Co robić?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 23 lip 2006, 11:32

Sprowadzasz to wyłacznie do układu ja-On. A ja piszę o tym, że emocji takich dostarczają inni także ludzie. Nie wiem, jak u innych, ale u mnie uzależnienie od takiej adrenaliny jest dośc spore i w marazmie emocjonalnym wytrzymam czas jakiś, ale na pewno nie stale. Piszę tu o tym, że kiedy odczuwam potrzebę mocnych emocji, nie muszę wykańczać psychicznie Suońca, tworząc problemy w naszym związku lub szukając sobie innego adoratora. Są inne sposoby. Moge wyjść totalnie wykończona emocjonalnie (tak, jak byłabym wykończona fizycznie np. po przejechaniu 60 km na rowerku) np. po szczerej do bólu rozmowie z moją matką. Mogę znienacka rzucić pracę i zatrudnić się w diametralnie odmiennym środowisku, co na pewno dostarczy mi emocji aż nadto. Mogę przy piwie powiedziec kumplowi prosto w oczy, co o nim myślę i sprawdzić jego reakcję. Przez lata udało mi się tak dobrać znajomych (i partnera), że wiem, iż ich siła przebicia bardziej przypomina hummera niż seicento i że na pewno wyżywanie się w takim przypadku nie będzie jednostronne, że równie mocno oberwę, jak sama uderzę. To tak jak ze skałkami: możesz wejść na 3 metry z linką, a możesz na 20 metrów bez asekuracji i dopiero wtedy czujesz, że żyjesz.
Ufff... nie wiem, jak to ując, żeby było czytelne... Emocji potrzebuje każdy (chyba). Jak nie potrafi ich znaleźć wokół siebie, to tworzy sobie własne problemy i przeżywa wyimaginowane uniesienia i depresje. A tymczasem wystarczy rozjerzeć się uważniej i okazji do emocjonalnego wyżycia się pojawi się aż nadto.

I tak, Hyhy, jeśli moje Suońce przestanie być wyzwaniem i stanie się przewidywalną kopią, prawdopodobnie związek się skończy (i vice versa zresztą, ze mną zrobiłby to samo). Ale do tego musiałby przejść chyba lobotomię i stac się zupełnie inną osobą <pijak>
Awatar użytkownika
misiucha22
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 295
Rejestracja: 12 mar 2006, 23:34
Skąd: z Polski :)
Płeć:

Postautor: misiucha22 » 23 lip 2006, 13:24

broken18 pisze:Widzieliśmy się dzisiaj i zostawił mnie, ot tak
- i dobrze zrobił. Sam uchronił się przed ośmieszeniem. Zostawił Cię zanim Ty zrobiłaś z niego rogacza ( przepraszam, że jestem taka ostra ). Teraz masz wolną rękę i możesz zadziałać z dostawcą - obyś tego nie żałowała. Bo ja coś czuję, że będziesz...
"Homo sum, et nil humanum a me alienum esse puto"
Terencjusz
Awatar użytkownika
Sto-lat
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 80
Rejestracja: 13 lip 2006, 15:27
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: Sto-lat » 24 lip 2006, 17:01

ale czego ma załować, że ją zostawił bo nie chciał sie zmienic i to co dla niej wazne totalnie olewał?

sama juz wie ze to nie byl odpowiedni zwiazek i tyle wiec zalowac nie ma co :<

wypada jedynie zyczyc gl :>
such a perfect day....
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 lip 2006, 20:55

to po co plakala?:D
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Sky
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 61
Rejestracja: 25 cze 2006, 11:27
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Sky » 24 lip 2006, 21:23

a ja proponuje utrzymywac nadal kontakty z dostawca....jezeli cos Cie w jakis sposob do niego ciagnie i wiesz to doskonale wiec nie ma z czego rezygnowac...sama mialam kiedys faceta...poznalam jego kolege i tamten przestal juz dla mnei istniec...po prostu tak jakkby sie rozpadl...rozplynal.... krece z jego kolega juz ponad pol roku i jest mi dobrze...nie mysle o moim bylym partnerze..uwazam go po prostu za PRZYJACIELA.....nigdy do niego juz nie wroce....chociaz wiem ze z jego pryjacielem nigdy oficjalnie nie bede ...tak naprawde to sie ukrywamy...czasem czuje sie jak lalka...ale nie wroce do tamtego za zadne skarby!! z tym drugim mi dobrze...
"Władza jest zawsze gwałtem na ludziach..."
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 24 lip 2006, 21:41

Sky pisze:z tym drugim mi dobrze...


dopoki nie pojawi sie "dostawca 2"
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 24 lip 2006, 21:48

TFA pisze:dopoki nie pojawi sie "dostawca 2"

A tam. Dopóki "dostawca1" ją nie zostawi <diabel>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 lip 2006, 22:39

Macie we lbach nasrane drogie panie.
Podpisano. Dostawca :D
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
broken18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 264
Rejestracja: 17 wrz 2005, 11:48
Skąd: koniec świata
Płeć:

Postautor: broken18 » 25 lip 2006, 16:06

Nasrane to mają faceci. Pewnie wielu z was robi coś co dziewczynie cholernie przeszkadza, ale żaden się nie przyzna. I jeśli facet miałby takie wątpliwości jak ja powiedzielibyście : bierz dwie koleś i będzie censored...
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 25 lip 2006, 16:10

Nie o tym mowa, wiec skonczcie z ta walka plci. Przeczytaj wypowiedz Sky i zastanow sie czego naprawde chcesz.

[ Dodano: 2006-07-25, 16:11 ]
bo moze tak naprawde nie chcesz stalego zwiazku, tylko wolisz luzna znajomosc oparta na "przyjazni" i seksie.
Awatar użytkownika
broken18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 264
Rejestracja: 17 wrz 2005, 11:48
Skąd: koniec świata
Płeć:

Postautor: broken18 » 25 lip 2006, 16:17

A może chce samego seksu?
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 25 lip 2006, 16:19

A może chce samego seksu?


No to po co ten post ? zostaw obecnego, daj mu szanse poznac kogos kto jest wart jego uczucia, a sama lec do dostawcy, prosta pilka.
Sky
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 61
Rejestracja: 25 cze 2006, 11:27
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Sky » 25 lip 2006, 16:50

TFA pisze:
Sky pisze:z tym drugim mi dobrze...


dopoki nie pojawi sie "dostawca 2"


tyz prawda ;) <evilbat>

[ Dodano: 2006-07-25, 16:52 ]
TFA pisze:
A może chce samego seksu?


No to po co ten post ? zostaw obecnego, daj mu szanse poznac kogos kto jest wart jego uczucia, a sama lec do dostawcy, prosta pilka.



TFA ma racje ;) zostaw tamtego....ranisz go....chcesz byc z dostawca...niewiadomo czy to przejsciowe czy nie...przekonasz sie jesli sprobujesz z nim...nie ran tamtego


TFA co sie stalo z Twoim rysuneczkiem ? ;) ;p
"Władza jest zawsze gwałtem na ludziach..."
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 25 lip 2006, 17:04

Jedno mnie tylko zastanawia, po co wchodzilyscie z tymi facetami w zwiazek skoro chcecie sie jeszcze bawic itd. :/ jakies glupie gadanie o slubie, blabla, a tak naprawde tego nie chcecie. tak czy siak i tak go zrani, Ty Sky tez zranilas tamtego, nie dlatego ze zostawilas, ale dlatego ze z nim w ogóle bylas.

Sky pisze:TFA co sie stalo z Twoim rysuneczkiem ? ;) ;p


wlasnie nie wiem :|
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 25 lip 2006, 17:19

Sky pisze:TFA ma racje zostaw tamtego....ranisz go....chcesz byc z dostawca...niewiadomo czy to przejsciowe czy nie...przekonasz sie jesli sprobujesz z nim...nie ran tamtego
Tylko że tamten już Ją zostawił... <aniolek>
TFA, dobrze gada, po co wchodzić w powazny związek, skoro chce się jeszcze poznawać innych i się bawić uczuciami :/
Sky
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 61
Rejestracja: 25 cze 2006, 11:27
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Sky » 25 lip 2006, 18:33

TFA pisze:Jedno mnie tylko zastanawia, po co wchodzilyscie z tymi facetami w zwiazek skoro chcecie sie jeszcze bawic itd. :/ jakies glupie gadanie o slubie, blabla, a tak naprawde tego nie chcecie. tak czy siak i tak go zrani, Ty Sky tez zranilas tamtego, nie dlatego ze zostawilas, ale dlatego ze z nim w ogóle bylas.

Sky pisze:TFA co sie stalo z Twoim rysuneczkiem ? ;) ;p


wlasnie nie wiem :|



zaraz zaraz...zle to rozumiecie....
Zanim poznalam kumpla mojego bylego bylam z nim szczesliwa...neiw eidzialam ze jego przyjaciel po prostu zwroci moja uwage....nie chcialam zranic tego pierwszego!!! zanim sie pioznalam z moim chlopakiem nei wiedzialam jak wyglada jego kumpel.

o jakim slubie??!!!od razu zakladacie ze cos o slubie myslalysmy...ja nie chce sie z zadnym z nich wiazac do konca ZYcia!!!nigdy tak nie pomyslalam:> po prostu uwazam ze w ogóle sie nei nadaje by z kims byc az tak dlugoooo..

a z tamtym pierwszym bylam i myslalam ze cos do neigo czuje!! nie da sie na pierwszy rzut oka powiedziec ze "ooo!!wiem ze ten facet bedzie moja miloscia!!nigdy gho nei zostawie" ciekawe czy wy wiecie,ze jestescie tak do konca pewni zeWASZE kobiety beda z wami na zawsze....
"Władza jest zawsze gwałtem na ludziach..."
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 25 lip 2006, 20:22

Sky pisze:zaraz zaraz...zle to rozumiecie....
Zanim poznalam kumpla mojego bylego bylam z nim szczesliwa...neiw eidzialam ze jego przyjaciel po prostu zwroci moja uwage....nie chcialam zranic tego pierwszego!!! zanim sie pioznalam z moim chlopakiem nei wiedzialam jak wyglada jego kumpel.


czyli nie kochalas go za bardzo i nie bylas szczesliwa, skoro polecialas na kolege, bo lepiej wyglada, z takim podejssciem to bedziemy zostawiac kazdego, bo spotkalismy kogos atrakcyjniejszego, jesli sie kocha to sie nie zostawia kogos bo jest przystojniejszy itd. dziecinada jak dla mnie.

Sky pisze:o jakim slubie??!!!od razu zakladacie ze cos o slubie myslalysmy...ja nie chce sie z zadnym z nich wiazac do konca ZYcia!!!nigdy tak nie pomyslalam:> po prostu uwazam ze w ogóle sie nei nadaje by z kims byc az tak dlugoooo..


Ty moze nie, ale przeczytaj posta autorki tematu.

Sky pisze:a z tamtym pierwszym bylam i myslalam ze cos do neigo czuje!! nie da sie na pierwszy rzut oka powiedziec ze "ooo!!wiem ze ten facet bedzie moja miloscia!!nigdy gho nei zostawie" ciekawe czy wy wiecie,ze jestescie tak do konca pewni zeWASZE kobiety beda z wami na zawsze....


a mowilas mu ze go kochasz ? itd. ? jak to myslalas ze cos do niego czujesz ? albo sie wie albo nie wie. a skoro sie ogladalas za innymi tzn, ze nie czulas nic, bylas z nim bo nie chcialas byc sama i dopoki nie pojawil sie inny, ktory bardziej sie spodobal. uczucia nie bylo tu zadnego.

[ Dodano: 2006-07-25, 20:26 ]
widac ani ty ani autorka nie wiecie czego chcecie i tyle, wiec za dojrzale zwiazki nie powinnyscie sie brac i nie rzucac slow na wiatr, nie deklarowac niczego.

[ Dodano: 2006-07-25, 20:30 ]
bez urazy ale balbym sie trafic na takie nieprzewidywalne kobiety jak wy :/ a potem baby narzekaja ze faceci trzymaja dystans i sa oschli :/
Sky
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 61
Rejestracja: 25 cze 2006, 11:27
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: Sky » 26 lip 2006, 10:06

TFA pisze:
Sky pisze:zaraz zaraz...zle to rozumiecie....
Zanim poznalam kumpla mojego bylego bylam z nim szczesliwa...neiw eidzialam ze jego przyjaciel po prostu zwroci moja uwage....nie chcialam zranic tego pierwszego!!! zanim sie pioznalam z moim chlopakiem nei wiedzialam jak wyglada jego kumpel.


czyli nie kochalas go za bardzo i nie bylas szczesliwa, skoro polecialas na kolege, bo lepiej wyglada, z takim podejssciem to bedziemy zostawiac kazdego, bo spotkalismy kogos atrakcyjniejszego, jesli sie kocha to sie nie zostawia kogos bo jest przystojniejszy itd. dziecinada jak dla mnie.

widocznie nie kochalam go...wydawalo mi sie ze jest to cos wspanialego....pomylilam sie :>

Sky pisze:a z tamtym pierwszym bylam i myslalam ze cos do neigo czuje!! nie da sie na pierwszy rzut oka powiedziec ze "ooo!!wiem ze ten facet bedzie moja miloscia!!nigdy gho nei zostawie" ciekawe czy wy wiecie,ze jestescie tak do konca pewni zeWASZE kobiety beda z wami na zawsze....


a mowilas mu ze go kochasz ? itd. ? jak to myslalas ze cos do niego czujesz ? albo sie wie albo nie wie. a skoro sie ogladalas za innymi tzn, ze nie czulas nic, bylas z nim bo nie chcialas byc sama i dopoki nie pojawil sie inny, ktory bardziej sie spodobal. uczucia nie bylo tu zadnego.

to nei prawda :> juz wczesniej zdalam sobie sprawe ze traktuje go jak brata....nei jako chlopaka....zdalam sobie z tego sprawe zanim poznalam jego kolege... jak poznalam tamtego drugiego to juz wiedzialam na 100% ze mojego chlopaak nie k0cham skoro podoba mi sie inny....

[ Dodano: 2006-07-25, 20:26 ]
widac ani ty ani autorka nie wiecie czego chcecie i tyle, wiec za dojrzale zwiazki nie powinnyscie sie brac i nie rzucac slow na wiatr, nie deklarowac niczego.

z tym sie absolutnie zgadzam...nie wiem czego chce ani ja ani ona...dlatego napsialam wczesneij ze sie dio zwiazkow nie nadaje...szybko sie nudze... :>

[ Dodano: 2006-07-25, 20:30 ]
bez urazy ale balbym sie trafic na takie nieprzewidywalne kobiety jak wy :/ a potem baby narzekaja ze faceci trzymaja dystans i sa oschli :/


:> no cuz widocznie takie jeszcze sa.... nie zycze Ci tego ale moze sie okazac ze keidys na swojej drodze taka spotkasz... ;/ no chyab ze masz juz kobiete ktora wiesz ze nie opuscisz do konca zycia i nie zwrocisz uwagi na innej ;)
"Władza jest zawsze gwałtem na ludziach..."

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 462 gości