w praktyce różnie bywało

Moderator: modTeam

Kubek pisze:ale co poradzę, skoro czerwone światło na przejściu dla pieszych traktujemy z moim kochaniem jako naturalny pretekst do czułego pocałunku
A jak was jakis pijany kierowca czy inna blondynka przejedzie Kubek pisze:Mnie ostatnio obtrąbiono na skrzyżowaniu
Ale w takich miejscach jak skrzyżowania, czerwone światło etc lepiej mieć oczy dookoła głowy i się nie "zapamiętywać", bo to ryzykowne.
Taak?A czego ja mam zazdroscic?tez mam faceta tez sie kochamy a mnie mierzi czasem.Kubek pisze:no cóż pachnie zazdrością bardziej niźli radością.


KAROLA pisze: niu sie przyszla rozmawiac z ukochanym. mizdrza sie oni co niemiara, a on taka ciota, wrr.
Zazdrość, zazdrość i tyle... jak to już wcześniej pisałem.
TO tyżeś ciota, że takiej kobiety nie masz, a nie on, który ją właśnie całuje
I taka jest przykra prawda o tych, którym pocałunek (raz jeszcze zaznaczam, że nie chodzi o wyjadanie sobie języków) w miejscach publicznych mierzi
w 100% sie zgadzam ...
<browar> jak ci to przeszkadza to przeciez nie musisz stać i sie lampić... wystarczy przejsc obok 
Kubek pisze:Zazdrość, zazdrość i tyle... jak to już wcześniej pisałem.

Kubek pisze:KAROLA pisze: niu sie przyszla rozmawiac z ukochanym. mizdrza sie oni co niemiara, a on taka ciota, wrr.
Zazdrość, zazdrość i tyle... jak to już wcześniej pisałem.
TO tyżeś ciota, że takiej kobiety nie masz, a nie on, który ją właśnie całuje
I taka jest przykra prawda o tych, którym pocałunek (raz jeszcze zaznaczam, że nie chodzi o wyjadanie sobie języków) w miejscach publicznych mierzi.
[Edit]
do kobiety pisałem...
to juz w ogóle pojąć nie mogę, o co Tobie chodzi

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 559 gości