O kurcze fajny topic coś dla mnie
Bo ten chłopak idzie tam z kąd ja wracam.
Mogę tu sprzedać kilka dobrych rad jak sobie radzić z takimi ..... jak by to nazwać przemyśleniami.
Mozesz sobie poradzić na wiele sposobów, ale jeden jest najlepszy zatopić się w tym oceanie złych emocji. Dojść na samo dno rozdarcia emocjonalnego.
I tak zostawić, to nie jest jakiś mój wymysł tylko technika którą moze tobie polecić twój
terapeuta. Ja też nie wieże w uzdrowicielskie moce terapeutów. Dlatego postanowiłem sobie
poradzić sam.
Spojzałem na siebie racjonalnie zobaczyłem co trzeba zmienić i pracuje nad i to jest mój
priorytet mimo tego całego bagażu złych myśli i odczuć.
"Heh życzenie śmierci" nadal jest aktualne ale już w innym sensie nie trzymaj już się go tak
kurczowo. I tak prędzej czy później kipne.
Spójrz, nawet jezeli twoje zycie nie ma znaczenia dla kogoś na pewno ma. warto wszystko w
takim momęcie rozpatrywać wszystko w takich kategoriach. Skoro miłość i to ze ktoś moze
być przy tobie jest dla ciebie najwiękrza wartoscią obdaruj kogoś tym. Ja tak zrobiłem ze
swoją miłością mojego zycia, gdzieś mam ze nie chce mnie. Ale po śmierci jej chłopaka
jestem przy niej dalej czy bliżej ale ją wspieram bo ją Kocham najzwyczajenij w świecie. Moze sie stać to twoja myśla przewodnia.
Jak narazie nie masz wyjścia musisz sobie radzić sam bez DUPY. Tak na marginesie to oprócz tego ze można w pewnych sytuacjach przy dziewczynie "zrelaksować" to same
kłopoty z nimi. Zresztą zobacz na Dżindzer albo lolirot czy jakos tak, chciał byś taką dupe
mieć na chacie zeby citak dopierdalała co chwile ... ?
Zastanawiam sie czy czasem jaja im nie wyrosły ...
na pewno kobieta nie da tobie tego co dają dragi , wiec proponuje nie rezygnować z nich.
(eski fete żucaj z marszu bo ciebie zabiją, straszne depresanty z nich tymbardziej ze już teraz masz mało serotoniny i dopaminy).
Ganje uwazam za najlepszego "rozwiązywacza" problemów, przynajmniej mi przychodzą wtedy genialne i zarazem proste rozwiazania.
Może po jakimś czasie przestanie tobie to sprawiać tyle przyjemności i zrezygnujesz z nich.
Myśle ze w twojej sytuacji jest to wysoce prawdopodobne tylko musisz być ostrożny i działać z rozsądkiem.
Tak na koniec chciał bym podsumowć, trzeba szanować i dbać o swój egoizm, ale z umiarem
