Dlaczego on nie chce? :(
Moderator: modTeam
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ok to sie powtorze.
Czesto jest tak ze jest sobie dwoje ludzi i najczesciej dziewczyna boi sie ciazy mocno, nie czuje sie jeszcze gotowa. Co wcale nei znaczy ze nie kocha albo boi sie ze facet ja z dzieckiem w razie wpadki zostawi.
Mi sie wydaje ze Twoj czuje na sobie duza presje od strony rodzicow, odnosnie przyszlosci. Dl a niego dziecko z Toba czy kimkolwiek innym oznaczaloby ze dal plame i sobie zycie przekreslil. Stad ten strach moim zdaniem. I jest oznaka ze nie jest jeszcze gotowy widac.
Czesto jest tak ze jest sobie dwoje ludzi i najczesciej dziewczyna boi sie ciazy mocno, nie czuje sie jeszcze gotowa. Co wcale nei znaczy ze nie kocha albo boi sie ze facet ja z dzieckiem w razie wpadki zostawi.
Mi sie wydaje ze Twoj czuje na sobie duza presje od strony rodzicow, odnosnie przyszlosci. Dl a niego dziecko z Toba czy kimkolwiek innym oznaczaloby ze dal plame i sobie zycie przekreslil. Stad ten strach moim zdaniem. I jest oznaka ze nie jest jeszcze gotowy widac.
moon pisze:Twoj czuje na sobie duza presje od strony rodzicow
no tu i tu:
moon pisze:oznaczaloby ze dal plame i sobie zycie przekreslil
masz na pewno rację.
Ale do tego dochodzi też fakt że nie kocha. Zawsze lepiej wpaść z ukochaną osobą niż z niekochaną, prawda?
[ Dodano: 2006-10-21, 20:00 ]
a co do seksu, to już go nie ma między nami. jest: "nic"
wiec jeśli nawet do mnie nie zadzwoni do jutra wieczorem, to to kończę definitywnie.
- krackowiaczek
- Pasjonat

- Posty: 200
- Rejestracja: 26 maja 2004, 00:56
- Skąd: krakow
- Płeć:
Dzindzer pisze:sylwestra ze znajomymi.
chodzi o to, że ja przez 19 lat spędzałam sylwestra w domu z rodzicami, idąc spać już o 1:00. Bo mi na więcej nie pozwalali. A teraz? ze znajomymi? Jakimi znajomymi?!
Każdy z nich ma już kogoś a ja nie będę robić na pewno za przyzwoitkę. Dzięki, ale nie skorzystam. A w paczce żadnej konkretnej nie jestem. Po prostu znam się z ludźmi z zupełnie odmiennych środowisk. Może też dlatego co chwilę inaczej patrzę na wszystko, bo ich poglądy mi się udzielają. Ale szczerze to zalaży mi na nim
[ Dodano: 2006-10-21, 21:45 ]
pzecież mówił że mu ze mną tak dobrze, że docenia to co dla niego robię, przecież było tak cudownie, co się stało
paddy pisze:Jakimi znajomymi?!
a skad ja mam wiedziec jakich Ty posiadasz znajomych. Jasne, ze mozesz z nim isc i sie swietnie bawic. ale iśc z nim bo nie ma z kim to troche załosne jest
paddy pisze:Po prostu znam się z ludźmi z zupełnie odmiennych środowisk. Może też dlatego co chwilę inaczej patrzę na wszystko, bo ich poglądy mi się udzielają.
nie nie dlatego, ze sa z róznych srodowist. dlatego, że nie masz własnego swiatopogladu, bo samodzielnie myslec nie umiesz, masz w sobie kawałki z różnych ludzi. Kopiujesz cos co zaobaczysz. Nie napisze Ci bys była soba, bo Ty chyba nie wiesz kim jestes
paddy pisze:że docenia to co dla niego robię, przecież było tak cudownie, co się stało
no własnie co sie ztało
moze był z Toba bo bał sie, ze nie ma szans na inna, trzymał cie na litośc, na miłe i slicze słówka. a jak sie dowiedział że nie kochasz, to przestał czuc to co czuł ( zakładam, ze to nie była miłośc), potem Ty zaczełas cos czuc. Takiej jak Ty nie trzeba juz wiecej bajerowac, Ty zwyczajnie jestes. nie musi sie juz starac. Przeanalizuj ten zwiazek i poprzednie.
Dzindzer pisze:Ty chyba nie wiesz kim jestes
wiem kim jestem.. tyle, że wiem że nie powinnam żyć tak jak ja bym chciała. Dlatego raz słucham tych "mądrzejszych", a raz tych co tak bardzo uczuciowo do życia podchodzą jak ja
Dzindzer pisze:moze był z Toba bo bał sie, ze nie ma szans na inna
moze
Dzindzer pisze:trzymał cie na litośc, na miłe i slicze słówka
moze
Dzindzer pisze:a jak sie dowiedział że nie kochasz, to przestał czuc to co czuł
moze
Dzindzer pisze:potem Ty zaczełas cos czuc
"stara miłość nie rdzewieje?" jeśli by tak mu zależało jak poprzednio to okazywał, to co w tym trudnego żeby znów się zakochać i dać szansę
Dzindzer pisze:Takiej jak Ty nie trzeba juz wiecej bajerowac
trochę to jednak potrwało zanim się przemogłam, może gdybym zrobiła to wcześniej to też by było inaczej
Dzindzer pisze:Przeanalizuj ten zwiazek i poprzednie
analizuję i widzę:
- jestem dla większości na początku zachwycająca, a potem jak mnie lepiej poznają, to staję się zwykłą kumpelą -
jest jakaś szansa na naprawę?
paddy pisze:- jestem dla większości na początku zachwycająca, a potem jak mnie lepiej poznają, to staję się zwykłą kumpelą -
bo na poczatku dajesz wszystko co masz do zaoferowania, oni biora, biora, a ty dajesz ile możesz, potem nie masz juz nic ciekawego oni nie maja co brac i sie sypie. Nie widzisz, ze to układ jednostronny, albo masz tak mało do zaoferowania, że szybko sie kończy
paddy pisze:chodzi o to, że ja przez 19 lat spędzałam sylwestra w domu z rodzicami, idąc spać już o 1:00. Bo mi na więcej nie pozwalali. A teraz? ze znajomymi? Jakimi znajomymi?!
OMG, paddy, a teraz to masz 49?

paddy pisze:tylko co ja mogę im oferować?
Siebie!
paddy pisze:i jest jakaś szansa na powrót?
Dokąd?
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"
Joe Cocker
Joe Cocker
Mona pisze:Dokąd?
Przykre to nbardzo Paddy, ale Mona ma rację...nie masz do czego wracać i NIE POWINNAŚ CHCIEĆ TAM WRACAĆ. każdy zasługuje na szczęście i czasem niepotrzebnie ludzie na siłę przeszkadzają sobie w jego osiągnięciu. a pakowanie się w toksyczne układy to najprostrzy sposób utródniania sobie życia
Pod Gwiazdą będę czekać
Zawołam i dostanę odpowiedź
Zawołam i dostanę odpowiedź
paddy pisze:dobra, jestem głupia, naiwna, niedojrzała i najlepiej mnie zdeptać
Oj paddy. A ja tak się cieszyłam, że się zmieniłaś. I dlaczego mnie tak rozczarowujesz?
Dobrze wiesz, jacy tu są ludzie. Liczyłaś na to, że jak uwolniłaś się z tamtego durnego układu to już będziemy Cię głaskać po główce? Właśnie tym bardziej musimy Tobą wstrząsnąć, bo popełniasz swój błąd drugi raz.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Olivia pisze:popełniasz swój błąd drugi raz
no wiec z nim zrywam jak tylko tu przyjedzie. nawet chyba bez jakiejś durnej przyjaźni, co przyjaźnią i tak pewnie nie będzie.
po prostu od wczoraj wszystko i wszyscy próbują mnie naprawdę wkurzyć,
każdy się czepia czegoś, i tu już nawet nie chodzi tylko o niego.
matka mi głowe truje, kiedy ja próbuje o nim zapomnieć, ojciec mi wyrzuca ze ja go probuje zdradzic, bo se ide do pubu z przyjacielem. no po prostu mam już dosć, a oni stale to ciągną. nie chce głaskania po główce, chcę tylko wsparcia i zmiany, ale cały czas mnie ktoś dołuje że jaka to ja głupia i naiwna nie jestem. to na tyle.....
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 469 gości




Najwyżej się nie uda. To nie koniec świata.