Hung pisze:Zadna dziewczyna się nawet mną nie zainteresowała.
TO TY żadnej sobą nie zainteresowałeś!
Jeśli nie nauczysz się żyć sam ze sobą, to czego oczekujesz od innych?
Moderator: modTeam
Blazej30 pisze:tarantula i Ted widzieli mnie w realu.
TedBundy pisze:widzieli, widzieliWszelkie kompleksy nt wyglądu u Błażeja są kompletnie bezpostawne
<browar>
kiepski wzrok oj kiepski. niechodzi o to że ktos jest brzydki. Większość nas jest przeciętna. Ale nieznalazła się jeszcze taka która dotknełaby mnie nie zapomocą dwumetrowego kijka. do zrobienia wrażenia na "tej" osobie trzeba czegos więcej niż przciętność. wynik jest taki że nie jestem przekroczyć tej niewidzianej bariery w kontaktach z kobietami. Najwięcej co osiągnołem to przyjaźń.
Blazej30 pisze:Zresztą z moich obserwacji wynika że największe powodzenie wśród kobiet maja po prostu przystojniacy.
Mow do chlopa a On swoje.Blazej30 z calym szacunkiem ale...jak dla mnie to jestes egoista.Patrzysz tylko na cechy zewnetrze,pal licho ,ze swoje ale bliznich szczegolnie.Juz widze jak "wygladaja te Twoje przyjaciolki".na pewno nie sa to "przecietne" kobitki tylko wymuskane wychuchane i odstawione panienki z okienka.Postawiles sobie...tak podejrzewam po Twoich postach...jakas poprzeczke dotyczaca Twojej przyszej kobiety.Gdybysmy kazali Ci ja pokazac to okazaloby sie iz ma:wygladac jak A.Jolie,musi miec biodra ale nie moze byc grubsza bo to juz pasztet.Sam uzywales wczesniej okreslenia-kaszalot.Jak dla mnie to szukasz laski w stylu "Slonecznego patrolu"cala reszta jest beee.A nie dziwota ,ze takowe lalunki Cie nie chca-do Pudziana to faktycznie Ci brakuje.

Blazej30 pisze:Zresztą z moich obserwacji wynika że największe powodzenie wśród kobiet maja po prostu przystojniacy.
lady.26 pisze:Moze być gość super przystojny, ale jak nie jest inteligentny, nie umie zajać sie kobietą, to mu super tors nie pomoże
lady.26 pisze:Kobiety kochani stawiają na charakter faceta, na to co on sobą reprezentuje.

lady.26 pisze:Kobiety kochani stawiają na charakter faceta, na to co on sobą reprezentuje.
Arczi pisze:Wiem co piszę, bo nieraz chodziłem na imprezy i jakoś do mnie nie specjalnie kobiety chciały podejść, żeby poprosić do tańca np. prawie wcale mi się to nie zdarzało, chyba że jakaś podeszła do mnie za namową kumpla lub kumpeli.
Arczi pisze:Czy nigdy nie podeszłą do Ciebie jakaś kumpela znajomego? Bo z Twojej wypowiedzi wnioskuje że nie!
<koniec małej dygresji> TedBundy pisze:a się osobiście nie spotkałem z czymś takim<koniec małej dygresji>
Arczi pisze:Qźwa!... znowu nie kapują!
A powiedz no? Chyba chodzisz na imprezy. Nigdy nie zdarzyło Ci się żeby np. lasku kumpla poprosiła Cię do tańca? Bo widziała że siedzisz sam i nie masz partnerki?
Ja na studniówce byłem z pewną laską, siedzieliśmy w 8 osób przy stoliku, 2 kumpli było samych, i ona podeszła do obu i prosiła do tańca ale odmówili. Naprawdę nie spotkałeś się z czymś takim? Czy nigdy nie podeszłą do Ciebie jakaś kumpela znajomego? Bo z Twojej wypowiedzi wnioskuje że nie!
Pomyśl zanim coś napiszesz!! Co Ty myślisz? Że czekam i nic nie robie?!
P.S następnym razem będę zamieszczał objaśnienia tego co piszę! ( dla tych co mają problemy z myśleniem )
Wiem co piszę, bo nieraz chodziłem na imprezy i jakoś do mnie nie specjalnie kobiety chciały podejść, żeby poprosić do tańca np. prawie wcale mi się to nie zdarzało, chyba że jakaś podeszła do mnie za namową kumpla lub kumpeli.
Arczi pisze:Oj widzisz Tedziu a ja się z czymś takim spotkałem, to nie zdarza się często ale jednak.
Było tak na studniówce jak opisałem wyżej. Kiedyś też laska kumpla poprosiła mnie do tańca na jakiejś imprezie, nie wiem czemu, może dlatego że siedziałam sam i byłem trochę jakby zasmucony?

Widujemy się raz na dwa tygodnie, czasem na tydzień, ale raptem na parę godzin
Szlag mnie trafia na to i teraz znów, miała do mnie przyjechać na kilka dni [po awanturze i "prawie rozstaniu" jesteśmy] i nagle "nie mogę, mogę na jeden dzień"
Czyli mniej niż 8h razem bo głupio jej za wcześnie przyjechać i pojechać też późno głupio




Tak samo można powiedzieć że największe powodzenie wśród mężczyzn mają piękne kobiety.Blazej30 pisze:Zresztą z moich obserwacji wynika że największe powodzenie wśród kobiet maja po prostu przystojniacy.
A co zmienilo się od tego czasu? Mieszkacie dalej od siebie, czy coś innego? Czy tak po prostu się urwało?Mroczny Piskacz pisze:Kiedyś widywaliśmy się częściej i na dłużej... teraz mam wrażenie jakby to były widywania się "z obowiązku"



Joasia pisze:A co zmienilo się od tego czasu? Mieszkacie dalej od siebie, czy coś innego? Czy tak po prostu się urwało?



Czy naturalne że nie potrafię żyć w związku który daje mi więcej smutku i tęsknoty niż tych przyjemności? 



wolę określenie cyniktarantula pisze:jak dla mnie to jestes egoista.
mogę przesłać fototarantula pisze:Juz widze jak "wygladaja te Twoje przyjaciolki"
typowe dla kobiety. Przeczyc samej sobie w jednym zdaniu. Skoro uroda nie jest ważna to dlaczego twierdzisz że mam zbyt wysokie wymaganiatarantula pisze:Postawiles sobie...tak podejrzewam po Twoich postach...jakas poprzeczke dotyczaca Twojej przyszej kobiety.Gdybysmy kazali Ci ja pokazac to okazaloby sie iz ma:wygladac jak A.Jolie,musi miec biodra ale nie moze byc grubsza bo to juz pasztet.Sam uzywales wczesniej okreslenia-kaszalot.Jak dla mnie to szukasz laski w stylu "Slonecznego patrolu"cala reszta jest beee.A nie dziwota ,ze takowe lalunki Cie nie chca-do Pudziana to faktycznie Ci brakuje.
Faceci
A teraz na temat. Miłość to chemia. Jest nieobliczalna i nieżależna od woli. Więc szukanie kogoś na "naszym poziomie" to oszukiwanie samego siebie i drugiej osoby. Jej kosztem. Zapewniam was jednak że to na co zwracam uwagę w kobieciej urodzie nie da się tak łatwo zaklasyfikować.niewykluczoneArczi pisze:Twoim problemem jest to że masz zbyt niską samoocenę i jednocześnie za dużo wymagasz od swojej ewentualnej przyszłej partnerki.
brednie do n-tej potęgi. I wiem to z życia. Mam kumpla. Typ "chłopak z gitarą". laski rwią go na stojąco. Sam byłem świadkiem jak jedna podeszła do naszego stolika w pubie i dała mu swój numer telefonu napisany na kartce. I copani_minister pisze:Oczywiście. Nie wiem w ogóle, skąd wziął się pogląd odwrotny.
i to faktArczi pisze:Qrde ludzie zastanówcie się trochę zanim coś napiszecie. Mi nie chodziło o to ze kobiety wybierają sobie na partnerów przystojnych facetów, tylko o to że najpierw mogą zwracać uwagę na tych przystojnych, a jak taki okaże się być frajerem to go oleje i już.
specjalista się znalazł. Niera zusłyszałem :"spadaj frajerze"alekz pisze:Widocznie czekasz na gwiazdkę z nieba. Chodzisz na imprezy i tu jest duży plus. Ale zachowujesz się jak stuningowana wersja żyda modlącego się o wygraną w totka i władcy proszącego o to by żyd wreszcie zagrał i się odpierdzielił. Ty wchodzisz do kolektury ale nie grasz.
ja też. I bawię się z kumplami albo przyjaciółkami.alekz pisze:Tak chodzę na imprezy dosyć często. Zależnie od humoru biję rekordy w piciu kamikaze lub też bawie się do samego rana. Bawie się a nie czekam az mnie ktos do zabawy poprosi.
I jeszcze jedno. podobno zwracam uwage tylko na cechy zewnętrzne kobiety. A jak mam zachwycic się ich chrakterem skoro z żadna nie miałem na tyle bliskiego kontaktu 
Mroczny Piskacz pisze:Nie wiem właśnie, próbuję do tego dojść
Czy to że mi brakuje czułości w związku i kontaktu z partnerką jest egoizmem? Czy to że nie wiem czy pociągnę taki związek to egoistyczne myślenie?Czy naturalne że nie potrafię żyć w związku który daje mi więcej smutku i tęsknoty niż tych przyjemności?


Blazej30 pisze:Sam byłem świadkiem jak jedna podeszła do naszego stolika w pubie i dała mu swój numer telefonu napisany na kartce

Mroczny Piskacz pisze:Nie o żeniaczkę chodzi, a panna mnie puścić nie chce. Tylko że jeśli nie starczy dobrze jest jak jest to czemu pogarsza?

zenon pisze:...najprostsze są najprostrze - jakiś wspólny wekeend - nie u Ciebie czy u niej. Raczej wypad nad morze czy inny kajak na rzece




no porostu facet miał powodzenie u kobiet. Na " sympatii" miał chyba kilka tysięcy wejść. I nie leciał na byle co. Dwie jego byłe to modelki.TedBundy pisze:Miałby poważne,bardzo poważne zastrzeżenia, czy na dziwkę nie trafił, bo to promil spotykanych zachowań
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 422 gości