No i po ptakach :)

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 23 cze 2006, 13:39

Mia pisze:Hmm no to juz bardziej skomlikowana sytuacja, bo jesli znikniesz to mozesz dac fory bylemu...Hmmm. A jak ona na niego reaguje??


Ona się do niego nie odzywa, ale gość gra na Jej sentymentach i to powoduje u niej straszny ból. I wątpliwości kogo tak naprawdę kocha. Wtedy nagle znika jej uczucie do mnie, a pojawia się dół.

Dwukrotnie już tak było, trwało to dwa dni, po czym było znowu wspaniale, jeszcze wspanialej - przezwyciężyła to. Teraz już ja straciłem wyrozumiałość i cierpliwość.
Awatar użytkownika
mika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 182
Rejestracja: 22 lis 2004, 17:29
Skąd: swinkowo
Płeć:

Postautor: mika » 23 cze 2006, 13:40

Mia pisze:eee na pewno bez tego, Ty nie masz za co przepraszac


w sumie to zalezy, jezeli ma z nimi dobre ulklady to w sumie nalezalo by poinformowac ze sie nie bedzie. tak jak znajomych. bo jezeli jej rodzina oczekuje go bo go lubi, jezeli ma z nimi swietny kontakt, to to co jest miedzy nia a nim a miedzy nim a jej rodzinom jest odciete. jak moj brat byl z jedna dziewczyna i mama miala z nia swietnuy kontakt to jeszcze nawet po roku po zerwaniu ona przychodzila do mojej mamy w odwiedziny, pogadac itp. w takim wypadku mysle ze nalezalo by poinformowac o nieobecnosci.

a jezeli jest to tylko znajomosc bo rodzice bylej i nic wiecej to nie ma sensu.
Z puzzli układałam sobie świat. Jedej części zabrakło! Tej z napisem: SZCZĘŚCIE
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 23 cze 2006, 13:46

damian24, Ty z kobietą, co w uczuciach jak flaga na wietrze jest zmienna, chcesz być? :| Dziwię Ci się, szczerze. Taką babę już dawno bym pogonił, a nie męczył się bo ona nawet nie potrafi się określić bo jej były sobie o niej przypomniał :|

Ja wiem jak się kocha i trudno pomyśleć że to koniec, ale niestety czasem trzeba to zrobić. W tej sytuacji nie można się dwa razy zastanawiać.
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 23 cze 2006, 13:59

W jakie przeprosiny Ty się chcesz bawić? Twoja wina, że Wam nie wyszło? To ona ma niepozałatwiane sprawy a nie Ty. Na pewno bym nie przepraszała, ot po prostu tak wyszlo i koniec. Jej też bym nie tłumaczyla dlaczego. Po prostu nie jesteśmy razem więc nie jadę- i tyle w tym temacie.
Sama musi zdecydować z kim chce być. Jeśli ma "sentyment" do byłego to będąc z Tobą tak czy siak by o nim myślała.

Powtarzam po raz kolejny - NA RAZIE WEŹ NA WSTRZYMANIE !!
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 23 cze 2006, 14:06

damianie24 - no cóż zrozumiałe ze moze nadal cos czuje do poprzedniego "fagasa";), albo po prostu tak sądzi, bo...(?)przywykła do Niego, bo był Jej wielką miłością..kto Ci tam wie kobiety Maja swoje powody usprawiedliwiajace różne dziwne odczucia ;) Ale skoro tak Ci wyznawała miłość itp. to abrdzo dziwne ze nagle poczuła ja z powrotem do poprzedniego mężczyzny:/ Ja na Twoim miejscu bym szła z Nia na to wesele a po nim powiedział CIAO i poza zwrotami grzecznościowymi przy okazji przypadkowych spotkań zapomniała ze istniała :D
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 23 cze 2006, 14:08

zrob kolego tak zeby poczula ze to ona ma o ciebie walczyc srodki i metody dowolne, ale najpierw sie emocjonalnie rozluznij to nie bedziesz tego w srosku musial przezywac :) albo odpusc i szukaj innej :) jest tyle pieknych kobiet:D
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 23 cze 2006, 14:08

onlyjusti pisze:Ale skoro tak Ci wyznawała miłość itp. to abrdzo dziwne ze nagle poczuła ja z powrotem do poprzedniego mężczyzny:/

A mnie dziwi to, że skoro tak tęskniła za byłym, a miłość wyznawała.
onlyjusti pisze:Ja na Twoim miejscu bym szła z Nia na to wesele a po nim powiedział CIAO i poza zwrotami grzecznościowymi przy okazji przypadkowych spotkań zapomniała ze istniała :D

<pijak> Powtarzam, nie jesteśmy w przedszkolu.

[ Dodano: 2006-06-23, 14:09 ]
Hyhy pisze:jest tyle pieknych kobiet:D

Np. hyhy. :P
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 23 cze 2006, 14:16

Olivia - moze nie wie co czuje a moze myli zauroczenie z miłością.:/ Nie sadzę by Moja opinia miała coś wspólnego z przedszkolem z Twojego dzieciństwa <pijak>
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 23 cze 2006, 14:19

Ale zachowanie jak przedszkolaka :] Pokazać co to nie Ty <diabel> Zniży się tak do jej poziomu niestety, osoby która jest emocjonalnie niestabilna. Jak chce żeby miała po nim wspomienia "ale z niego był dzieciak" to niech postąpi zgodnie z Takimi radami.
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 23 cze 2006, 14:22

Gorgon - nie postąpi jak dzieciak, pójdzie z Nią na tę imprezę, tam zachowa się jak powinien, no i po sprawie, rpzecież nie ma żadnych zobowiazań! po co bawic sie w sztuczną uprzejmość? po co meczyc sie w środku udajac przyjaciela i czekajac na jej ruch w kierunku czegos wiecej? to dopiero dziecinada :/
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 23 cze 2006, 14:24

Przeczytaj raz jeszcze co napisałaś :] Paradoks na paradoksie ;)

Dziecinadą jest pójście żeby pokazać jej jaki to wspaniałomyślny a potem "hasta la vista baby" <diabel>
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 23 cze 2006, 15:09

Gorgon - to w takim razie niech bawi sie w przyjaciela jej sie to z pewnoscią spodoba(!) :/ ale jak dla Mnie to strata czasu na udawanie czegoś dla jej przyjemności i życia w złudzeniach:/
a to ze pójdzie bedzie miły itp. nie oznacza ze zachowa sie dziecinnie ustalajac z nią po imprezie ze na przyjaźni Mu nie zależy ze chce by byli po prostu dobrymi znajomymi, co w tym paradoksalnego(?) :/
OnlyJusti
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 23 cze 2006, 15:11

Olivia pisze:A mnie dziwi to, że skoro tak tęskniła za byłym, a miłość wyznawała.


W momencie kiedy wyznawała miłość to nie tęskniła, nie myślała o nim w ogóle. Kiedy widziałem, że jest jakiś odpływ, to sam dopytywałem się co się dzieje i w końcu powiedziała mi. Ale po wyrzuceniu tego z siebie i po rozmowie ze mną i przespaniu się z problemem następnego dnia wracało wszystko do normy, ba, nawet lepiej było przez cały kolejny miesiąc, a próby dotarcia byłego do niej ignorowała. Po niej widać uczucia jak na dłoni, nie potrafi ukrywać, grać...

Przy pierwszej rozmowie o byłym wyrzuciła z siebie to, co Jej przeszkadzało w tamtym związku, że siedział po pracy nad laptopem, nie interesował się nią, ona szła spać, on nadal siedział...Pracę przedstawiciela handlowego uważa za prace dla specyficznego typu ludzi, krętaczy i fałszywców umiejących pięknie kłamać. On był właśnie handlowcem...Był człowiekiem powierzchownym, bez duszy, a ludzi oceniał po tym co mają. Materialista. A Ona czuła dusza, emocjonalna.

Niestety On zaczął przekonywać ją w piękny i przemyślany sposób, że się zmienił, że rozumie wady. Na dodatek zaprzągł grono znajomych (byłych wspólnych), którzy też zaczęli do niej wydzwaniać z opowieściami, jak to ex się zmienił, jak tęskni - po porstu nachalnie namawiać na powrót.
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 23 cze 2006, 15:12

onlyjusti pisze:pójdzie z Nią na tę imprezę, tam zachowa się jak powinien, no i po sprawie, rpzecież nie ma żadnych zobowiazań! po co bawic sie w sztuczną uprzejmość? po co meczyc sie w środku udajac przyjaciela


Gorgon chyba miał na myśli te słowa :> Przynajmniej ja to tak odebrałam :) Chodzi o to,ze samo pojscie z nią na wesele jest juz własnie ta sztuczna uprzejmoscia.Bedzie udawał ze jest ok,chociaz wcale nie bedzie ok.Ja jestem miekka i pewnie bym poszła ale to chyba nie jest dobry pomysł ;)
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 23 cze 2006, 15:13

A czy ja mu mówię żeby się w przyjaciela bawił? Przeczytaj może uważnie co tu było napisane :] Szczególnie co ja pisałem, zanim mi znów włożysz w usta swoje fanaberie :]

Paradoskalne jest że ma iść na imprezę a po niej rzucić wszystko "fpisdu".

Paradoksalne jest
onlyjusti pisze:pójdzie z Nią na tę imprezę, tam zachowa się jak powinien

onlyjusti pisze:po co bawic sie w sztuczną uprzejmość? po co meczyc sie w środku udajac przyjaciela


:] To są paradoksy.
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 23 cze 2006, 15:14

damian24 - sprytny ten handlowiec...tacy zazwyczaj osiagaja zamierzone cele niestety :/ no ale druga strona medalu - mimo poważnych wad i ograniczeń charakteru widać zależało Mu na Niej skoro chciało Mu sie tak kombinować, by ją odzyskać IMPONUJĄCE dla kobiety
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 23 cze 2006, 15:33

damian24 pisze:W momencie kiedy wyznawała miłość to nie tęskniła, nie myślała o nim w ogóle.

A jakie masz na to dowody? Jej zapewnienia, zachowanie? A siedzisz w Jej głowie, w Jej myślach, że masz wyłączność na te Jej myśli?
damian24 pisze:Niestety On zaczął przekonywać ją w piękny i przemyślany sposób, że się zmienił, że rozumie wady.

Widać Ona jest jeszcze za słaba, by się temu oprzeć.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 23 cze 2006, 15:37

Olivia - dokładnie, widać zależy Jej wciaż na Niem na tyle ze ma nadzieję na trochę inne zasady zwiazku z wciąż tym samym facetem - wielką milością chyba bo inaczej nie dała by Mu zadnej szansy.
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 23 cze 2006, 15:41

Ja widzę Damianie, że chcesz jechać. I bez względu, co my tu napiszemy, to i tak pojedziesz.
Tylko potem nie narzekaj, jak te 2 lata temu. Kiedy to łaziłeś za swoją ex, co to zdecydować się nie mogła. Tu jest bardzo podobnie, wbrew pozorom.
Bo czyż "ta obecna" jest zdecydowana?
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
marco84
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 13 cze 2006, 22:23
Skąd: krakow
Płeć:

Postautor: marco84 » 23 cze 2006, 15:49

ja mam podobny problem.Poznalem dziewczyne w ktorej sie zakochalem i to nawet bardzo,ona rowniez mowi ze mnie uwielbia,ze teskni Ale gdy ja spytam czy mnie kocha mowi ze nie moze tego mi powiedziec.Kiedys byla z kims i chyba byla strasznie zakochana w tym mezczyznie i pewnie nadal o nim mysli.Wkrotce wyjezdza za granice i nie wiem czy wroci bo nie bardzo chce .I wszystko wsakzuje na to ze i ja jestem skazany na porazke z tego samego powodu.Ciekaw jestem czy taka osoba ktora ktos kiedys zostawil,skrzywdzil jest wstanie sie jescze raz sie zaangazowac,zapomniec o przeszlosci i powiedziec ze wreszcie spotkala kogos kogo kocha nad zycie.
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 23 cze 2006, 16:03

marco84 - jest w stanie zapomnieć i od nowa się w pełni zaangażować, ale na to potrzeba czasu. Jeżeli tego czasu jest zbyt mało to dzieje się tak jak u mnie. Falami przychodzą wątpliwość, burząc nasze zaufanie i niszcząc w nas poczucie pewności.

Olivia - myślę dużo. I jeszcze dwie godziny temu byłem przekonany, że nie pojadę, że tak będzie lepiej, że tylko w ten sposób moze poczuć że mnie nie ma, że nie jestem na Jej zawołanie i że na moją miłość musi sobie też zapracować, że Ona nie zawsze jest i będzie.

Ale pisząc o Jej byłym i jej wątpliwościach, oraz przypominając sobie dwie poprzednie sytuacje, w których były owe wątpliwości i które dzięki mnie minęły równie szybko jak przeszły...to już sam nie wiem.

Nie wiem nawet czy może dzisiaj już do jakiś wniosków nie doszła. Czy w końcu podąża w którąś stronę...

No żesz kur...ja pierd...(cytując Adasia z Dnia Świra) :)
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 23 cze 2006, 16:05

damian24 pisze:Nie wiem nawet czy może dzisiaj już do jakiś wniosków nie doszła. Czy w końcu podąża w którąś stronę...


Mysle ze to ty powinienes wyciagnac wnioski a nie ona...
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 23 cze 2006, 16:07

marco84 - skoro nie chce wrócic to znaczy ze nie ma do kogo wracać...spróbuj o Niej zapomnieć, gdy juz wyjedzie i wziąść sie w garść! na pewno znajdziesz odpowiednia dla siebie laskę :*:)
OnlyJusti
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 23 cze 2006, 16:10

Moje wnioski? Proszę:

- baba ma huśtawkę nastrojów, bo za wcześnie zaczęła kolejny poważnie wyglądający związek ("kochanie, wypatrzyłam świetny wazon do naszego salonu"), na dodatek były cały czas w wyrafinowany sposób nie daje o sobie zapomnieć

- zdaję sobie sprawę że jeżeli się uda dalej ciągnąć to będzie to bieg przez płotki i bedę się męczył, nie wiem czy starczyoby mi sił, ale dla niej warto spróbować

- nie czuję się jakoś fatalnie, to tylko 3 miesiące, nie stała się tragedia

- baba chce jakiegoś ideału - mixu mnie i byłego - i tu też jest problem

- jedynie odcięciem się, nie naciskaniem i zajęciem się sobą mogę Jej pomóc w podjęciu decyzji

- wesele: brak konstruktywnych wniosków
zenon
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 208
Rejestracja: 21 cze 2006, 18:31
Skąd: bo ja wiem?
Płeć:

Postautor: zenon » 23 cze 2006, 16:12

A czy nie jest czasem tak, że dziewczęciu zaczęła ciążyć monotonia związku i byłeś jej potrzebny do podładowania akumulatorów?
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 23 cze 2006, 16:12

damianie24 - świetnie to ująłeś :P i masz rację calkowitą tylko czas dostosować swoje zachowanie do wniosków które juz wyciagnąłeś :P głowa do góry bedzie git :)
OnlyJusti
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 23 cze 2006, 16:27

damian24 pisze:Moje wnioski? Proszę:

- baba ma huśtawkę nastrojów, bo za wcześnie zaczęła kolejny poważnie wyglądający związek ("kochanie, wypatrzyłam świetny wazon do naszego salonu"), na dodatek były cały czas w wyrafinowany sposób nie daje o sobie zapomnieć

- zdaję sobie sprawę że jeżeli się uda dalej ciągnąć to będzie to bieg przez płotki i bedę się męczył, nie wiem czy starczyoby mi sił, ale dla niej warto spróbować

- nie czuję się jakoś fatalnie, to tylko 3 miesiące, nie stała się tragedia

- baba chce jakiegoś ideału - mixu mnie i byłego - i tu też jest problem

- jedynie odcięciem się, nie naciskaniem i zajęciem się sobą mogę Jej pomóc w podjęciu decyzji

- wesele: brak konstruktywnych wniosków


Skoro juz wszystko wiesz to czy trzeba cos jeszcze dopowiadac?
No i bardzo latwo jest obarczyc wina jedna stone. Mysle ze powinienes sie tez czegos u siebie doszukac. Bo skoro nie stalo sie nic takiego, skoro sie rozstaliscie i to nic takiego, to po kiego chcesz z nia byc.... póki nie boli az tak to lepiej to zostawic, a co do ustawki nastrojow, to moze po prostu chcieliscie innego zwiazku,tzn kazde z was chcialo czegos innego.
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 23 cze 2006, 16:31

Masz rację, wina jest w dużym stopniu po mojej stronie.

Nie chcę wnikać, ale na weselu na którym byliśmy w sobotę źle się bawiłem z pewnych powodów i pojechałem na tzw. "męskim fochu". Wesele było dla niej bardzo ważne, bo była świadkową i bardzo się denerwowała. A ja jej to zepsułem.

Moze więc to wesele zmyje złe wrażenie, bo ja naprawdę na tamtym nie byłem sobą.

Z drugiej strony miłość to nie pluszowy miś i błędy się popełnia i wybacza.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 23 cze 2006, 16:38

zrobisz jak bedziesz uwazal,oby sie zle dla ciebie nie skonczylo.. powodzenia
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 23 cze 2006, 17:40

damian24 pisze:Moja męska duma czuje się urażona.

Otóż to! Jesteś dumny, to wycofaj się, ale obserwuj :)
BTW, to ile czasu Ją znasz? :>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 455 gości