Olivia pisze:A mnie dziwi to, że skoro tak tęskniła za byłym, a miłość wyznawała.
W momencie kiedy wyznawała miłość to nie tęskniła, nie myślała o nim w ogóle. Kiedy widziałem, że jest jakiś odpływ, to sam dopytywałem się co się dzieje i w końcu powiedziała mi. Ale po wyrzuceniu tego z siebie i po rozmowie ze mną i przespaniu się z problemem następnego dnia wracało wszystko do normy, ba, nawet lepiej było przez cały kolejny miesiąc, a próby dotarcia byłego do niej ignorowała. Po niej widać uczucia jak na dłoni, nie potrafi ukrywać, grać...
Przy pierwszej rozmowie o byłym wyrzuciła z siebie to, co Jej przeszkadzało w tamtym związku, że siedział po pracy nad laptopem, nie interesował się nią, ona szła spać, on nadal siedział...Pracę przedstawiciela handlowego uważa za prace dla specyficznego typu ludzi, krętaczy i fałszywców umiejących pięknie kłamać. On był właśnie handlowcem...Był człowiekiem powierzchownym, bez duszy, a ludzi oceniał po tym co mają. Materialista. A Ona czuła dusza, emocjonalna.
Niestety On zaczął przekonywać ją w piękny i przemyślany sposób, że się zmienił, że rozumie wady. Na dodatek zaprzągł grono znajomych (byłych wspólnych), którzy też zaczęli do niej wydzwaniać z opowieściami, jak to ex się zmienił, jak tęskni - po porstu nachalnie namawiać na powrót.