przyjazn ,zwiazek bezzobowiazan z bylym chlopakie???mozliwe?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
moskirz
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 63
Rejestracja: 02 kwie 2006, 18:08
Skąd: ..śtam
Płeć:

Postautor: moskirz » 02 kwie 2006, 22:00

zalezy od wcześniejszych ukłądów...

jeden z moich ex jest do tej pory bliskim przyjacielem ( zanim staliśmy się parą bylismy przyjaciółmi.. potem spotykaliśmy się przez pół roku i jakoś doszliśmy do wniosku ,ze lepsze z nas przyjacioło-rodzeństwo niż para)

inny ex do tej pory utrzymuje ze mną kontakty.. działa alelergizująco na mojego meżusia za to ja na jego narzeczoną nie.. oboje są moimi pacjentami i widujemy się dośc często...

dwóch z moich ex wolałabym nie spotkać na drodze.. zabiłabym na miejscu <evilbat>
żelazna kobieta o nerwach ze stali, kamiennym sercu i doopce z marmuru
Awatar użytkownika
..::WdOwA::..
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 244
Rejestracja: 08 mar 2006, 08:27
Skąd: Stąd:D
Płeć:

Postautor: ..::WdOwA::.. » 02 kwie 2006, 22:10

Sądzę, ze to niemożliwe(odpowiedź na pytanie z tematu). Zawsze któraś ze stron bedzie żywić nadzieję, i się źle skończy ta 'przyajźń'. poza tym, czy nie głupio opowiadac byłemu,a teraz przyajcielowi o swoich podbojach miłosnych. Albo czegos takiego słuchać??? Nie ma szans...
Awatar użytkownika
moskirz
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 63
Rejestracja: 02 kwie 2006, 18:08
Skąd: ..śtam
Płeć:

Postautor: moskirz » 02 kwie 2006, 22:13

aj tam głiupio zaraz..

on ma żonę ja mam męża...

ja przynajmniej nie mam prawa się użalać nad swoim losem a za to on na jędzę trafił.. przyjdzie czasem pochlipać i idzie ryc w polu... <pijaki>
żelazna kobieta o nerwach ze stali, kamiennym sercu i doopce z marmuru
Awatar użytkownika
..::WdOwA::..
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 244
Rejestracja: 08 mar 2006, 08:27
Skąd: Stąd:D
Płeć:

Postautor: ..::WdOwA::.. » 02 kwie 2006, 22:15

moskirz pisze:on ma żonę ja mam męża...

No po takim czasie to nie. Mnie raczej chodziło o okres roku po zerwaniu na przykład albo coś takiego.

moskirz pisze:ja przynajmniej nie mam prawa się użalać nad swoim losem a za to on na jędzę trafił.. przyjdzie czasem pochlipać i idzie ryc w polu... <pijaki>

<hahaha>
Awatar użytkownika
moskirz
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 63
Rejestracja: 02 kwie 2006, 18:08
Skąd: ..śtam
Płeć:

Postautor: moskirz » 02 kwie 2006, 22:22

..::WdOwA::.. pisze:Mnie raczej chodziło o okres roku po zerwaniu na przykład albo coś takiego.


jesli było big love z jednej ze stron to się całkowicie z koleżanką zgodzę <banan>
żelazna kobieta o nerwach ze stali, kamiennym sercu i doopce z marmuru
Awatar użytkownika
..::WdOwA::..
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 244
Rejestracja: 08 mar 2006, 08:27
Skąd: Stąd:D
Płeć:

Postautor: ..::WdOwA::.. » 02 kwie 2006, 22:45

No i looz:D:D:D <banan>

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1119 gości