A co do Niego, to mam wrażenie, ale mogę się mylić, że On jest jakiś onieśmielony. Kiedy mnie widzi to spuszcza wzrok. Więc jeżeli tak by było rzeczywście, to na ile mogłabym posunąć się, żeby pogłębić nasze realcje i żeby to nie przekroczyło pewnych granic konwencji i tego, co dziewczynie wolno?
No w końcu z tej znajomości to albo coś może być albo nic
