Postautor: kina » 24 paź 2005, 12:49
Sprawa sie tak wiecie....ciagnie nadal....rozmowa byla, niby wszystko wrocilo do normy!! Tylko ze we mnie caly czas taki jakis dziwny zal siedzi....probuje rozumiec postepowanie mojego chlopaka, probuje zrozumiec siebie!! Chlopak okazuje mi bardzo duzo uczucia, ciepla i nie wiem z jakiego powodu??!! Moze czuje sie winny i probuje w jakis sposob "wkupic" sie w moje łaski, a moze po prostu to jest pierwszy krok do zmiany w dobrym kierunku....A jezeli o mnie chodzi to zaczelam glosno mowic mu co mnie drazni w jego zachowaniu, w danym momencie mowie mu prosto w oczy "sluchaj to mi sie nie podoba, to robisz zle", nie wiem czy to dobrze czy zle, ale uwazam ze tylko to moze pomoc uratowac to co stworzylismy, nasza milosc!! Przynajmniej bede wiedziala ze robilam wszystko aby miedzy nami bylo dobrze....
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***