Dlaczego tak postąpił??

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 21 paź 2005, 14:01

Cranberry pisze:(wybacz Kina)


spoko ,o konkretne opinie mi wlasnie chodzi!! Porozmawiam....dzisiaj
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
prien

Postautor: prien » 21 paź 2005, 15:11

kina dziwi mnie czemu cały czas pytasz: "... a może sie mylę?" Odnosze wrażenie że sama nie wiesz czego chcesz i co o tym myśleć :| Polecam więcej konkretnych działań i więcej zdecydowania :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 paź 2005, 15:17

Tu nie chodzi o nie potrafienie powiedziec "nie". Tu chodzi o brak szacunku wobec Kiny i wbijanie w nia poczucia winy.
Dziewczyna ma prawo rozmawiac się i spotykac z kim chce i taka prawda!
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 23 paź 2005, 19:00

Ehh, nie wiem czy sprawa Kiny sie rozwiazala. Jesli nie to po prostu pokaz swojemu chlopakowi rozmowe na GG, pozniej niech idzie do tego kumpla i porowna. Jak zobaczy rozmowe na wlasne oczy to moze sie wtedy opamieta.
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 24 paź 2005, 12:49

Sprawa sie tak wiecie....ciagnie nadal....rozmowa byla, niby wszystko wrocilo do normy!! Tylko ze we mnie caly czas taki jakis dziwny zal siedzi....probuje rozumiec postepowanie mojego chlopaka, probuje zrozumiec siebie!! Chlopak okazuje mi bardzo duzo uczucia, ciepla i nie wiem z jakiego powodu??!! Moze czuje sie winny i probuje w jakis sposob "wkupic" sie w moje łaski, a moze po prostu to jest pierwszy krok do zmiany w dobrym kierunku....A jezeli o mnie chodzi to zaczelam glosno mowic mu co mnie drazni w jego zachowaniu, w danym momencie mowie mu prosto w oczy "sluchaj to mi sie nie podoba, to robisz zle", nie wiem czy to dobrze czy zle, ale uwazam ze tylko to moze pomoc uratowac to co stworzylismy, nasza milosc!! Przynajmniej bede wiedziala ze robilam wszystko aby miedzy nami bylo dobrze....
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie

I tylko jedno zostaje

*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 24 paź 2005, 15:14

Uwazam, ze bardzo dobrze robisz. Mow mu co robi zle, niech wie to. Nie zbieraj tego w sobie i nie popelnij tego bledu, jaki popelnila moja dziewczyna: nie mowila, kumulowala to w sobie i teraz mamy problemy, ktore juz niebawem powinny sie do konca wyjasnic...
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 paź 2005, 15:50

a moze on po prostu ma taki mozg jak ja np. ze jestes dla niego bardzo atrakcyjna i nieswiadomie raczej chce cie ochronic przed czyms zlym, chce was ochronic i ochronic siebie? Moze zawsze rozkminia ze kolega czy znajiomy na pewno bedzie chcial cie wyrwac:)? Mojej to tez przeszkadzalo, ale ja dopiero teraz to widze i tak naprawde sie potrafie postawic w jej sytuacji. To nie znaczy oczywiscie ze ja bylem zawsze taki, nie zawsze mnie jej rozmowy z kims denerwowaly ale jak np jakis koles do niej na gg napisal z naszej miejscowosci i ciagle pytal zeby poszli na piwo tu wtedy ja zawsze musialem spytac co do niej pisal itd a powinno byc wlasnie tak ze ona sama by mi opowiwedziala jakby ja zaprosil :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 507 gości