mrt pisze:Rzekłabym nawet, że miały być serdeczne
nie podejzewałam cie przeciez o złosliwośc. W tej sprawie moge według ciebie pisac jak 17 letnia nieznając zycia smarkula. jesli wyjdzie na twoje, to wyjdzie, jesli to mi sie zawali, to mi sie zawali. Zdaje sobie z tego sprawe. Tylko, że ja chce ponieśc konsekwencje tego. a za swoje niepowodzenia winie gółwnie siebie, nie świat. co nie znaczy, że jestem totalnie głucha na sugestie, tylko, że one zawsze beda dla mnie tylko sugestiami i radami.
mrt pisze:A im starsza jestem, tym bardziej skłaniam się ku nakazowi sterylizacji co poniektórych.
a wiesz, że ostatnio rozmawiałam z moim kochanym o tym, tez jestem zdanie, ze niektórym taka sterylka by sie przydała.



), inni od dupy, jeszcze inni od uczucia "wyższego". W każdym z w/w przypadków może (lub musi, jeśli pasi) wystąpić konsekwencja, np. uczucie - dupa. Dlaczego tak nie może być w związkach "pokoleniowych"? Że rocznik? No ludzie... można sobie tłumaczyć na wiele sposobów, ale dlaczego nie tak?
: fascynacja-zauroczenie-miłość-sex.

ale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump