Wrocila ale co ze mna

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 27 sie 2006, 06:23

Najgorsze jest to, ze zaufanie jest BARDZO trudno odbudowac pomimo milosci i gdzies z tylu glowy, masz to cholerne uczucie, ze moze to sie znowu stanie.
megane pisze:No i przede wszystkim - pomysl, czego Ty chcesz.

Dokladnie. Bo i nie kazdy jest w stanie wymazac z pamieci takie a nie inne zdarzenia. Sprawa indywidualna. I to mocno.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 27 sie 2006, 08:01

runeko pisze:Najgorsze jest to, ze zaufanie jest BARDZO trudno odbudowac pomimo milosci i gdzies z tylu glowy, masz to cholerne uczucie, ze moze to sie znowu stanie.

Trudno, trudno... Ale trzeba byc pewnym, ze sie tego chce i sie na prawde starac, w tym momencie juz nie mozna dzialac 'na pol gwizdka'.
Nam to zajelo grubo ponad rok, teraz sie zareczylismy...
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 27 sie 2006, 08:07

Ja osobiscie bym nie zaufala, taka juz jestem. Ale reszta niech sobie robi co chce :]
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 27 sie 2006, 08:14

Nigdy nie mow nigdy. Ja sie np. zarzekalam, ze do niego nie wroce ;] A on sobie zycie probowal ukladac. Czasem po prostu jest tak, ze trzeba wybierac mniejsza zlo - albo cierpisz i zalujesz przez cale zycie, albo przelykasz gorzka pigulke, dajesz kredyt zaufania, i idziesz dalej kombinujac zeby bylo jaknajlepiej. My po prostu nie mozemy byc osobno, teraz to wiem.
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 27 sie 2006, 08:15

Gorzkie prochy to ja przez nos wciagalam za takie motywy. Ale pozniej przechodzilo, kopa w dupe i sruuuuu- polecial. Ja nigdy niczego nie zaluje, to jest moja sila w tym aspekcie.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 27 sie 2006, 08:23

To zrozumialy mechanizm obronny. Ja tak zyje rowniez, ale kiedy przychodzi do podejmowania na prawde waznych decyzji, jednych z najwazniejszych w zyciu, wlacza mi sie zolte swiatelko.

A co do gorzkich prochow i kopow w du.pe - coz, mialas pecha. Ja poki co nie, moj facet tez nie zaluje.
Awatar użytkownika
saker33
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 389
Rejestracja: 02 maja 2006, 21:18
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: saker33 » 27 sie 2006, 10:26

runeko pisze:Ja osobiscie bym nie zaufala
ja rowniez. NIE WIERZE W POWROTY.
"...dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie."
madzix:)
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 319
Rejestracja: 01 maja 2006, 15:29
Skąd: Lbn
Płeć:

Postautor: madzix:) » 27 sie 2006, 13:40

Kamilssj pisze:Jestem glupi frajer bo ja kocham i mam obsesje na jej punkcie

Jesli mój chłopak mysli tak samo to wróci do swojej byłej a ja zostane sama :(
<załamka> ludzie w takich chwilach kierują sie sercema nie rozumem więc dla mnie nie jesteś farjerem
Na każdy dzień gotowy plan,by zapomnieć i nie myśleć o tym czego brak..
zadurzona
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 196
Rejestracja: 11 lip 2006, 15:33
Skąd: planeta Wenus
Płeć:

Postautor: zadurzona » 27 sie 2006, 13:43

każdy ma prawo do drugiej sznacy, tym bardizj keidy widac ze naprawde załuję, ale jeśli sytuacja by się powtórzyła, to ja nie miałą bym wątpliwości... rzuciała bym bez gadania...
Awatar użytkownika
on-czyli-kto
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 24
Rejestracja: 29 cze 2006, 00:43
Skąd: Zdechlina
Płeć:

Postautor: on-czyli-kto » 27 sie 2006, 14:16

<wazne> Kamilssj - trzymaj dystans, badz z nia ale jakby obok i zobaczysz czy jest z toba bo chce byc, a nie dlatego zeby byc

ja osobiscie bym nie dal sznasy jakby moja zerwala poszalala sobie i chciala wrocic, mam troche konserwatywne zasady, ale.... nigdy nie mowie nigdy
Kamilssj
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 128
Rejestracja: 01 sie 2006, 12:58
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Kamilssj » 27 sie 2006, 14:42

Ale jak dlugo mam trzymać ten dystans?? Jak bedzie sie to utrzymywalo przez dluzszy czas to pomysli ze jestem skur.wiel i ze mi nie zależy na tym ziwazku, bedzie sie czula niedoceniona ze ona tak sie stara a ja mam to w dupie, jak do tego podejde w ten sposób to wyjdzie na to ze ona tylko pielegnuje i dba o nas, a co to za zwiazek na którym zalezy tylko jednej osobie, czasami sie budze w nocy i zadaje sobie pytanie ze jak by jutro nie nadeszlo to czy ona wiedziala by jak bardzo ja kocham. Dlatego nie chce tego olewac bo mi takze zalezy i nie robic niczego w brew sobie, Mój trener zawsze mówil co Cie nie zabije to podwójnie wzmocni, czyli jak ona jeszcze raz taki numer odwali to nie bede tak cierpial i powiem konsekwentnie "Zegnaj". Co radzicir jaka postawe przyjac?? :(
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 27 sie 2006, 21:03

Ja uwazam, ze niczego nie powinienes udawac. W ten sposob na pewno nic sie nie odbuduje. Teraz to juz niewazne, czyja to byla wina ze nie byliscie razem przez chwile, ale odbudowac ten ziwazek musicie razem wspolnymi silami.
Awatar użytkownika
joj_sport87
Maniak
Maniak
Posty: 514
Rejestracja: 03 sie 2006, 23:30
Skąd: Zamość
Płeć:

Postautor: joj_sport87 » 17 wrz 2006, 23:51

Kamilssj pisze:nagle zaczyna plakac i mówi ze to byl najwieszy blad w jej zyciu

geezzzz... znam to skads <chory>

Kamilssj pisze:znajowmi nie ufaja jej, wszyscy sie na niej przejechali, traktuja ja jak idiotke

moi tez...

Kamilssj pisze:powiedzial ze jestem frajer ze ona sie bawi i wraca do mnie jak by nigdy nic

ja mialem podobna sytuacje, dlatego tym razem ( az trzecim) powiedzialem NIE! to KONIEC...

Kermit pisze:ja bym czegos takiego nie wybaczyl ale to JA. JA mysle ze skoro tak mnie kochała to by sie z innym nie pocalowala. proste.

dokladnie! <chory>

TFA pisze:nie wiem czemu tak jest ale na kazdym kroku widze ten sam schemat. Mowia "musze wszystko przemyslec" a tak naprawde w tym czasie juz o tobie zapominala, bawila sie, robila wszystko zeby zapomniec, a ty jak glupi miales nadzieje

niestety, ale tak jest w wiekszosci


ale niestety milosc jest slepa i chociaz widzisz, ze jest zle, ze ona jest dla Ciebie niewporzadku to i tak nie przyjmujesz tego do wiadomosci, bo podswiadomie tego nie chcesz... coz poradzisz ? posluchaj osob trzecich, oni Ci powiedza "jak to wyglada"

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1189 gości