CO WEDŁUG MĘŻCZYZNY JEST ZDRADĄ A CO NIE???

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
..::WdOwA::..
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 244
Rejestracja: 08 mar 2006, 08:27
Skąd: Stąd:D
Płeć:

Postautor: ..::WdOwA::.. » 10 sie 2006, 12:15

Da mnie i dla mojego faceta początkiem zdrady jest przytulanie się do innej osoby.Początkiem, nie zdradą. Ale ja bym nie polecała:)
Myślę, ze dla każdego co innego jest zdradą. Dla niektórych sam seks w sobie nie ejst zdradą. A dla innych myśl o seksie z inną osobą już tak. To siedzi w środku. Sprawa indywidualna.
Awatar użytkownika
nie_zapominajka
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 73
Rejestracja: 05 lip 2006, 15:56
Skąd: z piekła
Płeć:

Postautor: nie_zapominajka » 10 sie 2006, 12:30

taaaaaaaaaaaa zdradzajcie sie ludziska przed slubem toć to wolno nawet trzeba sie docierac!!! poprzez zdrade <hahaha>
kazdy ma prawo miec swoje zdanie i zasady, mozna tez w ogóle nie miec zasad <zalamka>
Sto-lat pisze:Sto-lat napisał/a:
w końcu po to sie czlowiek dociera zeby popelniac bledy przed nie po
No zatkało mnie
Ty naprawdę tak myślisz? Naprawdę możesz zdradzać swoją narzeczoną, bo się dokształcasz jeszcze?

narzeczonej juz nie ale dziewczyne... hmm zalezy od okoliczności

taaa dziewczyne jasne mozna...no przeciez trzeba sie wyszalec dotrzec z...innymi pannami a coooo tammmm <pijak>
gdyby to moj Facet mial takie zdanie <mlotek> spakowalabym Go i wystawila za drzwi a sama udala sie na imprezke i pila ze szczescia bo mnie nie bawiloby takie 'docieranie' ....docierac to sie mozna ...z osoba z ktora sie jest w zwiazku ...
w sumie poglad jak kazdy inny ale mi jakos nie pasuje...i nie zamierzam nawet w 1% zgodzic sie z tym ze moge zdradzac mojego Chlopaka bo jeszcze slubu ani zareczyn nie bylo... <papapa>
powodzenia zycze
niezapominajka
Awatar użytkownika
Misia86
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 99
Rejestracja: 25 cze 2006, 14:45
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Misia86 » 13 sie 2006, 20:26

przyklad (znajomego): facet zdradza swoja dziewczyne, nie zone, narzeczona, po prostu dziewczyne, jest z nia caly czas i smie twierdzic ze ja kocha, jest z nia od ponad roku... i nigdy niezrozumiem po jakiego.... ?! :| po co z nia jest skoro od poczatku juz ja zdradzal? przeciez niewiaze go zadna przysiega malzenska, dzieci... tego niezrozumiem jak mozna robic podobne swinstwa, skoro cos mu w niej nie pasuje (mozliwe ze w lozku) to po co to ciagnac? samotnosc? potrzeba bycia po prostu z kims? potrzeba poczucia ciepla, milosci od 2giej osoby,? ale przeciez czlowiek pozbawiony moralnosci jak on , zdradzajacy regularnie chyba tego niepotrzebuje? prosze, pomozcie mi to zrozumiec bo ja nieumiem..
takich to tylko <mlotek>
Ostatnio zmieniony 13 sie 2006, 20:34 przez Misia86, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 sie 2006, 20:34

Na wszystko trzeba czasu i tak jek kiedys nie umialas chodzic , a dzis umiesz, i tak jak nie umialas mówic, a dzis umiesz itd , i to kiedys zrozumiesz
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Black007_pl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 27 lut 2006, 09:27
Skąd: Gliwice
Płeć:

Postautor: Black007_pl » 13 sie 2006, 20:35

Misia86 pisze:prosze, pomozcie mi to zrozumiec bo ja nieumiem...


Mnie nie pytaj, choć jestem facetem, to jestem chyba za mało inteligentny, żeby takiego censored censored censored censored zrozumieć....
"I save all the bullets from ignorant minds
Your insults get stuck in my teeth as they grind
Way past good taste, on our way to bad omens
I decrease, while my symptoms increase "
Awatar użytkownika
Misia86
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 99
Rejestracja: 25 cze 2006, 14:45
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Misia86 » 13 sie 2006, 20:42

i to kiedys zrozumiesz

mozliwe, ale niechce nawet o tym myslec, wspolczuje tej dziewczynie. trzeba byc w pewnym sensie silnym psychicznie by takie cos moc robic, mnie to by chyba wyrzuty sumienia zzarly doszczetnie... niewiem moze chlopak jest seksoholikiem? to by bylo dosc sensowne wytlumaczenie, ale watpie bo dopiero przy niej mu tak odbilo, wczesniejszym dziewczynom byl wierny. Czasem budzi mnie i wydzwania do mnie po jakiejs imprezie o 4 nad ranem i wyciaga na piwo, nawet jesli to ma byc po prostu piwo, niechcialabym zeby moj do jakiejs babki wydzwanial nad ranem.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 537 gości