Dlaczego to zrobiła ?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 28 lut 2006, 10:33

No prosze Was!!! Zawsze jak mi jakas kobieta mowi, ze nie widzi nic zlego w zainteresowaniu jej faceta innymi kobietami, to mi po prostu jej szkoda. Zachowuja sie tak kobiety, ktore zostaly wychowane w przeswiadczeniu, ze swiat meski nalezy stawiac ponad kobiecym. Pytam, jaka normalna kobieta cieszy sie, kiedy jej mezczyzna oglada gole panienki?????
Juz nie wspomne o czyms takim, jak szacunek zwykly do swojego partnera.
Dziewczyny, litosci!!! Chcecie wyjsc na takie jezzy, ale w taki sposob???
Kobiety godzac sie na cos takiego, same pozwalaja na brak szacunku dla siebie. Niech wiec sie potem nie dziwia, ze nie sa szanowane...
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 28 lut 2006, 10:37

Mysiorek pisze:A jak jest odwrotnie? Myślę, że faceci mają mniej wyrozumiałości w tej kwestii

bo maja inna psychike od nas . My sobie tlumaczymy ze prawdopodobnie mezczyzni podziwiaja art nude dlatego ze sa wrazliwi, a oni po prostu nakrecaja sie patrzac na nagie ciala, a nasza rola to pogodzic sie z tym bo WY macie inny stopien wrazliwosci, i tyle o ile nie przejmujemy sie tym i cieszymy ze facet nie interesuje sie np wlasnie mezczyznami, to musimy zdawac sobie sprawe ze nie intresujemy sie nagimi fotkami z tych samych powodow. I paradoksalnie kiedy my kobiety jestesmy dla Was bardziej warozumiale wiedzac dlaczego to robicie, tak WY macie dla na mniej wyrozumialosci , mimo ze nasze zainteresowania nagimi mezczyznami wyplywaja z innych przyczyn . Wami rzadza inne instynkty, znam mezczyzn ktorzy potrafia byc zazdrosni o wibratory, masturbacje i platoniczna milosc do idoli - co jest dla mnie totalnym absurdem. Nam by w zyciu do glowy nie przyszlo , ze mozecie to uznac za cos, co zagraza zwiazkowi ;)

[ Dodano: 2006-02-28, 10:41 ]
Miltonia pisze:Kobiety godzac sie na cos takiego, same pozwalaja na brak szacunku dla siebie. Niech wiec sie potem nie dziwia, ze nie sa szanowane...

Miltonia jesli masz swoje wlasne zdanie na ten temat , to nie wykrzykuj go jak na "zlocie feministek" by nas przekonac o tym, ze to niepoprawne. Dla mnie jak najbardziej zdrowe, nigdy nie mialam z tym problemu i nie bylam o to zazdrosna , zaczne sie przejmowac jak moj facet bedzie mial na pulpicie zdjecie owcy :/ Poki moj zwiazek funkcjonuje prawidlowo, nie bede sie martwic czyms takim, bo od tego typu zagran zaczyna sie sledzenie kazdego jego ruchu, zagladanie do telefonow komorkowych, przegladanie archiwum <chory> i masa innych rzeczy. Problem to maja raczej te kobiety, ktore wystarczajaco nie potrafia faceta zainteresowac swoja osoba i stosuja "moralny kaganiec" strofujac swojego partnera co mu wolno a czego nie .
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 28 lut 2006, 10:49

Wstreciucha pisze:z drugiej strony sama pomyslalabym o sobie jako ta nieatrakcyjna,


ja tez, ciągle bym sie zastanawiała co sie we mnie popsuło. To było by takie podswiadome i niszczące.
Miltonia pisze:Zachowuja sie tak kobiety, ktore zostaly wychowane w przeswiadczeniu, ze swiat meski nalezy stawiac ponad kobiecym

nasze światy sa równe, w takim przeswiadczeniu dorastałam, w takim utrzymuje mnie mój facet.
Miltonia pisze:Pytam, jaka normalna kobieta cieszy sie, kiedy jej mezczyzna oglada gole panienki?????

ogladanie a ogladanie to różnica. Rzadko oglada jakies panienki, ja nie widza w tym nic złego. Nie wgapia sie w nie jak głupi, czesto razem ogladamy. Ja tez ogladam facetów jak jakcys sie trafia.
Miltonia pisze:Chcecie wyjsc na takie jezzy, ale w taki sposob???

ja na nikogo nie chce wychodzic. Nie twierdze równiez, ze jestem normalna do końca. ale to dla mnie jest naturalne, podziwianie piekbna jakiegos ciała.
Jeden z moich ex przeginał, odwracał sie chamsko za babami. Zaczęły mu sie niepodobac moje biodra. Siedzimy gdzies i p[rzeszła całkiem ładna parka, on do mnie szkoda, że nie masz takich bioder jak ona, ja na to no, swietnie by sie komponował z klata taka jaka ma ten facet. zamilkł.
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 28 lut 2006, 10:54

Zgadza sie Wstreciucho, kaganca stosowac nie mozna. Ale mozna wybierac partnera, ktory nas obdarza szacunkiem, kocha i pragnie, ale tylko nas. To nieprawda, ze kazdy facet slini sie na widok kazdej dupy. To wygodny wybieg.
I nie deprecjonuj mojej wypowiedzi mowiac, ze jest ze zlotu feministek. Taki numer na mnie nie dziala.
Po prostu szkoda mi kobiety, ktora tak mysli, bo wiem, z czego to wynika i jakie ma to konsekwencje. A szerzac takie poglady, jeszcze utwierdza facetow w przekonaniu, ze jest to normalne. A nie jest!! I dobrze o tym wiesz, ale boisz sie przyznac, zeby nie wystraszyc faceta... .To taki trik kobiet, badz wyrozumiala dla faceta, a bedzie wierny, dobry i zostanie. A to sie niestety nie sprawdza.
Ale to tylko moje zdanie i mam do niego prawo.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 28 lut 2006, 11:06

Miltonia pisze: nie deprecjonuj mojej wypowiedzi mowiac, ze jest ze zlotu feministek

dalam cudzyslow - to takie metaforyczne porownanie oddajace nie tyle charakter co ton Twojej wypowiedzi

Miltonia pisze:A to sie niestety nie sprawdza.

wiesz Miltonia - ja mysle ze czlowiek jest dojrzaly na krancu swojego zycia - wtedy wie jakim byc w zwiazku, jak prawidlowo wychowywac dzieci , jak sie uczyc by sie nauczyc i nauczac innych . Ja moze nie wiem wielu z tych rzeczy, ale nie stosuje ani zadnych trikow jak mowisz , ani nie staram przekonac tym argumentem faceta do mnie . Mam za soba wlasciwie same nieudane zwiazki i kazdy z innego powodu, ale prawda jest taka ze tak jak bede surowa dla dziecka (wiem o tym mimo ze go nie mam), tak nie bede surowa dla faceta bo nie mam zamiaru go wychowywac. Nie mowie ze nie towarzysza mi w zwiazku awantury i rwanie wlosow z glowy, ze nie mam swojego zdania, tyle ze najbardziej zalezy mi na wyborach pokierowanych indywidualna decyzja a nie wymuszona przez kogos innego - i to nie poza, ja po prostu taka jestem, za stara juz jeste na "marne kreacje" , teraz to po prostu albo komus pasuje albo nie .
Miltonia pisze:A nie jest!!

umowmy sie - dla Ciebie nie jest, dla mnie jest :*
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 28 lut 2006, 11:11

Miltonia pisze:Ale mozna wybierac partnera, ktory nas obdarza szacunkiem, kocha i pragnie, ale tylko nas

ja takiego mam. nikt mnie tak nie szanował jak on
a porzadanie widze w jego oczach, to samo jest z zachwytem.
Miltonia pisze:To nieprawda, ze kazdy facet slini sie na widok kazdej dupy. To wygodny wybieg.

oczywiscie, mój sie nie slini, co nie znaczy, że nie dostrzega, że jest piekna, przeciez związek nie oznacza utraty poczucia piekna i klapek na oczach.

Miltonia u mnie to nie jest trik, albo jakis patent. Ja jestem widocznie inna, jesterm z tych dajacych buzi kolegom ( dobrym), niemajacych nic przeciwko spaniu z jakims znajomym w jednym łózku, bo miejsca brak. Mój facet ma podobnie. Rozumiem, że jest wiele kobiet zniewolonych przez potrzebe bycia z kims, przez to akceptuja wiele. Ja wiele przeszłam, wielu wykolejeńców "zaliczyłam". Powiem nieskromnie jestem za dobra by utrzymywac przy sobie faceta fortelami. Jesli mi cos nie pasi to mówie, jesli to jest nie do zaakceptowania i nie da sie zmienic, rozstaje sie z takim.
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 28 lut 2006, 11:32

Eeeeee, mowimy o czyms innym.
Chodzilo mi tylko o to, ze faceta nie nalezy wychowywac, ograniczac, to oczywiste, ze nikomu nic to nie da.
Mowie tylko o tym, ze nalezy wybierac partnera, ktory wie, o co w tym wszystkim biega, jest dojrzaly emocjonalnie i nie ma potrzeby ogladania golych babek.
Poza tym, nalezy odroznic ogladanie sie za kims na ulicy od wspolnego podziwiania sztuki, jakim sa akty niektore np.
Zreszta, kazda kobieta wie, co oznacza wzrok faceta, czy jest zainteresowany, czy nie. Ja po prostu znam kobiety, ktore godza sie nawet na erotomana gawedziarza, sluchaja uwag partnera na temat innych kobiet i robia w towarzystwie dobra mine do zlej gry. Po prostu widze, jak sie mecza. Ja sie wtedy czuje niezrecznie. Bo szacunek, to chyba podstawa w zwiazku i tyle.
A byscie sie czuly, jak w towarzystwie Wasz partner rozmawialby z kolega o zaletach fizycznych jakiejs kolezanki? Dobrze? Nie uwierze...A przeciez to nic zlego, tak sobie rozmawia, przeciez ona jest ladna...
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 28 lut 2006, 11:56

Miltonia pisze:Ja po prostu znam kobiety, ktore godza sie nawet na erotomana gawedziarza, sluchaja uwag partnera na temat innych kobiet i robia w towarzystwie dobra mine do zlej gry. Po prostu widze, jak sie mecza. Ja sie wtedy czuje niezrecznie. Bo szacunek, to chyba podstawa w zwiazku i tyle.
A byscie sie czuly, jak w towarzystwie Wasz partner rozmawialby z kolega o zaletach fizycznych jakiejs kolezanki? Dobrze? Nie uwierze...A przeciez to nic zlego, tak sobie rozmawia, przeciez ona jest ladna...


Ja znam wiele takich kobiet. Co więcej, one to znoszą i stopniowo nawet takich facetów wychowują a nawet rozkochują (czyt. manipulują i uzależniają od siebie)... Ja bym nie dała rady <belt> .... No ale to są kobiety SILNE <pijak>


Miltonia pisze:nalezy wybierac partnera, ktory wie, o co w tym wszystkim biega, jest dojrzaly emocjonalnie i nie ma potrzeby ogladania golych babek.


Jezu... a ilu takich rodzynków jest na tym padole.... promile niestety.... <pijaki>
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."
Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 28 lut 2006, 12:05

Miltonia pisze:Ja po prostu znam kobiety, ktore godza sie nawet na erotomana gawedziarza, sluchaja uwag partnera na temat innych kobiet i robia w towarzystwie dobra mine do zlej gry. Po prostu widze, jak sie mecza. Ja sie wtedy czuje niezrecznie. Bo szacunek, to chyba podstawa w zwiazku i tyle.

tez znam takie kobiety, tez mi ich zal. Smutne jest to, jak ktos usmiecha sie i przechodzi spokojnie nad własnym upodleniem. Takiej sytuacji bym nie zniosła. nire to nie bajka dla mnie.
Miltonia pisze:A byscie sie czuly, jak w towarzystwie Wasz partner rozmawialby z kolega o zaletach fizycznych jakiejs kolezanki?

Zalezy w jaki sposób. Jesli by mówił, ze ta M ma świetna figure, lsnice włosy, az miło patrec, to bym przyjęła to normalnie, czyli zaczęła rozmowe o urodzie róznych ludzi. Jesli zaczłą by mówic, że pewnie jej piersi sa jedrne jak dwie brzoskwinie a tyłeczek taki okraglutki, że slnnka cieknie, to by było kiepsko. Poprosiła bym by nie slinił sie publicznie bo to nie estetyczne. do tego tekst w rodzaju, popatrz na mnie, mam prawie mokro na widok tamtego kolesia a jakos nie robie z tego widowiska. Związek z takim sliniaczem pewnie został by zakończony.
Czesto ze znajomymi gadamy o urodzie innych ludzi.
jabłoń pisze:.... promile niestety.... .pijaki.

ja uwazam, że wielu, nie pograzała bym tak gatunku meskiego. bo baardzo wielu jest na prawde bardzo wartosciowych
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 28 lut 2006, 13:19

a trzymajcie na swoich dyskach, co tylko chcecie :D.....jeżeli tylko te cholerne jpg, gif czy innych aviki nie przesłaniają związku i potrzeba zwiększania,oglądania i rozbudowywania swojej "kolekcji" nie jest ważniejsza od spotkań i dbania o relację między dwiema osobami, to problemu nie ma <diabel>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 28 lut 2006, 13:26

Hmmm.
Intuicyjnie popieram Miltonię.
Racjonalnie... nikogo, ale docierają argumenty czy to Dżindzer czy Wstręciuchy.

A od siebie, Miltoniu, powiem, że nie jestem za tym by mój facet oglądał jakiekolwiek "pornole" ściągnięte z internetu, nie jestem za tym, by ściągał na specjalny użytek akty. Nie czułabym się z tym dobrze, niemniej potrafię to zrozumieć. Jeśli jest w granicach normy. Sama oglądam (przede wszystkim kobiecie) akty, z czystej ciekawości, czy mój partner może to mieć mi za złe? Nie. Bo jestem zdrowa i zdrowo się do tego odnoszę. Tego samego wymagam od niego.
Innymi słowy, jeśli "oglądanie" nie zaspokoja jakichś jego potrzeb (emocjonalnych przede wszystkim), jeśli odnosi się do mnie z szacunkiem - nie ma problemu. Może dlatego, że taki facet... raczej nie będzie oglądał pornoli, a o potrzebach rozmawiał i je zaspokajał ze mną? :)
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 28 lut 2006, 13:28

Ted zgadzam sie z Toba całkowicie. Zresta ja prawie wcale nie latam po dysku mojego faceta. Mamy pare rzeczy wspólnych u niego. Czasem nie przełaczam na swój jak netuje, reszta jest jego.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 448 gości