Skąd wiadomo że się kogoś kocha ?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 18 lut 2006, 15:23

cubasa pisze:Miłość to wtedy, jak mamusia robi dla tatusia kawę i bierze łyczka zanim mu
ją da żeby sprawdzić czy dobrze smakuje.

heh, ja tak zawsze robie <zawstydzony2> , moze cos w tym jest :).
Awatar użytkownika
FlyingDuck
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 160
Rejestracja: 11 gru 2005, 14:18
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: FlyingDuck » 18 lut 2006, 19:12

Tracy pisze:Żebym mogła stwierdzić, że kogoś kocham to muszę tą osobę, którą wybrałam lubić, szanować, wspierać, ufać i pożądać. Zasypiam i budzę się myśląc o nim. No i chcę go uszczęśliwiać.


Coś w tym jest... ale nie do końca.

Słyszałem kiedyś takie zdanie - miłość jest prawdziwa gdy jeśli ktoś postawi Cię przed wyborem - nigdy nie ujżeć swojej rodziny, lub nigdy nie ujżeć partnera - bez zastanowienia wybierasz partnera. (Wykluczam oczywiście przypadki gdy ktoś nienawidzi swojej rodziny lub nie czuje się z nią związany. Wtedy można zastąpić to powiedzmy najlepszym przyjacielem.)

Też coś w tym jest... ale też chyba nie do końca ;) Ciekawe co o tym myślicie :)
ObrazekJedyna stała w życiu to zmiana
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 18 lut 2006, 19:50

FlyingDuck pisze:Słyszałem kiedyś takie zdanie - miłość jest prawdziwa gdy jeśli ktoś postawi Cię przed wyborem - nigdy nie ujżeć swojej rodziny, lub nigdy nie ujżeć partnera - bez zastanowienia wybierasz partnera. (Wykluczam oczywiście przypadki gdy ktoś nienawidzi swojej rodziny lub nie czuje się z nią związany. Wtedy można zastąpić to powiedzmy najlepszym przyjacielem.)

To jest okrutne.... ale chyba prawdziwe.
Ja... chyba nie potrafiłabym wybrać.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 18 lut 2006, 20:34

Pablo85 pisze:ak się objawia uczucie kochania kogoś,jakie są objawy,skąd wiem że ją kocham?

Skoro pytasz to nadal nie kochasz.
To jest jedna z tych spraw, ktora trzeba poczuć zeby zrozuumiec a nie da sie jej opisać.
Nawet najpiekniejsze wiersze o miłości sa jakimś groteskowym odbiciem szaleństwa w rekach człowieka ktory niezaznał miłości. Kiedy ja poznasz pytania znikna. Po prostu bedziesz wiedział.


Słyszałem kiedyś takie zdanie - miłość jest prawdziwa gdy jeśli ktoś postawi Cię przed wyborem - nigdy nie ujżeć swojej rodziny, lub nigdy nie ujżeć partnera - bez zastanowienia wybierasz partnera. (Wykluczam oczywiście przypadki gdy ktoś nienawidzi swojej rodziny lub nie czuje się z nią związany. Wtedy można zastąpić to powiedzmy najlepszym przyjacielem.)

Też coś w tym jest... ale też chyba nie do końca ;) Ciekawe co o tym myślicie :)

To jest głupie. MIłości nei ma jednaj i takiej samej. Miłość jest rózna. Inaczej kochasz mame, inaczej tate, brata, psa, czy faceta. Kazdego w nieco inny sposób. Nie mozna wybierac matka czy ojciec, brat czy siostra, maz czy dziecko - nie nie mozna i nie dlatego ze to okrutne ale dlategoz e idiotyczne nie mozna wybierac milosc czy milosc.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 18 lut 2006, 20:40

ptaszek pisze:To jest okrutne.... ale chyba prawdziwe


raczej przesadzone :/ nie popadajmy w zbędne skrajności...
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 18 lut 2006, 22:57

A przekładając to, o czym napisał FlyingDuck na życie? Często tak jest, że jedna osoba rezygnuje dla drugiej z rodziny, z przyjaciół... Np. jeśli jedno wyjeżdża za granicę, to drugie za nim podąża. Nie jest to proste. Oczywiście nie jest to też całkowite zerwanie kontaktu. Są jeszcze listy, telefony, internet. Od czasu do czasu można się zobaczyć.

Tamta sytuacja jest bardzo skrajna. Ale można ją sobie wyobrazić... i co wtedy?
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Mari*
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 18 lut 2006, 16:21
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Mari* » 19 lut 2006, 00:36

To się czuje ale nie od razu. Moim zdaniem wybieramy sobie partnera, poznajemy go i jeśli odpowiadają nam jego zalety i wady zaczynamy o nim myśleć.
Tracy pisze: Żebym mogła stwierdzić, że kogoś kocham to muszę tą osobę, którą wybrałam lubić, szanować, wspierać, ufać i pożądać. Zasypiam i budzę się myśląc o nim. No i chcę go uszczęśliwiać.

Dokładnie tak samo myślę. Lubić, szanować, wspierać, ufać i pożądać to są podstawowe i najważniejsze czynniki składające się na miłość.
"My shadow's the only one that walks beside me"
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 19 lut 2006, 00:58

FlyingDuck pisze:miłość jest prawdziwa gdy jeśli ktoś postawi Cię przed wyborem - nigdy nie ujżeć swojej rodziny, lub nigdy nie ujżeć partnera

A kontakt z nimi np poprzez listy, telefon bylby mozliwy? :>
A z partnerem bylibyśmy już po ślubie? :>
Mielibyśmy dzieci? :>
Ile byśmy byli juz razem? :>
:]
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
FlyingDuck
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 160
Rejestracja: 11 gru 2005, 14:18
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: FlyingDuck » 19 lut 2006, 09:57

Cubasa, w tym pytaniu chyba chodzi o coś innego - kto jest dla Ciebie ważniejszy, rodzina czy partner. Wykluczając zobowiązania w stylu dzieci. Nie ważne ile lat jest się razem. Chodzi o to co się czuje, nie jak się decyduje.

[ Dodano: 2006-02-19, 10:00 ]
jeśli nawet o to nie chodzi, chyba powinno chodzić ;)
ObrazekJedyna stała w życiu to zmiana
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 19 lut 2006, 15:22

FlyingDuck pisze:Cubasa, w tym pytaniu chyba chodzi o coś innego - kto jest dla Ciebie ważniejszy, rodzina czy partner. Wykluczając zobowiązania w stylu dzieci. Nie ważne ile lat jest się razem. Chodzi o to co się czuje, nie jak się decyduje.

Moze to ostatnie moje pytanie: "Ile byśmy byli juz razem?" bylo nieco na wyrost, bo nie mozna uzasadniać wyboru dlugością zwiazku. Jednak te pytania mialy wykazać rekatywizm tej sytuacji. Wszystko zależy od wszystkiego. Ja mogę podać przykład na duzo wyższym poziomie absurdu: "Ona albo Ty, czyli oddałbyś życie za swoją partnerkę?".
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 20 lut 2006, 05:44

cubasa pisze:"Ona albo Ty, czyli oddałbyś życie za ...?"

Wykropkowałam, bo zmieniam. Za osobę, "którą kochasz"? Prawdziwie.
Oczywiście. Bez zastanowienia i wartościowania. :]
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
ForsakenXL
Maniak
Maniak
Posty: 777
Rejestracja: 01 sty 2006, 15:45
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: ForsakenXL » 20 lut 2006, 10:21

Koko pisze:
cubasa pisze:"Ona albo Ty, czyli oddałbyś życie za ...?"

Wykropkowałam, bo zmieniam. Za osobę, "którą kochasz"? Prawdziwie.
Oczywiście. Bez zastanowienia i wartościowania. :]

To ja się przyłącze do Koko...
"Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?Trzeba tylko umieć je popełniać!
A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności, bo nie zdarzają się co dzień"
~George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 20 lut 2006, 19:48

cubasa pisze:Ona albo Ty, czyli oddałbyś życie za swoją partnerkę?".

Ocziwście :)
Awatar użytkownika
misiolek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 61
Rejestracja: 31 sty 2006, 09:54
Skąd: z głębi duszy
Płeć:

Postautor: misiolek » 20 lut 2006, 20:26

ja nie mogłem w nocy spac <aniolek> myślełem że to przez kawę a to było to ,to była miłość <przytul>
ale to stare dzieje

<pijak>
...trzeba rozkopać strumyk aby popłynęła kiedyś z niego czysta woda !!

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 569 gości