Miłość nie ma czegoś takiego

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

maro
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 221
Rejestracja: 21 gru 2005, 16:45
Skąd: Wzgórek Pagórek
Płeć:

Postautor: maro » 26 gru 2005, 19:46

No Panie i Panowie sytuacja sie unormalizowała wszystko sobie wyjasnilismy i tak sie przepraszlismy że skończyliśmy na łozu, tylko był jeden problem, okazało sie ze ja nie mam gumek i niestety obyło się smakiem ;) ale puźniej nie popuszczę (żartuje).

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 27 gru 2005, 00:29

TFA pisze:jak sie pojawia ktos nowy to po tamtej osobie pozostaje tylko sentyment

Ja po byłych mam senstyment oprócz mojej "pierwszej wielkiej miłości". Nadal go kocham. A przyanjmiej w ten sposób to określam, bo jest to inne odczucie niż takie jakie żywie do jakis innych byłym [czyli fajne wspomnienia, teraz juz raczej bez emocji itp itd].
Cięzko mi to wyjaśnić, ale tak jest. Wiadomo,że teraz mamy inne życie inne kochane osoby itd i chocbysmy sie teraz spotkali i tak by to nie zmienilo nic, bo nasz czas juz był i nie wroci jednak ciezko nazwac to jedynie sentymentem. Sądzę, ze to uczucie po prostu w pewnien dziwny sposob ewoulowalo

Stąd ja wierze :] Pewnie gdybym tego uczucia nie zywiła bym miala poglad jak wy.
Paula
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 262
Rejestracja: 25 lis 2005, 12:55
Skąd: Polska B
Płeć:

Postautor: Paula » 27 gru 2005, 10:20

A ja nigdy nie byłam kochana i chyba równiez nigdy nie kochałam. Owszem przytulana, głaskana ale nikt mi tego nie powiedział( oprócz rodziców). I nie wiem jak to jest, chociaż cały czas czekam, że może mnie jakiś piorun porazi, dostanę gęsiej skórki albo coś podobnego. Może przez to że dużo przeszłam po prostu nie będe potrafiła kochać? Co się wtedy czuje?i jak to jest?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 27 gru 2005, 10:53

fajna82 pisze:? Co się wtedy czuje?i jak to jest?

Wiesz zapewne dobrze, że to po prostu trza poczuć. Opisać sie tak nie da.
Ale pioruny, gęsie skórki to ja bym raczej na zauroczenia zostawila ;)
I każdy jest zdolny na swój własny sposób kochać tylko musi znalezc własciwa osobe wiec na pewno jeszcze to poczujesz ;)

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 534 gości