:564:nieoczyszczona...
Moderator: modTeam
Jak masz chodzic do spowiedzi i zatajac grzechy to lepiej wcale do niej nie chodz , jeden Ksiadz nie moze sprawic iz tak sie nastawisz ! To nie Bóg przemawia do ciebie w konfesjonale tylkoczłowiek który wcale moze nie byc lepszy czy gorszy od Ciebie , wez to pod uwagę i walcz o swoje racje ! kazdy grzeszy ! nie nam tu na ziemi ich potepiac ! a juz tym bardziej Ksiązom ! tylkomgrzechów ciezkich tych całkiem ciezkich mogą nie odpuscić innych .... łaski nie robia , to ich misja ! wiec jak Cie ktos nastepnym razem bedzie za konfesjonału straszył , wyjdz otwuz dzwiczki , i na cały glos mu powiedz , ze poylił profesje
:564:
:564:poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Tak sobie czytam - i jako sceptyk wobec Kościoła Rz.-Katolickiego - nieśmiało zadam pytanko.
Czy nie uważacie wszyscy Drodzy, którzybyście nawrzucali księdzu itd., że to wybiurcze traktowanie wiary i jej praktykowania???
Sam wiele przykazań kościelnych uważam za stek bzdur, ale to właśnie czyni mnie w oczach K.Rz-K za stawiającego się poza Kościołem i wiarą, choć co do tego ostatniego, to bym się spierał - w każdym razie heretyk ze mnie i jeszcze jakiś czas temu ... :556: spłonąłbym na stosie, a tak będę się tylko
smażył w piekle :553: :565: .
By nie być gołosłownym: masturbacja/onanizm - grzech, antykoncepcja - grzech, seks przed ślubem - grzech, spowiedź ze świadomym zatajeniem, bądź bez szczerego żalu, zadośćuczynienia i chęci poprawy i późniejsza komunia - świętokradztwo ...
No i kolejne pytanko - żałowaliście seksu przedmałżeńskiego, ew. pozamałżeńskiego???
Jeśli wtykam nos w intymne sprawy, osobiste przkonania itp., to zmyjcie mi głowę i zaprzestanę tego procederu.
:564:
Czy nie uważacie wszyscy Drodzy, którzybyście nawrzucali księdzu itd., że to wybiurcze traktowanie wiary i jej praktykowania???
Sam wiele przykazań kościelnych uważam za stek bzdur, ale to właśnie czyni mnie w oczach K.Rz-K za stawiającego się poza Kościołem i wiarą, choć co do tego ostatniego, to bym się spierał - w każdym razie heretyk ze mnie i jeszcze jakiś czas temu ... :556: spłonąłbym na stosie, a tak będę się tylko
By nie być gołosłownym: masturbacja/onanizm - grzech, antykoncepcja - grzech, seks przed ślubem - grzech, spowiedź ze świadomym zatajeniem, bądź bez szczerego żalu, zadośćuczynienia i chęci poprawy i późniejsza komunia - świętokradztwo ...
No i kolejne pytanko - żałowaliście seksu przedmałżeńskiego, ew. pozamałżeńskiego???
Jeśli wtykam nos w intymne sprawy, osobiste przkonania itp., to zmyjcie mi głowę i zaprzestanę tego procederu.
:564:
Ostatnio zmieniony 23 gru 2004, 13:47 przez lorenzen, łącznie zmieniany 2 razy.
...a ja sie nigdy nie spowiadalam z tego ze sie kochalam, po prostu nie chce mi sie wierzyc ze Bog moglby miec cos przeciwko temu... ale ja mam troche inne podejscie do wiary... wole wierzyc w Boga ktory nie karze a jest wyrozumialy. Nie mam zamiary sie spowiadac z tego co dzieje sie u mnie w lozeczku, nie czuje takiej potrzeby...
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
"...slodko grzeszyc to zaden grzech..."
Popieram firemana i jeszcze pare innych rozsadnych glosow.
Osobiscie to probowalem wlasnie ze wzgledu na podejscie kosciola do sprawy seksu zyc bez spowiedzi ale naprawde strasznie ciezko mi to przychodzi, to znaczy bardzo lubie to uczucie po spowiedzi, w sensie ze to jest jakas taka formalnie umotywowana decyzja zeby zaczac wszystko od nowa...
Natomiast obecnie wychodze z zalozenia ze moge sie spowiadac jezeli pojde do agencji towarzyskiej (chociazby ze wzgledu na wykorzystywanie trudnej sytuacji pracujacych tam kobiet), ale jezeli wspolzyje z dziewczyna, z ktora naprawde sie kochamy i seks jest niejako "zwienczeniem dziela" a nie oderwana od rzeczywistosci mechaniczna czynnoscia, to nie jest to zaden grzech...
Zreszta w czasach w ktorych Bog ustanawial przykazania
wchodzilo sie w zwiazek malzenski praktycznie zaraz po osiagnieciu dojrzalosci plciowej wiec ta wstrzemiezliwosc praktycznie w ogole nie byla uciazliwa... - nie to co dzisiaj, slub standardowo przed trzydziestka 
Popieram firemana i jeszcze pare innych rozsadnych glosow.
Osobiscie to probowalem wlasnie ze wzgledu na podejscie kosciola do sprawy seksu zyc bez spowiedzi ale naprawde strasznie ciezko mi to przychodzi, to znaczy bardzo lubie to uczucie po spowiedzi, w sensie ze to jest jakas taka formalnie umotywowana decyzja zeby zaczac wszystko od nowa...
Natomiast obecnie wychodze z zalozenia ze moge sie spowiadac jezeli pojde do agencji towarzyskiej (chociazby ze wzgledu na wykorzystywanie trudnej sytuacji pracujacych tam kobiet), ale jezeli wspolzyje z dziewczyna, z ktora naprawde sie kochamy i seks jest niejako "zwienczeniem dziela" a nie oderwana od rzeczywistosci mechaniczna czynnoscia, to nie jest to zaden grzech...
Zreszta w czasach w ktorych Bog ustanawial przykazania
- Krzych(TenTyp)
- Weteran

- Posty: 1848
- Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
- Skąd: Bydgoszcz
- Płeć:
Wiecie co ja byłem u spowiedzi 4 lata przed komunią i 4 lata po jak miałem iść do bieżmowania [ I tak nie byłem bieżmowany]. I stwierdzam ze to mi nic a nic nie daje poza tym ze trace tak cenny czas z jakimś kapucynem......... XD
Żyje sobie szczęsliwie bez kościoła
a poza tym stwierdzono ze częste przebywanie w kościele jest niezdrowe [Czytałem na wp].
Mam tyle powodów zeby nie chodzić do kościoła ze łochoho. Już wole iśc na cmentaż....Dla mnie tam jest więcej "Boga" niż w kościele. Bo kościół tak to stawia sprawę ze jeżeli nie chodzisz do kościoła to nie jesteś wieżącym :!!: Jednym powodem dla którego lubię kościoły to malowidła i żeźby.........
Przez media jestem tak anty chodzeniu do kościoła ze szok.......
Ps. "Podziel kamień, a ja tam będę. Podziel kawałek drewna a tam będę" Jedna z ewangeli która nie została uznana przez koścół :!!: Zeresztą wiele osób widziało film stygmata...
POZDRO 4 ALL
Żyje sobie szczęsliwie bez kościoła
Mam tyle powodów zeby nie chodzić do kościoła ze łochoho. Już wole iśc na cmentaż....Dla mnie tam jest więcej "Boga" niż w kościele. Bo kościół tak to stawia sprawę ze jeżeli nie chodzisz do kościoła to nie jesteś wieżącym :!!: Jednym powodem dla którego lubię kościoły to malowidła i żeźby.........
Przez media jestem tak anty chodzeniu do kościoła ze szok.......
Ps. "Podziel kamień, a ja tam będę. Podziel kawałek drewna a tam będę" Jedna z ewangeli która nie została uznana przez koścół :!!: Zeresztą wiele osób widziało film stygmata...
POZDRO 4 ALL
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
z tego co wiem to warunkiem dostania rozgrzeszenia jest szczera spowiedz, zal za grzechy i POSTANOWIENIE POPRAWY...
jesli chcesz dalej grzeszyc (i pewnie wiecej i lepiej) to go nie dostaniesh
jesli chcesz dalej grzeszyc (i pewnie wiecej i lepiej) to go nie dostaniesh
Zamykam oczy i udaje ze nie widze...
Zatykam uszy i udaje ze nie slysze...
Zamykam serce i udaje ze nie czuje...
To nie jest yba najlepsza modlitwa...
.:LZY:.
Zatykam uszy i udaje ze nie slysze...
Zamykam serce i udaje ze nie czuje...
To nie jest yba najlepsza modlitwa...
.:LZY:.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ja tam księdzy jak ludzi traktuje. Ja nie powiem "Szczęść Boże", ale "dzień dobry".
Żaden gość w sukience nie będzie mnie wpędzał w poczucie winy, że konsumuję miłość z moim chłopakiem!
Ja w Boga wierzę (w tym tylko sensie że świat stworzył a potem nas olał), a kościóły to dla mnie super budowle, a Biblia to super książka. Mogłabym w nich siedzieć godzinami i podziwiać.
Kasia->Idź do innego księdza, bo spowiedź bez chęci poprawy i w ogóle zatajanie to bez sensu. Lepiej już wcale nie chodzić. Poigadać z Bogiem możesz zawsze i wszędzie to po co Ci konfesjonał?
Żaden gość w sukience nie będzie mnie wpędzał w poczucie winy, że konsumuję miłość z moim chłopakiem!
Ja w Boga wierzę (w tym tylko sensie że świat stworzył a potem nas olał), a kościóły to dla mnie super budowle, a Biblia to super książka. Mogłabym w nich siedzieć godzinami i podziwiać.
Kasia->Idź do innego księdza, bo spowiedź bez chęci poprawy i w ogóle zatajanie to bez sensu. Lepiej już wcale nie chodzić. Poigadać z Bogiem możesz zawsze i wszędzie to po co Ci konfesjonał?
Kasia - w ogóle to po cholere mo mowilas ze wspolzyjesz z facetem? Przy spowiedzi mowi sie o grzechach a to grzechem nie jest.
Ja do spowiedzi chodze bardzo zadko, ale obiecuje sobie ze jak pojde nastepnym razem (czyli pewnie 4ty raz w zyciu
) to jedyny grzech jaki powiem to to ze nieszanowalem innych ludzi, ew klamalem i to wszystko. No bo co wiecej? To ze przeklinam? To wg mnei nei jest grzech. To ze uprawiam seks? To wg mnie nie jest grzech. Ze nie chodze do kosciola? Tez to nie jest grzech. Dla mnie liczy sie 10 przykazan, a w nich nie ma ze nie mozna seksu uprawiac. Mzoe jestem inny ale dla mnie "nie cudzoloz" = "nie zdradzaj" i ni cholery nie ma sie do seksu przed slubem. To 2 rozne sprawy. A antykoncepcja to w ogóle paranoja ze to niby grzech
Kaca moralnego masz zupelnie niepotrzebnie, bo wywolal go w Tobie kapucyn ktory miedzy jednym chlaniem a drugim popycha ministranta lub inne dziecko.
w ogóle to uwazam ze spowiedz wymyslili panowie (szlachta) kilakset lat temu, bo taki bogobojny chlop co ukradl to poszedl ksiedzu powiedizec, ktory informacje przekazywal dalej
Ja do spowiedzi chodze bardzo zadko, ale obiecuje sobie ze jak pojde nastepnym razem (czyli pewnie 4ty raz w zyciu
Kaca moralnego masz zupelnie niepotrzebnie, bo wywolal go w Tobie kapucyn ktory miedzy jednym chlaniem a drugim popycha ministranta lub inne dziecko.
w ogóle to uwazam ze spowiedz wymyslili panowie (szlachta) kilakset lat temu, bo taki bogobojny chlop co ukradl to poszedl ksiedzu powiedizec, ktory informacje przekazywal dalej
- Sir Charles
- Weteran

- Posty: 3146
- Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
- Skąd: sponad chaosu
- Płeć:
Kaca moralnego masz zupelnie niepotrzebnie, bo wywolal go w Tobie kapucyn ktory miedzy jednym chlaniem a drugim popycha ministranta lub inne dziecko.
Mav zacząłeś dobrze, a potem jakimiś czarnymi stereotypami sypiesz... BEZ PRZESADY w drugą stronę, ok? :565: :565:
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Chcialem tylko pokazac ze ksieza wcale swietsi od nas nie sa w przeciwienstwie do tego co poniktorzy sadza. Poza tym jak to juz wczesniej bylo napisane i powiedziane - ziemia w piekle bedzie wyscielana czaszkami ksiezy.
Ehh, pamietam scene w autobusie jak wlazl taki starszy ksiadz. Autobus ruszyl i on sie zachwial, to babcia jedna prawie by sie zabila, ale zucila sie by go przytrzymac... No ludzie, bez przesady.
Ehh, pamietam scene w autobusie jak wlazl taki starszy ksiadz. Autobus ruszyl i on sie zachwial, to babcia jedna prawie by sie zabila, ale zucila sie by go przytrzymac... No ludzie, bez przesady.
babcia jedna prawie by sie zabila, ale zucila sie by go przytrzymac
CZłowieku, nie dobijaj mnie. Ale w tym co napisałeś jest zawarta też ina prawda. Te wszystkie babcie są zakłamane, bo same biegają do kościółka codziennie, a na codzień idąc ledwo ciągną nogi za sobą. Ostaatnio widziałem taką babuszkę: kończyło się zielone światło dla pieszych to na co zrobiła? Laskę pod rękę i sobie podbiegła. Aż mi szczęka opadła....
Tak Mav bez przesady , ale ......? Ona w nim nie widziała Ksiedza !! to jest ta róznica ! to jest ten inny wyraz pojmowania i widzenia wartosci !
Ludzie starsi inaczej to postrzegają inaczej widzą , nie odbierajmy im tego Oni w to wierzą , i nich tak zostanie , pewnie gdy bedziesz mieć Mav te 90 lat kto wie jaki bedziesz ? moze taki sam i tak samo sie zucisz by powstrzymac Ksiedza przed upadkiem , kto wie , kto wie
? :564:
Ludzie starsi inaczej to postrzegają inaczej widzą , nie odbierajmy im tego Oni w to wierzą , i nich tak zostanie , pewnie gdy bedziesz mieć Mav te 90 lat kto wie jaki bedziesz ? moze taki sam i tak samo sie zucisz by powstrzymac Ksiedza przed upadkiem , kto wie , kto wie
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Mysle, ze jesli komus spowiedz jest potrzebna, to najlepszym wyjsciem jest znalezienia spowiednika, czyli osoby, ktora nie tylko nas wyslucha, ale tez doradzi i nie bedzie karmic nas farmazonami. Taka osoba zna nasza sytuacje zyciowa, wie o nas wiele. Spowiedz jest wtedy rozmowa, nie pustym klepaniem grzechow. No i musi byc to osoba starannie wybrana. Tym to sie rozni od spowiedzi w konfesjonale.
A swoja droga, jak to latwo czasami wpedzic kogos w poczucie winy. Szkoda... .
A swoja droga, jak to latwo czasami wpedzic kogos w poczucie winy. Szkoda... .
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Kurcze i znowu ze swygłego nawiązania do kościała, księdza przekształcił się ten temacik w wielką "akcje" nawrzucania na kościół. Choć żeby nie było nie wszystkie osoby tak postąpiły.
Niektóre osoby mówiły, że nie ma sensu spowiadać się księdzu bo przecież nie zna on się na życiu, w takim razie np. nie ma sensu chodzić do psychologa bo przecież on też nie poznał tych wszystkich przeróżnych problemów a jednak umie pomóc. Tak samo wydaje mi się ksiądz. Oczywiście są przeróżni "fanatycy" religijni ale jak w każdym społeczeństwie znajdą się tacy. Cześć z tych osób które tak atakują kościół zapewne nie wie do końca jak to jest w nim. Bo znają tylko te złe przykłady a dobrych nie chcą poznać bo i po co.
Tutaj zgadzam się z Krzysiem. Mav ona tego nie zrobiła zapewne dlatego, że to był ksiądz ale dlatego aby pomóc. Bo przecież młodsze osoby palcem by nie kiwneły. Niezależnie czy to byłby ksiądz czy nie.
Niektóre osoby mówiły, że nie ma sensu spowiadać się księdzu bo przecież nie zna on się na życiu, w takim razie np. nie ma sensu chodzić do psychologa bo przecież on też nie poznał tych wszystkich przeróżnych problemów a jednak umie pomóc. Tak samo wydaje mi się ksiądz. Oczywiście są przeróżni "fanatycy" religijni ale jak w każdym społeczeństwie znajdą się tacy. Cześć z tych osób które tak atakują kościół zapewne nie wie do końca jak to jest w nim. Bo znają tylko te złe przykłady a dobrych nie chcą poznać bo i po co.
Maverick pisze:Ehh, pamietam scene w autobusie jak wlazl taki starszy ksiadz. Autobus ruszyl i on sie zachwial, to babcia jedna prawie by sie zabila, ale zucila sie by go przytrzymac... No ludzie, bez przesady.
Tutaj zgadzam się z Krzysiem. Mav ona tego nie zrobiła zapewne dlatego, że to był ksiądz ale dlatego aby pomóc. Bo przecież młodsze osoby palcem by nie kiwneły. Niezależnie czy to byłby ksiądz czy nie.
"Wczuj się w smutek usychającej gałązki, gasnącej gwiazdy i konającego zwierzęcia,
lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
Nie masz racji, ona to zorbila bo to byl ksiadz. Bylo to widac po jej wielkim zaangazowaniuTutaj zgadzam się z Krzysiem. Mav ona tego nie zrobiła zapewne dlatego, że to był ksiądz ale dlatego aby pomóc. Bo przecież młodsze osoby palcem by nie kiwneły. Niezależnie czy to byłby ksiądz czy nie.
A w ogóle to dlaczego bronisz ksiezy?
Taa tylko niech sie zastanowi czy czesc ludzi z krk niebedzie krzywdzic jej ... ksiadz pajac ... i tyle ... wiezacy niejestem ... biblje pobieznie czytalem ... nic o tym iz seks przed malzenstwem jest zabroniony niewidzialem. Pozatym to tylko i wylacznie nazucona nam interpreteacja ... slow Jezusa spisanych niema
. I osoba ktora "je" spisala niekoniecznie dobrze interpretowala.
KASIU. jesli bog niechcial by milosci cielesnej .... nieobdarzyl by kobiety i mezczyzny nazadami do jej uprawiania ... bylibysmy jednoplciowym gatunkiem .... i tyle ... chodz jesli i ty uwazasz jak ksiadz .... to twoja sprawa .... ja bym go chyba wysmial ... i powiedzial ze na pierwszy zut oka widac ze czegos mu brak .... i chyba jednak niema powolania aby zyc w celibacie ... skoro tak jawnie zazdrosci tego innym.
. I osoba ktora "je" spisala niekoniecznie dobrze interpretowala.
KASIU. jesli bog niechcial by milosci cielesnej .... nieobdarzyl by kobiety i mezczyzny nazadami do jej uprawiania ... bylibysmy jednoplciowym gatunkiem .... i tyle ... chodz jesli i ty uwazasz jak ksiadz .... to twoja sprawa .... ja bym go chyba wysmial ... i powiedzial ze na pierwszy zut oka widac ze czegos mu brak .... i chyba jednak niema powolania aby zyc w celibacie ... skoro tak jawnie zazdrosci tego innym.
Własnie Mav, atakujesz bez podstawnie wielu księży. Twierdzisz, że ksiądz to pedał, wykorzystuje ministrantów i takie tam jeszcze brzydkie rzeczy robi. NIE KAŻDY. Zapewniam Cię, że nie każdy.
Rozumiem Twoją niechęć do kościoła ale naprawdę człowieku przesadzasz już z tą niechęcią, wręcz nienawiścią! Wrzucasz na kościół z byle pretekstu. Znalazł się taki jeden ksiądz - od razu twierdzisz, że każdy taki jest. Gówno prawda!
Są owszem "fanatycy", którzy straszą ogniem piekielnym i wyłudzają co niedziela złotówki na tacę, wzbudzają nieuzasadnioną trwogę, litość, sprawiają, że ludzie sięgają do portfela albo dają się w inny sposób manipulować. Ale naprawdę, nie każdy taki jest!
Kasiu - trafiłaś na niewłaściwego księdza, ot co. Znajdzie się taki z prawdziwym POWOŁANIEM i będzie to nie tylko spowiedź ale też rozmowa.
Rozumiem Twoją niechęć do kościoła ale naprawdę człowieku przesadzasz już z tą niechęcią, wręcz nienawiścią! Wrzucasz na kościół z byle pretekstu. Znalazł się taki jeden ksiądz - od razu twierdzisz, że każdy taki jest. Gówno prawda!
Są owszem "fanatycy", którzy straszą ogniem piekielnym i wyłudzają co niedziela złotówki na tacę, wzbudzają nieuzasadnioną trwogę, litość, sprawiają, że ludzie sięgają do portfela albo dają się w inny sposób manipulować. Ale naprawdę, nie każdy taki jest!
Kasiu - trafiłaś na niewłaściwego księdza, ot co. Znajdzie się taki z prawdziwym POWOŁANIEM i będzie to nie tylko spowiedź ale też rozmowa.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
ale zdajmy sobie sprawe w co my wierzymy... w księzy (bo są i tacy ludzie) czy w Boga.. bo tłumaczenie ze nie chodze do kosciola bo slysze to co ksieza robią to moim zdaniem jest glupie wytlumaczenie. Ja ide do kosciola modlic sie do BOGA a nie do księdza.... A wracając do tematu to ksiad z tego co wiem rozgrzesza w imieniu Boga a nie sam decyduje czy da rozgrzeszenie czy nie. Jesli wedlug Ciebie jesteś wporzadku wobec Boga i wyjawilas mu cała prawde to księdzem nie przejmował bym sie!!

I'm still alone...
Jesli wedlug Ciebie jesteś wporzadku wobec Boga i wyjawilas mu cała prawde to księdzem nie przejmował bym sie!!
Bogu nie trzeba nic wyjawiać - On to wie. Wie nawet zanim to się stanie.
To spowiednikowi się wyjawia prawdę i tu jest różnica.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
- Krzych(TenTyp)
- Weteran

- Posty: 1848
- Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
- Skąd: Bydgoszcz
- Płeć:
Kończę wypowiadać się na ten temat w tym topicu. Ale zanim to zrobię chciałbym przekazać wam słowa Bibli które są dla mnie najważniejsze na świecie......
"(.....)daję wam jedno przykazanie abyście wzajemnie miłowali(.....)"-Słowa Jezusa
POZDRO 4 ALL
"(.....)daję wam jedno przykazanie abyście wzajemnie miłowali(.....)"-Słowa Jezusa
POZDRO 4 ALL
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 524 gości


ale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump


