Błędy i strata...

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 28 wrz 2004, 12:38

Przerabiane to już było na forum :)
Dokładnie chyba topic "osaczanie" :)
Mnie tez to bardzo wkurzało.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 28 wrz 2004, 12:44

Tylko chytry lis nie da sie osaczyc !! a mnie sie to udaje !! ale mnie tam wszystko wali , jak sie wkuze , wiec mnie nie wkuzają !! bo wtedy traca !! cwane bestie ! :564:
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
foxy_lady
Weteran
Weteran
Posty: 1417
Rejestracja: 04 lut 2004, 17:01
Skąd: WaWa
Płeć:

Postautor: foxy_lady » 28 wrz 2004, 13:18

damian24 pisze: Co mam upichcić, rany boskie??? Mam dwie lewe ręce do gotowania :D

ten topic tez gdzies już był
:)
People are all the same
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you

Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 28 wrz 2004, 13:20

Tylko chytry lis nie da sie osaczyc !! a mnie sie to udaje !! ale mnie tam wszystko wali , jak sie wkuze , wiec mnie nie wkuzają !! bo wtedy traca !! cwane bestie !

Myślałby kto, że tak wszystkie znowu chciałyby Was osaczać :P
A co do tego "wszystko zawsze razem", to ja już gdzieś pisałam, co o tym sądzę. Wcześniej czy później ktoś poczuje się osaczony i pójdzie w cholerę. Ludzie, trochę autonomii! I powietrza, bo się zadusicie, a w najlepszym wypadku zakisicie!
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 28 wrz 2004, 13:28

I teraz przyznaję Ci rację, droga mrt, i to w 100%.

Kiedyś to ona mnie "osaczała", potrzebowałem trochę czasu dla siebie, np. żeby spędzić weekend tylko z kumplami, chciałem żeby Ona częściej się spotykała z koleżankami, itd.
Natomiast kiedy poczułem, że zachłysnęła się pracą i nowymi znajomościami, to ja zacząłem się wkurzać. A Ona po prostu zareagowała w normalny sposób na "zakiszenie".

Kompletny brak równowagi z obu stron i skutek tragiczny. No, ale może się da odkręcić - przynajmniej jak nie uda nam się być znowu razem, to wyniesiemy konkretne doświadczenia.
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 29 wrz 2004, 08:33

Przepraszam Was za zanudzanie tematem, ale pisanie tutaj mi pomaga ;)
Wasze posty jeszcze bardziej :)

Kolację przełożyliśmy na czwartek, bo byliśmy wczoraj do 9. u weterynarza z psem.
Wczoraj mi powiedziała, że mnie krzywdzi, bo ja Jej tak dużo daję, a Ona nie potrafi mi nic dać od siebie :567: Powiedziałem, że teraz ja jej chcę dawać, a Ona niech tylko bierze i się tym cieszy...Jakaś smutna była, szczególnie, kiedy głaskałem Ją po skroni.

Obawiam się że to już koniec Jej miłości, a jej zachowanie spowodowane jest tym, że nie chce mnie zranić.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 29 wrz 2004, 08:54

Mam nadzieję, że to tylko tak, na pocieszenie? Bo tak na serio to nie rób! Przyzwyczai się, wydoi ze wszystkiego i i tak zostawi. Nie wychowuj sobie egoistki. Niech daje cokolwiek, chociaż esa na dobranoc ;)
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 29 wrz 2004, 09:24

Tylko co zrobić jak mi dawanie sprawia zarazem ogromną przyjemność jak i ból?
Awatar użytkownika
lorenzen
Maniak
Maniak
Posty: 678
Rejestracja: 03 lip 2004, 11:11
Skąd: koniecpolski
Płeć:

Postautor: lorenzen » 29 wrz 2004, 09:32

Przepraszam z góry, że nie pocieszę - moim zdaniem pora odejść w siną dal, jest jeszcze czas by zrobić to godnie, bez nurzania się w bagnie błagań, nieracjonalnych nadzieii. mamienia się mgłą własnych wyobrażeń.
Ból zapewni katharsis - tu miałeś rację - i im szybciej staniesz mu twarzą w twarz, tym krócej potrwa.
Wydaje się, że oboje jesteście już dojrzali - ona mówi to co mówi, bo nie chce Cię zranić - Ty jak piszesz rozumiesz to, więc przyjmij to jeszcze tylko do wiadomości.
Gdybym mógł cofnąć czas - tak bym właśnie postąpił.
Trzymaj się :564:
;)...
sallvadore
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 330
Rejestracja: 12 sty 2004, 01:02
Skąd: Trójmiasto
Płeć:

Postautor: sallvadore » 29 wrz 2004, 10:28

Damian a może to Ty robiłeś chore loty? Takie fochy na jej zagrania które na prawde nie były warte kłótni. A takie kłótnie wykańczają związek, możę ona mówi tak bo czuje coś jeszcze do Ciebie ale nie jest pewan czy jak znowu wróci do Ciebie nie powtórza sie te wszystkie wyrzuty i kłótnie?
Moze zastanów sie nad sobą, może ty Ty nie dostrzegasz pewnych złych cech w swoim zachowaniu?.... :549: :566:

Odejść zawsze zdąrzysz i będziesz miał możliwość ale z powrtem już tak nie bedzie....
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 29 wrz 2004, 11:13

Dokładnie tak!

Ona wie, że ja dostrzegłem swoje błędy (nawet mi wybaczyła) i mam w tej chwili głęboką potrzebę zmiany siebie. Obawia się tylko, że twierdzę tak w momencie, kiedy grunt mi się wali pod nogami. A po pół roku będzie tak samo. Nie ukrywam, że też się tego boje. Praca nad sobą jest bardzo trudna. M.in. dlatego zmieniam pracę ("pora opuścić ciepły censored" :D sorry, ale to cytat), wracam do wyuczonego zawodu (dziennikarz), zmieniam środowisko, idę do dużej firmy medialnej.

Odejść nie moge właśnie dlatego, że w życiu bym sobie nie darował, że straciłem miłość swojego życia w tak głupi sposób. I nie dociera do mnie przysłowie "tego kwiatu pół światu"...jest ta Jedna Jedyna :)
sallvadore
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 330
Rejestracja: 12 sty 2004, 01:02
Skąd: Trójmiasto
Płeć:

Postautor: sallvadore » 29 wrz 2004, 13:38

Więc walcz o nią! Co dzień rano powtarzaj sobie rzeczy których nie masz robić, jak czujesz ze irytuje cie zastanow sie czy na pewno jest o co sie z nowu kłucić "moze to tylko twoj pogląd z boku to wygląda zupelnie inaczej"

Wiem co pisze bo sam czasami robie dziwne jazdy swoją kobiecie, ale to sie zmienia wiem co zle robie i naprawiam to.... :564:
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 29 wrz 2004, 13:59

Dobrze, ja to wszystko rozumiem.

Tylko jak Ją przekonać o tym, że będę lepszy? Bo ona się boi przyszłości ze mną.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 29 wrz 2004, 14:01

I co myslisz iz swa miłoscią sprawisz iz Ciebie tak samo pokocha ?? oby Ci sie udało , ja juz sobie powiedziałem dawno !!! nikogo nie bede sie prosił o to co mi się nalezy jak powietrze do oddychania !! to sie potem msci ! są z Tobą dlatego ze Ci zalezy , ze ty kochasz , itd wiecej z litosci jak z miłosci ! a to jest kicha !!

Jak ja przekonać ?? nie przekonasz , a skoro ma takie wątpliwosci .to znaczy nie kocha Cie , po co wiec te zabiegi ! ale co tam bede paplał , sam sie przekonasz ......w odp. czasie ! i zeby nie było ---- a nie mówiłem !! :D :D :D
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 29 wrz 2004, 14:42

Łatwo powiedzieć ;)

Głos rozsądku czasami podpowiada mi to samo. Ale kiedy wiem, że Ona mnie jeszcze kocha to...rozumiesz? Bo można kochać, ale nie wyobrażać sobie przyszłości z drugą osobą, szczególnie jeżeli jest się już na etapie planowania wspólnej reszty życia.
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 29 wrz 2004, 14:49

Głos rozsądku czasami podpowiada mi to samo. Ale kiedy wiem, że Ona mnie jeszcze kocha to...rozumiesz?


Autopsja :)

Bo można kochać, ale nie wyobrażać sobie przyszłości z drugą osobą, szczególnie jeżeli jest się już na etapie planowania wspólnej reszty życia.


Autopsja z drugiej strony :)
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 29 wrz 2004, 15:11

Kolejny dowód na to, że człowiek uczy się TYLKO na własnych błędach i to też nie zawsze :D Każdy przechodzi tą samą drogę, tak samo cierpi, ma te same doświadczenia - i każdy jest tak samo głupi ;)
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 29 wrz 2004, 15:21

Głupi moze nie , ale tak samo sie łudzi !?! :547:
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 29 wrz 2004, 20:08

Człowiek powinien się uczyć na cudzych błędach.
Ale nie każdy to potrafi i woli łudzić się i pobrać nauki na swoich.
Życie...
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Rysio
Bywalec
Bywalec
Posty: 39
Rejestracja: 04 sie 2004, 10:25
Skąd: mała mieścina
Płeć:

Postautor: Rysio » 05 paź 2004, 01:31

damian24 pisze: Bo można kochać, ale nie wyobrażać sobie przyszłości z drugą osobą, szczególnie jeżeli jest się już na etapie planowania wspólnej reszty życia.


Tak jakbym słyszał słowa mojej ex

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 340 gości