agnieszka.com.pl • Od poligamii do monogamii - Strona 1
Strona 1 z 2

: 01 wrz 2009, 12:04
autor: Nemezis
Anielko, takimi wymaganiami sama faceta do zdrady popchniesz. Przy innej będzie chciał pooddychać i wcale bym się takiemu nie dziwiła.

Maverick pisze:Co z tego ze na boku bedzie inna pukal.

<jestdobrze2> Na tym forum naprawdę można się zahartować.

: 01 wrz 2009, 12:11
autor: Dzindzer
Nemezis pisze:Przy innej będzie chciał pooddychać i wcale bym się takiemu nie dziwiła.

Ja też, bardziej by mnie dziwiło, ze facet tkwiłby przy kimś o takim podejściu.
Wymagania wymaganiami, a tu widzę listę żądań.

Nie wiem czemu ale tekst o nie poświęcaniu czasu innym kobietom mnie zmroził. Czyli co brak koleżanek i znajomych płci babskiej??

: 01 wrz 2009, 12:22
autor: FrankFarmer
Nemezis pisze:Na tym forum naprawdę można się zahartować.

<diabel>
Dzindzer pisze:Nie wiem czemu ale tekst o nie poświęcaniu czasu innym kobietom mnie zmroził. Czyli co brak koleżanek i znajomych płci babskiej??

Chyba taki model wychowania: baba chłopu nie przepuści <hahaha>

Przypominam, że to nie jest temat o zdradach tylko o przejściu z poligamii do monogamii.

: 01 wrz 2009, 12:34
autor: Dzindzer
Ale wiesz przy takim przejściu małe wpadki mogą się zdarzyć <diabel>

Uważam, ze jak ktoś z natury jest poligamista to mu to przejście nie wyjdzie. Jakiś czas sie uda, ale potem to będzie ciążyło bo będzie wbrew naturze.


To, ze x lat prowadzi się styl życia poligamisty nie znaczy, ze taka jest natura. wielu ludzi x lat umawia się, seksi i spotyka z kilkoma, potem przychodzi taki moment, ze chcą miłości i związku z jedna i to im odpowiada i to jest zgodne z ich naturą.

: 01 wrz 2009, 12:40
autor: FrankFarmer
No własnie - o tym jest ten temat. Ja się przekonam dopiero, która jest moja natura 8)

: 01 wrz 2009, 12:44
autor: Maverick
Anielka pisze:Nie byłoby ok, bo w czasie mojej pracy to on ma się opiekować dziećmi bądz robić inne pozyteczne rzeczy typu dbać o dom.
PFC pisze:Mav, co Ty na to?
Az sie chce spytac czy Anielka jest lesbijka. Bo facet do opieki nad dziecmi sie slabo nadaje. Zreszta ciekawe ze napisala opiekowac, a nie wychowywac. W ogole jej wypowiedz mi seksmisja zajechala. Ale skoro by im bylo tak dobrze... I facetowi (w co watpie)... To niech Anielka robi za glowe rodziny i nosi spodnie. Problem w tym ze niewazne jak bardzo bedzie mezniec i robic za faceta w zwiazku to w bramie beda gwalcic ja, a nie jego. I wowczas sie okaze kto naprawde ma na sobie spodnie (w przenosni i - chcac byc zlosliwym - doslownie).
Anielka pisze:Także nie można powiedzieć, ze kobieta utrzymywana przez mężczyznę nigdy ale to nigdy go nie zdradzi.
Ale ja nie mowilem ze nigdy nigdy. Mowilem ze ma interes nie zdradzac, dosc wyrazny interes. Zreszta to jest akurat poparte badaniami. I po prostu takie kobiety zdradzaja o wiele rzadziej.
FrankFarmer pisze:Przypominam, że to nie jest temat o zdradach tylko o przejściu z poligamii do monogamii.
FrankFarmer pisze:No własnie - o tym jest ten temat. Ja się przekonam dopiero, która jest moja natura
Ale zdrada tez sie wpasowuje w ten temat. bo to taka monogamia z wentylem bezpieczenstwa ;)

: 01 wrz 2009, 12:45
autor: Dzindzer
Tylko ile czasu potrzeba by sie przekonać ??

Mi sie wydaje, ze jestem monogamistka, ale czuje, ze w odpowiednich okolicznościach byłabym w stanie żyć z dwoma facetami, byłabym w stanie zgodzić sie by w takim układzie była tez inna kobieta.
Zdecydowanie wole obecna opcje, ale wiem, że scenariusz związku z więcej niż jedna osoba nie byłby totalnie niemożliwy. Niemożliwy jest teraz na obecnym poziomie mojego rozwoju emocjonalnego, na etapie na którym teraz jestem, oraz brak potrzeby by w czymś takim żyć teraz.

: 01 wrz 2009, 12:49
autor: Maverick
Chociaz jakby poligamie potraktowac tak jak to jest w innych religiach i zyc legalnie z np 3 kobietami... Musze przyznac ze taki Arab ktory ma 4 zony albo ma naprawde wielkie jaja zeby 4 baby naraz oswoic albo one miedzy soba konkuruja ulatwaiajac mu to badz zwyczajnie dziela sie obowiazkami dzieki czemu jest mu 4 razy latwiej niz z 1 zona ;] Ciekawa sprawa. A czy bym tak mogl zyc? Jestem pewien ze tak. Nie sadze by milosc do kilku kobiet byla czyms niemozliwym. Raczej jest to calkiem wykonalne. Po prostu trzeba byc z takimi ktore faceta fascynuja. Choc tu pojawia sie inne pytanie: czy majac 4 kobiety na stale, seks mocno urozmaicony, czy myslalbym o skokach w bok. Sadze ze nie.

: 01 wrz 2009, 13:03
autor: Nemezis
Maverick pisze:Musze przyznac ze taki Arab ktory ma 4 zony albo ma naprawde wielkie jaja

Raczej gruby portfel. Tylko 2% Arabów stać finansowo na to, by mieć więcej niż jedną żonę :>

Maverick pisze:one miedzy soba konkuruja ulatwaiajac mu to badz zwyczajnie dziela sie obowiazkami dzieki czemu jest mu 4 razy latwiej niz z 1 zona ;]

LoL, przyjazna atmosfera to raczej mit. Oglądałam kiedyś "zakazany" dokument z życia takiej rodziny i powiem szczerze, że facet musi mieć stalowe nerwy.

Maverick pisze:czy myslalbym o skokach w bok. Sadze ze nie.

To raczej zależy od ilości tych żonek. Serio cztery gosposie by Ci wystarczyły?

: 01 wrz 2009, 13:04
autor: Eołina
Maverick pisze:Bo facet do opieki nad dziecmi sie slabo nadaje.
tak, bo jest genetycznie zaprogramowany? Raczej zakodowany kulturowo: "nie umiem", tak jak kobiety przed jakimś czasem rzekomo nie potrafiły nic innego niz opiekować się "bachorkami". Ten mit proszę włożyć między bajki, bo poszczególne osobniki płci obojga może i nie potrafią się zajmować dzieciakami, ale większość ludzi ma ku temu predyspozycje.

Co do Anieli, uprzedmiotowiła sobie faceta, ale zrobiła to na zasadzie takiej jak jeszcze kilkanaście lat temu robili to mężczyźni: ja mam gacie i zarabiam na dom, ty siedzisz w domu i pierzesz te gacie a nie zajmujesz się "głupotami".

Wielu osobom wydaje się, że to przeszłość, bo oni nie chcieliby być ani z taką osobą ani być w posiadaniu takiej osoby, ale ...tak jest nadal i tak wygląda współczesne równouprawnienie, wyrównujemy wszystko co się da, w cale nie robimy się lepsi. O ile wcześniej jakakolwiek kobita wyskoczyła na ekranie tv w bikini natychmiast dokonywano uprzedmiotowienia jej ciała no i kobiety robią teraz to samo, opowiadają o ciachach, tyłkach, chcą oglądać gołe klaty - facet nie musi nic gadać.

A aniele po prostu chce zająć czas swojego faceta - co by nie pomyślał o nikim innym, myśli jak duża część facetów i w cale bym się nie zdziwiła jak jej by się taki facet znudził i sama by skoczyła w bok...

ps. Witam

: 01 wrz 2009, 19:19
autor: Maverick
Nemezis pisze:Raczej gruby portfel. Tylko 2% Arabów stać finansowo na to, by mieć więcej niż jedną żonę
Wiem. Ale nie zmienai to faktu ze sie ma na glowie 4 kobiety.
Eołina pisze:tak, bo jest genetycznie zaprogramowany? Raczej zakodowany kulturowo: "nie umiem", tak jak kobiety przed jakimś czasem rzekomo nie potrafiły nic innego niz opiekować się "bachorkami". Ten mit proszę włożyć między bajki, bo poszczególne osobniki płci obojga może i nie potrafią się zajmować dzieciakami, ale większość ludzi ma ku temu predyspozycje.

Zalezy jakimi dziecmi. Generalnie nie znosze jazgotu i pisku malych dzieci. Ryku tez nie. Juz pisalem ze dla mnie sposob na placzace dziecko w autobusie to wyrzucenie je przez okno. Empatii u mnie dla malych dzieci nie znajdziesz.

: 01 wrz 2009, 23:23
autor: Anielka
Nie chcę mężczyzny umieszczać w domu jako gosposi, nie wymagam też aby brał urlop gdy dziecko się urodzi i potrzeba się nim całodobowo opiekować. Aczkolwiek jeżeli jakimś parom to odpowiada to ok. Natomiast uwazam, ze opieka w jakimś tam (mniejszym czy większym wymiarze) nad własnymi dziećmi go nie zhańbi a wrecz wpłynie na niego pozytywnie. Dzieci potrzebują nie tylko troski matki, ale także spędzania dużej ilości czasu z ojcem. Również, jakiś jego wkład w utrzymanie tak generalnie mówiąc porzadku w domu jest niezbędny. Każdy powinien się starać i on i ona. Jeśli męzczyzna natomiast pozostaje zwolniony z wielu rzeczy, które przechodzą na barki kobiety to jest to dla mnie bezsensowne. Suchar.

[ Dodano: 2009-09-01, 23:31 ]
Maverick pisze:Kobiety ktore sa w stosunku zaleznosci od faceta - sa jak to psizesz - utrzymywane - nie zdradzaja bo za wiele moga stracic.

Maverick pisze:Ale ja nie mowilem ze nigdy nigdy.


Napisałeś "nie zdradzają" a nie, że "rzadko zdradzają". "Nie zdradzają" to brzmi tak jakby nigdy tego nie robiły, a nie, ze czasami to robia.

: 01 wrz 2009, 23:33
autor: kitty
Maverick pisze:Zalezy jakimi dziecmi. Generalnie nie znosze jazgotu i pisku malych dzieci. Ryku tez nie. Juz pisalem ze dla mnie sposob na placzace dziecko w autobusie to wyrzucenie je przez okno. Empatii u mnie dla malych dzieci nie znajdziesz.


Mam podobne reakcje. Za krzty macierzyńskiego instynktu we mnie nie ma. Przynajmniej na razie.

Czyli facet sie słabo nadaje do opieki nad dziećmi, a kobiety to już muszą sie wszystkie nadawać i ani słowa sprzeciwu? Po prostu we krwi to mamy mieć? Hmm...
Facet może równie dobrze być kochającym czułym rodzicem w niczym nie gorszym od mamusi.

[ Dodano: 2009-09-01, 23:34 ]
Anielka pisze:Jeśli męzczyzna natomiast pozostaje zwolniony z wielu rzeczy, które przechodzą na barki kobiety to jest to dla mnie bezsensowne.


Oczywiście, ze tak. Rodzicielstwo to sprawa dwojga ludzi, a nie kobiety-matki.

: 01 wrz 2009, 23:42
autor: Dzindzer
Rodzicielstwo to możne być ciekawy temat, tylko proszę nie tu. Proponuje założyć go w tym dziale a tu nie rozmywać koledze tematu