Zagadkowy cytat

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 14 kwie 2006, 19:11

paddy pisze:Powiedział,
że czasami ma ochotę mi dać szansę i spróbować ze mną, ale teraz jest z nią i nie wie co robić,

tak niezły facet z niego. Kawał drania i asekuranta. Trzyma cie przy sobie, jak mu z nia nie wyjdzie, to w ostateczności sie toba zadowoli. Żałosne.
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 14 kwie 2006, 19:29

paddy pisze:Czy powinnam

Tak, powinnaś. Ale się odsunąć. Całkowicie.
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 14 kwie 2006, 21:01

Dzindzer pisze:tak niezły facet z niego. Kawał drania i asekuranta. Trzyma cie przy sobie, jak mu z nia nie wyjdzie, to w ostateczności sie toba zadowoli. Żałosne.

Dokładnie - traktuje Cię jako rezerwową dziewczynę.
Utrzymuje z Tobą kontakt żebyś o nim myślała i była gotowa w każdej chwili na związek z nim.
Obrazek
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 14 kwie 2006, 23:00

paddy pisze: ta emotka to aniołek któremu opadają skrzydełka i pojawiają się łezki w oczkach.

Chyba najbardziej ciekawy jest opis tej emotki :P
A może dasz szansę ww bratu. Chociaż w genach niektóre cechy się dziedziczy, a niestałość dobra nie jest...Oj nie <browar>
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 09 maja 2006, 19:28

Znów minęło troszkę czasu i....
Nieważne jak, ale dowiedziałam się że ta jego dziewczyna go nie kocha tak naprawdę. Seks jest dla niej tylko gwarancją przytrzymania go przy sobie, a tak, to nie chce, bo sie go brzydzi :/
Próbowałam mu udowodnić skąd mam informacje na ten temat i dowody, ale za bardzo jej ufa :/ A z niej jest dobra aktorka :/
Na gg ciagle ma smutne opisy jak to jej źle bez niego, a tak to nie boleje aż tak (też już nieistotne skąd to wiem.) Tak czy siak, ON raz chciał mi dać szansę, a raz nie.
Ostatnio powiedział, że czasem zastanawia się czemu ze mną się nie spotyka i że może faktycznie coś by z czasem przyszło, że by mnie pokochał. Co dalej? Nie wiem .... :|
odii1987
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 82
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: odii1987 » 09 maja 2006, 19:39

Bash pisze:Proponuje, wpisz sobie w googlach ten cytat Wyskoczy ci miloin trzysta stron z tym tekstem...
Zastanowiłaś się co Ty robisz? Rozbijasz na siłe związek dwóch ludzi, którzy najprawdopodobniej sie kochają!!! Jestes zapatrzona w jeden punkt, i nawet bezsensowny opis na gadu gadu, jestes w stanie zinterpretować jakoby był do Ciebie. Dziewczyno ocknij sie i popatrz co ty wyprawiasz...

Racja!!!!!!!! Mądre słowa, moim zdaniem przesadzasz i to sporo tj ona przesadza...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 09 maja 2006, 19:50

paddy pisze:Co dalej?
A co siew zmienilo?Nadal tkwisz w szambie i sie w nim pograzasz. Taka odpowiedz na to "co dalej". :]
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 09 maja 2006, 19:52

paddy pisze:Co dalej? Nie wiem .... :|

No ja też nie wiem, bo Go nie znam. Ale gdyby chciał być z Tobą, to by po prostu był. Co Go przy Niej trzyma poza związkiem i uczuciem? Nie jest z Tobą, więc albo nie chce, albo chce za słabo.
moon pisze:Nadal tkwisz w szambie

Po prostu bagno po szyję. Ale kapiele błotne podobno dobrze robią na cerę. ;)
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
kknd
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 150
Rejestracja: 30 lis 2005, 22:40
Skąd: Olsztyn
Płeć:

Postautor: kknd » 09 maja 2006, 20:33

z nia sie bzyka z toba jest, znajdz sobie kogos do bzykania stopniowo zaczniesz z nim wiecej czasu przebywac to i moze sie odzwyczaisz od tej "chorej milosci"

nie no sorry 7 stron all ludzie pisza zostaw go znajdz sobie kogos innego a ty nadal przy swoim

- czym Ty go zranilas ze on smie pisac "moze dam ci szanse"

ta emotka to aniołek któremu opadają skrzydełka i pojawiają się łezki w oczkach.

a czasem takie male rozki nie rosna ;)
http://aneta.ulotka.biz/ Salon Fryzjerski Aneta W Olsztynie
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 09 maja 2006, 20:36

kknd pisze:znajdz sobie kogos do bzykania
Ja tez bzyka. :/
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 09 maja 2006, 23:46

paddy pisze:Próbowałam mu udowodnić skąd mam informacje na ten temat i dowody, ale za bardzo jej ufa :/
Takim zachowaniem na pewno nie poprawiasz swojej sytuacji.
paddy pisze:Ostatnio powiedział, że czasem zastanawia się czemu ze mną się nie spotyka i że może faktycznie coś by z czasem przyszło, że by mnie pokochał.
Moze by pokochal, z czasem... Jednym slowem, nic tak naprawde do Ciebie nie czuje.

Slepa milosc, pograzasz sie.
Ale moze kiedys sie otrzasniesz, choc to pewnie dopiero po jakims wstrzasie. A wtedy juz bedzie koniec. I tyle.
Nic na sile dziewczyno...
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 12 maja 2006, 08:54

Udowodniłam mu to częściowo, ale częściowo zroibił to bo za bardzo na niego naciskała w różnych sprawach. Zerwał z nią....
Teraz chce poznawać nowych ludzi. Ze mną mówił że też będzie się spotykał. Mówił mi,
że mam szansę. Ale z innymi się też będzie spotykał, bo chce żyć z dnia na dzień i że zobaczymy jak będzie. Na razie się poznał z jakąś tam 30 km od niego i pisze z nią często. Ale mówi, ze to się okaze czy będzie z nią kręcił. Nie chce się ze mną całować itd., bo twierdzi, że tym go nie zatrzymam przy sobie, a i jeśli by się okazało że nic nie poczuje, to będzie mnie to bardziej bolało :/ A on tak nie chce. Wiec mam chyba takie same szanse jak inne. Tylko.... jak sprawić, żeby się zakochał i faktycznie coś poczuł :/ Z miana przyjaciółki stałam się koleżanką, taką jak te których nie zna. Ale.... jak go zdobyć <zalamka>
Awatar użytkownika
broken18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 264
Rejestracja: 17 wrz 2005, 11:48
Skąd: koniec świata
Płeć:

Postautor: broken18 » 12 maja 2006, 09:12

Masz szacunek do samej siebie? Jeśli byś miała to na teksty w stylu "może dam Ci szansę", zareagowałabyś inaczej niż teraz. Facet ma Cię w garści, manipuluje Tobą a Ty się jeszcze z tego cieszysz. Po co właziłaś z butami w jego związek?? Zdupiłaś i tyle. Nie naprawisz tego, uciekaj od niego daleko - nic innego Ci już nie pomoże!
Awatar użytkownika
Sylwunia24
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 135
Rejestracja: 29 kwie 2006, 21:18
Skąd: Tarnów
Płeć:

Postautor: Sylwunia24 » 12 maja 2006, 09:40

paddy pisze:Wiec mam chyba takie same szanse jak inne. Tylko.... jak sprawić, żeby się zakochał i faktycznie coś poczuł Z miana przyjaciółki stałam się koleżanką, taką jak te których nie zna. Ale.... jak go zdobyć

Nie zdobędziesz go. On do ciebie nic nie czuje i daje ci to ciagle do zrozumienia.Nie rozumie jak mozesz sie tak poniżac przed tym chlopakiem.To zawsze daje odwrotny skutek bo mężczyzni raczej wola zdobywać kobiety, nie zadawalaja sie takimi co włażą im na się w dupę.Daj sobie spokuj z nim, na pewno znajdziesz kogoś kto cie pokocha.Nie można sie w nieskończoność poniżać, a tak właśnie wygląda teraz twoje zachowanie. Powodzenia <glaszcze>
Miłość jest sztuką produkowania czegoś, dzięki możliwościom kogoś innego. »
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 12 maja 2006, 09:46

:/ a jesli po jakims czasie niewidzenia mnie by mnie poznawal na nowo? :> albo poczułby ze traci? to jak go zainteresowac?
Awatar użytkownika
Sylwunia24
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 135
Rejestracja: 29 kwie 2006, 21:18
Skąd: Tarnów
Płeć:

Postautor: Sylwunia24 » 12 maja 2006, 09:54

paddy pisze: albo poczułby ze traci? to jak go zainteresowac?

Bedę szczera do bólu.Myślę że on raczej poczuje ulgę.Paddy mam nadzieję ze otworzysz kiedys oczy i przekonasz sie, że on naprawde nie chce z toba być. Nie zainteresujesz go na nowo bo on zna cie juz. musisz wziąść sie w garść i tyle.
Miłość jest sztuką produkowania czegoś, dzięki możliwościom kogoś innego. »
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 maja 2006, 10:25

paddy pisze:ówił mi,
że mam szansę. Ale z innymi się też będzie spotykał, bo chce żyć z dnia na dzień i że zobaczymy jak będzie.
Czyli mimo ze nie ma juz kobeiuty nadal jestem taką "przyczepką" obok niego i tyle <lol>
paddy pisze:mam chyba takie same szanse jak inne.
Nie, masz mniejsze. Bo tych innych on jeszcze nie zna i maja wieksza szanse go zaczarowac soba niz Ty ktora zna i nie od dziś i która nie jest dla niego zadna atrakcja czy wyzwaniem, bo ma Cie zawsze na wyciagniecie reki.
a jesli po jakims czasie niewidzenia mnie by mnie poznawal na nowo? :> albo poczułby ze traci? to jak go zainteresowac?
To juz byla w tym temacie. I byloby dobre. Z pol roku odciecia sie od niego calkowitego. Dalabys rade?
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 12 maja 2006, 10:38

hmm, no pół roku to cięzko, bo nawet przypadkiem mogę go spotkać, ale jakby tak 2 mieś? :>
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 maja 2006, 10:39

paddy pisze:jakby tak 2 mieś
<hahaha> Nie kpij sobie. Pol roku to minimum. 2 miesice by nic nie daly. Ja bym za pol roku badz nawet rokiem obstawala.
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 12 maja 2006, 10:47

Co to sa 2 miesiace?!? Nic... Nic a nic.
Swoja droga, juz kiedys wrzucalam tu ten cytat, ale sie powtorze:
"Jeśli coś kochasz puść to wolno. Jeśli wróci jest twoje, jeśli nie to nigdy tego nie było"
Moze nie do konca adekwatny do sytuacji, ale w pewien sposob na pewno.

Zreszta, to Twoje zycie. Ale moim zdaniem nie ma co byc masochista... i czekac na zbawienie.
Awatar użytkownika
Pan Zet
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 212
Rejestracja: 10 sty 2006, 19:06
Skąd: Prawie WWA ;)
Płeć:

Postautor: Pan Zet » 12 maja 2006, 11:29

No az zazdroscic gosciowi. swobodnie sobie moze poszukiwac. A keidy mu sie zachce <banan> ma na wyciagniecie reki panne...
hahaha...
sophie pisze:Ale moim zdaniem nie ma co byc masochista

twoje zdanie autorka ma inne :P
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 12 maja 2006, 11:33

Paddy moim zdaniem to jeszcze nie ten czas i nie to miejsce. Ale nigdy nie można rezygnować z marzeń. Po prostu bądź.
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 12 maja 2006, 11:51

wolę być masochistką i walczyć o NIEGO niż znaleźć sobie kogoś, kogo nigdy tak jak JEGO nie pokocham. Prawdziwa miłośc jest raz w życiu. Może i fakt, jak mi napisał: "nie martw sie zawsze znajde dla ciebie czas moze nie tak czesto ale zawsze bedziesz dla mnie kims z kim moge pogadac, i u kogo bede mogl znalesc pomoc a ta nowa znajomosc traktuje narazie na luzie, ale chce ją poznać. z toba tez bede sie spotykac. to mi pomoze zdecydowac. zreszta pozyjemy zobaczymy, bedzie dobrze" a gdyby nie miał tej pewności ze zawsze będę trwać? Że może mnie stracić, stracić we mnie przyjaciela?

[ Dodano: 2006-05-12, 12:09 ]
a i wcześniej powiedział, że wie że ze mną byłby bardzo szczęsliwy, ale gdyby mnie kochał. Tylko.... co jest we mnie nie tak :/ skoro fizycznie mu sie chyba podobam, tak samo lubi ze mną sie wygłupiać itd. Nie wiem co jeszcze musiałabym zrobić. Ale może faktycznie jestem na połowie drogi? Może musze czekać te pół roku i trwać tak przy nim? Nie wiem już sama :( wczoraj mówił mi że sie peszy jak mi patrzy w oczy :| nie wiem o co mu chodziło.. Ale wiem jedno: czasem jedno wydarzenie, jedna sytuacja mogą coś odmienić.. tylko jaka? :/
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 12 maja 2006, 12:10

paddy pisze:wolę być masochistką i walczyć o NIEGO niż znaleźć sobie kogoś, kogo nigdy tak jak JEGO nie pokocham
Tak Ci sie tylko teraz wydaje. Za kilka lat bedzie sie sama z siebie smiala. Serio :]
paddy pisze:ak mi napisał: (....)
Nie chcialbym byc deska ratunkowa, niezaleznie od uczuc do danej osoby. Mam szacunek do siebie...

Podsumowujac, ta dyskusja to jak walka z wiatrakami. Jesli oczekiwalas pocieszenia i poglaskania po glowce, to sie mocni przeliczylas. ale zycie bywa brutalne. Trzeba sie z nim zmierzyc...

[ Dodano: 2006-05-12, 12:13 ]
paddy pisze:wie że ze mną byłby bardzo szczęsliwy, ale gdyby mnie kochał. Tylko.... co jest we mnie nie tak
Fizycznos` to nie wszystko. Brakuje chemii, a tej sztucznie nie stworzysz.
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 12 maja 2006, 12:38

chemii tzn? :> ja po prostu się jeszcze nie otwarłam przed nim tak jak przed innymi ,bo nie wiem jak będzie na to wszystko reagował :/ trochę dziecinna jestem jak sie rozbrykam, a tak to znów za mało mówię przy nim. Tylko nie wiem o czym ja mam z nim gadać :| bo już wszystko o nim wiem
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 maja 2006, 12:42

paddy pisze:walczyć o NIEGO niż znaleźć sobie kogoś
Tylko jaka tu walka?To skomlenie o uczucie, ktorego i tak nie dostaniesz.
paddy pisze:dyby mnie kochał.
Ale Cie nie kocha. I ani on siebie do tego nie zmusi ani Ty jego. Chocbys nie wiem co zrobila.
zakery... pisze:wobodnie sobie moze poszukiwac. A keidy mu sie zachce <banan> ma na wyciagniecie reki panne...
Dokladnie. Za dziwke by chociaz musial płacić, a tak?Wszystko za darmoche, chetne i na wyciagniecie reki - nieźle sie facet ustawil...
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 12 maja 2006, 12:43

paddy pisze:trochę dziecinna jestem jak sie rozbrykam

Jak tak Ciebie czytam, to chyba domyślam się, co jest największym problemem. Narzucasz się, wciąż jesteś, czy On chce, czy nie. Zaczynasz być jak brzęcząca mucha nad uchem, której łapką nie da się trzepnąć. Bo jak się trzepnie, to wciąż wstaje.

Jeśli chcesz coś znaczyć dla Niego, to nie możesz być na każde wyciągnięcie ręki. Musi wiedzieć, że się wysoko cenisz. Musisz być pożądaną przez Niego, a nie jak wrzód na dupie.

I tak pewnie tego nie zrozumiesz, bo dawno odrzuciłaś poczucie własnej wartości i tarzasz się przed Nim w błaganiu, by Cię zauważył. Przykro mi, ale to tak wygląda.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 maja 2006, 12:45

Olivia pisze:Musisz być pożądaną przez Niego
paddy pisze:chemii tzn?
Pociagu do Ciebie, checi bycioa z Toba pryz Tobie, dobrego rozumienia sie, flirtu, magii ktora jest jak spotka sie dwoje ludzi ktorzy jeszcze sie nie kochaja a cos wisi juz w powietrzu.
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 12 maja 2006, 12:55

Pociagu do Ciebie, checi bycioa z Toba pryz Tobie, dobrego rozumienia sie, flirtu, magii ktora jest jak spotka sie dwoje ludzi ktorzy jeszcze sie nie kochaja a cos wisi juz w powietrzu.
A tu wisi tylko siekiera <hahaha>
I zgadzam sie z Olivia <browar>
Zreszta, to juz bylo walkowane w tym temacie nie raz, ale jak widac, bez skutku. Milosc jest slepa, zwlaszcza ta jednostronna w tym wypadku..
paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Postautor: paddy » 12 maja 2006, 13:11

:/ on teraz napisał że by chciał ze mną xxx, żeby nie było ze jestem im równa. Zgodzić się? Przecież ja tez tego chce :((

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 409 gości