Znowu nie moge spac przez dziewczyne! GIRLS GIVE ADVICE:((

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Slayer
Bywalec
Bywalec
Posty: 40
Rejestracja: 02 mar 2004, 20:12
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Slayer » 03 mar 2004, 11:37

:? Czemu czekać?
Tu chodzi o większe zbajerowanie kobiety może kwiatek i pare ciepłych słów bez natarczywości. Słów z głębi serca.
Tak żeby nie miała wątpliwośći ze ma kontakt z tym jedynym i że ją kochasz,

Ps.Dobra znikam a co do nowi to mi dobrze idzie mówcie za siebie : )
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 04 mar 2004, 13:28

Odpoczywamy od siebie i juz widzę poporawę.
Jest lepiej. Już nie czuję zniewolenia i braku swobody.
Awatar użytkownika
BlueEyes
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 332
Rejestracja: 02 mar 2004, 14:20
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: BlueEyes » 05 mar 2004, 21:33

Mr Freeze tak trzymaj.
Na swoim, bo tak będzie chyba lepiej, przykładzie Ci powiem, iż... nie jeden raz miałam podobne sytuacje. Starałam się być konkretna, ale tak naprawdę nie wiedziałam o co mi chodzi :D Nauczyłam się z czasem, a może przyszło samo, z doświadczeniem. Nieistotne.
Ale wiem, że gdy mężczyzna jest, jak napisałeś, DELIKATNYM panem sytuacji, baaaardzo to doceniam, baaaaaardzo pomaga.
A już najlepiej by było gdyby mógł mi służyć radą, co ja mam zrobić.., bo czuję do Ciebie "to" i "tamto", bo czuję się niepewnie, czy na pewno mogę Ci to powiedzieć, czy raczej nie... pomożesz mi zrozumieć? ... Rożne pytania zadawałam, różnie rozmawiałam.
Ale zawsze, zawsze- musiałam stwierdzić, że gra jest warta świeczki, albo przynajmniej wyłapać ten sens, nie tyle sytuacji, co uczuć. Np. zakochałam się? nie? tak? Wkurzył mnie? Co ja zrobię jeżeli coś stracę, co mogło być naprawdę pięknym i wartościowym? Bac się juz nie bede, pewne kroki stawiam :) I nie pozwalam meczyc sie mezczyznom, juz nie pozwalam... : ) Bo od niezdecydowania już krok do filozofii (tez warto zapamietac), a filozofia bywa... nazbyt egzotyczna, albo w calej swej racjonalnosci niezrozumiala :) Dla autora takze...
Pomagała w tym wszyustkim słodka wyrozumiałość i oczy mówiące... "dziecino, jak Ty się gubisz, wiedz o tym, że ja jestem i Ci pomogę- jezeli bedziesz chciala"

Odpocznijcie, pomyslcie, a moze zatesknicie nawet za sobą... ale z umiarem :)

Powodzenia Mr Freeze, trzymam kciuki. Będzie dobrze. :D
... you bleed just to know you're alive ...
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 06 mar 2004, 08:45

CIeszę się przez to co napisałaś! Teraz wiem, że niektóre jej czyny były zamierzone, miały jakiś sens.

Oznacza to,że po części zależy jej na mnie. Chociaż muszę sobie odpowiedzieć czy mnie zależy w takiej sytuacji, bo czas ucieka.

Dochodzę do wniosku:
Chyba pozostanę przy koleżeństwie, bo na przyjaźń z dziewczyną do końca nie jestem gotów! Ciągłe jej próby też wystawiają moją cierpliwość. Zatem poczekam posiedzę i jeszcze trochę poczekam.
Awatar użytkownika
BlueEyes
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 332
Rejestracja: 02 mar 2004, 14:20
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: BlueEyes » 07 mar 2004, 12:38

Mr Freeze, jasne nic na siłę. Bądź sobą po prostu, kontakty można ograniczyć żeby pewne rzeczy przemyśleć, ale też ich diametralnie nie zmieniajcie. Wszak jeżeli coś ma przyjść, przyjdzie... we właściwym czasie. Pozwólcie mu tylko zadziałać :D

Pozdrawiam Ciebie i ową Panią ;)
... you bleed just to know you're alive ...
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 08 mar 2004, 09:40

Tak mówisz. Dobrze zobaczę może się coś rozjaśni na horyzoncie.
Chociaż powoli tracę zapał, bo ile można czekać.
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 08 mar 2004, 19:34

Do blueeyes.

Rozmawialem z nią i zostałem mile zaskoczony stwierdzeniem:
Bardzo cię lubię.
hmmm Uważam, że normalnie tak sobie tego nie mówimy.
Tak czy nie?!
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 08 mar 2004, 22:37

No fakt ,ze mowi sie to po to by zwrocic czyjas uwage...
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 09 mar 2004, 09:36

Z moim szczęściem to pewnie żle zinterpretuję znaki.
AAGHRRR!
Tylko zainteresowanie, a może coś innego?! JAk mam to interpretować?
Ażeby nie społoszyć.
Awatar użytkownika
Jasmine
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 12
Rejestracja: 19 sty 2004, 22:24
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Jasmine » 09 mar 2004, 16:41

Może twoja dziewczyna boi się zaangażowania ? Może miała chłopaka, który ją skrzywdził i teraz boi się przechodzić przez to ponownie. Czasami ludzie uciekają przed zaangażowaniem bojąc się cierpienia, niewiedzą tylko, że ucieczka przed tym uczuciem zaboli bardziej. Po latach może być żal, że nie zaryzykowaliśmy, nie poznaliśmy bliżej osoby, która wydawała się nam tak wyjątkową.
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 09 mar 2004, 19:07

Coż myśle, że trzeba bedzie to dogłębniej wybadać. Jedno mogę powiedzieć nie sądzę.
To raczej ona mogła komuś wyrządzić krzywdę swoim wcześniejszym zachowaniem bądź stylem bycia.

Dzięki za radę.
Awatar użytkownika
BlueEyes
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 332
Rejestracja: 02 mar 2004, 14:20
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: BlueEyes » 09 mar 2004, 22:10

Kochany Mr freeze... a w jakiej sytuacji to powiedziała?
Bo jeżeli w okolicznosciach rozmowy na Wasz temat... mogło to znaczyć...
Bardzo Cię lubię (ale boje sie powiedziec cos wiecej, ze moze bardziej lubie, cos czuje, zakochana jestem, co mam z tym zrobic, i... boje sie skrzywdzic kolejna osobe- jezeli piszesz, iz mogła juz to uczynic)
Albo.. nie czarujmy się... Bardzo Cię lubię- i niestety.. tylko lubię.

Strach przed zaangażówaniem bywa wielki.
Napisz cos wiecej, w jakiej syt. tak powiedziała przede wszystkim... ale jednego mozesz byc pewien:
rzeczywiscie bez powodu tak nie mowimy i jest to okreslenie bardzo pozytywne :D
Trzymaj sie cieplo!
... you bleed just to know you're alive ...
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 10 mar 2004, 09:49

Powiedziała to w Dniu Kobiet.
Wczęśniej miałem lekką depresję (bardzo rzadko ,ale miewam taki stan, zazwyczaj to ja pocieszam) i była przy mnie.
Następnie to ona była przybita i wsparłem ją malutkim pozytywem przez maila.

Wczoraj czułem, że była w kiepskiej kondycji i wysłałem miłego sms-a. Widać było, że pomimo wsparcia koleżanek (z którymi mam bardzo dobre stosunki-piszę to ponieważ na forum często opisywane są przypadki kiedy to koleżanki zazdroszczą i odgradzają od kolegowania z chłopakiem.)
W krótkim czasie oddała sms-a z którego wywniokowałem, że zrobiło sie jej lepiej. Jednocześnie zastosowała małą ironię...

Żałuję, że było to tak późno bo bym się przeszedł do niej. No ale.
Może będzie inna okazja....

Zbliża się wielkimi krokami
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 10 mar 2004, 09:56

Stwierdzenie mojego Friend'a:
"Może wreszcie przekonała się do ciebie- przecież sama stwierdziła, że masz wiele cech innych (w pozytywnym znaczeniu) od wszystkich chłopaków"
Awatar użytkownika
BlueEyes
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 332
Rejestracja: 02 mar 2004, 14:20
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: BlueEyes » 15 mar 2004, 02:05

Mr Freeze czekamy więc na dalszy ciąg zdarzeń...
Tylko pamiętaj jeżeli uznasz, że coś jest naprawdę bez sensu nie ciągnij tego na siłę, niech dziewczyna pokaże w końcu, że na czymś jej zależy, a nie jak ta.. "święta krowa" ;) czeka, i czeka....

Mam nadzieje, ze jest ok.

Pozdrowienia
... you bleed just to know you're alive ...
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 15 mar 2004, 08:00

Zgadzam się z wypowiedzą poprzedniczki.
Kobiety powinny choć trochę pokazać, że im zależy, a nie kryć się ze wszystkim, lub zyć marzeniami. A jak jest jakaś księżniczką to niech sobie czeka na księcia na białym koniu. Jak nic nie robi to znaczy że jest bardzo niekonkretna.
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 15 mar 2004, 11:46

Zdecydowałem się do niej napisać e-maila.
Ponieważ wyprowadziła mnie z równowagi sms-ami.
Podjąłem odważną decyzję - Carpe d..., ponieważ nie będę dłużej czekał na jej krok.
W liście wyraźnie dałem do zrozumienia, że nie jestem z kamienia.
Też mam swoje uczucia.... Wspomniałem o jej zachowaniu co do mnie, braku zdecydowania i traktowania mnie jak marionetke.

Użyłem stonowanych lecz dobitnych określeń.

P.S.
Wiem, że możliwe jest to że stracę przyjaciólkę (włąściwie pierwszą, bo zazwyczaj obracałem sie w kręgu przyjaciół mężczyzn).
Cóż chcę wiedzieć na czym stoję.
Ponieważ w moim życiu na horyzoncie pojawia się nowa szansa na zdobycie kogoś więcej.

A trzeba ten rozdział zamknąć, bo może stworzy to nową szansę (wreszcie otworzą jej się oczy jak ją traktuję. A także jak ja odbieram uważam traktowanie mojej osoby).
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 15 mar 2004, 11:54

W pewnym sensie osiagnąłem spokój ducha.
Ale ze względu iż odpowiedź mogę otrzymać dopiero w przeciągu paru dni(może szybciej nigdy nie wiadomo), mam pewne wątpliwości czy dobrze zrobiłem.

DZisiaj dowiem się w nocy co mój przyjaciel sądzi o moich słowach.
Jednak list już wysłany. Przypomniał mnie się post forumowicza:

"co zrobić, aby odwrócić bieg zdarzeń, bo wysłałem list...."
JA się nie będę pytał!!!!

hmm, nie chcę tylko jej łez. A może to i lepiej. Bo ja przez nią również wpadłem w depresję.
OO nie miałem sadystycznego zamiaru wyrównania rachunków. NIe nie.
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 15 mar 2004, 12:00

BlueEyes pisze:Tylko pamiętaj jeżeli uznasz, że coś jest naprawdę bez sensu nie ciągnij tego na siłę, niech dziewczyna pokaże w końcu, że na czymś jej zależy, a nie jak ta.. "święta krowa" ;) czeka, i czeka....

Mam nadzieje, ze jest ok.

Pozdrowienia


Doszedłem do wniosku, że mam dosyć czekania na znaki gety itd. Trzeba żyć dalej a twoje słowa oddają mój stosunek do tej sytuacji.
dałem jej 3 miesiące na poznanie moich zalet jak i słabości (ja wystarczająco sie przed nią otworzyłem)

Więc czekam....everything has couse of the action.
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 15 mar 2004, 12:05

Przede mną droga którą już znam.
I nawet kiedy będę sam nie zmienię się,
to nie mój świat.
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 15 mar 2004, 12:07

Znowu dostałem sms-a AGHRRRRR!
Jeszcze nie wie, że ja też potrafię dać do myślenia.
Oj zmieni zdaine o mnie!!!
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 16 mar 2004, 20:22

Dostałem bardzo szybko odpowiedź na mój list. Z jej strony właściwie nic nie wynika.
Co za brak zdecydowania.
Chyba dam sobie spokój, bo to nie ma (tak sądzę jużwię kszego sensu).
JAk nie to nie:(
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 16 mar 2004, 20:29

A obawiałem się list ją zaboli. Jasne jeszcze dorzuciła "do pieca bardziej"
Takie kontrargumenty to do przedszkola, a nie dorosłemu człowiekowi.

Jeszcze widocznie sporo nie wiem na temat dziewczyn.

Szukam korepetytora:)
Awatar użytkownika
Poggie
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 111
Rejestracja: 21 lis 2003, 11:36
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Poggie » 16 mar 2004, 21:44

z kobietami tak to juz czasami jest, starasz się i starasz a one nic :P cięzka sprawa... czasem cierpliwość i determinacja pomaga i daje na koniec nagrode :) czasami nie :P

Na jednej kobiecie świat się nie kończy a każda nastepna poznana może być bardziej ciekawsza od poprzedniej, trzeba tylko uważać by przy zdobywaniu kobiety nie zostać zranionym...

co ja bym zrobił ? dal bym obie swięty spokój ... ale to tylko moje prywatne zdanie po przeczytaniu twoich postów. Zrobisz jak uważasz.
Let me be the one that shines with You in the morning when You don't know what to do
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 17 mar 2004, 07:52

Cały czs po mojej głowie wiją sięątpliwości czy dobrze postępuję!!!

Dylemat! co robić?
Myślę, że sprawa w jej głowie była juz dawno przesądzona.
Ponieważ nikt nie wystawia na 3 miesieczną próbę człowieka jeżeli nie liczy na nic więcej.
Chociaż może to być przypadek wyrafinowania. Pobawimy siętroszeczkę i zobaczymy jak będzie-?

Jak ma tak być to ja się wypisuję.

A inne kobiety "Gdy Bóg stworzył kobietę, diabeł stał się niepotrzebny".- HEHE
Zaczyna brakować mi zapału i energii w kontaktach z kobietami.
Oczekują wsparcia, a same nie mogą go okazać w należyty sposób-taka prawda:(
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 17 mar 2004, 08:20

Zaczyna brakować mi zapału i energii w kontaktach z kobietami.
Oczekują wsparcia, a same nie mogą go okazać w należyty sposób-taka prawda:(


Równiez często mam podobny dylemat. Kobiety nawet nie dają okazji by się wykazać, nie mówiąc już o pokazaniu się z jaknajlepszej strony.

Pytanie tylko, co z tym zrobić? Jak wszystko onne pewnie trzeba olać:)
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 mar 2004, 09:18

Hm ?? Wygląda mi to nie ciekawie , takie załatwianie próby dogadania sie zaposrednictwem listu i sms-ów nie doprowadza do niczego konstrktywnego , jeszcze jak do tego dochodzą emocje to na co tu liczyć ?? widac nie za bardzo Ci zalezy ! Rozmowa to podstawa !!
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Tomi20
Bywalec
Bywalec
Posty: 46
Rejestracja: 30 sty 2004, 09:24
Płeć:

Postautor: Tomi20 » 17 mar 2004, 09:39

Tak Popieram Tylko rozmowa moze w tej sytuaci pomóc - szczera rozmowa.
Jestem Ciekawy czy w czasie romozwy bedzie uzywala argumentow

"Takie kontrargumenty to do przedszkola, a nie dorosłemu człowiekowi. "

Czy bedzie bardziej konkretne.

Nie lam sie ja tez mialem pakie problemy i jeszcze gorsze, ale otym moze kiedys napisze.

Pozdrawiam
Trzym sie
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 17 mar 2004, 15:03

ZALEZY mi bardzo, lecz bylem 3 dni poza miejscem zamieszkania (WYJAZDOWA impreza,niestety bez niej nie mogła pojechać) i to była jedyna forma kontaktu.

Zobaczę się z Nią dopiero w czwartek bądź w piątek.
Liczę, że do tego czasy da jakiśznak życia
Awatar użytkownika
Mr freeze
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 367
Rejestracja: 30 sty 2004, 12:21
Skąd: DROGA MLECZNA
Płeć:

Postautor: Mr freeze » 17 mar 2004, 15:09

[quote="Tomi20"]

"Takie kontrargumenty to do przedszkola, a nie dorosłemu człowiekowi. "

Czy bedzie bardziej konkretne.

Chodziło mi o to, że wykorzystywała moje argumenty jako jej własne kontrargumenty.
Myślałem, że będzie bardziej orginalna. A tu takie małe lustereczko. :570:

Wygląda to tak jakbym to ja sobie sam zadawał ciosy. :573:

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 562 gości