Marissa pisze:Ted Bundy pisze:Podobno stres i ciągłe myślenie o tym nie przyspiesza poczęcia
To też. Ale ciężko nie zacząć się stresować jak po którymś miesiącu starań ciąża dalej nie chce się pojawić. A lekarze mówią że dopiero od roku bezowocnych starań wysyłają na badania.
Jak się okazuje, zajść w ciażę nie jest tak łatwo, jak się wydaje
My się w sumie nie staraliśmy specjalnie, ale odstawiliśmy środki anty.
I tak potrzebne były 4ry miesiace wytężonych "starań" i wakacje pod namiotem
Znajomi sa karmieni wersja "nieplanowane" (co w sumie jest racja, to że się nie zabezpieczaliśmy przemilczamy). Za krótko się znaliśmy, żeby ludzie to przyjeli dobrze, a nie chciało nam się słuchać komentarzy. Tylko szkoda mi tych znajomych, co się staraja. Mam ochotę im powiedzieć, że spokojnie, to chwilę zajmuje. No ale nie mogę, bo oni myśla, że zaliczyliśmy wpadkę
