Nie wiem co robic....pomozcie

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
vilmon1980
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 239
Rejestracja: 03 sty 2007, 10:24
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: vilmon1980 » 25 sty 2007, 10:05

FrankFarmer pisze:
VILMONT po raz kolejny masz moje poparcie w 100%. Chyba dokładnie to samo przechodziliśmy...

:)
Tzn. akurat w tej materii wiem to bardziej z moich obserwacji młodych ludzi (hehe...napisałem tak jakbym sam był newiadomo jak stary ;)) niż z autopsii, bo moje związki z kobietami przypadają na okres po liceum. Zresztą z liceum pamiętam kilka par moich znajomych, które były ze sobą nawet przez całe liceum i każda z nich rozeszła się wraz z rozpoczęciem studiów.


A co do Groszka. Musisz sobie uświadomić, że z tego już ŻADNEGO związku nie będzie! I od tego założenia powinieneś wyjść i zastanowić się czy w tej sytuacji potrafisz wyluzować i odciąć się od swoich uczuć i emocji względem tej dziewczyny i żyć dalej bez rozpamiętywania przeszłości? Jeśli tak, to możesz się z nią nadal przyjaźnić, rozmawiać, itp. Ale jeśli nie, to odpuść sobie - bo jak pisali inni, nie warto w takim wypadku się męczyć i cierpieć Bóg wie ile czasu.
Każda przyjaźń jest cenna i warto ją zachować... ale nie za wszelką cene! Znajdź sobie fajną dziewczynę i z nią zaznaj szczęścia.
Awatar użytkownika
Future_Raver
Bywalec
Bywalec
Posty: 33
Rejestracja: 21 sty 2007, 22:28
Skąd: zza płotu :)
Płeć:

Postautor: Future_Raver » 25 sty 2007, 12:08

Groszek pisze:ja jej nie zostawie z tym wszystkim co ma na glowie

Trzeba przyznać, że masz dobre serce... ale czy nie ZA DOBRE? Przyjaźń jest ważna - ale zastanów się, czy i jak (jako jej "przyjaciel") zniesiesz np. jej nowego faceta, jak bardzo może Cię ranić widok ich szczęścia.
Groszek pisze:bedziemy sie widywac jako przyjaciele, dajemy sobie czas i zobaczymy co z tego wyniknie
Trochę czasu z dala od siebie pomogłoby zapomnieć i wygasić uczucie. Będąc stale przy niej może być z tym ciężko. Może się okazać, że kiedy w jej życiu się wszytko dobrze ułoży, przestaniesz być ważny i wyjdziesz na tej całej znajomości bardzo kiepsko... odrobina zdrowego egoizmu nie zaszkodzi :] Mimo wszystko trzymam kciuki i życzę szczęścia.
ObrazekUnited_States_of_Love
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 25 sty 2007, 12:20

Groszek pisze:nie do konca tylko kolem......powiedziala mi wprost ze uszanuje kazda moja decyzje, nawet taka ze zrywamy kontakt calkowicie....tylko ze ja jej nie zostawie z tym wszystkim co ma na glowie (trudna sytuacja w domu i pare innyczh rzeczy). Narazie postanowilismy ze bedziemy sie widywac jako przyjaciele, dajemy sobie czas i zobaczymy co z tego wyniknie. Szczerze to nie ludze sie ze cos sie zemieni, moze tylko tyle ze w koncu stwierdzi ze jednak juz nic do mnie nie czuje, ale gdzies tam iskierka nadziei jest....

Nie badz glupi, czlowieku. Nie jestescie malzenstwem, lacza Was tylko wspomnienia i Twoje uczucia - bo Ona nie ma juz zadnych. Nie ma odwagi przyznac sie, ze juz nic do Ciebie ine czuje. Poszukaj na forum mojego pierwszego tematu, jaki zalozylem. Moja byla tez chciala zebysmy byli przyjaciolmi, zebym pomogl jej wykaraskac sie z problemow itp. itd. Dzieki temu bylem na kazde zawolanie, Ona szukala sobie w miedzyczasie innego chlopaka. jak znalazla, nagle oswiecilo ja ze jednak nic nie czuje i odciela sie ode mnie ("Dla mojego dobra"... Pff...).
Groszek
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 08 maja 2006, 18:19
Skąd: Pd Wlkp.
Płeć:

Postautor: Groszek » 25 sty 2007, 17:43

znalezc sobie dziewczyne...niestety u mnie jest ten problem ze nie kazda a raczej moze jakis 5-10% populacji pulci pieknej jest godne zainteresowania.Dlaczego?? Nosze dready i gram na perce, mam kapele powiedzmy ostro rockowa i nie bede sie laczyl z jakas techniara bez urazu dla osob sluchajacej tej muzyki (kazdy slucha tego czego lubi). Szukalem takiej dziewczyny naprawde dlugo i pewnie dlatego tez trudno mi jest sie z nia rozstac :/
Awatar użytkownika
vilmon1980
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 239
Rejestracja: 03 sty 2007, 10:24
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: vilmon1980 » 25 sty 2007, 18:52

Groszek pisze:znalezc sobie dziewczyne...niestety u mnie jest ten problem ze nie kazda a raczej moze jakis 5-10% populacji pulci pieknej jest godne zainteresowania.Dlaczego?? Nosze dready i gram na perce, mam kapele powiedzmy ostro rockowa i nie bede sie laczyl z jakas techniara bez urazu dla osob sluchajacej tej muzyki (kazdy slucha tego czego lubi). Szukalem takiej dziewczyny naprawde dlugo i pewnie dlatego tez trudno mi jest sie z nia rozstac :/

Cóż... ja swojego ideału też szukałem b. długo. Tzn. właściwie nie wierzyłem w ideały, więc każdej dziewczyny nie przyrównywałem do jakiegoś wymyślonego wzorca... i na samym początku nic nie zapowiadało,że to właśnie mój ideał.
Tak więc, wiem co możesz przeżywasz, bo miałem to samo jak mnie zostawiła (ale udało mi się szybko wyluzować i ona pozostała moją serdeczną przyjaciółką a ja znalazłem może nie tak idealną, ale również fajną kobietę :))

Jest na prawdę sporo fantastycznych dziewczyn, które nie mają "klapek na uszach" i nie ograniczają się tylko do jednego gatunku muzycznego. W takie kobiety też powinieneś "wcelować", bo a nuż trafisz na tą właściwą... chyba że faktycznie masz mega wymagania ;)
Czarnyy
Bywalec
Bywalec
Posty: 56
Rejestracja: 14 sty 2005, 15:42
Skąd: Jelenia Góra
Płeć:

Postautor: Czarnyy » 27 sty 2007, 11:07

Groszek pisze:powiedziala mi wprost ze uszanuje kazda moja decyzje, nawet taka ze zrywamy kontakt calkowicie


Sam sobie odpowiedziales na pytanie czego ona chce. To jest normalna obojetnosc, powiem ci z wlasnego doswiadczenia czym bardziej bedziesz biegal, zabiegal o nia tym bardziej obojetnosc zacznie sie powiekszac bo ona poczuje ze ma nad toba wladze. Calkowicie zgadzam sie z Haro czytalem jego posty, mialem sam podobny problem, i obydwoje sie obudzilismy za pozno, zaloze sie ze teraz postapilibysmy inaczej. Nie mozna zyc nadzieja, zludzeniami - nie daj sie nimi karmic. czasami trzeba poniesc porazke i przelknac gorzka pigulke zeby sie czegos nauczyc.
Jak mi dobrze - jestem z Tobą
Tak mi serce bije
Myślałem: człowiek nie ma serca...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1135 gości