Mam problem

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Skorpioniczka
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 21 maja 2006, 17:50
Skąd: z łona matki
Płeć:

Mam problem

Postautor: Skorpioniczka » 16 lip 2006, 20:21

Nie wiem juz sama co mam robic, ale moze zaczne od poczatku. Moja siostra ostatnio mnie powiadomila, ze ma kolege z pracy, ktory idzie na wesele i nie ma osoby towarzyszacej i czy bylabym chetna zeby z nim pojsc. Oczywiscie zgodzilam sie,podalam nr telefonu, zeby sie skontaktowal i zebysmy sie umowili na spotkanie i pogadali co i jak.
No i wlasnie zadzwonil. On jest z krakowa ( wesele tez ma tam byc), ja- z miasta oddalonego o 50 km i ponad godzine jazdy. I wlasnie w tym problem bo ten chlopaczek zaproponowal spotkanie, zebym JA do niego przyjechala, do krakowa!!! Ja zdebialam i w szoku sie zgodzilam, ale kurcze jestem teraz wkurzona!!! No bo uwazam , ze to chyba on powinien do mnie przyjechac, przeciez to jemu zalezy na osobie towarzyszacej!
Nie dośc , ze (prawdopodonie) bede musiala tez sama dojechac na miejsce wesela, bo on nie ma auta, to jeszcze na spotkanie ja mam do niego jechac!
Sorry, ale to chyba nie jest w porzadku?! No chyba ze ja zrobilam sie strasznie zmanierowana?
Co mam robic? powiedziec mu kategorycznie zeby to on przyjechal, jesli chce sie spotkac przed weselem ? Nie chce wypasc na "ksiezniczke" , ale tez nie dam sie wykorzystac!;)
prosze o rade...
Oto Ja - słyszę każdy szept...
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 16 lip 2006, 20:24

Masz racje ,ze jestes wkurzona.Powinien przyjechac do Ciebie.Do tego zadbac zebys miala jak dojechac i wrocic z wesela.Zaplacic koszta,nie ma bata.Gentelmen zasrany. <pijak>
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
Ciekawski
Maniak
Maniak
Posty: 688
Rejestracja: 12 kwie 2004, 23:10
Skąd: A to różnie:)
Płeć:

Postautor: Ciekawski » 16 lip 2006, 20:24

Powiedz mu, że bardziej taktownym z jego strony zachowaniem, byłoby spotkanie w Twoim mieście, ponieważ dojazd jest dla Ciebie problemem.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
Nikita
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 20 paź 2005, 15:25
Skąd: podkarpacie
Płeć:

Postautor: Nikita » 16 lip 2006, 20:24

Hmm... no mi sie wydaje ze skoro jemu zalezy zeby isc z osoba towarzyszaca na to wesele to piwnien sam do ciebie przyejchac a nie tak:/ ale to tylko moje skromne zdanie pozdarwiam
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 16 lip 2006, 20:25

Ja bym sie chyba nie denerwowala..chociaz wypadaloby zeby przyjechal <hmm> Takie ejst moje zdanie :d
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 16 lip 2006, 20:25

Ciekawski pisze:ponieważ dojazd jest dla Ciebie problemem.

Czy jest problemem czy nie to jego obowiazkiem jest ruszyc tylek i przyjechac do niej a przynajmniej po nia.

[ Dodano: 2006-07-16, 20:26 ]
silence pisze:chociaz wypadaloby zeby przyjechal <hmm>

BARDZO BY WYPADALO
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.

Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,

czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko

inne."
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 16 lip 2006, 20:27

tarantula pisze:Czy jest problemem czy nie to jego obowiazkiem jest ruszyc tylek i przyjechac do niej a przynajmniej po nia.


Jesli nie ma samochodu to nie musi moim zdnaiem...ale powinien sie z nia spotkac rpzed weselem... i dopiero ja na nie zabrac..noi powinien chyba zaplacic za dojazd :)
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 16 lip 2006, 20:28

silence pisze:Jesli nie ma samochodu to nie musi moim zdnaiem

To cztery literki zabiera z domku i jedzie do niej autobusikiem.
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.

Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,

czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko

inne."
Awatar użytkownika
Soul
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 253
Rejestracja: 08 maja 2005, 18:00
Skąd: że
Płeć:

Postautor: Soul » 16 lip 2006, 20:29

Troszke malo uprzejmy. Choc moze ma powody i nie moze przyjechac do Ciebie (malo prawdopodobne - dla chcacego nic trudnego). Zadzwon i zapytaj czy bylby to dla niego problem zeby to wlasnie on przyjechal (bo dla Ciebie to problem) ;) . Od tak... prosto z mostu.

Na drugi raz nie zachowaj trzezwosc umyslu podczas rozmowy <aniolek>
Sztuką jest nie szukając nigdy siebie,
wciąż na nowo się odnajdywać.
Awatar użytkownika
Skorpioniczka
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 21 maja 2006, 17:50
Skąd: z łona matki
Płeć:

Postautor: Skorpioniczka » 16 lip 2006, 20:30

silence pisze:Jesli nie ma samochodu to nie musi moim zdnaiem

No ja tez nie mam samochodu, wiec tez musze jechac pociagiem albo autobusem!
Oto Ja - słyszę każdy szept...
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 16 lip 2006, 20:30

tarantula pisze:To cztery literki zabiera z domku i jedzie do niej autobusikiem.


Tzn. jak np. z wawy do krakowa ? po to zeby ja zabrac do wawy ? bez przesady, w polowie drogi mozna sie spotkac <aniolek>
Ostatnio zmieniony 16 lip 2006, 20:31 przez TFA, łącznie zmieniany 1 raz.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 16 lip 2006, 20:30

tarantula pisze:To cztery literki zabiera z domku i jedzie do niej autobusikiem.


To byloby mile i swiadczyloby o dobrym wychowaniu...ale zalezy...bo jelsi to tylko kolega to po mnie nie musialby przyjezdzac....no ale on isie chyba nie znaja..przynajmniej nie za dobrze..zdaje sie...wiec jelsi to jest nieduza odleglosc to faktycnzie moglby ... :)
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 16 lip 2006, 20:31

albo np. on jej oplaca bilet, ona wsiada do pociagu, on po nia wychodzi i mysle ze wszystko jest ok.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 16 lip 2006, 20:31

Skorpioniczka pisze:No ja tez nie mam samochodu, wiec tez musze jechac pociagiem albo autobusem!


wiem ale Ty musisz dojechac na wesele....wiec wyjscia nie mas zjesli chcesz :D ....no ja mowie zalezy od okoloicnzosci...w sumie powienien sam na to wpasc..ale ja bym nie wymagala...

[ Dodano: 2006-07-16, 20:32 ]
TFA pisze:albo np. on jej oplaca bilet, ona wsiada do pociagu, on po nia wychodzi i mysle ze wszystko jest ok.


to mialam na mysl iwlasnie wczesniej :)
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 16 lip 2006, 20:34

silence pisze:albo np. on jej oplaca bilet, ona wsiada do pociagu, on po nia wychodzi i mysle ze wszystko jest ok.


to mialam na mysl iwlasnie wczesniej :)

Jesli to jest juz na slub to OK.Ale jesli idzie tylko o omowienie tego co bedzie sie dzialo na imprezie to...bez przesady zeby dziewczyna zarywala sie z kanapy.
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.

Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,

czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko

inne."
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 16 lip 2006, 20:36

tarantula pisze:Ale jesli idzie tylko o omowienie tego co bedzie sie dzialo na imprezie to


To racja...on powinien :)
Awatar użytkownika
Skorpioniczka
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 21 maja 2006, 17:50
Skąd: z łona matki
Płeć:

Postautor: Skorpioniczka » 16 lip 2006, 20:36

OK dojechac na wesele mogę, przynajmniej na dworzec i potem zeby mnie odebral, ale na spotkanie przed weselem to niech on ruszy tylek!
Oto Ja - słyszę każdy szept...
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 16 lip 2006, 20:38

Skorpioniczka pisze:ale na spotkanie przed weselem to niech on ruszy tylek!


Noi tu sie zgadzamy :) wiec moze sie znim skontaktuj i powiedz jasno, zebyto on przyjechal :)
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 16 lip 2006, 20:40

Skorpioniczka pisze:ale na spotkanie przed weselem to niech on ruszy tylek!


A to o to chodzi ? ja myslelem ze juz o wesele. Delikatnie mowiac frajer i tyle <diabel> Przeciez to jego problem i jego interes, tak jakby to Tobie mialo zalezec na tym weselu, a moze to jakis zasrany narcyz i ma sie za niewiadomo kogo i mysli ze powinnas sie cieszyc ze w ogóle Cie zaprosil ? <diabel>
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 16 lip 2006, 20:42

TFA pisze:A to o to chodzi ? ja myslelem ze juz o wesele.


No ja wlansie te zmyslalam ze o wesele..chyba nie odczytalam... :)

Na wesele..powinien odebrac z dworca...na rozmowe...niech sam przyjedzie :) a mzoe o nsie bal wpraszac do Ciebie do domu ???
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 16 lip 2006, 20:45

Powinien on. Rowniez powinien Ci zapewnic nocleg na miejscu, po weselu, albo transport do domu. W ogole nie ma tu o czym dyskutowac.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 16 lip 2006, 20:48

Skorpioniczka, pewnie ze on powienien nie tylko zalatwic Ci dojazdy i za nie zaplacic na wesele to powienen ruszyc tylek do Ciebie. Nie jedź. Zawdzon do niego i powiedz,ze nie przyjedziesz bo jakby nie bylo to Tymu robisz przysluge.
Awatar użytkownika
Skorpioniczka
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 21 maja 2006, 17:50
Skąd: z łona matki
Płeć:

Postautor: Skorpioniczka » 16 lip 2006, 20:54

TFA pisze:moze to jakis zasrany narcyz i ma sie za niewiadomo kogo i mysli ze powinnas sie cieszyc ze w ogóle Cie zaprosil ? <diabel>

nie sadze...Z tego co mowila siostra, to raczej taki spokojny, troszke zakompleksiony facet...moze nigdy wczesniej sie z nikim nie umawial i nawet nie wie jak powinien sie zachowac?
Oto Ja - słyszę każdy szept...
Awatar użytkownika
KocurekV
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 310
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:52
Skąd: Heaven
Płeć:

Postautor: KocurekV » 16 lip 2006, 20:56

Dokładnie tak.zadzwoń do niego i powiedz,że niestety nie mozesz przyjechac,więc jeśli chce się spotkać przed weselem to zapraszasz go do swojego miasta.
Bez kitu gentleman z niego <hahaha> nie ma bata hahahaha

[ Dodano: 2006-07-16, 20:57 ]
A Skorpioniczko...skoro on nie wie jak się zachować to go uswiadom ;) przyda mu się na przyszłość :)
Carpe diem!
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 16 lip 2006, 20:57

Wlasnie, moze nie wiedziec.. Powiedz mu grzecznie, ze wolalabys tak, ze to mezczyzna powinien przyjechac itd. I ustalcie od razu jak to bedzie z powrotem z wesela. Nie ma co sie na niego zloscic, tylko wyjasnic wszystko i juz.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać

przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Skorpioniczka
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 21 maja 2006, 17:50
Skąd: z łona matki
Płeć:

Postautor: Skorpioniczka » 16 lip 2006, 20:57

hehe napuisalam mu smsa, zeby on przyjechal,
odpisal, ze on przyjedzie i dziekuje, ze w ogóle zgodzilam sie z nim pojsc.... hmmm wiec moze jednak bedzie z niego czlowiek? <diabel>
Oto Ja - słyszę każdy szept...
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 16 lip 2006, 21:00

Nie sadze zeby nie wiedzial w tym wieku jak sie zachowac w podstawowych relacjach damsko-meskich :/ (bo domyslam sie ze jest w podobnym wieku jak Skorpionica) bo to przeciez juz z natury powinno sie wiedziec, tego nie trzeba wpajac.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
KocurekV
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 310
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:52
Skąd: Heaven
Płeć:

Postautor: KocurekV » 16 lip 2006, 21:01

A widzisz...może po prostu wstydził się,albo nie wiedział jak się zachować :)
Dobrej zabawy ;)

[ Dodano: 2006-07-16, 21:03 ]
TFA pisze:Nie sadze zeby nie wiedzial w tym wieku jak sie zachowac w podstawowych relacjach damsko-meskich :/ (bo domyslam sie ze jest w podobnym wieku jak Skorpionica) bo to przeciez juz z natury powinno sie wiedziec, tego nie trzeba wpajac.

oj uwierz mi TFA,ze nie wszyscy faceci potrafią się zachować i wcale nie wynika to z wieku.
Byłam świadkiem jak 30 letni koles nie potrafił zachować się w towarzystwie dziewczyny i uwierz mi,że to nie było uwarunkowane jego wiekiem,a raczej wychowaniem,obyciem w towarzystwie,tak więc nie zgodzę się z Twoją teorią itp. :P
Carpe diem!
Awatar użytkownika
Skorpioniczka
Bywalec
Bywalec
Posty: 52
Rejestracja: 21 maja 2006, 17:50
Skąd: z łona matki
Płeć:

Postautor: Skorpioniczka » 04 sie 2006, 09:51

Masakra!!! <wsciekly> facet przyjechal na spotkanie, i nie dosc ze ciagle odwlekal chwile "rozstania" (ja po pracy zmeczona 100 tys razy dawalam aluzje , ze chce juz isc do domu a facet nic!)
Byla rozmowa o weselu itp powiedzial zebym Ja przyjechala na wesele, hehehehe- no to zapytalam a jak z powrotem czy ktos mnie bedzie odwozil czy cos innego?..... a ten palant powiedzial, ze NIE WIE jak bedzie z moim powrotem do domu i ze najlepiej jakbym zostala na noc!! tak tak w obcym domu z obcym facetem!!! <belt> Odmówilam!!

Bosze!!! czemu ja zawsze trafiam na takich kretynow????
Oto Ja - słyszę każdy szept...
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 04 sie 2006, 10:01

moze liczyl na cos wiecej niz tylko wesele... wiesz alkochol i w ogóle ...
ale BARDZO DOBRZE ZE ODMOWILAS, palant
So understand;
Don't waste your time always searching for those wasted years,
Face up...make your stand,
And realise you're living in the golden years.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 680 gości