Nadchodzi dzien kiedy facet dowiaduje sie ze zostanie ojcem...
Z zasady nie ufa ludziom... (tutaj chodzi o mnie)
1) Czy robic test DNA na potwierdzenie ojcostwa mimo wszystko? (potajemnie rzecz jasna)
2) Czy ktos taki moze w oczach partnerki stracic zaufanie (jesli mu ufa oczywiscie)?
3) Czy moze jednak podejsc do tego jak do normalnej kontroli stanu zdrowia( chodzi o panie)...i nie odbierac tego jako braku zaufania ze strony mezczyzny...
4) Czy tak naprawde mozemy byc pewni (chodzi o facetow) ze to nasze dziecko przyjdzie na swiat? przeciez wystarczy jeden dzien nieuwagi...
A moze to po prostu kolejny moj ShiZ




