Ja jestem facetem.
I powiem że nie ma czynnika wpływającego na to zebym nie miał ochoty.
Nawet jak jestem pokłócony z partnerką to...godzimy się w łóżku...tak to chyba najlepiej
Moze go nie podniecasz hihi
ja nie potrafie skumac ludzi , ktorzy laza ze stulejka i sa wielce zdziwieni , ze im seks nie idzie i tu masz rację...lepiej jak najszybciej się tego problemu pozbyć i cieszyć się seksem. a propo rozmowy mysle ze powinnas podejsc bardzo delikatnie. a tak to widać że Ci na nim zależy <aniolek>