Pozycje erotyczne: pozycja misjonarska


Missionary

(pozycja misjonarska)

trudność:

Pozycja misjonarska jest najbardziej popularnym sposobem uprawiania miłości, ponieważ jest wygodna, utrzymuje ciała partnerów w bliskim kontakcie, jak również pozwla na dość głęboką penetrację. Kochankowie mogą w tym samym czasie tulić się i całować do woli.

Kobieta leży na plecach z rozłożonymi nogami i ugiętymi kolanami, partner umiejscawia się na górze, pomiędzy jej nogami.

W ten sam sposób kobieta również może objąć nogami swojego partnera.

Pozycja misjonarska pozwala mężczyznie w znacznym stopniu kontrolować przebieg stosunku, jednocześnie w dużym stopniu ograniczając pole manewru kobiecie.

W pozycji misjonarskiej, rezerwującej pasywną rolę dla kobiety, panie nie są obciążone odpowiedzialnością za rozwój wypadków. Są kobiety, które lepiej się relaksują, a kochanie się sprawia im większą przyjemność, jeśli nie muszą odgrywać aktywnej, dominującej roli.

Spokrewnione z takimi uczuciami u kobiet są równolegle, ale odwrotne reakcje mężczyzn. Niektórzy mężczyźni lubią dominować nad partnerką podczas współżycia i preferują takie pozycje, które im to umożliwiają - chociaż od czasu do czasu większość z panów nie ma nic przeciwko temu, żeby kochanka przejęta inicjatywę i panowanie nad sytuacją.

Wielu kobietom sprawia przyjemność uczucie, że podczas stosunku ktoś nad nimi panuje. Takie panie w największym stopniu rozkoszują się seksem wtedy, kiedy mężczyzna kontroluje rozwój wydarzeń i to on jest stroną aktywną. Dla takich osób pozycja misjonarska jest idealna.

Zalety:
Pozycja ta jest bardzo wygodna (mało męcząca) Z łatwością mężczyzna może zmieniać kąt nachylenia członka u wejścia do pochwy, co daje partnerce jeszcze większą rozkosz.

Wady:
Po dłuższym czasie pozycja ta może dla niektórych partnerów okazać się monotonna.

Zobacz też:

Pozostałe pozycje erotyczne:

Astride

okrakiem

Crawl

na pieska

Cross

na krzyż

Cunniling

seks oralny

Fellatio

seks oralny

Fireside

na fotelu

Futon

na materacu

Head to toe

przy palcu

Lap

na kolanach

Missionary

misjonarska

Side by side

obok siebie

Split level

połączeni

Spoons

łyżeczka

Eagle

rozł. orzeł

Standing

na stojąco

St. carry

trzymając

Swimming

pływająco

Urgent

numerek

Spoons

w ciąży

Leapfrog

na żabę

Pokrewne artykuły:

Komentarze do tej pozycji erotycznej:


wpisów: 155 na 2 stronach
<<< poprzednia -   1  2   - następna >>>

gumbas
a wcale teraz sie nie kocham,i tez zyje,wszystkie kobiety to dziwki,szmaty i [...]

Mariilla
Kupcie sobie dziewczyny coś seksownego humor poprawi, i facet innym wzrokiem spojrzy ja kupiłam sobie coś takiego me-seduce pl Jak się ładnie ubiorę, od razu lepiej się czuję, nie wiem jak wy :)

ewa
Najlepsza pozycja ,supcio.

kasia1234 • k-bieszk@wp.pl • gdynia
cudowne od razu wypróbowałam :)

Bob • alche@tlen.pl
Nie zgadzam sie z tym, ze partner musi lezec na rekach nie obciazajc partnerki, ta wlasnie cyztajac podrecnziki robilem az wreszcie dziewcyzna na sile przewalila mnie na nia by caly moj ciezar lezal na niej w ten sposob by ja przygniatac i to wlasnie ja krecilo, podobnie jak sama forsowala w kierunku fellatio, ktorego ja nie chcialem, takze to wszystko plynne

Małgosia • Wrocławskie Pole
Pozycja misjonarska jest według mnie najwygodniejsza i najbezpieczniejsza przy początkowych zabawach w seks. Jest idealna na \"pierwszy raz w łóżku\"

Ala
Mmm, moja ulubiona pozycja : ) Z mojej perspektywy uważam, ze jest idealna dla początkujących : ) Uwielbiam ją ; ] Całą kontrolę nad seksem przejmuje tutaj facet, Ty o nic się nie martwisz tylko oddajesz się całkowicie swojemu partnerowi ; *

asia • aish89@wp.pl • poznań
moja ulubiona

Grażyna
W tej pozycji był mój pierwszy raz. W niej nauczyłam się później doznawać orgazmu i kocham się obecnie dość często ale nie unikam przy tym innych pozycji złaszcza na jeźdźca, pieska czy też łyżeczkę. Partner szanuje moje potrzeby. Odpowiada mi gdy zawsze na początku nie spieszy się, wchodzi płytko i tak wolno penetruje a przy tym stymuluje mą łechtaczkę palcami lub też członkiem co jet dość proste w tej pozycji. Po osiągnięciu w ten sposób szczytowania pragnę głębszej i szybszej penetracji w wyniku czego z jeszcze większą rozkoszą przyjmuję go w sobie co sprawia że mój orgazm się wydłuża a on daje mi w końcu swoje nasienie dzięki któremu jestem z nim złączona przez wiele godzin. Pełna satysfkcja.

Beata
W łóżku poddaję się całkowicie poczynaniom partnera. Leżąc na plecach z rozkoszą odbieram jego pieszczoty. Podniecenie stopniowo narasta aż pragnę zjednoczenia. To wspaniałe kilka minut.

baranek
masz racje 69 jest zajebista

Oskar
Ta pozycja ma wiele zalet. Leżąca na plecach, podniecona i oczekująca na stosunek kobieta wygląda pięknie. Nabrzmiałe piersi ze sterczącymi brodawkami, wklęsły brzuch, uniesiony wzgórek, rozchylona i wilgotna szparka sprawiają że mam wielką ochotę zaraz wejść co w tej pozycji jest bardzo łatwe. W zależności od sytuacji czynię to stojąc, klęcząc lub leżąc podparty na rękach albo nie. Przejmuję pełną kontrolę nad penetracją dając partnerce wyraźną przyjemność oraz sobie.

oleńka
mnie najbardziej podnieca 69 chociaż wszystkie pozycje brzmią interesująco

Iwona
Nim zdecydowałam się na wspóżycie seksualne z chłopakiem z którym chodziłam i byłam w nim zakochana, przygotowałam się do tego teoretycznie. Z ciekawością ale też z wypiekami na twarzy przeczytałam kilka razy Sztukę kochania - Wisłockiej oraz Małżeństwo doskonałe - van de Velde. On też przeczytał te książki. W tej pozycji poznawałam przyjemność stymulacji sromu a zwłaszcza łechtaczki. W tej pozycji był mój pierwszy raz. Od tego czasu mineło dziesięć lat. Nadal jestem z tym samym partnerem. Urodziąm trzech synów po pierwszym roku studiów, po trzecim oraz gdy byłam na aplikacji. Kochamy się nadal systematycznie. Wypróbowaliśmy wszyskie pozycje. Teraz jestem bardziej dojrzała, moje potrzeby wzrosły.Często przejmuję incjatywę, zachęcam męża do stosunku. Nauczyłam się doznawać orgazmu.

Daria
W tej pozycji był mój pierwszy raz. Leżałam podniecona ale i zdenerwowana myśląc jak to będzie. Miałam poduszkę pod biodrami, szeroko rozwarte uda, nogi zgięte w kolanach mocno przyciągnięte do klatki piersiowej. On klęczac stymulował mą łechtaczkę palcem a później wargi swoim sztywnym penisem. Wszedł wolno, napierał i zagłębiał się coraz bardiej. Czułam doskonale jak mnie wypełnia. Przyjęłam go bez bólu. Trwało to może z minutę. Teraz dość często kocham się w tej pozycji gdyż jest dla mnie wygodna. Mogę w niej podczas penetracji potęgować doznania stymulując się sama.

Celina
Dla mnie jest cenna ze względu na oczekiwany kontakt całego ciała i uczucie ciężaru mężczyzny na sobie.

Janusz P
Do Patrycji. Widzę,że znasz się na dobrej pozycji.Napisz mi, czy lubisz także inne pozycje z nim uprawiać?Czy jak się spuszcza przytulasz o do siebie mocno,bo ja lubię być w tedy mocno przytulanym.Pomagasz mu włożyć,czy sam wkłada?Napewno dobrze go rozpieścisz i jest twrdy , jak struna?

Marta
Kocham się w tej pozycji gdy wcześniej był cunniling podczas którego zwykle doznaję szcztowania. Łatwo oraz szybko we mnie wchodzi w tej pozycji. Przyjmuję go z radością zmieniając pozycje na split level i futon. Współpracując z partnerem w trakcie penetracji doznaje kolenego szczytowania. Odpowiada mi gdy po doznanym wytrysku, zmęczony położy się na mnie, przygniecie swym ciałem i całuje.

patryszna
kocham tę pozycje ! jest taka pełna uczuć ! patrze w mu w oczy widzę to jak mocno się pragniemy ! widzę jego ruchy takie naturalne takie takie ... nie wiem jak to opisać..! jest dla mnie bardzo wygodna choć wspomagam mojego kochanego delikatnymi ruchami !on dokładnie wie czego pragnę najpierw delikatnie puzniej mocniej troszkę zwalnia a potem znowu mocniej lubię też jak porusz się we mnie tzn. poruszając biodrami...! ale lepszy efekt jest gdy pod plecy podłoży się poduszkę polecam spróbować nie będziecie żałować . ;) pozdrawiam !;d

BEjBE
Bardzo lubie ta pozycje. kocham patrzec jak moj pan porusza sie moglabym patrzec godzinami na jego plynne ruchy na jego minki uwielbiam je! w tej pozycji lubie kochac sie baardzo mocno bardzo energicznie i bardzo szybko za chwile jednak zwalniajac tempoooo kocham patrzec w o czy gdy zbliza sie ten kulminacyjny moment!!

Edyta
Lubię się kochać w tej pozycji gdyż jest mi wygodnie gdy cała poddaję się pieszczotom a później kontakt przez jakiś czas nagich , ciepłych ciał, uczucie ciężary mężczyzny na sobie i jego wspaniałego narządu w sobie. Zmiana ułożenia nóg oraz ruchy miednicą zwiększają zakres pobudzania pochwy. Mam też przy odpowiednim ułożeniu drażnioną łechtaczkę. Wtedy doznaję od razu rozkoszy. Jestem w tej pozycji całkowicie uległa. Lubię gdy przed wejściem we mnie pobudza ma szparę członkiem, nie spieszy się, podziwia łono, celebruje wolno wejście. Gdy doznał orgazmu łączę uda, pozostawiam w sobie członka, przygnieciona dochodzę razem z nim do równowagi.

Jerzy
Mialem kilka partnerek seksualnych. Każda z nich na początku preferowała tę pozycję a dopiero po kilku stosunkach chciała kochać się w innych pozycjach. Przekonałem się też iż kobiecy seksualizm jest specyficzny. Miałem kobiety gorące, które szybko doznawały podniecenia i osiągały intensywny orgazm, oraz chłodne wymagające dłuższej gry wstępnej u których dominował orgazm słabiej wyczuwalny, trudny do stwierdzenia. Przekonałem się że orgazm u kobiety jest zjawiskiem bardzo indywidualnym i zróżnicowanym. To też dotyczy zachowania kobiet podczas spółkowania.Jedne w tym czasie milczały, zamykały się w sobie, miały grymasy i uśmiech na buzi, zachowywały się spokojnie, chciały przytulania oraz pocałunków a inne mocno mnie ściskały, głośno krzyczały, szlochały, drapały, gryzły, wydawały polecenia, szlochały a nawet chwaliły mnie. Nigdy nie ingerowałem w świat przeżyć partnerki. Nigdy też nie myślę tylko o sobie. Staram się by partnerka była zadowolona z pieszczot wstępnych oraz ze stosunku w wyniku czego ma często ochotę na seks.

Irena
Niestety, kobiety w przeciwieństwie do mężczyzn trudniej jest zaspokoić seksualnie. Płeć piękna potrzebuje więcej bodźców i stymulacji. Każda z nas różni się sposobami dochodzenia do szczytu rozkoszy, intensywnością przeżywania orgazmu oraz jego częstotliwością. Może go też nie doznawać a ma radość, zadowolenie i satysfakcję ze współżycia. Może udawać też że go doznaje. Dlatego też czasami mężczyźnie jest przez to trudno rozpoznać czy kobieta przeżyła orgazm. Czasami też mało doświadczona jest nieświadoma tego czy go doznała czy też nie. Można go doznać w wyniku stymulacji pochwy, łechtaczki, punktu G, cewki moczowej, odbytu, warg, piersi lub kilku tych części ciała jednocześnie. Warto zapoznać się z poszczególnymi oznaka dochodzenia do orgazmu : 1. W fazie pobudzania w wyniku różnych bodźców oddech się przyspiesza, serce bije szybciej. Wargi sromowe i łechtaczka powiększają się. Pojawia się wydzielina w pochwie. Brodawki stają się sztywne a piersi większe. 2. W drugiej fazie łechtaczka staje się jeszcze większa i obniża się w kierunku wejścia do pochwy które otwiera się lekko a sama pochwa jest mocno nawilżona, wydłużona. Oddech staje sie bardziej szybki i pogłębiony. 3. W fazie orgazmu następują rytmiczne, mimowolne skurcze pochwy, kolejno następujące po sobie. Mogą następować też skurcze mieśni innych części ciała i różne zachowanie. Kobieta odczuwa pewnego rodzaju wstrząs rozlewający się po jej ciele a przy tym przyjemność. Ma bardzo szybki oddech. 4. W fazie po doznanym orgazmie następuje powolna zmiana zachowania, potrzeba bliskości czy przytulania się. Ciało staje się rozluźnione, następuje uspokojenie, uczucie zadowolenia i radości. Oddech i rytm serca wyrównują się. Po chwili kobieta jest w stanie przystąpić do kolejnego stosunku w tej samej czy innej pozycji a nawet przeżyć powtórnie orgazm. Warto poznać jakie pieszczoty doprowadzaję kobietę do stanu poniecenia i orgazmu, stosować je i próbować różne pozycje by stosować najczęściej te w których doznaje szczytowania.

Celina
Jaki jest twój partner w zachowaniu seksualnym ? Czy : Seksocholik który chce i może często w różnych pozycjach nie bacząc na upodobania, potrzeby kobiety. Nie oczekuje od niej żadnych pochwał. Świadomość sprawności seksualnej daje mu pewność siebie, poczucie że zawsze zadawala partnerkę. Fachowiec potrafi sugestywnie przekonywać i zna reakcje seksualne partnerki. Lubi eksperymentować ale przy tym nie potrafi być autentyczny i naturalny. Zbytnio nie angażuje się uczuciowo a seks traktuje jako fizjologiczną potrzebę. Gość może nie współżyć przez kilka tygodni bez podania przy tym motywów. Ma swoje widzimisię. Lubi zdominować przy tym swoją partnerkę. Dom traktuje jak hotel. Pan i władca narzuca własną wolę. Ma swoje upodobania i nie liczy się z upodobaniami partnerki. Rytm i przebieg wspóżycia zależy od jego potrzeb. Kobieta według niego jest stworzona do bierności oraz słuchania i powinna spełniać obowiązek. Ignorant nie zna i nie chce poznać psycho-fizjologii seksualnej swojej partnerki gdyż jest przekonany że ma właściwą wiedzę w tym zakresie którą poznał w inny związku. Niezadowolenie partnerki uważa że jest z jej przyczyny i nie słucha jej. Paź jest ciągle nastawiony na zaspokojenie potrzeb swojej kobiety mimo że nie zawsze mu to dobrze wychodzi. Chcąc utrzymać ją przy sobie, spełnia jej życzenia a nawet je czasem wymyśla.Pragnie być niezbędny brak mu własnego zdania. Kochanek dba o udany przebieg zbliżenia. Satysfakcja u jego partnerki należy do podstawowych celów jego zabiegów. Chce zawsze być męski co jest dla niego najważniejszą wartością i rolą w związku. Pragnie dobrego przystosowania. Przyjaciel troszczy się o więź intelektualną, uczuciową oraz erotyczną. Jest czuły, wrażliwy i potrafi prowadzić dialog. Seks jest dla niego jednym z wyrazów partnerstwa. Kieruje się zasadą równości, godności i szacunku. Stwarza kobiecie poczucie bezpieczeństwa, daje oparcje i jest wyrozumiały. Impotent ma zaburzenia sprawności seksualnej, wczesny lub przedwczesny wytrysk albo słaby wzwód czy też duży lęk przed współżyciem seksualnym i nie chce się leczyć.

Wiola
Kilka lat temu w tej pozycji straciam dziewictwo. Wspominam to mile. Odbyło się bez bólu z maleńkim tylko krwawieniem, może dlatego że byłam mocno podniecona przez partnera a przy tym wyluzowana gdyż bardzo tego chciałam. Nadal ta pozycja jest dla mnie ulubioną choć cenię też i inne.

Karol
Wolę gdy ma coś pod biodrami lub ma je tuż krawędzi łóżka . Mogę wtedy kochać się klęcząc. Jest mi wygodniej i całkowicie kontroluję przebieg stosuneku.Gdy pozwala to najpierw miłość francuska. Przed wejściem drażnię cały srom prąciem, później krótki stosunek przedsionkowy i wolno, delikatnie wchodzę jak tylko mogę najgłębiej by cała przystosowała się do rozmiaru. Penetruję zmieniając tempo i głębokość. Obserwuję zacowanie w trakcie zmian i dostosowuję się do potrzeb. Pobudzam też palcami łechtaczkę gdy sama chce to czynić. Staram się w ten sposób doprowadzić partnerkę do szczytowania co zwykle mi się udaje. Sam też doznaję orgazmu przez zwiększenie tempa ruchów lub gdy chcę proszę byśmy zmienili pozycję, zwykle na pieska co czynimy. Zawsze spuszczam się do środka gdyż moja Pani bardzo tego pragnie a nie na jej ciało.

Desdemona
Sabina, nie wiem czego Ty uczysz w tej szkole, ale napewno nie języka polskiego. Apstynęcja , lespijka, połuk??????? Cóż to za kreślenia, pierwszy raz sie z czymś takim spotkałam...

Irmina
Podziwiam szczere wyznania Sabiny i jej bogate doświadczenie seksualne. Nie mam aż takich ale wiem że trzeba kochać się często, poszukiwać właściwego partnera czy partnerkę aby być szczęśliwym. Człowiek jest wyjątkowym ssakiem. Kocha się nie tylko w celu przedłużenia gatunku ale głównie bo to sprawia mu ogromną przyjemność. Jest zdolny do to czynić przez cały rok o każdej porze doby. Tak czynię gdyż sprawia mi to zadowolenie, satysfakcję. Jak na razie rozumiemy się z partnerem. Do aktu dochodzi średnio 3 razy w tygodniu. Są tylko 4-5 dniowe przerwy w czasie miesiączki. Mój facet potrzebuje systematycznego spółkowania i ja też. Kiedyś obliczyłam że uczyniliśmy to w zeszłym roku około 130 razy. W tym zanosi się na podobną ilość. Nie ilość jest ważna ale jakość. Jak dotychczas ciągle jesteśmy sobą zainteresowani i zaspakajamy wzajemnie swoje potrzeby. Często doznaję szczytowania. Nie wiem jak będzie w przyszłości. Czy zmieni się to u mnie gdy urodzę, czy u niego. Czy straci na mnie ochotę a może ja doznając szoku po porodzie. A może on straci sprawność. Wiem jednak jedno, będę starała się być zawsze dobrą kochanką.

Sabina
Odczuam pragnienie kontaktów seksualnych gdy skończyłam studia i poszłam do pracy jako nauczycielka. Tam poznałam wspaniałego, trochę starszego kolegę po fachu. Zakochaliśmy się w sobie, nieregularnie współżyliśmy a po roku odbył się nasz ślub. Zamieszkaliśmy razem, kochaliśmy się dość często do czasu zajścia w ciążę. Zagrożenie poronienia sprawiło iż większość czasu byłam na zwolnieniu przebywając w łóżku lub szpitalu. O współżyciu nie było mowy. Urodziłam syna. Czas połoku to kolejny okres naszej apstynęcji. Gdy znowu rozpoczeliśmy współżycie to było ono mniej przyjemne dla mnie. Mąż spełniał obowiązek ale spieszyłył się, zasypiał zaraz po a często też wykręcał się zmęczeniem. Myślałam że to z powodu pogorszenia się mej figury. Okazało się jednak iż ma kochankę. Spakowałam go, wniosłam sprawę o rozwód i rozstaliśmy się jak przyjaciele. Z synem spotyka się często. Zajęta pracą , wychowaniem dziecka oraz sobą ( ćwiczenia, basen) nie miałam czasu myśleć o seksie, szukać partnera. Czasami zaspakajałam się sama w kąpieli lub leżąc w łóżku gdy syn spał a mnie naszła ochota na poprawienie nastroju. Wiele zajęć, intensywna praca nad ciałem, gustowny ale tani ubiór sprawił że stałam się atrakcyjna co wielokrotnie mówili mi różni znajomi. Było mi miło gdy mężczyźni i kobiety zwracali na mnie uwagę w tym i były mąż. Adorowana w końcu skusiłam się z poznanym na wczasach samotnym jak i ja mężczyzną. Kilka udanych z nim zbliżeń wyzwoliło u mnie ponownie potrzebę kontaktów seksualnych. Nie chciałam się jednak z nim wiązać na stałe jak też z innymi z którymi się kochałam później. Wybierałam ich z biur matrymonialnych. Byli w różnym wieku, młodsi i starsi ale zawsze wolni. Jedno spotkanie lub kilka, najdłużej miesiąc intymnej znajomości i zrywałam mając umówionego następnego. Każdy musiał być zdrowy okazując mi zaświadczenie od właściwego lekarza co ja też czyniłam. Młodzi i w średnim wieku mieli wzmożoną pobudliwość chyba z powodu wcześniejszej abstnencji, przez co stosunki z nimi były zupełnie nieudane, mimo mych starań. Nie mogłam nic poradzić na ich nerwowość, pośpiech czy też wczesny wytrysk albo wycofywanie się tuż przed wytryskiem. Starsi lepiej wykazywali się podczas gry wstępnej, ale wolniej pojawiała się u nich erekcja, musiałam pomagać i nie była ona pełna. Mogli dłużej penetrować mnie w dwu a nawet i też w trzech pozycjach ale mieli wytryski nasienia pod mniejszym ciśnieniem.Nie mogłam dobrać sobie stałego partnera bym była z niego całkowicie zadowolona. To sprawiło że swoją uwagę zwróciłam na kobiety. Wybierałam z ogłoszenia. Mój pierwszy związek rozpadł się po kwartale gdyż była zbyt dominująca we wszystkim, zazdrosna i nie pozwalała wcale spotykać się z żadnym mężczyzną. Z obecną partnerką życia jesteśmy od dwu lat. Rozumiemy się doskonale, uzupełniamy, dzielimy obowiązki domowe, wychowujemy mego wspaniłego syna, kochamy się. To jej wystarcza. Jest lespijką. Ja jednak co pewien czas potrzebuję kontaktu z mężczyzną głównie z powodu konieczności posiadania w sobie spermy. Pozwala mi na to a nawet i zachęca widząc że potrzebuję tego.Wychodzi z domu z mym synem. Dotychczas tylko dwa razy widziała jak byłam brana przez faceta, a był to jej dobry znajommy. Patrzył, podniecał się obserwując jak się kochamy. Ustąpiła mu miejsca pozostawiając mnie rozpaloną do jego dyspozycji aby spełnił czego potrzebowałam. Jestem już dobrze po trzydziestce a moje libido ciągle wzrasta. Mam ochotę kochać się z mą partnerką prawie codziennie co zwykle czynimy a z wybranym mężczyzną współżyję dwa razy na miesiąc. Nie wiem jak to będzie w przyszłości. Mam nadzieje że nic się nie zmieni albo zostanę też lesbijką.

Daria
Leżąc na plecach jest mi bardzo wygodnie odbierać pieszczoty męża. Z rozchylonymi nogami zgiętymi w kolanach i opartymi stopami poddaje się wspaniałemu seksowi oralnemu a także drażnieniu sromu członkiem tuż przed samym wejściem go we mnie. Rozpalona, często już po doznanym orgaźmie przjmuję go z radością. Nie kontroluję wtedy swojego zachowania a mąż też. Penetruje mnie jednostajnie zmieniając głębokość. Mimowolnie przechodzę do pozycji split lewel a także futon. Doznaje wyraźnie kolejnego szczytowania a nawet kilku co zależy jak długo mnie penetruje. Jestem usatysfakcjonowana Zupełnie mi nie przeszkadza gdy zmęczony kładzie się na mnie.

Justyna
Moje potrzeby upodobania zmieniały się w miarę upływu czasu oraz nabierania doświadczenia. Mieszkając oddzielnie i będąc w luźnym związku ta pozycja mi odpowiadała. Sporadyczne i krótkie zbliżenia z powodu braku czasu i miejsca oraz znaczna pobudliwość partnera była wystarczająca. Byłam zadowolona że darzy mnie uczuciema i ja jego a stosunki traktowałam jako wyraz naszej miłości. Mimo że chciałam się kochać to jednak byłam wtedy nieśmiała i spięta, on chyba też co nie pozwalało nam na dłuższe i inne pieszczoty. Przełom nastąpił podczas wspólnych wczasów. Mieliśmy dużo czasu dla siebie i po kilku dniach zgodziłam się przyjąć jego usta w miejscach intymnych co sprawiło mi wielką przyjemność i rozkosz. Chcąc nie być dłużna odwzajemniłam się tym samym ale bardzo krótko bo chciałam by wszedł i uczynił co zwykle. Kolejne zbliżenia bez żadnego skrępowania były już z miłością francuską. Podczas któregoś razu niespodziewanie przyjełam nasienie na twarz i inne części ciała. Zaszokowana, zdziwiona widziałam znaczne zadowolenie partnera. Ostygł gdy ja brałam prysznic.By mnie zadowolić ponownie przystąpił do culinngus ale wprawił też w ruch swoje palce pobudzając nimi me wnętrze co mu się nawet udało. Podczas trwania wczasów wypróbowałam też pozycję odwrotną oraz boczną przednią. Kolejny przełom nastąpił gdy zamieszkaliśmy razem. Systematyczne zbliżenia spowodowały że mógł utrzymywać dłużej wzwód i penetrować mnie silniej. Zaczęłam doznawać szczytowania w wyniku penetracji. Moje potrzeby jednak wzrosły.Było mi wspaniale że potzebowałam powtórek stosunków a więc zdecydowałam się na pozycje na jeźdźca po wcześniej wykonanym fellatio lub też na żabkę w której długo czułam przedmiot rozkoszy w wyniku ściskania go. W czasie ciąży kochałam się głównie oralnie oraz także na łyżeczke i żabkę.W tym czasie często zaspakajałam mego partnera ustami przyjmując w nie spermę. Poród sprawił iż stałam się luźnia. Penetracja się wydłużyła co denerwowało mnie i nie dawało pełni przyjemności. Pozycje ze ściśniętymi udami zwiększyły odbierane doznania. Zaczęłam trenować w tym czasie mięśnie miednicy co po kilku miesiącach przyniosło pozytywny skutek. Kolejny przełom nastąpił po wypatku samochodowym męża. Przez dłuży czas był unieruchomiony. Bez seksu wytrzymałam prawie pół roku, nie miałam ochoty by go zdradzić. Zdecydowałam się jednak na zaspakajanie się samej. Gdy wyzdrowiał nie był przez dłuższy czas tak sprawny fizyczni i psychicznie jak dawniej. Wtedy całkowicie przejełam incjatywę. Fellatio i na jeźdźca stały się naszą podstawową pozycją. Trwało to następne prawie pół roku. Poszliśmy do seksuologa, androloga, dostał mikroelementy i witaminę E a także testosteron w tabletkach i Viagrę. Jego sprawność się poprawiła i możemy się teraz kochać prawie jak dawniej.

Agata
Przez dłuższy czas ta pozycja bardzo mi odpowiadała. Leżąc na plecach wygodnie mi było przyjmować pieszczoty całego ciała. Darząc uczuciem partnera byłam uległa. Ceniłam ją ze względu na kontakt ciał, uczucie ciężaru partnera na sobie, wzajemną możliwość wymiany pieszczot zwłaszcza całowania. W niej zdecydowałam się na stosuki przedsionkowe a później na niezapomniany pierwszy raz. W niej doznałam pierwszego orgazmu pobudzając swą łechtaczkę, gdy byłam głęboko i mocno penetrowana co powtarzałam w kolejnych zbliżeniach. W niej zdecydowałam się na oralne pobudzanie dzięki czemu doznawałam nie tylko bardzo silnego podniecenia ale także i szczytowania jeszcze przed stosunkiem a kolejnego podaczs jego trwania. Z tych powodów ta pozycja nadal mi odpowiada ale nie jest jedyną. Przyzwyczaiłam się do partnera i on do też do mnie. Znacznie poprawił swoją sprawność i dłużej może. Bez gry wstępnej nasze akty trwają teraz prawie 10 minut a czasami nawet i więcej. Zwykle kochamy się też na pieska, na jeźdźca, obok siebie, klasycznie odwrotnie oraz na łyżeczkę bo nam najbardziej odpowiadają.

Emilia
Skończyłaś 16 lat to możesz myśleć o seksie bo nie obowiązują wtedy żadne przeszkody prawne. Nim jednak zdecydujesz się na ten pierwszy raz, doceń urodę swojego ciała w tym także narządów intymnych. Najwyższy czas, byś przekonała się, że jesteś tam piękna i zaczęła sprawdzać, co sprawia Ci wielką przyjemność. Poświęć czas na zaprzyjaźnienie się z własnym ciałem. Potem będziesz mogła mu powiedzieć lub pokazać, jak i gdzie powinien Cię dotykać byś osiągnęła pełne podniecenie. Gdy to będziesz czynić, koncentruj się tylko na doznaniach z tego płynących. Czyń to gdy jesteś sama w domu, leżąc lub siedząc gdyż na początku nie wiesz jakie będą Twoje reakcje, jak będziesz się zachowywała. Nie spiesz się przy tym. Jest wskazane byś obserwowała się przy kolejnym razie w lustrze. Dzięki temu przyzwyczaisz się do swojej pełnej nagości. Taką będzie Cię widział partner którego wybierzesz na ten jedyny, niezapomniany pierwszy raz. Lepiej by był doświadczony a nie prawiczek, ale ważniejsze by Cię pociągał, fascynował. Jak się sprawdził ocenisz gdy będzie po wszystkim. Wcześniejsza z nim rozmowa, czy też wywiad nic nie da. Ty możesz a nawet powinnaś wyjawić mu wcześniej że jesteś dziewicą by nie był tym zaskoczony, nie zrezygnował w trakcie. Przed wybranym dniem, który powinien nastąpić po miesiączce, gdyż wskazane jest kochać się bez żadnego zabezpieczenia, zadbaj o wygląd ciała. Powinnaś wykonać depilację pach, nóg, warg i ładnie ukształtować włoski na łonie. Gdy będziecie już razem to nie spieszcie się. Zadbajcie o nastrój, przyciemnione światło może być nastrojowa muzyka. Staraj się być rozluźniona,myśl tylko że jesteście ze sobą blisko. Gdy Cię pobudza, czyń tak samo. Nie wahaj się dotykać i pieścić jego członka, sprawdzisz czy jest gotowy. To ty jednach powinnaś zdecydować w którym momencie waszych pieszczot ma wejść w Ciebie. Pozwól do zbliżenia gdy będziesz maksymalnie podniecona. Powiedz mu i przyjmij pozycję leżącą na plecach mając pośladki tuż przy krawędzi posłania, uda szeroko rozwarte, kolana zgięte oraz przysunięte do piersi. Piękne Twoje narządy intymne będą w pełnej krasie a błona mocno napięta. Łatwo klęczącemu lub stojącemu partnerowi będzie trafić czubkim w przedsionek a później silnym pchnięciem zagłębić się w Tobie. Kilka pchnięć, małe krwawienie z rozerwanej błony może też i lekki ból i już po wszystkim. Stałaś się kobietą zdolną do systematycznego współżycia kiedy tylko będziesz tego chciała. Dopiero po tym w pełni możesz docenić zalety seksu.

Tomek
Miałem kilkanaście partnerek seksualnych i mogę stwierdzić że kobiety bardzo się od siebie różnią, jeśli chodzi o czas trwania gry wstępnej i spółkowania potrzebnego im do uzyskania orgazmu. Niektóre osiągały go przy krótkim okresie wstępnej gry, głównie w wyniku skutecznego pobudzania łechtaczki a niektóre potrzebowały do tego więcej czasu. Inne doznawały go w trakcie spółkowania potrzebójąc jednocześnie bodźców co czyniły same lub chciały bym to czynił ja, a jeszcze innym wystarczało tylko spółkowanie.

Iza
Dobra dla początkujących, gdy kobieta jest wstydliwa lub gdy pragnie być pieszczona albo gdy odpowiada jej uczucie na sobie ciężaru mężczyzny który w tej pozycji całkowicie jest stroną dominującą. Dobrze pobudzana jest przednia ściana pochwy a łechtaczka jest słabo drażniona.

Maja
Pozycje współżycia można traktować jako sztukę dla sztuki. Warto wypróbować wiele. Uważam jednak iż kultura seksu polega na kompromisie i znalezieniu optymalnych dla obojga, dostosowanych do wzajemnej budowy, wrażliwości zmysłowej i potrzeb psychicznych.

Gosia
Mnie ta pozycja odpowiada gdyż oddaję się w niej całkowicie poczynaniom partnera. Czuję w niej pełne zjednoczenie ciała z ciałem partnera, jego ciężar na sobie, jego ciepło. Jestem bierna i uległa. Gdy wchodzi i pierwszej fazie penetracji mam zamknięte oczy jakbym chciała być gwałcona. Po kilkunastu ruchach, skuteczne pobudzania wyzwala we mnie energię. Zmnieniam położenie nóg i ich roztaw, kręcę się i wiercę pod partnerem aż doznaję rozkoszy którą potęgują wytryski.

halina
dla mnie osobiście ta pozycja jest bardzo wyjątkowa, często w ten sposób kocham sie z moim mężem i jest nam wtedy wspaniale

Dominik
Jeśli chcesz uwieść kobietę to pierwszym zadaniem jest odkryć czego ona szuka w mężczyźnie i potem takim się stać. Każda przede wszystkim pragnie być zauważana więc należy do niej podchodzić z zainteresowaniem. Każda nosi w sobie swój mit o miłości i musi wcześniej odnaleźć odpowiadajęce jej zalety. Czasem wystarczą tylko ciepłe słowa, ciepłe gesty do pięknej kobiety trzeba podchodzić z prostotą. Wyzwolone pożądanie seksualne wyrazi wzrokiem, gestem, zachowaniem lub słowem chcąc dać swą zgodę na intymne zbliżenie. Wtedy właściwie odczytaj to i nie wahaj się przystąpić do działania. Najlepsze są panie w przedziale wieku 28- 40 lat. Wiedzą czego chcą. Najwżniejsze jest zawsze pierwsze zbliżenie. Nie spiesz się, przedłużaj grę wstępną, poznaj ciało partnerki. Namiętne pocałunki, dotyk i pieszczenie miejsc erogennych wyzwoli w niej podnecenie czego dowodem będzie inne jej zachowanie a także ujędrnienie piersi, sterczenie brodawek a także wzwód łechtaczki, rozlużnienie wejścia do pochwy oraz znaczne jej nawilżenie co łatwo możesz rozpoznać. Gdy szerzej rozchyli uda pieść i całój ją nadal nie zapominając o stomie. Czyń to palcami a gdy wyrazi zgodę też ustami. Oznacza to iż chce byś wywołał u niej w ten sposób orgazm którego oznaką będzie jeszcze inne jej zachowanie, przyspieszony oddech, skurcze mięśni ciała.Wsuń się w nią, gdy wyraźnie będzie tego chciała, nic bez jej zgody.Staraj się przedłużyć stosunek masując jej pochwę wolno, jak najgłębiej a później trochę energiczniej i znów wolno starając się uciskać mocniej na różne ścianki w tej samej pozycji lub proponując zmianę. Nie wahaj się ani przez chwilę gdy sama będzie tego chciała. Przez to poznasz jaka penetracja jej odpowiada a dzięki temu wyzwolisz znów albo nie orgazm. Poczujesz to wyraźnie przez ściskanie go. Po udanej ejakulacji pieść nadal partnerkę aż dojdzie do stanu równowagi psychicznej i fizycznej. Pamiętaj iż pierwszy seks z nową partnerką jest dla ciebie sprawdzianem w jej oczach. Gdy sprawdzisz się w czasie gry wstępnej, wywołasz mocne podniecenie a nawet i orgazm, zaopiekujesz się po stosunku który może nie być zbytnio udany ze względu na zbyt szybki twój wytrysk to będzie zadowolona. Niedoświadczona wcale się nie zoriętuje a po przejściach wybaczy. Każda z nich będzie chciała kolejnego razu i kolejnego aż zgracie się będziedz mógł dłużej penertować, znajdziecie odpowiadające wam pozycje. Powodzenia.

Ala
Mnie ta pozycja odpowiada głównie ze względu na uczucie ciężaru mężczyzny na sobie i pełnego kontaktu z nim. Wtedy jestem całkowicie uległa, poddaję się pieszczotom, jednoczę się z nim i zapominam o wszystkim innym. Opiekuńcze objęcie mej głowy, pieszczenie i całowanie a przy tym przeciętnie silne bodźce jakie doznaję w wyniku penetracji zwłaszcza na przedniej ścianie pochwy wyzwalają we mnie rozkosz.

Teresa
Mimo że pozycja klasyczna wyraża tradycyjny podział ról gdyż pozwala na dominację mężczyźnie i moją uległość to jednak ja bardzo ją lubię. Mam w niej kontakt całego ciała z partnerem, czuję jego ciepło i ciężar na sobie, mogę się całować gdy jest we mnie, możemy się obejmować, szeptać do uszu wyznając sobie rożne przyjemności. Gdy mam wyprostowane nogi a uda partnera są między moimi, mam mocno pobudzane przez członek przednie ściany pochwy a łechtaczka jest słabo przy tym drażniona. Gdy lekko uniosę nogi i zegnę je w kolanach to zwiększa się wówczas zakres pobudzania a łechtaczka nieco silniej zostaje drażniona. Mogę wtedy poruszać miednicą w różnych kierunkach co zwiększa doznania. Gdy przeniosę nogi na ramiona partnera, czuję członek bardzo głęboko aż przy samej szyjce macicy. Doznaję wtedy szczytowania i z wilką radością przyjmuję w sobie nasienie. Nie przestajemy się nadal kochać. Ciągle jest we mnie. By przdłużyć wzwód swoje uda umieszczam między udami partnera, mam je ściśnięte a nogi wyprostowane. Mój mężczyzna nadal mnie penetruje co sprawia mi rozkosz. Stosunek trwa znacznie dłużej niż przy innych pozycjach.

tajemnicza
My kobiety lubimy tą pozycj,ale nie tylko dla mężczyzn staje jię nudna. Ja lubie zmieniać pozycje,dość często.

Ginger
Mam pytanie do wszystkich Użytkowniczek (Użytkowników po części tak). Mianowicie: czy przy "pierwszym razie" krwawienie jest obfite? Ze skomplikowanych przyczyn zależy mi na jak najmniejszym krwawieniu. A może są jakieś sposoby zminimalizowania go? Pozdrawiam.

Jerzy
To prawda że ta pozycja jest najbardziej popularna i ceniona przez kobiety. Miałem wielką przyjemność kochać się z kilkoma: ELĄ, HALNĄ, ELŻBIETĄ, IRMINĄ, ANNĄ i ALICJĄ. Wszystki ją preferowały.

Anna
Każdy pierwszy raz z nowym partnerem jest mało udany a gdy jest młody i niedoświadczony wręcz tragiczny. Abstynęcja, nadmierna pobudliwość, obawa czy zadowoli partnerkę, brak jej znajomości, lęk przed niechcianą ciążą, myślę że powodują iż młody mężczyzna na początku nie sprawdza się w łóżku. Gdy znajdzie sie w układzie partnerskim z kobietą też mało doświadczoną która ma swoje wyobrażenie o seksie lub też ma kłopoty z podjęciem stosunku to do spółkowania może wcale nie dojść albo odbędzie się szybko wbrew woli obojga. Cierpliwa, znająca się na rzeczy odpowiednio poprowadzi młodzieńca i po kilku mniej lub bardziej udanych zbliżeniach będzie z niego bardzo zadowolona i on z niej też.

Beata
Szukaj odpowiedniego partnera i kochaj się z nim w różnych pozycjach. Jestem całkowicie przekonana iż dopiero wtedy seks sprawi ci nie tylko przyjemność ale też i rozkosz. Mialam kilku partnerów seksualnych. Pamiętam wszystkich imiona. Czuli, delikatni, sarali się jak mogli ale nie potafili sprawić bym pozbyła się nawyków, otworzyła się na nich, była całkowicie zadowolona. Przytulanie, pocałunki, palcówki, szybki akt w pozycji klasycznej. Im to wystarczało i mnie musiało też. Była w tym i moja wina. Chciałam być zdobywana, miałam mocno zakodowane reakcje, myślałam że tak powinno być. Obecny rozpalił mnie już za pierwszym naszym zbliżeniem. Wcale się nie spieszył. Był stanowczy w swych poczynaniach. Nie wiem czemu ale pozwoliłam się całować wszędzie. Mimo że sam doprowadził się do stanu gotowości to był później zdolny kochać się ze mną w kilku pozycjach. Poddawałam się doznjąc kilku rozkoszy. Gdy skończył pozostał we mnie przytulony. Od dłuższego czasu jesteśmy parą i nie myślę szukć nowego.

Lew
Wyraża tradycyjny podział ról tj. dominację mężczyzny oraz uległoścć kobiety. Pozwala na kontakt całych ciał. Uczucie cieżaru mężczyzny jest dla kobiety fascynujące. Sprzyja jej pieszczeniu, całowaniu, opiekuńczemu objęciu. Łechtacka jest słabo drażniona a bodźce dotykowe z pochwy i członka przeciętnie silne.

Aniołek
Będziesz kochał się gdy kobieta ulegnie. Zwykle jest ostrożna ale da się nakłonić na początku, przekupić gdy wyzwoli się w niej chemia uczuć. Uwodzenie jest sztuką. Każda pragnie być adorowana,podziwiana,zdobywana gdyż uważa iż odwrócenie ról to nieporozumienie. Bywają oczywiście wyjątki że sama to czyni pierwsza. Miłe słowa, gesty, kwiaty, prezenty, aparycja faceta czy też jego status zawodowy lub materialny albo chęć załatwienia jakiejś sprawy mogą być wabikiem. Nie można być natrętnym ani też zbyt szybko rezygnować. Zainteresowana daje sygnały wzrokiem, gestem, zachowaniem a nawet też i słowem. Trzeba trafić w czuły punkt, nastrój. Doświadczona potrzebuje mniej czasu na decyzję. Wie czego chce. Każda robi to dla siebie z różnych pobudek. By udowodnić uczucie jakim daży partnera, przeżyć romantyczną przygodę lub też porawić sobie samopoczucie, sprawdzić się z innym, zdradzić traktując to jako rewanż, załatwic sprawę. Pierwszy raz jest bardzo ważny. Zawiedziona stosunkiem zrywa znajomość a zadowolona pragnie następnych. Wolnej czy zajętej bardzo odpowiada luźny związek. Bardziej poznaje partnera. Gdy on akceptuje jej sposób na życie, przyzwyczajenia, swobodę w działaniu, pasje, ciągle się nią ineresuje a przy tym zaspakaja seksualnie, zakochuje się. Jest szczęśliwa i wierna. Pragnie częściej się kochać.Mężatka żyje w trójkącie lub wybiera nową miłość. Prawie każda będąc w wieku rozrodczym pragnie po pewnym czasie owocu miłości. Planuje świadomie i realizuje. Ostrożniejsza jest, która jest już mamą. Często i ta ulega gdy się upewni że partner ją kocha, chce tego samego i ma dobra cechy by przekazać je w genach potomstwu. Każda swiadomie i na własne życzenie staje się pracującą kochanką oraz mamą. To jej wystarcza lub pod namową środowiska dąży wolno by zalegalizować związek, staje się też żoną. Mądra doskonale umie wywiązywać się z ciążących na niej obowiązków. Dobrze je rozdziela między siebie i partnera. Pamięta by mimo trudu codziennego życia być dobrą kochanką.

M,A
LUBIE POZYCJĘ MISJONARSKĄ PONIEWAZ JEST BARDZO WYGODNA I PRAKTYCZNA I UTRZYMUJE PARTNERÓW W BLISKIM KONTAKCIE SEKSUALNYM,JEST ON MOJA JEDYNA ULUBIONĄ POZYCJA

A.K.
Nie lubię uczucia ciężaru mężczyzny na sobie. Brakuje mi tchu, nie mogę się ruszać i przeżywać właściwe doznań. Wolę gdy facet uniesie tułów na rękach.Odczuwam wtedy lepsze bodźce w pochwie które są przeciętnie silne ale łechtaczka jest przy tym słabo drażniona. Wyprężony facet, podparty na rękach długo nie wytrzymuje.

stokrotka
kurcze super stronka mam 18 lat i starszego chlopaka o 6 lat jestesmy razem 3 miesiace kocham go i w ogole uwielbiam sie chcemy zaczac wspolzyc ale sie boje myslimy o zapezpieczeniach i jak na razie tylko prezerwatywa nam zostaje bo nic nie mozemy wymyslec moze ktos mi podpowie jakies dodatkowe zabeczpieczenie prosze

Ela
Dla mnie jest idealną pozycja w której często doprowadzam się do rozkoszy sama.

Ula
Przekonałam się, by współżycie seksualne było udane, dawało satysfakcję obojga partnerom, potrzeba na to trochę czasu. Takt, taktyka, współpraca w kilku zbliżeniach pozwoliły nam na poznanie swych reakcji i upodobań. Wypracowaliśmy ustabilizowaną częstotliwość współżycia, 2-3 razy w tygodniu, późnym wieczorem, powtórka po obudzeniu się. To jednak nie przeszkadza by odbyć stosunek za dnia jeśli są na to właściwe warunki. Obje jesteśmy pobudliwi ale nie lubimy szybkich jak to się mówi numerków. Partner zawsze doprowadza mnie do orgazmu w wyniku stymulacji łechtaczki palcami, ustami lub pensem a później wchodzi we mnie i realizuje to co powinien. Z początku wolimy wolne, łagodne, płytkie ruchy frykcyjne kilka pchnięć, przerwa, kilka pchnięć i przerwa i znowu coraz głębiej aż po same dno pochwy. To wydłuża zjednoczenie, wyzwala u mnie kolejną rozkosz a gdy ją osiągnę, daję znać i wtedy on zaczyna penetrować mocniej , szybciej i silniej aż spuszcza się we mnie. Gdy robił to od razu głęboko i silnie przykro odczuwałam stosunek po osiągniętym wcześniej orgaźmie łechtaczkowym i oczekiwalam szybkiego zakończenia go. Umówiliśmy się że będę stosowała kalendarzyk. To ja mówię kiedy mam dni płodne i wtedy stosujemy różnego rodzaju prezerwatywy które uwielbiam sama zakładać lub też rezygnujemy ze stosunku i doprowadzamy się do orgazmów oralnie. U mnie maksimum potrzeb seksualnych przypada na okres owulacji. Wtedy chcę częstego wspóżycia w krótkich przerwach po sobie nawet w ciągu dnia. Zwykle mamy odpoczynek w dniach gdy mam miesiączkę. Jednak gdy mój partner ma ochotę, stymuluję go ręką, robię fellatio lub też biorę członka między piersi a on tryska na mą buzię i usta. Kompromis, takt, współpraca, zaufanie to konieczne elementy udanego współżycia seksualnego.

HELA
TO POZYCJA JEST EKSTRA JAK NA PIERWSZY RAZ. W TEN SPOSÓB STRACIŁAM DZIEWICTWO I WCALE NIE ŻAŁUJĘ. A JEŚLI CHODZI O RUTYNĘ,TO MOŻNA SOBIE TĄ POZYCJĘ UROZMAICIĆ W ZALEŻNOŚCI OD FANTAZJI PARTNERÓW!!! Z TĄ POZYCJĄ PIERWSZY RAZ NIE JEST TAKI STRASZNY JAK GO LUDZIE MALUJĄ. BLISKOŚĆ PARTNERA,MOŻLIWOŚĆ DOTYKU,CAŁOWANIA I CZUCIA ODDECHU NA SWOIM POLICZKU

Ola
Bodźce dotykowe z pochwy i członka są przeciętne. Znacznie lepiej pobudzana jest przednia ściana pochwy. Łechtaczka słabo drażniona. Przez kobietę często ceniona ze względu na kontakt całego ciała, czucie ciężaru mężczyzny na sobie oraz całowaniu i pieszczeniu górnych części jej ciała w trakcie aktu. Kobieta często chce być uległa mimo niedogodności.

Dusia
Do Nie ważne: Z tym, że nie dało sięwsadzić penisa i że jest upiornie niewygodnie to chyba trochę przesadzasz... No ale w sumie jak się zastanowię to w tej pozycji nóżki same oplatają partnera - i chyba wydaje mi się, że w czystej pozycji misjonarskiej to nigdy tego nie robiłąm. Zawsze naturalnie robił sięz tego Split. A split jest cudowny. Mój partner uwielbia jak ściskam go nóżkami

Nie ważne
Najpopularniejsza? Hmmm, nigdy się tak nie kochałam, upiornie niewygodnie i nie dało się tak włożyć penisa! A jeśli już się człowiek uparł to nie weszło więcej niż pół, mam głęboko schowaną szparkę. Nawet defloracja była możliwa tylko w splicie.

angel
heh..mi tam sie podobało..i tak właśnie straciłam dziewictwo..więc naprawde polecam na pierwszy raz.ja z misiem mielismy kiepskie warunki i nie planowalismy juz sie kochac..Ja mam 16 lat a on jest o rok młodszy.Ale daliśmy sie ponieść..Warto było..Pozycja wygodna i sprzyja głębokiej penetracji..a podczas stosunku można sie całować..co dodatkowo daje uczucie SZCZĘSCIA.Kochani do dziela..

hahha
dobra pozycja ale kto ja zemna wyprubuje

lubietak@wp.pl
nie ma lepszej pozycji... uprawialem sex tyle razy i zawsze ta pozycja byla.. najlepiej sie w niej konczy ;) poza tym jak partnerka zalozy swoje nozki na barki dla faceta pennetracja jest glebsza a facet ma dosc swobone ruchy i naprawde latwo doprowadzic partnerke do szalenstwa..

Ancymon
A ja zmieniłem tom pozycje; moja dziewczyna jest w niebowzięta...nie bendę narzekal ale tamta jest do spustu(...) I kto to muwi rze nie można dostan orgazmu!? PYTAJCIE SIE A NIE W KONIA ROBICIE!!!!

elllllllka
TA POZYCJA BARDZO PODNIECA

Maciej
Ta pozycja była by dobra na pierwszy raz??

allllllllllla
nie lubie tej pozycji po czasie łapią mnie skurcze

Alfons21
Witam wszystkich wpisuje sie pierwszy raz ale przeczytalem komentarze juz prawie ze wszystkich pozycji fajna stronka pozniej opisze wam moje doznanie to napewno bedziecie zszokowani pozdrawiam i do uslyszenia.

Lolitka
Jak dla mnie to super

ReDe
Drogi Przemku ! NIe przejmuj sie tym, co stalo sie na ognisku;) kazdy miewa cos takiego. Mialem kolege przemka i po %..tez cos z nim zrobilem. Spodobalo mi sie i od tamtego czasu jestem homoseksualista. Sprobuj sprobowac. Najlepsza pozycja jaka mnei spotkala to jest 69. Sprobuj ! Pozdrawiam!

przemo
Mam 16 lat. Pewnego razu byłem na ognisku z kolegami, a na ognisku wiadomo alkohol te sprawy... Nie bylo z nami zadnej dziewczyny. Pijany chciałem odbyć stosunek z kolega Bartkiem, ale on sie nie zgodził(z czego bardzo sie ciesze). Po tym wydzrzeniu wszyscy koledzy ze mnie sie smieja że jestem homoseksualistą. Ale to nieprawda, to były zarty spowodowane alkoholem i brakiem dziewczyn w towarzystwie. Czy ze mna jest cos nie tak, bo zaczynam sie bac tego co mi koledzy mowią. Prosze o pomoc!!!!!

Jan
Do Andrzeja: Jest wiele na to sposobów. Zaprowadź żonę do sekuologa a jeśli nie będzie chciała to w tajemnicy sam podawj jej środek pobudzający w posiłku, oglądaj filmy porno a jeśli i to nie da skutku to będąc lojalnym wobec niej uprzedź że będziesz chodził do panienek. Możesz też poszukać kobiety która jest mało zadowolona z męża lub do nie ma a pragne seksu jak Ty. Powodzenia.

Andrzej
mam 54 lat jestem 15 lat po ślubie 30% naszego małeństwa jest dla mnie tylko życe z reką jes to spowodowane oziębłością żony .Co mam zrobić

Anka
Co pewien czas chcę być gnieciona całym ciałem partnera. Uczucie jego ciężaru daje mi dużą radość przy jednoczesnych czułych pocałunkach. W niej mam pobudzane tylko przednie ściany pochwy a łechtaczka jest słabo drażniona. Choć nie jestem zbytnio uległa to chyba jak wiele kobiet lubię być zdominowana.

kuba
najlepiej lubie robic minete, a ciupciac na stole ,moja dziewczyna siedzi a ja miedzy jej nogami stoje i wsówam wtedy na całego polecam.

kuba
malutka idz do zakonu

voager
Jak ktos chce pogadac ze mna na temat pozycji to zapraszam do napisania na mojego e-maila voager@poczta.onet.pl

hm...911
hejka ja jestem tutaj po rade... jestem jeszcze dziewica...a chcialabym juz zaczac wspolzyc z moim Słoneczkiem...moje sloneczko jest starsze ode mnie o 10 lat ale jestesmy juz ze soba dos dlugo i mysle ze najwyzszy czas aby sie przelamac i zaczac wspolzyc...mamy juz za soba wszystko co mozliwe oprocz wchodzenia we mnie czlonkiem(palcowe minetke loda itd) javascript:void(0);javascript:void(0); chcialabym abyscie mi napisali jaka pozycja jest najlepsza na rozdziewiczenie kobiety... i czy to boli dlugo?? jak duzo tej krwi poleci?? czy trzeba cos wziasc(jakis recznik czy cos) aby nie byly cale posciele brudne. moj partner jest juz po pierwszym razie i ciagle chce czegos wiecej ale ja mowilam do tej pory nie!! choc czuje ze on pragnie tego coraz mocniej nie chce juz go meczyc...wiec prosze pomozciejavascript:void(0); z gory dziekujejavascript:void(0);

kasia
nie lubie jak mnie boli

Angel
idealna pozycja na pierwszy raz i kilka nastepnych Ja i moj chlopak kilka razy kochalismy sie tylko w tej pozycji (do czasu az przestalo mnie bolec)teraz to juz kazda pozycja jest naszaPolecam kazdemu na 1.raz

help
mam problem, od miesiąca kocham się ze swoim facetem, jednak wciąż odczuwam ból w trakcie stosunku :/ i nie chodiz o to, że facet wchodzi za głęboko, ból dotyczy samego "wejścia", a po wszystkim (szczegolnie jesli kochamy sie z 3 razy w ciagu 1 dnia) jestem tak obolala, ze nie moge siedziec

Niunieczka :)
boje sie ze mam za mala dziurke i ze dlatego mnie tak strasznie boli jak chcemy sie wreszcie kochac ten pierwszy raz, czy to mozliwe???

laseczka
podobaja mi sie w tej pozycji delikatne ruchy i nagle zmiany uzycia sily podnieca mnie szybkie poruszqanie sie czlonka

Johny Bravo
Do Kamisia: najlepszym sposobem na orgazm jest pieszczota oralna..... więc niech twój men cię po prostu pobudza ustami... po dłuższej pieszczocie orgazm gwarantowany ..a w miare upływu czasu... bedzie wam obojgu coraz lepiej...pozdrawiam....

Johny Bravo
Do })i({ : najlepszą pozycją na pierwszy raz jest taka... że... położsię na krawędzi łóżka a pod pupcie wsun sobie podusię ...a twój chłopak niech w ciebie wowczas wejdzie...może to zrobić powoli... ale musi być stanowczy..... moja misia mówiła że wcale jej w tej pozycji nie bolało.. ale ważne jest, że jesli poczujesz ból..to abyś nie uciekała pupcią.. tylko wypchnij ją w kierunku chłopaka.. tak by mógł szybko dokończyćdieła.. a sam ból nie trwa długo.... w momencie gdy on dobije do końca..to już cięprzestanie boleć.... pozdrawiam i życzę powodzenia.....

Do: })i({
Ja też się bardzo bałam na początku i próbowałam ją przebić kilka razy aż w końcu się udało.Niech twój chlopak wchodzi w ciebie powoli i jak cie boli nie niech sie zatrzymuje ale niech nie wychodzi.Gdy przestanie boleć niech posuwa się głebiej.I tak cały czas!Ale jezeli naprawde cie to boli to nie rób tego poczekaj aż zdasz się na odwageA najlepsza pozycja to jak facet laeży na tobieMam nadzieje że skorzystasz z tej rady buziaczki

})i({
mam mały problem... juz dwa razy probowalam z moim Robaczkiem, ale gdy tylko poczulam silniejszy bol od razu odskakiwalam... a w ogole to zamin trafil to tez troche czasu minelo.... w sumie to chcialabym miec to juz za soba ale boje sie tego bolu... czy on dlugo trwa? i w jakiej pozycji powinnam sie ulozyc by jak najszybciej przepic blone (i szybko trafic ) prosze od odpowiedz bo to dla mnie bardzo wazne...

iwona
Co jakiś czas chcę aby gniutł mnie swym muskularnym ciałem. Wtedy stosujemy tę pozycje.

gosia
Cenię tę pozycję ze względu na kontakt całych ciał i uczucia ciężaru mego Misia na sobie. Wolę jednak unieść nogi i zgiąć je w kolanach. Zwiększa się wówczas u mnie zakres pobudzania pochwy a drażnienie łechtaczki staje się silniejsze. Mogę lepiej ruszać miednicą a i Misio ma ułatwione zadanie w wykonywaniu ruchów frakcyjnych.

Ankal2l
Ludzie czytajcie najpierw to co tu jest napisane dopiero później zadawajcie pytania. Ile razy można odpowiadać na te same pytania....

Kamisia*****
Mam 15 lat i wiem ze to nie duzo..kocham Sie z moim kochanym od niejakich 2 tygodni, jestem bardzo podniecona ale nie dostaje orgazmujavascript:void(0); javascript:void(0);...co mam zrobic?? doradz mi ktoś

czrek
natali jak ma naimię twój chłopak, podobno od imienia zależy czy boli

Voag
Szukam jakiejs milej pani ktora z checia porozmaiwa ze mna na temat pozycji erotycznych, oto moj adres voager@poczta.onet.pl pozdro

Ankal2l
Do Claudii: Nie mam zamiaru Cie pouczać ani umoralniać ale przemyśl to jeszcze. Gdyby mnie ktoś te parenaście lat temu powidział żebym poczekała to pewnie bym to olała ale potem jednak się tego troche żałuje.Szczególnie jeśli pierwszy raz jest z pierwszym lepszym kolesiem spotkanym gdzieś przypadkiem. Ja nie mówię, że to ma być od razu wielka miłość ale można to zrobić z kimś komu się ufa i komu na Tobie zależy. A co do bólu to oczywiście sprawa indywidualna ale nie jest to znowu aż taki koszmar, nie przesadzajmy poród jest dużo ciekawszym przeżyciem i to też można znieść bez znieczulenia. Obecnie społeczeństwo uzależniło się od środków przeciwólowych i nawet minimalny ból jest czymś strasznym. A przecież takie troche może być nawet przyjemne

xxx
macie pecha ja jakoś robię i dochodzę mówi mi że jestem dobrym kochankiem

xxx
ezarober@o2.pl jestem bardzo ciekawa co to za metoda ??powiesz mi cos wiecej??

Agnieszka
Natalia twoje pytanie było już conajmniej kilkakrotnie zadawane na forum dyskusyjnym na tej witrynie. Poczytaj - jest tam w 100% wyjaśnione to o co pytasz. Użyj wyszukiwarki tematów. http://www.agnieszka.com.pl/forum php/search.php

Natalia
Czy ktos mógł by mi powiedziec czy pierwszy raz boli?? Mam 15 lat mój chłopak 16 chcemy razem przezyc swoj pierwszy raz. POMOCY

Patrycja
Szczeze mowiac to za malo ruchliwa ja tam wole bardziej wymagajaca wysilku... Prawda Kochanie Pozdrawiam Wszystkich

ezarobek@o2.pl
MARTYNKO jesli nadal masz problem z orgazmem to napisz na email zdradze ci metoda która moze okazac sie skuteczna w moim przypadku skutkuje w 99% czasem nawet dwa razy pod rząd

do angelika
nie ma sie czego bać raz zaboli a póxniej nie bedziesz chciała przestać to nie jest żart

Angelika
mam pytania .. jak sadzicie jaka jest najlepsza pozycja na swoj pierwszy raz? Boje sie ze bedzie bolec.. ale kiedys trzeba sprobowac..!

zezolka
pomozcie mielismy ostatnio z moim misiem nieudany pierwszy raz choc on jest doswiadczinym facetem nie mogl we mnie wejsc a potem juz tak sie zestresowalam ze juz nie chcialam czy cos nie tak z moja budowa czy ja moge nie miec opowiedniej wielkosci dziurki pomozcie

Biały
Dla leniwych.

do ciekawego
ey nie, napisz mu mape

mattt
Moja dziewczyna uwielbia pozycje 69 wciaz o niej mowi ....

Martyna
hej witajcie!jestem pierwszy raz na waszym forum.Mam problem!jestem z moiim facetem juz kilka miesiecy i mam jeden problem,gdy sie kochamy w jakiejkolweik pozycji ja nie mam orgazmu.kocham go jest nam ze soba dobrze.Uweilbiam sex i czasmi sama inicjuje zblizenia.Wiem,ze on widzi ze ja tez bym chciala przeyzwac orgazm i on stara sie,ale nie wychodzi.dlaczego??/pomozcie mi!!!!

Ankal2l
Do CIEKAWEGO: No to raczej nie jest takie proste. Czasami to się oczywiście udaje ale najczęściej trzeba sobie pomóc. Jeżeli Twoja partnerka jest troche bardziej doswiadczona od Ciebie to z pewnościa Ci pomoże a jeśli nie to najlepiej uklęknąć po między nogami partnerki przysunąć się do niej maksymalnie blisko wziąć członek do ręki i samemu wsunąć go w wejście do pochwy i dopiero wtedy przytulić się do partnerki. Powodzenia

ciekawy
planuje 1 raz czy przy zblizeniu członek sam znajdzi wejście do pochwy??????????????????????????pomużcie teraz

do Miśkaaaaa
69 odpowiada ułożeniu ciał partnerów - wyglada to tak, że dziewczyna leży na chłopaku jakby do góry nogami, tzn. ma głowe w okolicach penisa a jej pochwa jest w ololicy głowy głopaka. No i wtedy mogą się jednocześnie pieścić ustami Osobiście gorąco polecam Powodzenia!

MiŚkAAaAa
Witam!Mam pytanko.Mozecie mi opisac jak wyglada pozycja 69 ?? bardzo prosze o odp Pozr

Milusia
pozycja moze i fajna ale jakos mnie nie zadawala i nawet zastanawiam sie dlaczego heh

igor
ten penisek na zdjeciu przekracza możliwosci faceta cos takiego pokazywac

DORA P
My z moim kotkiem latamy po lózku jak on tak wsadzi, TO MNIE KRECI, ale . , .ale ,. zaraz zaraz on wlasnie wchodzi do domku ,,, musz go namowic na male bzykanko.... CZESC

....::KICIA::....
ta pozycja jest super ja i mój misio ją uwielbiamy

fred
Prawda jest taka że każda pani pana chwali co ma członka 10 cali. Cal na kłaki ,cal na skórę 8 cali wchodzi w dziurę.

Renatka
Mój Misiaczek ma ładniejszego peniska. Jest taki super! Uwieliam kiedy mnie nim dotyka...kiedy we mnie wchodzi...kiedy spuszcza się na moją pupcię i ciepła sperma po niej spływa...Uwielbiam go lizać. Jego całe ciało i cały On jest THE BEST!!!!

Latynos
Sprawdzone Jest Super I NIE Przsadzone

mania
dla mnie bomba

misiaczeq
do olivki i innych pan! dziewczynki to ze wasz misiu ma wiekszego to nie jest normalne to juz jest kalectwo! srednia dl wnosi 16 cm wiec mniej wiecej taki jak na foto... i nie macie co sciemniac bo i tak kazdy wie ze panowie nie maja takich duzych jak myslicie dziwki! :]

Olivka
dla mnie pozycja normalna, ale ten penisek na zdjeciu to jakis taki maly... moj misiu ma 2 razy takiego

Kasia
Ta pozycja jest the best !!!lubię ją,mój misiaczek lubi też ją

Kicia22
Mój ukochany ma ładniejszego.. jest taaki ładniutki , najładniejszy.. na świecie , ładnieszy od właściciela..