Gdy
jest już teoretycznie po wszystkim przeżyliśmy rozkosz niesamowitej podróży we dwoje kochanek
doskonały nie kończy swoich działań. Nie odwraca się plecami. Nie zasypia, nie urywa
kontaktu, choćby był do granic możliwości zmęczony i senny. Czeka cię jeszcze jedna
próba doskonałości. Wiele kobiet właśnie w tym momencie oczekuje normalnego z tobą
dialogu. Chcę porozmawiać o uczuciach, o tym jak nam było. Większe gaduły mają
ochotę podzielić się z tobą wydarzeniami dnia. Generalnie rzecz ujmując, jesteśmy po
satysfakcjonującym nas stosunku naładowane energią, w świetnym nastroju. Ty z kolei
czujesz się jak pęknięty balonik, w dodatku kompletnie pozbawiony sił i polotu do
rozmowy.
Masz
ochotę zagłębić się w senne marzenia, by zebrać siły do pozaseksualnych działań.
Już zaczynasz się oddalać, zapominać, zasypiać. STOP! Jeśli naprawdę nic już z
siebie nie jesteś w stanie wykrzesać, zdobądź się na jeden ciepły gest: przytulenie.
Obejmij mnie, powiedz, że kochasz, że było cudownie i pocałuj na dobranoc. Powiedz,
że jesteś wyjątkowo zmęczony, bo nikt dotąd cię tak nie podniecał. Potem możesz
odpłynąć w sen.
|