To, że nie mam nastroju na pójście do łóżka nie znaczy jeczcze, że jesteś na straconej pozycji.
Zawsze powinieneś spróbować. Im dokładniej będziesz się starał mnie namówić, tym
twój sukces będzie pewniejszy. Uwaga. nie zniechęcaj się po pierwszej nieudanej
próbie. Potrudź się trochę, to da mi poczucie, że zależy ci na naszej fizycznej
bliskości. Ale nie bądź natrętny. Mogę się z tobą trochę droczyć. Mogę mówić
?..nie, chociaż w duszy już mi śpiewa ..tak. tak. tak". Sama nie rozumiem,
dlaczego coś mi każe czasem działać na przekór nawet sobie. Albo mogę jeszcze w tym
momencie nie wiedzieć, czy chcę się z tobą kochać. Wszystko zależy od twojej
determinacji, odwagi i jak wspomniałam delikatności. Wiedz, iż pocałunki to brama do
mojego ciała. Po tym, jak całujesz poznaję jaki jesteś w łóżku. Dowiem się, czy
jesteś czuły i na co cię stać. Wiem, że jeśli zechcesz, zacatujesz mnie na tysiąc
sposobów. Twoje wargi będą skubać, muskać, gryźć moje wargi i skórę. Twoje usta
mogą delikatnie dmuchać i chuchać.
Nie masz
pojęcia, jak podnieca mnie twój przyspieszony oddech, ale uważaj: głośne sapanie i
chrząkanie w jednej sekundzie mogą mnie zmrozić. Ciche pomruki są natomiast absolutnie
seksy. Możesz muskać mnie rzęsami i nosem. Pocałunek w usta jest królem pocałunków,
najintymniejszą i najpiękniejszą z pieszczot, ale nie omijaj i innych stref mojego
ciała. Ciało kobiety, odpowiednio stymulowane może całe zamienić się w prawdziwe
pole minowe. Gdziekolwiek nie stąpniesz, czeka eksplozja rozkoszy. Trudno jest znależć
miejsce którego całowanie byłoby niewskazane.
Dokładnie
to samo powiem ci o dotyku. Czy wiesz jak wspaniałą rolę w tym teatrze mogą odegrać
twoje dłonie. One też mnie pieszczą, głaszczą, muskają, leciutko szczypią uciskaą,
masują. W końcu, to one mnie rozbierają! Są niecierpliwe, gdy zrywają ze mnie
ubranie, lub do bólu czułe, gdy zsuwają delikatnie ramiączka mojego biustonosza albo
figi z bioder. Twoje dtonie splatają się z moimi dłońmi. Dotykają moich piersi,
bawią się sutkami. To jednak jeszcze za mało. Czy wiesz, że zmysł słuchu jest dla
mnie w łóżku równie ważny jak dotyk, smak czy zapach?
Mów
mi, jaka jestem piękna, jak bardzo mnie pragniesz, kochasz, potrzebujesz. Jaka jestem
podniecająca i atrakcyjna. To dla mnie ważne, bo często wstydzę się różnych
niedoskonałości mojego ciała. Fałdek na brzuchu, cellulitisu, za małych piersi,
niepożądanego owłosienia. Ty możesz na nie w ogóle nie zwracać uwagi, ale ja
przecież o tym nie wiem. To dlatego nie zawsze lubię kochać się w pełnym świetle.
Jeśli będę wiedziała, że akceptujesz moje ciało, pozwolę ci na wiele. Pozwolę ci
dokładnie się obejrzeć, nawet bez makijażu... Z czasem ośmielę się na coś
wyjątkowego: zrobię ci striptiz. wykąpię się z tobą pod prysznicem. Czule
wypowiadane przez ciebie słowa zaczarują mnie bardziej niż najnamiętniejszy nawet
pocałunek. Wiedz, że nic nie jest mi tak niemiłe, jak twoja słowna powściągliwość
w łóźku. Jeśli masz milczeć, w ogóle mnie nie pieść! Każdy twój
"łóżkowy" czyn powinien być poparty słowami. Powtarzaj też często moje
imię lub znane tylko nam zdrobnienie.
|