 |
do nowicjuszy
miłość
super sex
świat uczuć
poradnik
ciało
zmysły
rozrywka
poznajmy się
forum dyskusyjne
nowości
kontakt
|  |
Opowiadanie miłosne nr 6 |
Do siedzących przy stoliku
Chrisa i Luke'a, podeszła ładna i młoda Alice. - Mogę się przysiąść? Tylko na
chwilę! - spytała, uśmiechając się. - Jasne. - odparł Chris, nie zważając na
kolegę i trzy towarzyszące im rówieśniczki. Luke zresztą nie bardzo interesował się
tym, co się działo wokół. Jego uwagę pochłaniała, siedząca na przeciwko niego
dziewczyna. - Co tu robisz? - pytał Chris.
Moi znajomi świętują moje urodziny. -
Wszystkiego najlepszego, Alice! - Dzięki, Chris. Alice spojrzała badawczo na dwie rówieśniczki
Chrisa. Trzecia była lub będzie dziewczyną Luke'a. Chris uśmiechał się do niej,
chociaż wcześniej siedział zamyślony. Podszedł do niej kolega. - Zatańczysz ze mną,
Alice? - spytał. Dziewczyna przytaknęła, pożegnała się i oddaliła, rozmawiając ze
znajomym. Chris patrzył, jak tańczyła. Miękko i swobodnie, bez najmniejszego
skrępowania. Gdy piosenka się skończyła, Luke szepnął do kolegi: - IdĽ do niej.
Chris wstał i podszedł do ciemnowłosej Alice. - A ze mną zatańczysz? - spytał. - Na
pewno! - odparła radośnie. Poczuł jej dotyk na swoim ramieniu, jej ciepło na szyi i
momentalnie zapomniał o cąłym świecie. - Ta niska blondynka na ciebie leci. -
wyszeptała Alice - Cały czas się na nas patrzy... Odrzuciła kasztanowe loki, miała
piękne, niebieskie oczy, w którym można było się utopić. - Wiem. Muszę się jej
pozbyć. Pomożesz mi? - Dobrze. - odparła ochoczo. Pocałowała go lekko w policzek. Gdy
piosenka się skończyła, wrócili do stolika, trzymając się za ręce. Luke szybko
zorientował się, że jego kolega udaje, gdyż ani razu nie pocałował Alice w usta.
Gdy odwoził ją do domu, była wesoła i
szczebiotała przez cały czas. - Przyzwyczaiłam się już do roli twojej dziewczyny. -
zażartowała - Nie masz pojęcia, jak bardzo bym chciał, żebyś nią była! -
westchnął. - Naprawdę? Dlaczego mnie o to nie poprosisz? - Myślałem, że się nie
zgodzisz. - Hmm... spróbuj! - Alice, czy chciałabyś... - zaczął Chris, ale Alice
przerwała mu gwałtownym "tak" i natychmiast go pocałowała. Najpierw
delikatnie, póĽniej nieco śmielej, ale ani na chwilę nie pozwoliła mu przejąć
inicjatywy. Luke, nie masz pojęcia, jak ona całuje! - zwierzał się Chris - Czasem
wręcz nie mogę w to uwierzyć. Jest przecież taka młoda, a jednak doświadczona.
Prawie cały czas nade mną dominuje i ciągle mnie zaskakuje. Wczoraj włożyła mi
język do ucha i to było bardzo przyjemne.
Zastanawiam się ile jeszcze zna takich sztuczek,
bo jak na razie zaprezentowała mi ich całkiem sporo... - Czy takie same doświadczenie
ma w łóżku? - spytał Luke. Chris wzruszył ramionami. - Nie wiem. Chyba jest na to za
młoda. - Teraz dziewczyny bardzo wcześnie tracą cnotę. Ale Alice zawsze wydawała mi
się bardzo dobrze wychowana, więc nie wykluczone, że wciąż ma przed sobą ten
pierwszy raz. Myślę, że powinieneś ją o to spytać wprost. Alice i Chris całowali
się w parku, niedaleko szkoły, do której chodzili. Włożył rękę pod jej spódnicę.
Nie zareagowała. - Alice, mogę ci zadać pytanie? Jeśli nie chcesz, nie musisz
odpowiadać! - Możesz pytać. - Jesteś dziewicą? - Zaraz ci odpowiem, ale najpierw
muszę wiedzieć, czy to cokolwiek zmieni. Obiecuję, że i tak odpowiem prawdę. - Nic
nie zmieni, po prostu chcę wiedzieć. - Jestem dziewicą. Pocałował ją w czoło.
Wydawał się być wzruszony jej szczerością. Tego dnia oboje mieli dobry dzień. Chris
miał na świadectwie maturalnym bardzo dobre oceny, Alice dostała z klasówki z historii
5+. Umówili się do kina na jakiś romantyczny film, który na dodatek bardziej podobał
się jemu, niż jej. Odwoził ją i gdy już podjechali pod jej dom, przypomniała sobie,
że nie ma jej rodziny i zaprosiła go do środka.
Przyjął zaproszenie. Już w drzwiach poczuli
ochotę na gorące pieszczoty i zaczęli się czulo całować. Jej wargi delikatnie
muskały jego wargi, skronie, powieki, przez chwilę lizała jego ucho, póĽniej
delikatnie gryzła szyję. Jej ciało drżało. Znów muskała jego wargi, zdejmując z
siebie sweterek. Włozył rękę pod jej bluzkę i delikatnie ją ściągnął. Rozpięła
guziki jego koszuli, zaczęła całować jego tors. Przez chwilę miał wątpliwości, czy
mówiła prawdę, że jest dziewicą. Zachowywała się, jakby doskonale wiedziała, co ma
robić. Ściągnął z siebie i niej ostatnie ubrania, rzucając je niedbale na podłogę.
Przeszli już fazę wstępną i nie usłyszał z jej ust ani jednego słowa protestu. Albo
z nim brutalnie igrała, albo na prawdę tego chciała. Podłożył pod jej pupę
poduszkę i wszedł w nią... Wydała stłumiony jęk i przymrużyła swoje piękne oczy.
Kilkadziesiąt minut póĽniej oboje ubrali się i oglądali telewizję.
Przyszła rodzina Alice i oczywiście niczego
się nie domyślili. Chris pożegnał się i wyszedł, czule całując ukochaną na
dobranoc...
|
|
|
 |
 |
 |
|