 |
do nowicjuszy
miłość
super sex
świat uczuć
poradnik
ciało
zmysły
rozrywka
poznajmy się
forum dyskusyjne
nowości
kontakt
|  |
Opowiadanie miłosne nr 57
|
Któregos dnia umowilam sie z moim facetem, ze po zajeciach wpadne do niego do
domku. Wiedzialam, ze Jego rodzicow nie bedzie i czulam co moze sie wydarzyc, ale
zaskoczyl mnie bardziej niz sadzilam. Gdy juz dotarlam do domu tego swietnego
faceta On otworzyl mi drzwi domofonem. Weszlam na gore, drzwi do mieszkania
jednak byly otwarte.... a wszedzie panowal polmrok, wprowadzajac lekko tajemnicza
atmosfere...stalam w pustym i cichym mieszkaniu przez kilka sekund.... dlugich
sekund ciagle nie wiedzac co zaraz sie wydarzy... Nie wiedzac jak nagle On
znalazl sie za mna. Nie zdazylam nawet zareagowac a ten przystojny facet mocno i
energicznie przysunal mnie do lustrzanych drzwi i przylgnal do mnie. Czulam Jego
silne cialo zaraz za moim, Jego oddech na mojej szyji.Probowalam sie wyrwac, ale
jego silne dlonie zaraz chwycily za moje i rzucily je na lustro, obezwladniajac
mnie calkowicie. On calowal mnie wszedzie, wszedzie gdzie mogl. Zaczelam szukac
Jego ust, lecz On pozwalal mi je znalezc tylko na chwile i dalej robil
swoje! Potem poczulam, ze te cieple dlonie kraza namietnie po calym moim
ciele... po moich piersich, po moim brzuszku, po moich udach. On nie pytal czy
moze. On to poprostu robil! A wtedy poczulam ze bez zadnych przeszkod Jego meska
dlon szybkim ruchem powedrowala w moje majteczki i bez zadnych ostrzezen wdarl a
moze wepchnal sila swoj palec we mnie ... Nia dawal mi zadnych szans
ucieczki.... ucieczki, ktorej juz po chwili nie chcialam...;) co bylo dalej wiemy
tylko MY ;)
autorka anonimowa
|
|
|
 |
 |
 |
|