Home
 


do nowicjuszy
miłość
super sex
świat uczuć
poradnik
ciało
zmysły
rozrywka
poznajmy się
forum dyskusyjne
nowości
kontakt

Poradniki:

  • Twój pierwszy raz
  • Pozycje erotyczne
  • Antykoncepcja


    płatna część serwisu

  • Opowiadanie miłosne nr 27

    To wszytko wydarzyło się naprawde i pomimo tego że mam 13 lat...
    A więc zaczeło sie to tak:
    W maju tamtego roku, wraz z klasą pojechałam na zieloną szkołę...pojechały z nami również starsze klasy. Był tam pewien chłopak o 5 lat starszy ode mnie,nazywał się Marcin.Od poczatku wpadł mi w oko, powoli sie zapoznawalismy...potem były wspólne wycieczki,dyskoteki... Pewnego dnia gdy się kompałam usłyszałam że ktoś wchodzi do pokoju.Byłam pewna że to któreś z moich przyjaciółek z którymi dzieliłam pokój. Jednak po chwili zobaczyłam że otwierają się drzwi do łazienki...ktoś odsunął kotarę zasłaniającą kabinę. Wystraszyła się lecz powoli ujrzałam tam mojego ukochanego Marcina.

    Objął mnie i zaczął całować. Powiedziałam: co robisz? za chwile tu przyjdą moje koleżanki" a on na to :" nie martw sie rozmawiałem z nimi, one zajmują się żeby nikt nam tu nie wszedł"... byłam zdziwiona i przerażona ale czułam że ta chwila nastąpi. On zaczął gładzić i całowac moje mokre ciało zchodził coraz niżej...doszedł do moich piersi zaczął je gryźć i ssać.Odsunęłam go na chwilę i ściagałam z niego ubrania został nagi...obydwoje bylismy nadzy...moja pochwa robiła sie coraz bardziej mokra i gorąca...widziałam jak drżał i to mnie podniecało jescze bardziej... nagle ręką rozsunoł moje uda i zaczął je gładzić, niepostrzeżenie wsadził mi palca, potem 2 i 3...coraz głebiej, głebiej...juz nie mogłam wytrzymac krzyknęłam "WSADŹ GO!WEJDŹ WE MNIE". On rozszezył mi jescze bardziej uda i włozył go...pchał coraz szybciej i szybciej , jęczałam w końcu jego soki wylądowały w moich wnętrznościach i nie mieszcząc sie wypływały

    ...Bylismy tak rozpaleni że nie daliśmy rady wystopowac...wyszlismy z łazienki i połozyliśmy sie na łózku. położyłam sie przy jego udach i zaczełam ssać jego penisa, Marcin jęczał i mruczał, lizałam go w kazdych zakamarkach, w końcu wybuchł! Napiłam sie jego nektaru... On wziął mnie i położył na plecach...znów we mnie wchodził, myślałam że wybuchne ...byłam w tak spaniałej krainie...od tamtej pory ciagle sie widujemy i nie żałuje że straciłam cnote w tak młodym wieku...to jest niezapomniane!

    Myszka


     
    home mapa