 |
do nowicjuszy
miłość
super sex
świat uczuć
poradnik
ciało
zmysły
rozrywka
poznajmy się
forum dyskusyjne
nowości
kontakt
|  |
Opowiadanie miłosne nr 22 |
Znajomośc pomiedzy mną i Anetą zaczela sie dawno temu, obydwoje byliśmy
juz na stale polączeni z innymi osobami, jednak los polączyl nas i teraz zyjemy w dwóch
światach. Świecie rodzinnym i świecie kochanków.
Zaczelo sie od imprezy parapetowej, nasz wspólny znajomy oblewal nowe mieszkanie.
Wspaniala kolezenska atmosfera, impreza rozkrecala sie powoli i wtedy poczulem caly czas
spojrzenie pewnej dziewczyny, znalem ją, ale zaczela mnie ona coraz bardziej intrygowac,
coraz bardziej interesowac, chcialem ją poznac blizej. Jedyną rzeczą, którą moglem
jej zaimponowac to taniec. Odczulem, ze jej wlaśnie o to chodzi. Taniec to ukryte
marzenia. Niespelnione nadzieje. Poprosilem ją do tanca, raz., drugi, po pewnym czasie,
zacząlem szeptac jej do ucha - "Noc taka piekna!... Ach czemuz ty nie jesteś ze mną?..."
- Ogromne bylo jej zdziwienie, uśmiechnela sie tylko
- Odwzajemnilem jej uśmiech
- Nie mozna miec wszystkiego, trzeba byc cierpliwym
- Cierpliwośc to cnota ludzi wielkich
- A ja taki jestem, przynajmniej za takiego sie uwazam.
Nic nie odpowiedziala, tylko sie uśmiechnela. A potem pomyślalem sobie, ze jestem bardzo
zarozumialy.
Jednakze caly czas szeptalem jej do ucha, czule slówka. Bylo cudownie, trzymac ją tak
blisko siebie, ocierac sie o nią.
- Jesteś szalona, "niegrzeczna", pelna fantazji( szeptalem jej ). Twoje
zniewalające zmysly, intymne ruchy... wrecz, mnie podniecają.
- Powiedziala przestan, bo przestane z tobą tanczyc
- Na chwile przestalem, ale dalej tanczyliśmy
Grala wolna piosenka, gdy tak mocno przytulila sie do mnie, kurczowo
sie trzymaliśmy, wrecz stopieni w jedno. Czulem jakbyśmy plyneli pośród delfinów, w
cieplym morzu. Fale przyjemnie draznią ciala, trzymamy sie pletw, przylegamy do gladkiej
skóry naszych morskich przyjaciól. W dole tetniąca kolorami i zyciem rafa koralowa. Raj
na ziemi. Tak czulem sie tancząc, przepraszam plynąc po parkiecie razem z Nią. Byliśmy
na imprezie fizycznie, lecz nasze dusze szybowaly splecione ponad drewnianą mozaiką. To
nie byl normalny taniec. Znów blisko, serce bije coraz szybciej, krew przetacza sie przez
nasze gorące ciala niczym tajfun, nie potrafimy juz zapanowac nad pewnymi odruchami - tak
na siebie dzialamy, gdy jesteśmy przy sobie. Twoje zmarszczone powieki, blyszczące oczy,
póluśmiech, rózowe policzki, przykryte wlosami wzburzonymi wiatrem, które az kuszą by
je odgarnąc i jeszcze przy okazji musnąc platki twych uszu i przesunąc palcami po
gladkiej szyi, jedwabna skóra twych dloni i aksamit twych ramion, hmmmm......, czarna spódniczka
z koronką. Tak wplywasz na mnie. Policzek przy policzku, noga przy nodze, moje palce
turlają sie po Twych uniesionych do góry rekach. Jakze mily w dotyku jest material
bluzeczki, jakie cudowne cialo kryje pod sobą i jakze wspaniale je eksponuje. Caly czas
tanczyliśmy policzek przy policzku, tylko pomiedzy nimi byly twe wlosy, chcialem poczuc
Twoją skóre, odgarnąlem wlosy i chcialem ponownie sie do niego przytulic. I wtedy stalo
sie. Pamietam jak przez mgle - calowalem twoje zachwycające rózowiutkie usta. Gorące,
slodkie, soczyste. Spijaliśmy slodycz naszych ust.
Czulem jakbyśmy w środku grudnia znaleLli sie na lące, pelnej kwiatów,
ponad nami blekitne letnie niebo. Wokól nas kolorowe motyle. W powietrzu unosila sie
atmosfera beztroski. Trzymalem Cie w mych ramionach. Blisko Ciebie, czulem mocno bijące
serce - bylaś taka namietna. PóLniej, znów sie calowaliśmy objeci. Oplotlaś mnie
swymi gladkimi rekoma, muskalem Twe atlasowe policzki, szyje. Ach cóz to byl za
pocalunek... Tak jak wino uderzylo nam do glowy, tak pocalunek spowodowal, ze jesteśmy
upojeni sobą. Lewitujemy w innej rzeczywistości. Tak piekną kobiete jak Ty moge calowac
bez konca i nigdy nie trafie po raz drugi w to samo miejsce twojego fenomenalnego
aksamitnego ciala. Tak duzo magii doznajemy w tancu ze sobą, zatracamy sie, a przeciez do
niedawna byliśmy tylko znajomymi. Wlaśnie byliśmy... Teraz jesteśmy szalonymi
kochankami.
SuperFacet
|
|
|
 |
 |
 |
|