 |
do nowicjuszy
miłość
super sex
świat uczuć
poradnik
ciało
zmysły
rozrywka
poznajmy się
forum dyskusyjne
nowości
kontakt
|  |
Lato, wspaniały czas dla zakochanych |
Lato kojarzy mi
się jednoznacznie: słońce, morze i ... seks!
Wiadomo, iż jest to
pora roku, która sprzyja zawieraniu nowym związkom. Podczas wakacji wzbogacamy się o
nowe znajomości, flirty a nawet romanse.
Co rozbudza nasze zmysły o tej letniej porze? Co sprawia, że stajemy się aktywniejsi,
bardziej optymistyczni?
Być może pierwsze promienie słoneczne, na które z tęsknotą czekaliśmy przez całą
zimę, śpiew ptaków oraz zieleń trawy, kolorowe kwiaty.
Z przyrodą budzi się do życia również człowiek.
Kiedy słonko zacznie grzać na dobre, dziewczyny zrzucają z siebie fatałaszki.
Zakładają mini spódniczki, odsłaniając swoje piękne nogi. Taki widok sprawia, iż
mężczyźni stają się pobudzeni seksualnie. Po prostu "ślinią się" jak
obok przechodzi cud-kobieta. One o tym
doskonale wiedzą i starają się wyglądać jak najefektowniej. To dla facetów
torturują się na siłowniach, smażą jak frytki na słońcu (lub w solarium),
częściej niż zwykle odwiedzają kosmetyczki, gdzie poddają się upiększającym
zabiegom.Jakie są przyczyny takiego zachowania? Na to pytanie jest konkretna odpowiedź.
Robią to dla facetów. Wniosek nasuwa
się sam. Kobiety pragną, by mężczyźni "zawieszali" na nich swoje oko,
bardzo schlebia im utkwiony wzrok na dekolcie. Czują się atrakcyjne, pełne seksapilu. A
to z kolei poprawia im samopoczucie. Dlatego latem stajemy się bardziej szczęśliwi i
pełni życia.
Lato ma też
inne zalety.
Jest jedyną porą roku, kiedy możemy kochać się na "świeżym powietrzu".
Niebo pełne gwiazd, świergot ptaków, zapach łąki i bliskość kochanej osoby,
rozbudza nasze zmysły.
Koniec z uprawianiem miłości wśród czterech ścian! Seks na łonie natury, to jest to.
A co powiesz o kochaniu się na plaży? Szum morza i piasek... Zapach łąki, cykanie
świerszczy wprowadzi cię w romantyczny nastrój. Jeśli nie próbowałeś seksu pod
gołym niebem, to lato wciąż przed tobą!
Mała wskazówka. Zwróć uwagę, czy jesteście sami, czy ktoś was nie podgląda, chyba,
że stanowi to dodatkowy atut kochania się na łonie natury.
Życzę wspaniałych doznań.
Z czym może
jeszcze kojarzyć się lato? No właśnie - z naturyzmem. Opalanie się i pływanie nago
to sama przyjemność. Oczywiście jeśli nie masz żadnych skrupułów i obaw. Alternatywą
jest zażywanie słonecznych kąpieli w stroju topless.
Większość popularnych ośrodków wypoczynkowych na świecie co najmniej toleruje
opalanie "na pół nago" a niektóre nawet zezwalają na całkowitą nagość
(pomijam fakt istnienia dzikich plaż). Moja znajoma, Anita, spędza wakacje tylko tam,
gdzie może przebywać na plaży nago. Mówi, że nie wie, co to są białe znaki na ciele
od bikini czy kostiumu kąpielowego a opalanie się i pływanie "jak ją Pan Bóg
stworzył" po prostu uwielbia.
Niektórzy nudyzm mogą nazwać
prowokacją seksualną, ale każdy, kto choć trochę czasu spędził na plaży nudystów
lub choćby tylko topless, wie, że jest to totalna bzdura.
Pewien chłopak bardzo przeżył dzień, kiedy znalazł się po raz pierwszy na plaży
nudystów. Obawiał się, że widok pięknych, nagich dziewcząt, doprowadzi jego członka
w stan "gotowości bojowej". Przez pierwszą godzinę leżał na brzuchu. Wnet
zrozumiał, że jego obawy były bezpodstawne. Dziś twierdzi, że widok nagiej dziewczyny
w innej sytuacji, np. rozbierającej się tylko dla niego, mógł by go pobudzić
seksualnie, ale tyle nagości na raz - nie. Coś w tym musi być.
Naturyści to ludzie wszelkich
kształtów i rozmiarów. Obnażają wszelkie swe niedoskonałości bez krzty
skrępowania. Więc ty też nie myśl o tym jak wyglądasz, ale o tym, że twoja nagość
sprawia Ci przyjemność. Jak raz spróbujesz, bikini i inne stroje plażowe wyrzucisz do
kubła.
Zobacz też artykuł:
Letnie zauroczenie, letni romans 
|
|
|
 |
 |
 |
|