ps umiescielem ten temat w tym dziale z racji iz nie dotyczy on samego seksu
Separacja czy cos da ??
Moderator: modTeam
Separacja czy cos da ??
Sytuacja wyglada tak ostatnie 21 miesiecy spedzilem z kobieta ( dziewczyna zalezy od punktu widzenia ) mielismy lepsze i gorsze chwile jak to w kazdym zwiazku Przez caly czas tego zwiazku nie udalo nam sie jednak odbys stosunku ( w kwestji wyjasnienia ja mialem wczesniej doswiadczenia seksualne ona nie ) z czego zaczelo wynika sporo problemow Teoretyczne wyjasnienie dlaczego nie moze sie ze mna "przespac" jest takie ze jestem dla niej dobrym przyjacielem ale nie czuje pociagu seksualnego do mnie w tym momecie rozstalismy sie na pewnien czas po to by mogla sprawdzic / przekonac sie czy Kocha mnie jako przyjaciela czy jednak jako faceta i tu nasuwa mi sie pytanko do was ludzie jak sadzicie czy rozlonka moze spowodowac zmiane podejscia do mnie i do seksu
ps umiescielem ten temat w tym dziale z racji iz nie dotyczy on samego seksu
ps umiescielem ten temat w tym dziale z racji iz nie dotyczy on samego seksu
Ufol pisze:jest takie ze jestem dla niej dobrym przyjacielem ale nie czuje pociagu seksualnego do mnie w tym momecie rozstalismy sie na pewnien czas po to by mogla sprawdzic / przekonac sie czy Kocha mnie jako przyjaciela czy jednak jako faceta i tu nasuwa mi sie pytanko do was ludzie jak sadzicie czy rozlonka moze spowodowac zmiane podejscia do mnie i do seksu
Jesli nie poczula pociagu przez prawie 2 lata, to raczej nie poczuje i teraz. Nie ma sie co ludzic.
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ja też uważam ze chwilowe rozejście nie rozwiaze problemu, a może go jeszcze powiekszyć...
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Hmmmm a mnie sie wydaje ze ona cos kreci... mysle ze jest jakis inny powod dla ktorego nie chce... moze sie boi ? mze jest gleboko wierzaca religijnie ? w koncu przez te 21 miesiecy do nikogo innego tez nie czuje pociagu sexualnego... no nie wiem
ale mnie sie wydaje ze to jakis bullshit, ale obojetnie czy to prawawda czy nie to chyba nie ma sensu dalej takiego zwiazku kontynuowac 
Yasmine pisze:Jesli nie poczula pociagu przez prawie 2 lata, to raczej nie poczuje i teraz. Nie ma sie co ludzic.
mrt pisze:Krótko i do rzeczy:
Może. Na gorsze. Szukaj dalej.
zgadzam sie. przerwa nic dobrego nie wniesie do zwiazku. raczej utwierdzi Was w przekonaniu ze zyc bez siebie sie da...
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- Nieznajomy18
- Bywalec
- Posty: 37
- Rejestracja: 15 maja 2005, 22:09
- Skąd: Mazury
- Płeć:
Jezeli kochasz ją... to walcz i czekaj. Ale widać ze wszystko sie zepsuło przez sex
. Tylko ze jezeli 21 miechów ona nie wiedziala co czuła to raczej sie nie dowie. Druga sprawa to ze moze i coś czuje ale na samą myśl o sexie sie przestraszyła i jest gotowa poświęcić związek. Daj jej przemyśleć to wszystko. Tylko ze i ja jak reszta tutaj nademną widze to czarno. Powodzenia
"Kto otrzymawszy pocałunek nie sięga po więcej, z pewnością nie jest warty tego co otrzymał."
Wonderful Days
Wonderful Days
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ile ona ma lat?
Czy nie macie żadnych kontaktów intymnych?
Bo ja znam taki przypadek, że dziewczyna jest z chłopakiem już ponad 3 lat i nie uprawiają sexu (co nie znaczy, że kompletnie nic z tych rzeczy ale ona nie „dopuszcza” go do siebie do końca). Są dalej razem, chociaż często wynikały z tego kłótnie i mieli przerwy. Ale ona naprawdę go kocha. Tylko jest jeszce młoda i mówi, że jeszce tego nie czuje.
Czy nie macie żadnych kontaktów intymnych?
Bo ja znam taki przypadek, że dziewczyna jest z chłopakiem już ponad 3 lat i nie uprawiają sexu (co nie znaczy, że kompletnie nic z tych rzeczy ale ona nie „dopuszcza” go do siebie do końca). Są dalej razem, chociaż często wynikały z tego kłótnie i mieli przerwy. Ale ona naprawdę go kocha. Tylko jest jeszce młoda i mówi, że jeszce tego nie czuje.
19 bywaly konatkty intymne ale zawsze jak dochodzilo do powazniejszego bylo nie i dosc zreszta w tym momecie to to juz nie ma zbtynio znaczenia z tego powodu iz odbylismy rozmowe z ktorej wynika ze chce mnie jako przyjaciela ale na ta propozycje uslyszalem ze zobaczy w Andrzejki bo walasnie wtedy ma zostac podjeta ostateczna decyzja Ja juz po prostu nie wydalam walczylem o nia - dupa z tego - chcialem dac jej to o czym zawsze marzyla - tez dupa Jedyne sensowne wyjscie z tego ( jezeli jakie kolwiek istnieje ) to sie pozegnac na zawsze i sprubowac ulozyc sobie zycie z kims innym..... choc oddawanie pole nie jest moja cecha to nie mam juz sily
uuuu... mysle ze powinienes przestac cokolwiek robic i sie z nia pozegnac. Moze wtedy doceni ze jednak nie byles tylko przyjacielem jak zobaczy ze stracila Cie jako chlopaka a wtedy to juz tylko Twoja decyzja bedzie a nie jej jak do tej pory.
"Obwiniamy świat o monotonię życia, o wlasne porazki, zapominajac, ze sami pozwolilismy umknac tej poteznej sile, ktora wszystko usprawiedliwia-Agape przyjmujacej postac entuzjazmu
"
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
heheh Edytko masz racje zaprzestanie jakich kolwiek dzialan jest rozwiazanie a czy doceni to juz jej sprawa tylko jest maly problem ja nie umiem siedziec na du-pie i nic nie robic ja jak czekam 5 minut to mnie nosi
ale fakt faktem sama chciala zebym sie odczepil i mam zamiar to zrobic tylko hmmmm czym ja sie zajme przez te 2 miechy
?? i jak tu przestac o tym myslec
??
Take a look to the sky just before you die
heheh no w sumie ale jak czytalem go pierwszy raz to zem przeczytal Zmeczyc zamiast Zameczyc ( to jest chyba poczatek analfabetyzmu wtornego
) Moj problem a raczej separacja trwa i juz w sumie nie zastanawiam sie czy ona cos da czy nie bo na to juz wplywu nie mam ( sprubowalem prawie wszystkiego by to zmienic - nie wyszlo ) teraz sie tylko zastanawiam jek przetrwac te 2,5 miecha nie cierpie takiego zawieszenia w prozni wiem ze trza sobie ulozyc zycie tylko czy ma to jakis sens
ja je sobie uloze ( o ile mozna powiedziec ze w 2,5 miecha mozna ulozyc sobie zycie ale wiekoszosc wie o co mi chodzi ) a jej powrut znowu to zburzy albo mimo uczuc jakie do niej czuje nie bedzie juz dla niej miejsca w moim zyciu ale moze byc tak ze nie wruci ahhhh czy wy kobiety musicie zawsze utrudniac wszystko 
Take a look to the sky just before you die
a ja bym powiedziala ze to faceci wszystko komplikuja...
bo nie rozumieja najprostszych rzeczy psia dupka!
ze np jak mowimy odejdz to znaczy zostan...
albo jak proboja nas przytulic i my okladamy ich piesciami to maja przytulac tak dlugo az zabraknie nam tchu i uspokoimy sie wtulone w ich ramiona....a nie sie obrazic i pojsc... bo bedzie wtedy jeszcze gorzej...
AAAAAA no w cholere z tymi facetami!!
bo nie rozumieja najprostszych rzeczy psia dupka!
ze np jak mowimy odejdz to znaczy zostan...
albo jak proboja nas przytulic i my okladamy ich piesciami to maja przytulac tak dlugo az zabraknie nam tchu i uspokoimy sie wtulone w ich ramiona....a nie sie obrazic i pojsc... bo bedzie wtedy jeszcze gorzej...
AAAAAA no w cholere z tymi facetami!!
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle
nie mozna generalizowac i nie mam zamiaru sie wypowiadac za kazdego faceta ale jesli slysze odejdz to dla mnie znaczy odejdz ( coprawda trza mi to powiedziec kilka razy ale w koncu dotrze
) tak samo moze ty jak mowisz odejdz znaczy zostan ale inna kobieta/dziewczyna mowiac odejdz mysli tez odejdz i tego chce prawda jest taka ze nigdy nie ma sie pewnosci
Take a look to the sky just before you die
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Asiula pisze:a ja bym powiedziala ze to faceci wszystko komplikuja...
ze np jak mowimy odejdz to znaczy zostan... [...]
Tak jest! A sama się wtedy rozumiesz?:>
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 261 gości