Poza tym ok 38 godz po stosunku moja wziełą pierszą tabletkę to 'po' stosunku Prostimon-duo jak dobrze pamiętam nazwe... Robiliśmy to 2 raz... W sumie...
A no i jak sie zorietowałem to jeszcze ze 3 do 10 sek miałem członka w pochwie z tą felerną prezewatywą...
Co myślicie? Watro się tym martwić?






![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)

czy to musialy by byc jakies mggaivery, zeby przebyc taka dluga droge?


