Przerwa w braniu tabletek
Moderator: modTeam
Przerwa w braniu tabletek
Moje słoneczko bierze tabletki od okolo 8 miesięcy. Właśnie lada dzien zacznie ostatnie opakowanie jakie przepisał jej lekarz no i zastanawia sie nad 2 miesięczna przerwa w ich braniu. Teraz moje pytanie: Czy taka przerwa ma sens w ogóle? Czy mozna od tak sobie odstawic tabletki na 2 miechy? I czy nie powinno to byc konsultowane z lekarzem? Ogolnie rzecz biorac, chodzi mi o to ze ta przerwa nie byla konsultowana z ginekologiem i moja dziewcyzna po prostu postanowila ze chce odstawic na te 2 miesiace bo i tak nasze zblizenia beda w tym czasie bardzo ograniczone. A pytanie ogólnikowe moje jest takie, czy przypadkiem nie może to zrobic wiecej zlego niz dobrego. Dzieki za odpowiedz i przepraszam za balagan wypowiedzi 
Ostatnio zmieniony 28 lip 2006, 01:37 przez Michal23, łącznie zmieniany 1 raz.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Owszem.Michal23 pisze:zy przypadkiem nie może to zrobic wiecej zlego niz dobrego.
Konsultowane byc nie musi, ale to glupie jest. Przy tabletakch musi byc ciaglasc jak chce dac organizmowi przerwe od hormonów to minimum pol roku jest zalecane.
Bo tak to tylko szok dla przyzwyczajonego do nich organizmu a potem drugi ze znow bra c zaczyna.
- zagubiona_wenus
- Pasjonat

- Posty: 190
- Rejestracja: 05 lip 2006, 10:24
- Skąd: dolnyśląsk
- Płeć:
moon pisze:Przy tabletakch musi byc ciaglasc jak chce dac organizmowi przerwe od hormonów to minimum pol roku jest zalecane.
Bo tak to tylko szok dla przyzwyczajonego do nich organizmu a potem drugi ze znow bra c zaczyna.
A kto Tobie, dziecko, takich głupot nagadał? Pewnie sama sobie to wmówiłaś.
Ja słyszałam od ginekologa, że po roku taka 2 miesięczna przerwa jest wręcz wskazana. Aby sprawdzić, czy okres normalnie wraca i czy wszystko jest w ogólnym porządku.
Poczekajcie aż minie rok i róbcie przerwę.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Olivia pisze:Ja słyszałam od ginekologa, że po roku taka 2 miesięczna przerwa jest wręcz wskazana. Aby sprawdzić, czy okres normalnie wraca i czy wszystko jest w ogólnym porządku.
Kochan owszem to bylo wskazane a nawet konieczne prz tabletkach generacji Diane. NIkt normalny teraz przerw a przynajmniej tak krotkich nie proponuje. 4 ginekologowOlivia pisze:A kto Tobie, dziecko, takich głupot nagadał? Pewnie sama sobie to wmówiłaś.![]()
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
No oczywiscie , ze mam na mysli po odstawieniu leków (antykoncepcyjnych )
nie wiem pzrez ile czasu nie wraca ?
powiedzy tak :
brała jakas pzrez 1i 1/2 roku antykoncepcyjne tabletki , i robi sobie przerwe ! według normalnosci powinien wystapic w miesiacu nie brania tego specyfiku okres - tak ? ale nie wystepuje ! naprzykład spuznia sie powiedzmy 22 dni ? co robic ?
nie wiem pzrez ile czasu nie wraca ?
powiedzy tak :
brała jakas pzrez 1i 1/2 roku antykoncepcyjne tabletki , i robi sobie przerwe ! według normalnosci powinien wystapic w miesiacu nie brania tego specyfiku okres - tak ? ale nie wystepuje ! naprzykład spuznia sie powiedzmy 22 dni ? co robic ?
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
te 22 dni to tak se palnołem , po prostu mnie to zaciekawiło , czy takie cos sie zdazyc moze , czy np moze nawet i miesiac nie wystapic miesiaczka ? czy wtedy trzeba sie do lakarza wybrac i kiedy po jakim czasie jej nie wystapienia
Pamietam iz kiedys kolezanka cos takiego miala , nie ma jej juz by sie zapytac , ale wiem ze brałą zastrzyki jakies , czy zastrzyk na wywołanie okresu
Pamietam iz kiedys kolezanka cos takiego miala , nie ma jej juz by sie zapytac , ale wiem ze brałą zastrzyki jakies , czy zastrzyk na wywołanie okresu
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Wiesz TEORETYCZNIE moze, ale sam wiesz jak to jest z teoriami. A przezorny zawsze ubezpieczonyAndrew pisze:czy np moze nawet i miesiac nie wystapic miesiaczka ?
Bo sie wywoluje okres normlanie jak sie tyle spoznia. Idzie sie do lekarza jak tydzien, dwa nie ma. Ale nie jestem pewna jak jest przy tabletkach.Andrew pisze:Pamietam iz kiedys kolezanka cos takiego miala , nie ma jej juz by sie zapytac , ale wiem ze brałą zastrzyki jakies , czy zastrzyk na wywołanie okresu
A propo pytania Andrew...to ja miałam przerwe na 3 miesiące(z konsultacją lekarza) i w trakcie tej przerwy okres sie spóźniał do ok 10 dni i to w ogóle był taki okres ze prawie wcale...Fakt nie poszłam z tym do lekarza bo mi sie nie chciało, miałam mature, wesele, rekrutacje na studia...i stwierdziałm ze to przez stres tak sie spóźnia. Ale jesli sytuacja taka występowała by w normalnych warunkach( albo 22 dni bym na okres czekała) dawno bym siedziala na fotelu ginekologicznym, bo nienawidze jak moj organizm mnie zaskakuje...
Teraz zaczełam znów brac tabletki wiec bedzie wszystko oki...
Teraz zaczełam znów brac tabletki wiec bedzie wszystko oki...
Za czasów prastarych tabletek (Rigevidon) lekarz zalecał mojej dziewczynie przerwę dwumiesięczną raz na 2 lata. Teraz, gdy pigułki zmieniły swój skład kilku lekarzy twierdziło, że nie ma potrzeby robienia przerwy, czyba, że dla poprawienia samopopczucia pacjentki wychowanej na starych zasadach
Tak czy owak przerwa miałaby trwać 2 miesiące, jest niepotrzebna i na pewno nie tak szybko.
Grzeczne dziewczynki idą do nieba
Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Niegrzeczne na ziemi mają swój raj
Wiec tak , poniewaz nalegalem od dawna by Moja myszka zmieniła ginekologa , tak wiec i sie stało .
Juz nie bede pisal dlaczego , tak chcialem - jednym z wkuzajacym mnie u byłej Pani ginekolog było to , iz jest to kobieta , a mam w staunku do nich jako ginekologów złe zdanie , potwierdzone przez wiele innych kobiet . Od razy dodam, iż zapewne istnieją Panie gineklog co są dobre
.
Wiec poszła za moją namowa do dobrego ginekologa , taką opinie ma On w swym miejscu zamieszkania , miejsce to obce dla mnie wiec moje znajome skąsultować owej "dobroci" nie potrafią . Polegam na zdaniu innych , mi obcych ludzi .
Pan ginekolog strasznie skrzyczła moją myszke , za co? w sumie za to samo co ja w kwesti jej nadzerki . Poprzednia Pani ginekolog wiedziala o niej , ale stwierdziła , ze niby jest tak mała , ze nie stanowi problemu
I tak oto moja myszka przechodziła z ową nadzerką 3 lata <boje_sie> z racji zawierzenia Pani ginekolog , niecheci zmiany ginekologa.
Teraz w kwesti tabletek stosowania antykoncepcyjnych , jak i tamponów ! znowu zjebka ! i to ostra ! Wyjasnienie .... tampony owszem ale w ostatecznosci np . basen itp. w innym wypadku obsolutnie nie , powodują miedzyinnymi wlasnie nadzerki (juz zgłupiałem jak sie to słowo pisze , a nie chce mi sie sprawdzac ) wybaczcie wiec
Co do tabletek - młode kobiety nie powinny ich stosowac wcale ! <boje_sie> nie bynajmniej przed urodzeniem dziecka .Tłumaczył to zaczerpnietymi informacjami bedac na sympozjach w niemczech , gdzie wysoki procent niepłodnosci Niemek , według tamtejszych badan wynika wlasnie z stosowania owych specyfików antykoncepcyjnych w latach młodosci . Co wiec pozostaje - zapytała ?..... globulki - odpowiedz ,/
... tak, to moja reakcja , ale przedewszystkim sie liczy zdrowie mej Myszki
No i mam metlik , najgorsze jest to , ze nie ma jak tego skonsultować bo tu wszak same małolaty , a ginekolodzy bardzo chetnie przepisują młodym "kózką" tabletki anty !
Miltonia ....do Ciebie zapytanie , tyś starszawa , co masz w tej kwesti do powiedzenia
<browar>
Juz nie bede pisal dlaczego , tak chcialem - jednym z wkuzajacym mnie u byłej Pani ginekolog było to , iz jest to kobieta , a mam w staunku do nich jako ginekologów złe zdanie , potwierdzone przez wiele innych kobiet . Od razy dodam, iż zapewne istnieją Panie gineklog co są dobre
.
Wiec poszła za moją namowa do dobrego ginekologa , taką opinie ma On w swym miejscu zamieszkania , miejsce to obce dla mnie wiec moje znajome skąsultować owej "dobroci" nie potrafią . Polegam na zdaniu innych , mi obcych ludzi .
Pan ginekolog strasznie skrzyczła moją myszke , za co? w sumie za to samo co ja w kwesti jej nadzerki . Poprzednia Pani ginekolog wiedziala o niej , ale stwierdziła , ze niby jest tak mała , ze nie stanowi problemu
I tak oto moja myszka przechodziła z ową nadzerką 3 lata <boje_sie> z racji zawierzenia Pani ginekolog , niecheci zmiany ginekologa.
Teraz w kwesti tabletek stosowania antykoncepcyjnych , jak i tamponów ! znowu zjebka ! i to ostra ! Wyjasnienie .... tampony owszem ale w ostatecznosci np . basen itp. w innym wypadku obsolutnie nie , powodują miedzyinnymi wlasnie nadzerki (juz zgłupiałem jak sie to słowo pisze , a nie chce mi sie sprawdzac ) wybaczcie wiec
Co do tabletek - młode kobiety nie powinny ich stosowac wcale ! <boje_sie> nie bynajmniej przed urodzeniem dziecka .Tłumaczył to zaczerpnietymi informacjami bedac na sympozjach w niemczech , gdzie wysoki procent niepłodnosci Niemek , według tamtejszych badan wynika wlasnie z stosowania owych specyfików antykoncepcyjnych w latach młodosci . Co wiec pozostaje - zapytała ?..... globulki - odpowiedz ,/
... tak, to moja reakcja , ale przedewszystkim sie liczy zdrowie mej Myszki
No i mam metlik , najgorsze jest to , ze nie ma jak tego skonsultować bo tu wszak same małolaty , a ginekolodzy bardzo chetnie przepisują młodym "kózką" tabletki anty !
Miltonia ....do Ciebie zapytanie , tyś starszawa , co masz w tej kwesti do powiedzenia
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Andrew pisze:Co do tabletek - młode kobiety nie powinny ich stosowac wcale !
Sek w tym Andrew ze to nie odkrycie Ameryki. O tym wiadomo nie od dzis i ja np biore na siebie owo ryzyko. Glupota jest zas mieć jak klikanascie i sadzic ze to skutkow na pryszlosc miec nie bedzie na pewno.Andrew pisze:Tłumaczył to zaczerpnietymi informacjami bedac na sympozjach w niemczech , gdzie wysoki procent niepłodnosci Niemek , według tamtejszych badan wynika wlasnie z stosowania owych specyfików antykoncepcyjnych w latach młodosci .
To dlaczego ginekolodzy o tym nie informują ? to raz ! - dwa przepisują bez wywiadu z takową osoba ? , podczas gdy palenie papierosów i stosowanie tabletek to według owego ginekologa katastrofa i nie mial czasu by mi to wyjasniac , ale zaprosił na pogawedkę po uprzednim uwmówieniu sie z nim . Tak endriuł zanipokojony pojechał do niego sobie pogadać
a co wolno mi
On np. zadnej młodej tabletek nie pzrepisuje , chyba ze owa kobieta młoda pełnoletnia napisze mu oswiadczenie (dziwny facet )
coś jeszcze wspominał o podwyzszonym ryzyku rakowym itd. spieszył sie , nie było sposobnosci dalej pogadac <browar>
a co wolno mi
On np. zadnej młodej tabletek nie pzrepisuje , chyba ze owa kobieta młoda pełnoletnia napisze mu oswiadczenie (dziwny facet )
coś jeszcze wspominał o podwyzszonym ryzyku rakowym itd. spieszył sie , nie było sposobnosci dalej pogadac <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Andrew pisze:Tłumaczył to zaczerpnietymi informacjami bedac na sympozjach w niemczech , gdzie wysoki procent niepłodnosci Niemek , według tamtejszych badan wynika wlasnie z stosowania owych specyfików antykoncepcyjnych w latach młodosci
No dobra moze i tak ale te badania były chyba prowadzone na przestrzeni wielu lat... wiec to chyba sie tyczy bardziej tabletek starej generacji. Wiec chyba też nie należy od razu popadać w paranoje... a poza tym co to ma do tematu
No a po drugie... jeden ginekolog sie mylił w sprawie nadżerki, drugi może sie myli w sprawie tabletek. Jak dla mnie dowody są czysto dyskusyjne i tak jak ludzie na forum tak i ginekolodzy podzielili się na dwa obozy, jednych co wspierają antykoncepcję hormonalną (a bo to kontrola urodzeń, a bo to zmniejszenie prawdopodobieństwa raka, a bo nie ma jasnych dowodów że szkodzi) i na tych co są jej przeciwni (bo powoduje bezpłodność, powiklania jakies itp.). Reasumując tak Ci ginekolog powie na jakiego trafisz
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- Candy Killer
- Uzależniony

- Posty: 431
- Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
- Skąd: wro
- Płeć:
heh no ja znam takich kilku.wywiad jak wywiad..badanie jakies tam robia bo wiadomo ze trzeba sprawdzic czy wszystko dziala;) ale zeby jakies testy juz robili gdzie powinno sie zrobic testy hormonalne przed przepisaniem tabletek to juz jakas rzadkosc straszliwa.ja wlasnie musze sobie takie testy zrobic bo w zasadzie to kazda panna moze sama sobie tabletki wybrac bo lekarze przepisuja najpierw..jedne..jak beda dobre to dobrze jak nie to zmieniaja...paranoja jakas..
aaa co najlepsze...moja kuzyneczka mila operacje podczas torej uszkodzono jej jajowod i ginekolog stwierdzil ze jest bezplodna...drugi stwierdzil ze plodna a jeszcze dwoch ze jednak bezplodna na pewno...no i tak oto jest mama 3 letniego chlopaczka;)
fajni Ci nasi lekarze nie ma co
aaa co najlepsze...moja kuzyneczka mila operacje podczas torej uszkodzono jej jajowod i ginekolog stwierdzil ze jest bezplodna...drugi stwierdzil ze plodna a jeszcze dwoch ze jednak bezplodna na pewno...no i tak oto jest mama 3 letniego chlopaczka;)
fajni Ci nasi lekarze nie ma co
FOLIO --> www.beautifullyexecuted.deviantart.com
Sluchajcie fajny temat... Andrew poruszyl kwestie zdrowia, nie mam czasu teraz szukac na forum, ale moze ktos ma jakies linki takze spoza forum i strony, gdzie moglbym dowiedziec sie o wplywie brania tabletek na zdrowie kobiety, dodam mlodej
Chodzi mi o to jaki to ma wplyw ogolnie n organizm i na plodnosc itd na wszystko. Bo sie generalnie na tym nie znam
nic a nic
a trza sie poznac 
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "
hyhy e(L)o
hyhy e(L)o
Ojej, ale zescie wszystko wymieszali.
Nie ma zadnych potwierdzonych badan, ktore laczylyby stosowanie pigulek z nieplodnoscia. Owszem, ogolnie plodnosc maleje, ale rowniez wsrod mezczyzn i wini sie za ot zlozone czynniki srodowiskowe (zanieczyszczenia, stres, pozniejsze decydowanie sie na dziecko, tak zwana mniejsza selekcje naturalna, czyli wieksza przezywalnosc).
Co do wplywu na nowotwory, rowniez nie jest to potwierdzone i nie ma jak byc. Nie da sie zrobc badan, ktore wyeliminowalyby inne czynniki. Wprawdzie podobno pigulki zmniejszaj ryzyko raka piersi, ale tez to tylko przypuszczenia.
Oczywiscie, ze nie mozna palic i brac pigulek, bo to grozi zakrzepica, o ile sie nie myle.
Przerwe mozna robic i jednomiesieczna. Chodzi o powrot jajeczkowania, akurat tlumaczylam to kiedys Andrew. Pigulki zatrzymuja jajeczkowanie, przerwanie ich powinno powodowac przywrocenie jajeczkowania i w konsekwencji wywolac naturalna miesiaczke. Jezeli nie pojawi sie ona w czasie 30 dni od przerwania brania pigulek, trzeba isc do lekarza. Przerwe robi sie jedynie po to zeby stwierdzic, czy organizm wraca do naturalnego stanu. jest to szczegolnie wazne w przypadku kobiet, ktore chca miec w przyszlosci dzieci. Jesli kobieta decyduje sie na dziecko, powinna odstwic pigulki na 3 miesiace i dopiero wtedy probowac. Po prostu chodzi powrot do naturalnego poziomu horonow po to, zeby nie zaszkodzic ciazy i dziecku.
Tampony sila rzeczy nie sa higieniczne - zatrzymuja rozkladajaca sie krew w srodku. Uklad rodny kobiety przypomina podczas miesiaczki w jakis sposob rane i wprowadzanie tam ciala obcego zawsze zwieksza ryzyko zakazenia, obojetnie czy to tampon czy penis. Po prostu trzeba wtedy bardzie uwazac.
Nadzerki zawsze trzeba leczyc. Maverick forsuje tu teorie, ze czasami nie trzeba. Zaden ze znanych mi ginekologow tego nie potwierdzil... . Owszem, mowia, ze moze i od teg sie nie umrze, ale leczyc trzeba od razu i juz. Tylko sposob sie wybiera zalezny od wielkosci i wyniku cytologii.
Nie ma zadnych potwierdzonych badan, ktore laczylyby stosowanie pigulek z nieplodnoscia. Owszem, ogolnie plodnosc maleje, ale rowniez wsrod mezczyzn i wini sie za ot zlozone czynniki srodowiskowe (zanieczyszczenia, stres, pozniejsze decydowanie sie na dziecko, tak zwana mniejsza selekcje naturalna, czyli wieksza przezywalnosc).
Co do wplywu na nowotwory, rowniez nie jest to potwierdzone i nie ma jak byc. Nie da sie zrobc badan, ktore wyeliminowalyby inne czynniki. Wprawdzie podobno pigulki zmniejszaj ryzyko raka piersi, ale tez to tylko przypuszczenia.
Oczywiscie, ze nie mozna palic i brac pigulek, bo to grozi zakrzepica, o ile sie nie myle.
Przerwe mozna robic i jednomiesieczna. Chodzi o powrot jajeczkowania, akurat tlumaczylam to kiedys Andrew. Pigulki zatrzymuja jajeczkowanie, przerwanie ich powinno powodowac przywrocenie jajeczkowania i w konsekwencji wywolac naturalna miesiaczke. Jezeli nie pojawi sie ona w czasie 30 dni od przerwania brania pigulek, trzeba isc do lekarza. Przerwe robi sie jedynie po to zeby stwierdzic, czy organizm wraca do naturalnego stanu. jest to szczegolnie wazne w przypadku kobiet, ktore chca miec w przyszlosci dzieci. Jesli kobieta decyduje sie na dziecko, powinna odstwic pigulki na 3 miesiace i dopiero wtedy probowac. Po prostu chodzi powrot do naturalnego poziomu horonow po to, zeby nie zaszkodzic ciazy i dziecku.
Tampony sila rzeczy nie sa higieniczne - zatrzymuja rozkladajaca sie krew w srodku. Uklad rodny kobiety przypomina podczas miesiaczki w jakis sposob rane i wprowadzanie tam ciala obcego zawsze zwieksza ryzyko zakazenia, obojetnie czy to tampon czy penis. Po prostu trzeba wtedy bardzie uwazac.
Nadzerki zawsze trzeba leczyc. Maverick forsuje tu teorie, ze czasami nie trzeba. Zaden ze znanych mi ginekologow tego nie potwierdzil... . Owszem, mowia, ze moze i od teg sie nie umrze, ale leczyc trzeba od razu i juz. Tylko sposob sie wybiera zalezny od wielkosci i wyniku cytologii.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Wróć do „Antykoncepcja oraz ciąża”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 869 gości

-> jak mnie ktos wku$%^&!

