Alkohol i zdrada

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Głęboka Purpura
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 86
Rejestracja: 10 lip 2005, 11:50
Skąd: Z daleka
Płeć:

Alkohol i zdrada

Postautor: Głęboka Purpura » 29 paź 2005, 10:29

Nie znalazłem tego tematu, więc piszę...

Jak to jest z alkoholową zdradą? Czy w każdym człowieku drzemią instynkty, które on cały czas hamuje, nie "dopuszcza", skrywa i dopiero po wchłonięciu pewnej ilości % bariera pęka i człowiek może zdradzić w sprzyjających okolicznościach, mimo, że nie zrobiłby tego będąc trzeźwym... Mam na myśli każdy rodzaj niewierności, od pocałunku zaczynając, na wspólnie spędzonej nocy kończąc. Czy alkohol tłumi rozum i sprawia, że człowiek kieruje się już czymś "innym", a może ktoś, komu w podświadomości nawet myśl o zdradzie nie zagości, to takiej osoby nawet alkohol nie pchnię w tę stronę, nawet będąc pijanym, ten ktoś nie zdradzi, mówiąc trywalnie, jeśli się na coś nie ma ochoty, to się tego nie zrobi.
Jak uważacie?

Przepraszam, za pogmatwanie
"If you’re leaving close the door.
I’m not expecting people anymore..."
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 29 paź 2005, 10:47

Tak sądzę:
Głęboka Purpura pisze:może ktoś, komu w podświadomości nawet myśl o zdradzie nie zagości, to takiej osoby nawet alkohol nie pchnię w tę stronę, nawet będąc pijanym, ten ktoś nie zdradzi,

Alkohol nie jest tu "motywem". Jest tylko katalizatorem.
Nie rozumiem ludzi, którzy po flaszce przeczą samym sobie, swoim wartościom.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3858
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 29 paź 2005, 11:08

Alkohol rozluźnia, sprawia, że ludzie robią to i mówią, na co być może nie mieliby odwagi na trzeźwo.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 29 paź 2005, 11:13

Czy alkohol tłumi rozum i sprawia, że człowiek kieruje się już czymś "innym"

W nadmiernych ilościach oczywiście, że tłumi. I mogą puścić hamulce. Niemniej jednak ten, kto kręgosłup posiada wiatru bać się nie musi.
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 29 paź 2005, 11:18

Koko pisze:Nie rozumiem ludzi, którzy po flaszce przeczą samym sobie, swoim wartościom.


Albo odwrotnie: na trzeźwo przeczą samym sobie, swoim wartościom (jakie wyznają gdy są nachlani) :D:D
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 29 paź 2005, 11:19

Olivia pisze:Alkohol rozluźnia, sprawia, że ludzie robią to i mówią, na co być może nie mieliby odwagi na trzeźwo.

dokladnie.
Wiec nie ma usprawiedliwien typu - "ale ja bylem pijany/a"
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 29 paź 2005, 11:21

Nie no Olivka nieprzesadzaj :] To prawda ze czlowiek po % robi sie odwazniejszy. Ale jak ktos zdradzac niechce to i pijany jak bela niezdradzi. Mimo bardzo sprzyjajacych okolicznosci.
To tak jak afery z grami komputeowymi wyzwalajacymi przemoc ;] Jesli ktos niema zrytego beretu to moze siekac kompterowe story/ludzi dniami i nocami a i tak niewyjdzie na ulicie i nikogo niezabije !
Obrazek


Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 29 paź 2005, 11:43

Hmmm, no wlasnie tak sobie mysle nad tym. Przeciez czesto przed popelnieniem jakiegos czynu broni nas jedynie mysl o konsekwencjach. A po alkoholu myslenie czlowieka bywa jednak dosc uproszczone, inne emocje dochodza do glosu, inne mysli. Ja mysle, ze czlowiek nie jest wtedy za bardzo soba. A jeszcze czesto wzmaga to atmosfera.
Wydaje mi sie, ze czlowiek,ktory zdradzil po alkoholu, wcale nie musi o tym myslec na trzezwo. To nie tylko puszczaja hamulce chyba. Jest sie innym. Wiec tak, czasami mozna winic alkohol. Ale juz za siegniecie po niego wini sie czlowieka, wiec na jedno wychodzi. Kazdy powinien wiedziec jak na niego alkohol dziala, jest duzo "bezpiecznych " okazji zeby to sprawdzic.
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 29 paź 2005, 11:58

Taka dziwke bym zajebal w beret i zostawil, moze to nie dzentelmenskie ale... ja bym sie tym censored na pewno :)
Cyba ze sie zgadzamy oboje na seks z kims innym od czasu do czasu:>
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3858
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 29 paź 2005, 12:12

tr3sor pisze:To prawda ze czlowiek po % robi sie odwazniejszy. Ale jak ktos zdradzac niechce to i pijany jak bela niezdradzi. Mimo bardzo sprzyjajacych okolicznosci.

Oczywiście. A jak ktoś chce zdradzić, to zrobi to też na trzeźwo. Tylko podobno ludzie po alkoholu są najbardziej szczerzy.... ;)
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 29 paź 2005, 12:13

Ehh Hyhy tak bys pozwolil swojej kobiecie pieprzyc sie z innym ? :S.

Miltonia
Czyli tak jak mowilem, piszesz ze przed popelnieniem jakigo czynu broni nas tylko mysl o konsekwencjach. Czyli gdyby nam do glowy w ogóle nieprzyszlo zdradzac po alkocholu tez tego niezrobimy. A jesli na trzezwo o tym myslimy lecz nierobimy bojac ie konsekwencji po alkocholu idzie to latwiej ;s.
Wiec tlumaczenie sie stanem upojenia alkocholowego to jedno wielkie pieprzenie ;d

Olivka
No wlasnie chyba nie do konca :]. Mozna miec ochote na zdrade, po prostu tego chciec. Ale bac sie jak napisala juz Miltonia konsekwencji. Przez co na trzezwo na pewno tego niezrobimy. a po kielichu tak to juz jest ze sie kazdy odwazny robi ;]
Obrazek





Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
Głęboka Purpura
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 86
Rejestracja: 10 lip 2005, 11:50
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Głęboka Purpura » 29 paź 2005, 12:37

Czyli uważacie ( oprócz tr3sor ), że duża większość, może zdradzić po alkoholu, czyli w dużej części przypadków zdrada zależy od jakiegoś procentowego płynu? Przeraża mnie perspektywa, że wierność może zależeć, hiperbolizując, od 40 zł wydanych na alkohol.
W takim razie skrywanie czegoś będąc trzeźwym, a odważenie się po wypicu alkoholu, jest gorsze niż "zwykła zdrada" - przynajmniej dla mnie
"If you’re leaving close the door.

I’m not expecting people anymore..."
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 29 paź 2005, 12:41

tr3sor pisze:Ehh Hyhy tak bys pozwolil swojej kobiecie pieprzyc sie z innym ? :S.


To opis sytuacji kiedy ja jej nie kocham i ona nie kocha mnie, jestesmy w zwiazku bo jest nam dobrze i czujemy sie zajebiscie i mozemy na siebie liczyc, cos jakby mieszkac razem :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 29 paź 2005, 13:05

Tylko podobno ludzie po alkoholu są najbardziej szczerzy....

Nie o szczerosc tu chodzi, tylko o odwage.
Głęboka Purpura pisze:Czyli uważacie ( oprócz tr3sor ), że duża większość, może zdradzić po alkoholu, czyli w dużej części przypadków zdrada zależy od jakiegoś procentowego płynu? Przeraża mnie perspektywa, że wierność może zależeć, hiperbolizując, od 40 zł wydanych na alkohol.

Alkohol maci nasz umysl ale nie jest wymowka. Nic nie popycha do zdrady, wylacznie my sami ja wybieramy. Skoro ktos wie ze ma "tendencje do upijania sie" do takiego a nie innego stanu to niech - nie pije! A ja sie pytam co robi taka dziewczyna w towarzystwie mezczyzn bez swojego partnera , duzo pije a potem idzie z ktoryms do lozka?? Dla mnie sam taki fakt daje do myslenia , CZEGO TAM SZUKASZ BEZE MNIE?
Zdrowko <browar>
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 29 paź 2005, 13:12

Alk rozluźnia hamulce i leczy nieśmiałość,buduje fajny klimat, to fakt... Ale zależy od człowieka, od konkretnego przypadku - ktoś mi kiedyś powiedział - "niektórzy doskonale się maskują - ale to, czy ktoś jest świnią czy nie - doskonale widać właśnie po alku i jego zachowaniu w stanie "wskazującym" Na trzeźwo można doskonale się maskować" - zgadzam się z tym. Picie nie umór zbyt zdrowe nie jest - dla humorku fajnego - jak najbardziej:)
Zdrada nie zależy od alku - tylko od wewnętrznych hamulców i zasad, jakimi się kierujemy.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 29 paź 2005, 14:28

Wiec nie ma usprawiedliwien typu - "ale ja bylem pijany/a"

oczywiscie, ze nie. inaczej nie moglibysmy karac kierowcow powodujacych wypadki pod wplywem, bo przeciez byli pijani. to ZADNE usprawiedliwienie.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 29 paź 2005, 14:36

Hyhy trzeba bylo mowic ze chodzi o taki "luzny" zwiazek bez zobowiazan :P.
Chcociarz niwiem czy nawet w takim luznym zwiazku niebolal by fakt iz dziewczyna z ktora mi dobrze z ktora uprawiam seks itp przespala sie z innym, chyba w jakis sposob sie do siebie przywiazujemy nawet w "luznym" zwiazku bez zobowiazan :|.
Takie zwiazki chyba sa dla naprawde hardcorowych ludzi ;d. Albo jak sie juz nieraz przekonalem ja jeszcze dziciak jestem ;]
Obrazek





Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
bubu
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 178
Rejestracja: 16 wrz 2005, 00:01
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: bubu » 29 paź 2005, 14:41

Wstreciucha pisze:
A ja sie pytam co robi taka dziewczyna w towarzystwie mezczyzn bez swojego partnera ?


Wabi i ktory najlepiej bedzie podrywal to bedzie bzykal , chyba ze dziewczyna jest mocno spragniona wrazen i pojdzie na 2 baty <bicz2> <bicz2>
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 29 paź 2005, 14:45

Niekoniecnzie wabi ... traz juz nieprzesadzajmy ze kazad laska po 2-3 drinkach odrazu chce sie pieprzyc ! :S. Lub zdradzac swojego faceta jesli go ma. Moze po prostu chce pogadac napic sie i potnczyc ?

Jesli sie myle to chyba zamkne swoja myszke w klatce i juz na zadne spotkanie ze znajomymi z wydzialu do knajpy niepojdzie ;d. Cale szczescie ma w grupie 2 czy 3 facetow :D
Obrazek





Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 29 paź 2005, 15:18

Tresor, ja nie jestem za takimi zwiazkami, teraz tylko mysle ze nie ma co sie angazowac hyhy i w sumie seksu mi sie chce strasznie wiec miec dobra kolezanke przyjaciolke od sekksu dla OBU stron tak samo zeby bylo mysle ze jest rozwiazaniem wporzadku.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 29 paź 2005, 15:22

Bardzo czesto po alkoholu wychodzi z ludzi ich hipokryzja, na trzezwo czemus zaprczeczaja, choc podswiadomie wiedza ze sa w stanie tego czegos sie dopuscic, a po alkoholu skryte w podswiadomosci zapędy wychodza na wierzch.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 29 paź 2005, 15:50

tr3sor pisze:traz juz nieprzesadzajmy ze kazad laska po 2-3 drinkach odrazu chce sie pieprzyc

ja chce, ja chce <aniolek2>
ale tylko z moim ;P

mam niesamowita chcice po alkoholu ;)
Awatar użytkownika
Głęboka Purpura
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 86
Rejestracja: 10 lip 2005, 11:50
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Głęboka Purpura » 29 paź 2005, 17:42

Wstreciucha pisze:Zdrowko <browar>

zdrówko:)
TedBundy pisze:Alk rozluźnia hamulce i leczy nieśmiałość,buduje fajny klimat, to fakt... Ale zależy od człowieka, od konkretnego przypadku - ktoś mi kiedyś powiedział - "niektórzy doskonale się maskują - ale to, czy ktoś jest świnią czy nie - doskonale widać właśnie po alku i jego zachowaniu w stanie "wskazującym" Na trzeźwo można doskonale się maskować" - zgadzam się z tym. Picie nie umór zbyt zdrowe nie jest - dla humorku fajnego - jak najbardziej:)
Zdrada nie zależy od alku - tylko od wewnętrznych hamulców i zasad, jakimi się kierujemy.

myślę dokładnie tak samo

TFA pisze:Bardzo czesto po alkoholu wychodzi z ludzi ich hipokryzja, na trzezwo czemus zaprczeczaja, choc podswiadomie wiedza ze sa w stanie tego czegos sie dopuscic, a po alkoholu skryte w podswiadomosci zapędy wychodza na wierzch.

również popieram

dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam takie zdanie o zdradzie po alkoholu - kto w najskrytszych czeluściach swojego umysłu;), nie ma najmniejszej ochoty na zdradę, ten nie zdradzi będąc pijanym:)
"If you’re leaving close the door.

I’m not expecting people anymore..."
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 29 paź 2005, 17:43

Kto jest kochany i kocha , ten nie zdradzi , i zaden alkochol tu katalizatorem nie bedzie ! amen ! <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 29 paź 2005, 17:48

bubu pisze:Wabi i ktory najlepiej bedzie podrywal to bedzie bzykal , chyba ze dziewczyna jest mocno spragniona wrazen i pojdzie na 2 baty

Ty jak zwykle musisz mocno naciagnac :> od razu na dwa :>
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Głęboka Purpura
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 86
Rejestracja: 10 lip 2005, 11:50
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Głęboka Purpura » 30 paź 2005, 01:42

Andrew pisze:Kto jest kochany i kocha , ten nie zdradzi , i zaden alkochol tu katalizatorem nie bedzie ! amen ! <browar>

I tym optymistycznym akcentem, można zakończyć dyskusję;) <browar>
"If you’re leaving close the door.

I’m not expecting people anymore..."
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 30 paź 2005, 02:07

Optymistycznym i prawdziwym ;]. (Mam nadzieje ze prawdziwym ;d).
Yasmine moje kochanie ma podobnie :P tylko ze nie z twojim a zemna :P
Obrazek





Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 30 paź 2005, 02:09

Andrew pisze:Kto jest kochany i kocha , ten nie zdradzi , i zaden alkochol tu katalizatorem nie bedzie ! amen !


Powiedzial Andrew, co kocha i nie zdradza :P
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 30 paź 2005, 07:18

tr3sor pisze:tylko ze nie z twojim a zemna

no ja mysle ! ;)
TFA pisze:Powiedzial Andrew, co kocha i nie zdradza

ale kochany nie jest :P
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 30 paź 2005, 16:52

Nic nie jest tak proste , jak by sie wydawac mogło <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 91 gości