Czuje sie gorsza,czasami jak najbrzydsza KOBIETA na swiecie......

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Smutne Twarze Ludzi
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 18 sty 2017, 03:26
Skąd: Opole
Płeć:

Czuje sie gorsza,czasami jak najbrzydsza KOBIETA na swiecie......

Postautor: Smutne Twarze Ludzi » 18 sty 2017, 03:49

Ostatnio zaczelam nowa prace i jest tam dziewczyna z ktory musze miec codziennie kontakt.Ona pragnie za wszelka cene byc doskonala miala juz pare operacji plastycznych ,a I NADAL porownuje sie z kobietami,nawet tymi nieidealnymi...
miala operacje nosa 2x,podniesienie brwi,poprawinie brody,operacja pupy,botoks,(+chodzi do kosmetyczki raz w miesiacu na wygladzenie skory+solarium+stosuje drogie serum do rzes na noc zeby rzesy zrobily sie jak wachlarze) ,i w ogole nie widac ze operacje plastyczne robila,wyglada to bardzo naturalnie,jakbym nie wiedziala to bym sie nie domyslila ze tak wiele rzeczy poprawiala,naprawde wyglada prawie idealnie jak lalka z obrazka,przy tym jest bardzo mila wrecz przemila,przynajmniej taka gra,szczegolnie do osob wplywowych,przemila jak slodka dziewczynka i faceci naprawde na to leca daja sie czesto nabrac.Jest to osoba ktora czesto mowi o wygladzie,ze szuka faceta tylko bardzo bogatego,niewazne ze brzydki,wazne by byl bardzo bogaty i mowi ze taki facet chce kobiety typu wow, i ze ona nie chce wygladac jak inne kobiety z ulicy,ze musi temu bardzo bogatemu facetowi cos zaproponowac,czesto slyszalam ze mowila o innej jakiejs jej kolezance ze "gdzie tamta do niej".Ona ogolnie uwaza sie za lepsza,ze te normlnie wygladajace kobiety z niedoskonalosciami nie maja szans przy niej.Mowi ze inne kobiety ja nienawidza...ze jak idzie do klubu to czuje,widzi zazdrosne spojrzenia innych kobiety... ALE moim zdaniem to nie sprawa jej wygladu,ale tego w jaki sposob zachowuje sie,wywyzsza sie ze lepsza ,ladniejsza, daje to odczuc innym kobietom i to za ten "charakterek/sposob bycia) kobiety ja nie lubia,a nie za jej ZROBIONA URODE...
,te jej gadanie mnie wrecz oslabia i powiem szczerze ze troche jakby wpedza mnie w kompleksy :(
I czesto tez daje mi odczuc ze ja jestem gorsza,bo nie tak doskonala jak ona,
ze na mnie taki bardzo bogaty facect nie poleci,bo nie wygladam idealnie,tak jak ona,bo tacy faceci fajni to chca tylko taki typ jak ona doskonala ,jak laleczka z obrazka,a nie zwykla dziewczyne.
"Gdzie tam ja,przy niej,nie mam szans" Nawet troche naszego szefa probuje manipulowac pokazywac sie przed nim ze jest lepsza.Opowiada jak to jej byli faceci kupowali jej torebki Chanel/Prada za 3 tys euro,ze tylu facetow w niej zakochanych.
tak jak juz pisalam... poprawiony nos 2 razy,botoks,podniesione brwi,opalona w solarium,dlugie doczepiane pasma wlosow,poprawiona pupa,tipsy,ale ma to tak dyskretnie zrobione,ze na pierwszy rzut oka tego nie widac i faceci lgna do niej,z tego co opowiada...caly czas prawia komplementy ze jest taka piekna,przepiekna.Sponsoruja ja i ona mysli ze tylko tego typu kobiety maja szanse,a te zwykle niedoskonale nie.
A w glowie to taka pusta lalunia,ktora skupia sie tylko na wygladzie.Ale zrobione-przerobiona na sliczna laleczke.
Ona szuka tylko bogatych facetow i mowi ze tacy bogaci chca tylko ladne prawie idealnie,a nie zwykle niedoskonale kobiety,wiec ona wszytsko robi by byc najlepsza,najbardziej doskonala z wygladu.
I ona bardzo czesto srogo ocenia wyglad tych mniej doskonalych kobiet.
W jej ocenie tych gorszych...
Ze kazdy bogaty tylko na nia zwroci uwage,a nie na ta zwykla-niedoskonala.
sa tacy FACECI co sie takimi laleczkami podniecaja,chwala je jakie sa piekne,cudne,zachwycaja sie takimi.Wiec co sie dziwic ze chca tak wygladac byc prawie idealne zrobione lalki.
Ona jest niby idealna ,jak lalka,ale czuje ze rywalizuje nawet z tymi mniej idealnymi,chce byc zawsze numer"1",najlepsza i mam wrazenie ze sprawia jej radosc jak ktos krytykuje,szczegolnie gdy jakis facet krytykuje wyglad innej kobiety,wtedy czuje sie ona dobrze,takie mam wrazenie...
A Ja sluchajac ja czuje sie gorsza,jakbym byla najbrzydsza kobieta na swiecie,pomimo tego ze jestem zadbana,ale nie jestem przerobiona zabiegami jak ona...I w tych rozmowach z nia ona chce zeby tylko skupiac sie na niej,jej wysluchiwac,a sama kogos zycia/problemow nie ma ochoty sluchac,ma gdzies...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 91 gości