Rzucanie się na szyję.

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Rzucanie się na szyję.

Postautor: mariusz » 31 lip 2004, 14:13

Są mężczyźni którym kobiety rzsucają się na szyję. NIe maja oni powodu z poderwaniem żadnej dziewczyny. Gdzie tkwi tajemnica takiego powodzenia?? Czy ma to więcej plusow czy minusow.
Awatar użytkownika
lorenzen
Maniak
Maniak
Posty: 678
Rejestracja: 03 lip 2004, 11:11
Skąd: koniecpolski
Płeć:

Postautor: lorenzen » 31 lip 2004, 14:42

O tajemnicy to najbardziej kompetentnie się wypowiedzą Panie.
Ja mogę kilka słów o wadach takiej sytuacji, choć to zamierzchłe, bo jeszcze licalne dzieje. Wydaje mi się, że wybierałem wtedy tylko zpośród tych nieco bezczelniejszych, które dały mi jasno do zrozumienia, że coś tam im się roi na mój temat - obawiam się, że w ten sposób przymykałem oczy na te naprawde wartościowe dziewczyny.
W ten sposób stawałem się bardziej ofiarą, niż królem polowania - ale to już kwestia charakteru - no, że nie wspomnę o głupich docinkach kolegów, że tę to by na moim miejscu przelecieli itd.
Oj durna ta młodzieńczość była, durna, - dopiero z czasem uczymy się tych niuansów flirtu, niedopowiedzeń i rozpalającego się w nas pożądania.
Na koniec jeszcze jeden ból - nagle uświadomiłem sobie, że nie bardzo mam doświadczenie w podrywaniu Pań, ale może dzięki temu będzie bardziej fascynująco ;) :564:
;)...
Awatar użytkownika
Triniti19
Weteran
Weteran
Posty: 1072
Rejestracja: 20 maja 2004, 21:11
Skąd: Kołobrzeg
Płeć:

Postautor: Triniti19 » 31 lip 2004, 17:00

Ciężko jest tutaj jednoznacznie stwierdzić w czym tkwi ta "tajemnica". Ale wiesz mi wydaje się, że to jest po prostu z wytwarzania przyjemnej atmosfery. Mianowicie ta osoba po prostu przyciąga swoim sposobem bycia itd. Choć tak jak pisze Lorenzen zapewne to też ma swoje minusy. Zresztą tak sobie myślę, że większość facetów woli jednak samemu zdobywać niż być zdobytym więc to też jest minus.
"Wczuj się w smutek usychającej gałązki, gasnącej gwiazdy i konającego zwierzęcia,
lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 31 lip 2004, 18:28

A ja uważam że to iż faceci wolą podrywać niż być podrywanymi nie wynika z potrzeby fizjologicznej, a jedynie z wychowania i z ogólnie przyjętych norm obyczajowych.
Skoro od jakiegoś czasu nie jest już tak że dziewczynie absolutnie nie wypada przejawiać inicjatywy, to dlaczego facet nie może być podrywany?? Bo to sprzeczne z "ideologią" macho...
Ja się nie czuję macho, w ogóle to do mnie nie pasuje. Ja bym wcale nie narzekał gdyby jakaś dziewczyna mnie poderwała.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 31 lip 2004, 18:43

Oj pracocholik... przecież to One nas podrywają, a nie odwrotnie.
Tylko my mamy takie wrażenie, że to my podrywamy.
A co do meritum...
Trójeczka ładnie napisała o tej atmosferze... chyba o to chodzi.
Ja takich nazywam "pawiami", którzy stroszą piórka. Nie znam nikogo z nich, który byłby zadowolony z dokonanego wyboru Kobiety... po prostu do takiego lgną wszystkie "baracudy", a te wartościowe uciekają od zmanierowanego... (coś napomknął o tym Lorenzen).
Ale może tak jest tylko na południu kraju? ;)
KOCHAJ...i rób co chcesz!
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 31 lip 2004, 18:49

Mysiorek pisze:Oj pracocholik... przecież to One nas podrywają, a nie odwrotnie.
Tylko my mamy takie wrażenie, że to my podrywamy.

Przecież naturalne że o tym wiemy, ale One myślą że nie wiemy :D
Ja tutaj myślałem że zapunktuję, a ty tak brutalnie efekt zepsułeś... ;)

Trójeczka ładnie napisała o tej atmosferze... chyba o to chodzi.

Mi się wydaje że atmosfera sprawia że poznajemy ludzi... Z samej atmosfery "sprawa" kończy się przyjaźnią. Do miłości potrzeba czegoś jeszcze...

Ja takich nazywam "pawiami", którzy stroszą piórka. Nie znam nikogo z nich, który byłby zadowolony z dokonanego wyboru Kobiety... po prostu do takiego lgną wszystkie "baracudy", a te wartościowe uciekają od zmanierowanego... (coś napomknął o tym Lorenzen).

Szkoda że te wartościowe nie próbują "atakować" wartościowych facetów ;)
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 31 lip 2004, 18:51

Wszystko jeszcze zalezy od tego w "jak dużej ilości" kobiet człowiek się obraca ;)


Szkoda że te wartościowe nie próbują "atakować" wartościowych facetów


Tu strzeliłeś w samo sedno sprawy :564:
Ostatnio zmieniony 31 lip 2004, 18:55 przez mariusz, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 31 lip 2004, 18:53

pracocholik pisze:Szkoda że te wartościowe nie próbują "atakować" wartościowych facetów ;)

Bo na początku każdy idzie na łatwiznę.
Człek uczy się na błędach.

A co do reszty Twojego posta... :564:
mariusz pisze:Wszystko jeszcze zalezy od tego w "jak dużej ilości" kobiet człowiek się obraca ;)

A może "jakości"?
Echhh... my południowcy...
;)
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 31 lip 2004, 18:56

Mysiorek pisze:A może "jakości"?


Też ;) Zobaczymy jak to wszystk obęzie, jak na razie to do jakości można mieć pewne zastrzezenia ;)
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 31 lip 2004, 18:57

Niestety - muszę się zgodzić że w ilości...
Jakość nie jest powszechna. Im więcej elementów tym więcej elementów wysokiej jakości - to tak statystycznie :D
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 31 lip 2004, 19:02

Jakość przez ilość??
To już było, za Gierka.

Ja stawiałem na jakość, dlatego atakowałem (skąd?) z nienacka... a tak, w sumie, to mnie zaatakowano, ale to inna historia.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 31 lip 2004, 19:07

Nie jakość przez ilość...
Po prostu im większe środowisko, tym większa szansa trafienia wartościowego elementu.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 31 lip 2004, 19:14

trafienia wartościowego elementu
Jakie romantyczne okreslenie dziewczyny ;) "Moj ty kochany wartosciowy elemencie" buahaha :)
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 31 lip 2004, 19:15

Bardzo przepraszam... Rzeczywiście potraktowałem sprawę zbyt statystycznie.
Myślę jednak że zrozumieliście o co chodzi.

BTW. Może niektóre kobiety lubią takie niecodzienne określenia?? :D
Awatar użytkownika
lorenzen
Maniak
Maniak
Posty: 678
Rejestracja: 03 lip 2004, 11:11
Skąd: koniecpolski
Płeć:

Postautor: lorenzen » 31 lip 2004, 19:16

Nie, nie i jeszcze raz nie - Perełki znajdują się najczęściej tam gdzie się ich najmniej spodziewamy - taka jest moja strategia Pracoholiku, ale może wynika z osobistej niechęci do tłumu, zgiełku i tzw. tryndów. :570:
;)...
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 31 lip 2004, 19:16

pracocholik pisze:Niestety - muszę się zgodzić że w ilości...
Jakość nie jest powszechna. Im więcej elementów tym więcej elementów wysokiej jakości - to tak statystycznie :D

Z rachunku prawdopodobieństwa tak by wynikało... hehehe...
Ale to nie jest w/w rachunek, tylko pokręcone życie.

Jakie jest prawdopodobieństwo, że w samolocie, którym lecisz, jest bomba? No to zabierz jedną ze sobą na pokład.... czy to znaczy, że już nikt nie wniesie drugiej? :553:
Życie jest nieobliczalne...
KOCHAJ...i rób co chcesz!
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 31 lip 2004, 19:19

lorenzen pisze:(...) ale może wynika z osobistej niechęci do (...) tzw. tryndów. :570:


Czy chodzi Ci jedynie o niechęć, czy po prostu jest Ci obojętne czy zachowujesz się "modnie"?? Pytam bo ja dla przykładu po prostu nie przywiązuje do tego wagi. Jak w tym roku chciałem "dla odmiany" być trendi to po dłuższej wycieczce po sklepach skapitulowałem - nie potrafię po prostu znaleźć nic dla siebie, albo inaczej nie potrafię znaleźć siebie w tym :)

Mysiorek pisze:Z rachunku prawdopodobieństwa tak by wynikało... hehehe...
Ale to nie jest w/w rachunek, tylko pokręcone życie.

A mi się wydaje że jednak pokręcone życie mimo wszystko działa jednak w zgodzie z rachunkiem prawdopodobieństwa... Ale pewnie zaraz sprowadzicie mnie na ziemię ;)

Jakie jest prawdopodobieństwo, że w samolocie, którym lecisz, jest bomba? No to zabierz jedną ze sobą na pokład.... czy to znaczy, że już nikt nie wniesie drugiej?

Pytanie pomocnicze: czy należę do organizacji terrorystycznej?? Jeśli tak to prawdopodobieństwo że na pokładzie samolotu którym lecę jest bomba jest wysokie :lol:

Życie jest nieobliczalne...

Nie... Ludzie są nieobliczalni!!
Awatar użytkownika
lorenzen
Maniak
Maniak
Posty: 678
Rejestracja: 03 lip 2004, 11:11
Skąd: koniecpolski
Płeć:

Postautor: lorenzen » 31 lip 2004, 19:26

Raczej odczuwam niechęć,a nawiązując do tematu bliźniaczego, to właśnie dążenie do bycia ciągle trendi odpycha mnie od danej Pani - po prostu boję się, że nie znajdzie dla mnie czasu. ;)
;)...
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 31 lip 2004, 19:28

pracocholik pisze:Pytanie pomocnicze: czy należę do organizacji terrorystycznej?? Jeśli tak to prawdopodobieństwo że na pokładzie samolotu którym lecę jest bomba jest wysokie :lol:

Podpowiedź pomocnicza: nie jesteś członkiem! ;)
A mimo to i tak może się zdarzyć że Osama ją wniósł. :bolek i lolek ;)

pracocholik pisze:Nie... Ludzie są nieobliczalni!!

No, o tym mowa, o nas samych, o życiu.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 31 lip 2004, 21:38

I tu znowu jak byscie przesledzili znaki zodiaku to jakie znaki sa najbardziej podrywane przez kobiety ??? i niech mi ktos powie ze w tym nic nie mam ! dlaczego ja zawsze miałem dziewczyny które to mnie samego wybierały ???? albo same mówiły , albo przez koleznaki nas kontaktowano ! (tu młodosć oczywiscie ) :547: choc nie tylko , zmieniła sie po prostu forma , kontaktu ! :549: alle to trw anadal ! dlaczego ?????? ani ze mnie super men , ani wielki przystojnial , ani swietnie zbudowany , ani wysoki itd..... a jednak ????
Jest cos takiego jak aura , wiecie o co chodzi ?? i pozytywna energia ! wiecie o co chodzi , kto jej nie ma ...... nie ma szans , kto jej ma w nadmiarze , to własnie tak sie dzieje :547: dobrze prawie Lorenzen ??????? :564:
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 31 lip 2004, 21:45

krzys pisze:(...)Jest cos takiego jak aura , wiecie o co chodzi ?? i pozytywna energia ! wiecie o co chodzi , kto jej nie ma ...... nie ma szans


Działasz deprosjogennie Krzysiu ;)
Zamiast tych "bez szans" jakoś przytrzymać na duchu to ty tak z grubej rury :(
Awatar użytkownika
lorenzen
Maniak
Maniak
Posty: 678
Rejestracja: 03 lip 2004, 11:11
Skąd: koniecpolski
Płeć:

Postautor: lorenzen » 31 lip 2004, 21:46

Dobrze, dobrze - tylko jakoś do tych znaków nie mam przekonania, a taką aurę, to chyba można w okół siebie zbudować - optymizm, nutka przebojowości, ale i delikatność, szacunek dla płci pięknej i niegnaganne maniery, no i ten błysk w oku.
Tyle mojego zdania w tej sprawie - sam ponownie szukam tego w sobie, więc póki co wszystko powyższe opatrzę słowkiem CHYBA, a za jakieś 10 lat zobaczymy co powiem.
:564:
;)...
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 31 lip 2004, 21:49

Zdefiniuj "nutkę przebojowości" proszę...
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 31 lip 2004, 21:56

pracocholik pisze:
krzys pisze:(...)Jest cos takiego jak aura , wiecie o co chodzi ?? i pozytywna energia ! wiecie o co chodzi , kto jej nie ma ...... nie ma szans


Działasz deprosjogennie Krzysiu ;)
Zamiast tych "bez szans" jakoś przytrzymać na duchu to ty tak z grubej rury :(


:D :D :D Nie ma zmiłój sie ! jak to kiedys Maveric napisał , zycie nie jest dla nieudaczników (czy jakos tak ) ;) ;) ;) prawda Mav ???
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 31 lip 2004, 22:00

Nie ma takiej sytuacji z której nie ma wyjścia. Trzeba walczyć. Skoro ktoś nie dysponuje na tyle silną aurą żeby po prostu przyciągnąć, może po prostu musi zaciągnąć ;)
Tak czy inaczej - to nie dzięki "twardzielom" cywilizacje i społeczeństwa osiągnęły obecny stopień (niedo-)rozwoju :D
Awatar użytkownika
lorenzen
Maniak
Maniak
Posty: 678
Rejestracja: 03 lip 2004, 11:11
Skąd: koniecpolski
Płeć:

Postautor: lorenzen » 31 lip 2004, 22:05

Zdefiniuj "nutkę przebojowości" proszę...

No definicji, to nie podam - podkreśliłem chyba, a ponadto, to przecież pogląd myszy, na to jak kot ją łapie :547: .
Co do moich odczuć w tej kwestii, to chodzi tu o wiedzę czego się chce, o szarmanckie zachowanie itd. - oj nie wiem jak to powiedzieć, efekt ma być w każdym razie taki, by kobieta rzuciła Ci się ramionami na szyję, a Ty byś ją całował, gdy ona będzie machać nóżkami ze szczęścia.
Więcej nie powiem - tfu zrobił się ze mnie mitoman - realnie jak pisałem opowiem (a nie powspominam okres przedpotopowy) za jakiś czas, jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli. :564:
;)...
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 31 lip 2004, 22:13

Wykręcasz się i tyle... Ja rozumiem - chcesz zachować swoje metody żeby wybrać sobie "najlepszą sztukę" ;)
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 31 lip 2004, 22:35

Krzyś, jaki to znaczek zodiaku wytwarza taką aurę?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
taka_jedna
Maniak
Maniak
Posty: 648
Rejestracja: 29 kwie 2004, 23:49
Płeć:

Postautor: taka_jedna » 01 sie 2004, 15:39

bo niektorzy faceci maja "to cos" :) Niekoniecznie jest to dobre bo często od powodzenia się we łbie przewraca ;) A dziewczyny wybieraja facetów na jakichś dziewnych zasadach, bo jak to jest że facet delikatny, czuły, romantyczny, wierny...czesto jest sam? Feromony, po prostu :D
"Bierz od świata to, co Ci daje, ale nie domagaj się tego, czego Ci dać nie chce. Natomiast prosić możesz zawsze."
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 01 sie 2004, 16:11

taka_jedna pisze:A dziewczyny wybieraja facetów na jakichś dziewnych zasadach, bo jak to jest że facet delikatny, czuły, romantyczny, wierny...czesto jest sam?


Święte słowa :564:

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1227 gości