jak przekonać faceta żeby zaczął o siebie dbać..?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

jędza
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 12
Rejestracja: 24 sie 2006, 22:54
Skąd: Lublin
Płeć:

jak przekonać faceta żeby zaczął o siebie dbać..?

Postautor: jędza » 25 sie 2006, 23:30

mam taki dziwny problemik... otóż jestem już 2 miesiące z facetem( wcześniej znałam go ok pół roku) na początku ten związek był tylko dla zabawy i mniemałam ze po miesiącu sie rozpadnie.. no ale cóż... coś w końcu zaiskrzyło...no i wtedy zwróciłam uwage na pewną rzecz ktora wcześniej była mi obojętna...w skrócie mówiąc facet jest raczej niechlujny, rzadko sie goli, nie pierze sobie łachow i włosy myje tez raz na tydzień(ma długie)...i kurcze głowię sie razem z kumpelami jakby tu go naklonić żeby on wreszcie zaczął o siebie dbać. moglby sie czesciej myć, golić, jakieś nowe łachy kupić ale mu tego nie powiem wprost bo jeszcze sie obrazi...no i jestem w kropce...a zależy mi naprawde na nim i on mnie bardzo szanuje pomógł mi sie pozbierać po poprzednim związku... ale niestety zaczyna mi już to troche przeszkadzać...co zrobić i jak go przekonać żeby on nie był takim brudasem(mowiąc wprost) i żeby zaczął troche wiecej dbać o siebie i przywiązywać uwagę do swojego wyglądu..?? :?
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 25 sie 2006, 23:49

Zmień mu charakter :D

To niełatwe, prawda?
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
askacze
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 25 sie 2006, 23:45
Skąd: lublin
Płeć:

Postautor: askacze » 25 sie 2006, 23:51

hm :? a moze kupisz mu na urodziny praktyczny prezent np maszynke do golenia, czysta koszulke, nowe spodnie, mydlo, szampon.
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 26 sie 2006, 00:12

Tu zadne subtelnosci nie pomoga. Skoro sie taki uchowal tyle lat i mu z tym dobrze, to sam tez na to nie wpadnie. Musisz powiedziec wprost i ze zalezy Ci na tym, zeby dbal o siebie. Albo sie zmieni, albo zostaniecie kolegami, bo pewnie nie wyobrazasz sobie bliskosci z takim brudaskiem? A poza tym to jest nie tylko nieeleganckie, ale i niezdrowe.
I moim zdaniem z tym szanowaniem Cie, to nie do konca tak jak piszesz. Jak sie kogos szanuje, to sie mu nie smierdzi i nie wchodzi pod oczy z brudem. Czlowiek w tym wieku powinien to wiedziec. A skoro nie wie, to na bank ma rowniez "niedobory" wiedzy spolecznej i w innych zakresach... .
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Fantomista

Postautor: Fantomista » 26 sie 2006, 00:21

Nie ma szans, tacy sa niereformowalni.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 26 sie 2006, 08:07

Jak można myć raz na tydzień długie włosy?
Miltonia właściwie napisała wszystko. Powiedz Mu, czy Jemu nie jest miło mieć zadbaną i schludną dziewczynę? Z kim On wolałby być, z mile pachnącą kobietą czy śmierdzącym brudasem?
Może to zbyt drastyczne, ale tak dłużej być nie może. No przecież kiedyś zaczniecie współżycie ze sobą (o ile już nie zaczęliście). No pomyśl chwilę...

Chyba, że On po tych radach będzie się mył tylko przed spotkaniami z Tobą. A to powinno być w Jego naturze, a nie jest... A naturę facetowi w tym wieku ciężko zmienić.
emka
Bywalec
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 20 sie 2006, 17:17
Skąd: Opole
Płeć:

Postautor: emka » 26 sie 2006, 09:34

dla mnie to jest nie do pomyslenia - ale ja jestem wyjatkowy przypadek faceta "zniewiescialego" ale nie o mnie tu mowa - powinnas go wziasc sposobem , ze jak ma czyste miekkie wlosy to ci sie bardziej podoba albo ze nie lubisz jak cie drapie zarostem , ze ty dbasz o siebie dla niego i chcialabys zeby on zaczal cos robic dla ciebie .
A jak nie pomoze pokaz mu jak sie o siebie dba <hahaha> jak sie myje wlosy jak sie pierze i jak sie goli <hahaha> smieszne ale czasem pomaga
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 26 sie 2006, 09:40

emka pisze:powinnas go wziasc sposobem , ze jak ma czyste miekkie wlosy to ci sie bardziej podoba albo ze nie lubisz jak cie drapie zarostem

Taaa. Faceci nie mają 6 zmysłu. Pewnie to oleje albo źle zrozumie. :]
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
emka
Bywalec
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 20 sie 2006, 17:17
Skąd: Opole
Płeć:

Postautor: emka » 26 sie 2006, 09:57

jak mu na niej zalezy to zrozumie. ja tez kiedys o siebie nie dbalem - a teraz jest inaczej , az wstyd powiedziec - dzieki kobiecie
Awatar użytkownika
Lagartija
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 378
Rejestracja: 08 sie 2005, 09:43
Skąd: z Kolumbii
Płeć:

Postautor: Lagartija » 26 sie 2006, 10:41

Trudno bedzie - ale najlepiej prosto i dobitnie :D
...Te Quiero Mi Amor...
jędza
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 12
Rejestracja: 24 sie 2006, 22:54
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: jędza » 26 sie 2006, 10:56

askacze pisze:hm a moze kupisz mu na urodziny praktyczny prezent np maszynke do golenia, czysta koszulke, nowe spodnie, mydlo, szampon.

maszynke do golenia to rzeczywiście mu kupie może na dzień chlopaka albo pod choinkę...
Olivia pisze:Powiedz Mu, czy Jemu nie jest miło mieć zadbaną i schludną dziewczynę? Z kim On wolałby być, z mile pachnącą kobietą czy śmierdzącym brudasem?

no właśnie mu jest bardzo miło że jestem zadbana i chwali sie mną na lewo i prawo tylko że ja jak chcę gdzieś go zabrać(np niedługo mam 18 u kumpeli) to już sie zaczynają schody i moje obawy ze znowu sie nie ogoli, wsadzi jakąś koszulke ktora ma niewiadomo ile lat...a niektorzy ludzie naprawde nie są zbyt tolerancyjni i magą sie nabijać... <wsciekly>
emka
Bywalec
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 20 sie 2006, 17:17
Skąd: Opole
Płeć:

Postautor: emka » 26 sie 2006, 10:59

jędza pisze:obawy ze znowu sie nie ogoli, wsadzi jakąś koszulke ktora ma niewiadomo ile lat...
no to tu juz faktycznie jest duzy problem - chyba tylko pozostaje ci szczera i DOBITNA rozmowa z nim - dla mnie naprawde to jest nie do pojęcia . Musisz naprawde czuc do niego cos wyjatkowego
jędza
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 12
Rejestracja: 24 sie 2006, 22:54
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: jędza » 26 sie 2006, 11:30

Miltonia pisze:I moim zdaniem z tym szanowaniem Cie, to nie do konca tak jak piszesz. Jak sie kogos szanuje, to sie mu nie smierdzi i nie wchodzi pod oczy z brudem
z tym szanowaniem miałam bardziej na myśli to, że on mnie nie zmusza ani do seksu ani do niczego innego szanuje po prostu moje zdanie. co do śmierdzenia to czasami używa dezodorantu. bardziej przerażaja mnie plamy potu, tłuszczu na jego ubraniach i podarte wymechacone ciuchy no i nieogolona bużka(straszny dyskomfort dla mnie)... <smutny>
emka
Bywalec
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 20 sie 2006, 17:17
Skąd: Opole
Płeć:

Postautor: emka » 26 sie 2006, 11:37

wspolczuje ci. wiem jakbym sie czul jakbym mial taka dziewczyne. Ale staralbym sie jej jakby dykretnie nie dawalo efektu dobitnie pokazac ze jest zaniedbana. Tekst w stylu zobacza jak tamta dzieczyna / facet jest fajnie ubrana lub fajnie wyglada . tez bym chcial zebys tak wygladal / wygladala . To ryzykowne ale moze odniesc skutek
jędza
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 12
Rejestracja: 24 sie 2006, 22:54
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: jędza » 26 sie 2006, 11:57

ja mu czasami mówie o moim byłym( ktory był czyściochem i pedantem czasami nawet nie do zniesienia)ale też nie chce mu tak non stop nawijać o moim ex bo co sobie o mnie pomyśli wtedy chłop... <smutny2>
Awatar użytkownika
jamajka17
Bywalec
Bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 24 sie 2006, 20:29
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: jamajka17 » 26 sie 2006, 12:51

wspułczuje Ci masz problem ja mam chłopaka który o siebie dba jest czyścioszkiem:) kiedyś miała takiego,że dbał o siebie zbyt mocno pilniczkował paznokcie,kremował rączki miał bzika na punkcie swoich rąk i sóry bez przesady ... hmmm mysle,ze powinnaś mu na prezent (zjakieś okazji) kupić np.kulke pod pachę i do tego jakiś upominek może tez powinnaś go zabrać na zakupy ze sobą? wyszukac jakąś koszulke i zasugerować,że fajnie by w niej wyglądał <fuckoff>
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 26 sie 2006, 13:51

KOchan wprost i nei pozwol temu dluzej wpasc. Powiedz mu kurcze Krzysiu [czy jak tam ma na imie] smierdzisz cholera i wygladasz gorzej od tego menela nawalonego w parku. Zalezy mi na Tobei,a le wstyd mi ze Tobie sie nawet umyc nie chce!
jędza
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 12
Rejestracja: 24 sie 2006, 22:54
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: jędza » 26 sie 2006, 14:50

jamajka17 pisze:kiedyś miała takiego,że dbał o siebie zbyt mocno pilniczkował paznokcie,kremował rączki miał bzika na punkcie swoich rąk i sóry bez przesady ...
ja kiedys też miałam strasznego czyściocha smarował sobie bużke oliwką dla niemowląt i potrafił nawet przerwać przyjemność bo sie prześcieradło zawinęło i musiał koniecznie poprawić... <wsciekly> to było wkurzające... pedancik jeden <jestbardzozle> a teraz mam sytułację odwrotną... musze z nim dzisiaj o tym pogadać:/
Awatar użytkownika
KocurekV
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 310
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:52
Skąd: Heaven
Płeć:

Postautor: KocurekV » 26 sie 2006, 18:28

Moja rada...przy najbliższej okazji kup mu jakiś fajny zestaw perfum czy cos takiego.
Jak dasz mu od tak bez okazji to bedzie to zwykłe podkreslenie,że jest brudasem...natomiast jesli przy jakiejs okazji to potraktuje to jako prezent i miejmy nadzieje,ze zacznie uzywac.
Co do nie mycia przez niego włosów to nie mam pojęcia.Dla mnie facet którym ma długie włosy juz jest niechlujny a jak długie który nie myje to już koszmar :|
Nie wiem...moze delikatnie mu powiedz,zeby zaczął bardziej dbać o siebie.Np powiedz mu,ze uwielbiasz go dotykać gdy jest ogolony i pachnacy.Moze zrozumie aluzje,hehehe.Trzymam kciuki
Carpe diem!
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 26 sie 2006, 18:39

KocurekV pisze:Moja rada...przy najbliższej okazji kup mu jakiś fajny zestaw perfum czy cos takiego.

Niieeeeee! bo jak dostanie perfum to bedzie go lac na siebie i nastapi piekne połaczenie jego smrodu z Twoim perfumem ! <aniolek>
Najlepsze co mozesz zrobic to nie owijajac w bawełne mu powiedziec iz jest brudasem i brzydko pachnie i ze ma cos z tym zrobic !! jak sie obrazi to jego brocha ! <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
KocurekV
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 310
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:52
Skąd: Heaven
Płeć:

Postautor: KocurekV » 26 sie 2006, 18:43

Hahahahaha.Już to widzę jak zrzozumie.Poczuje się urażony i powei jej See Ya!
Ale w gruncie rzeczy jesli nie zrozumie to już jego sprawa.Może lubi być brudasem :|
Carpe diem!
Fantoimsta

Postautor: Fantoimsta » 26 sie 2006, 19:10

Ja nie rozumiem w ogóle jak morzna byc z kims kto o siebie nie dba. Ja 2 razy w tygodniu depiluje paznokcie, pilnikuje, myje glowe rano i wieczorem. Higierna to podstwawa !
madzix:)
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 319
Rejestracja: 01 maja 2006, 15:29
Skąd: Lbn
Płeć:

Postautor: madzix:) » 26 sie 2006, 20:17

Fantoimsta pisze:Ja nie rozumiem w ogóle jak morzna byc z kims kto o siebie nie dba. Ja 2 razy w tygodniu depiluje paznokcie, pilnikuje, myje glowe rano i wieczorem. Higierna to podstwawa !

dokładnie sie z Tobą zgadzam.Higiena to podstawa.Od małego sie tefo powinno nauczyć.Osobiście nie wyobrażam sobie życia z chłopakiem który miałby opory co do zmieny ubrań i codziennej kąpieli czy prysznica.nie wymagam zbyt wiele ale jak by nie patrzec higiena to podstawa <cisza>
Na każdy dzień gotowy plan,by zapomnieć i nie myśleć o tym czego brak..
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 26 sie 2006, 22:01

Fantoimsta pisze:depiluje paznokcie


<hmm>

ciekawe czym jeszcze nas kobiety zaskoczą? <hahaha>
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
Awatar użytkownika
olecxka
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 266
Rejestracja: 07 mar 2006, 21:05
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: olecxka » 29 sie 2006, 14:44

Kiedyś parę razy przyjechał do mnie chłopak, który też miał z tym problem. Tak mi obrzydł że go pogoniłam, choć wcześniej mi sie podobał. Ale chyba nie umiałabym mu powiedzieć wprost "umyj się śmierdzuchu" <diabel>
Mężczyźni są szalenie nielogiczni.
Twierdzą, że wszystkie kobiety są takie same,
lecz to nie przeszkadza im ciągle je zmieniać
S.G.Colette
Awatar użytkownika
Carol
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 25
Rejestracja: 01 sie 2006, 13:30
Skąd: Gdańsk
Płeć:

Postautor: Carol » 29 sie 2006, 15:16

Ja to mialam na tyle szczescia, że trafiłam na względnego czyściocha, który szoruje swoje dlugie włoski co dwa dni, pochłaniając ogromne ilości mojego szamponu, bo "po nim włosy są takie fajne". Jak na mój gust facet nie powinien być przesadnie czyściutki, bo mi sie to od razu kojarzy z metro chłopcami, a ci z kolei już bardziej ze środowiskiem gejowskim (nie chce nikogo obrażać, to takie moje subiektywne skojarzenie) i nie chce, żeby facet spędzał przed lustrem więcej czasu ode mnie, pytając co chwilę, czy dobrze wygląda. Dopuszczam więc poszarpane spodnie, rozczochrane włosy, dwu, trzydniowy zarost i pomiętą koszulkę (ale czystą :) )

Ale flejtuch to inna sprawa. Mój facet ma przyjaciela, którego czuć na kilometr, szczególnie latem, włosów też zbyt często nie myje i wypisz wymaluj, to taki właśnie osobnik, jak partner zalozycielki tego tematu. Zawsze się zastanawiam jak jego dziewczyna z nim wytrzymuje, ale kładę to na karby zauroczenia i wielkiej pierwszej miłości (bo tym własnie on dla niej jest). O dziwo nawet powtarzanie mu, że śmierdzi nie pomaga... a on z dnia na dzień coraz bardziej upodabnia sie do tych meneli, co wysiadują niedaleko monopoli. Skoro drastyczny srodek w postaci powiedzenia mu w twarz "odsuń się, bo śmierdzisz" nie podziałał, to co jeszcze się da zrobić? Odurzyć go, wepchnąć do wanny i na siłe wyszorować?
...I need you to believe in something...
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 30 sie 2006, 15:59

hehe ja mam wlosy krotkie a myje codziennie bo po dniu niemyciua sa naprawde tluste i beee. Gole sie nie tak czesto :P nie lubie tego heheheh przyznaje sie bez bicia :) ale kapie sie codziennie oczywiscie po kazdej wizycie w WC dokladnie myje raczki mydelkiem, ubrania sam sobie piore i rozwieszam. Lozka nie sciele czasami. W moim pokoju pelno jest ubran ktore zbieram do prania :P nie wyobrazam sobie 2 dni chodzic w tejs amej bieliznie, nie umyc sie. Raz jak mialem mononukleopze nie mylem glowy przez tydzien bo nie moglem. To było traumatyczne przezycie. Jak przychodziła do mnei dziewczyna ubierałem czapke bo było mi wstyd za siebie, choc ona wiedziała jaka jest sytuacja. Brudasow nie cierpie. Tak samo jak skejtow (tez brudasy) dresow, pisowcow. Polubilem Leppera - umie sie smiac z siebie - malo ktory polityk potrafi ale to juz maly OT :P
So understand;
Don't waste your time always searching for those wasted years,
Face up...make your stand,
And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 30 sie 2006, 16:08

Co za wspaniały temat.... :)

Urodził u mnie dwie myśli przewodnie.

Weź go jego sposobem. Też się nie myj przez tydzień, nie zmieniaj ciuchów, nie szczotkuj włosów ani zębów .... <hahaha> może coś do niego wreszcie "dotrze"

A druga myśl.... tak na poważnie.... jak on Ci śmierdzi to go nie kochasz.... po prostu.... <przytul>
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."
Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 30 sie 2006, 18:16

jabłoń, jak sie nie myje tydzien to pomimo najglebszego uczucia po prostu bedzie smierdzial.
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 02 wrz 2006, 08:50

Kermit pisze:abłoń, jak sie nie myje tydzien to pomimo najglebszego uczucia po prostu bedzie smierdzial.

jabłoń, to przestań się myć. Zobaczymy, jak tam będą się miewały uczucia Twojego faceta.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 211 gości