Dziewczyna w której się po uszy zakochałem dała mi kosza, było to jeszcze gdy byłem mało znaną osobą, i można powiedzieć dla niej, aby udowodnic jej, że jestem coś wart tak się piąłem w górę, jednak na nic. Od tego czasu minęło 2 lata, a ja wciąż jestem sam. Jak narazie nie spotkałem drugiej takiej osoby jak tamta.
Co prawda mam ten konfort, że mogę podejść do dziewczyny i jej powiedzieć prosto z mostu, że mi się spodobała i chciałbym jej porobić kilka zdjęć, co nie zostanie potraktowane jak w innym wypadku( najczęsciej tak wlasnie jest, że dziewczyna mi się podoba jako fotografowi tylko, nie prywatnie) , jednak dziewczyny najczęściej mnie się boją, tzn. nie mnie a zdjęć, mówią, że się nie nadają, że by się głupio czuły itp. Co do tego jakie robie zdjęcia to wszystkie wiedzą, bo mam swoje www i każdy ze szkoły tam zagląda. Boję się, że przecholowałem w pewnym momencie i teraz wydaje się im, że jestem nie wiem kim, a ja szukam zwyczajnej, inteligentnej dziewczyny, nie jakiejś modelki.
Co sądzicie?



Oczywiście mów o nim, ale nie przesadzaj bo wyjdziesz na otaku a takich kobiety często nie lubią 







![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
