Jak spać aby sie wyspać

Dział poświęcony wszelkim tematom i zagadnieniom związanym ze zdrowiem bądź też z szeroko rozumianą urodą.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
miś
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 114
Rejestracja: 09 lut 2006, 08:05
Skąd: Gdańsk
Płeć:

Jak spać aby sie wyspać

Postautor: miś » 29 cze 2006, 01:49

Czyli moj problem polega na tym ,ze moge spac 5h albo 15h i nie czuej roznicy. Zawsze jestem nie wyspany. Mak tos jakeis rady?
"Polityczny Żołnierz może szanować swego wroga - lecz zdrajcą i dezerterem będzie tylko pogardzał."
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 29 cze 2006, 02:18

Ostatnio czytałem ciekawą rzecz - każdy ma pewne "okresy" snu. Średnio trwają one około półtorej godziny, ale to sprawa zindywidualizowana. Chodzi o to, żeby snu nie przerywać w połowie tego okresu. Nie sprawdziłem jeszcze tego dokładnie, ale coś w tym jest... <hmm>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 29 cze 2006, 07:36

Sir Charles, ja tak mam nad ranem. Przykładowo musz wstac o 7. Jesli sama obudze sie 10 minut pozniej jestem do zycia i wyspana. Jak budzik punk 7 - umieram.
Awatar użytkownika
Kubek
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 411
Rejestracja: 14 maja 2006, 23:37
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: Kubek » 29 cze 2006, 09:12

problem misia nie wynika z wstawania w nieodpowiedniej fazie cyklu... wynika z nieregularności snu.

Ja śpię 7 godzin dziennie, najczęściej od północy do 7 rano, rzadziej od 22 do 5ej... nie zmieniam tych przyzwyczajeń od 2ch lat przynajmniej, co najwyżej w weekend pośpię do 10ej, bo zasnę bliżej 3-4. I wysypiam się, bo śpię regularnie i tyle ile mój organizm akurat sobie życzy (tak czy siak wstanę po 7miu godzinach zazwyczaj, nawet jak budzika nie nastawię).
Wraz z końcem ostrzeżenia, niski poziom moderacji uprawiany przez użytkownika Maverick będzie napiętnowany w delikatniejszej już formie.
Awatar użytkownika
larena
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 399
Rejestracja: 16 lut 2006, 21:51
Skąd: że znowu ;)
Płeć:

Postautor: larena » 29 cze 2006, 09:24

5 godzin za krotko, 15 stanowczo za dlugo
teoretycznie organizm czlowieka potrzebuje 8 godzin snu ale to tez zalezy od trybu zycia, wieku itd jednak 8h jest to optymalny czas
a wiec proponuje Ci sprobowac przez kilka dni spac po ok 8 godzin i o ile to mozliwe klasc sie o tej samej porze i o tej samej godzinie wstawac najlepiej tak od 23 do 7 rano
ja sypiam najczesciej od 22 do ok 5.30 i jestem zawsze wyspana, jednak wystarczy ze poloze sie godzine pozniej i juz czuje sie pewien niedosyt. tak samo jak spi sie za dlugo.
i jeszcze jecno od spania jest noc a nie dzien to tez jest wazne
reaguję na magiczne dźwięki i trzaski z winylowej płyty. Bob Marley śpiewa pieśń, Niesie treść pełną miłości,
Która wypełnia cale pomieszczenie. Nie zauważam wrogich spojrzeń, Nie słyszę złych słów - Rozmyta.

http://rycerze.wp.pl/?ac=vid&vid=176166738
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 29 cze 2006, 10:53

miś, ja mam ten sam problem :).
Ale gdzies juz taki temat byl <hmm>
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 29 cze 2006, 11:22

Ja też tak mam jeśli chodze spać około 1-2 w nocy...
Wystarczy, ze położe się koło 22 i rano znów rześki wstaję ;)
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 29 cze 2006, 11:26

Temat brzmiał bardzo podobnir: "spać żeby się dobrze wyspać" - coś takiego.... Poleam lekturkę, bo chyba nieźle się rozwinął.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Madzia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 309
Rejestracja: 23 mar 2004, 17:20
Skąd: Katowice
Płeć:

Postautor: Madzia » 29 cze 2006, 14:33

Ze snem to różnie bywa. Najlepiej to napisał Kubek- zeby przyzwyczaić organizm to jednakowych dawek snu. Bez względu na to o jakiej porze idziesz spać czy o 21 czy o 24 to zawsze spj tyle samo godzin. Ja np w roku szkolnym padam ze zmęczenia 21 z groszami i sama bez budzika wstaje przed 6 rano. W weekedny chodze spać póżniej i za to później wstaje. Ale zawsze taka sama dawka snu!!

Sir Charles pisze:Ostatnio czytałem ciekawą rzecz - każdy ma pewne "okresy" snu. Średnio trwają one około półtorej godziny, ale to sprawa zindywidualizowana. Chodzi o to, żeby snu nie przerywać w połowie tego okresu. Nie sprawdziłem jeszcze tego dokładnie, ale coś w tym jest...


Ciekawe ale nie słyszałam o tym, gdzie to czytałes? Chetnie tez poczytam.
Ja wiem jedynie ze kazdy z nas, każed nocy jak spi to ma dwie fazy snu : faze REM i faze SEM
- faza SEM to sen wolnofalowy(slow eye movements- wolne ruchy gałki ocznej) podczas tego snu tempo metabolizmu zmniejsza się , spada ciśnienie krwi, nerki produkuja mniej moczu ogólnie orgaznizm odpoczywa a dodatkowo szybciej goją się rany, wzrata poziom różnych hormownów
-faza REM to sen paradoksalny(rapid eye movements- szybkie ruchy gałki ocznej) oddech i puls stają sie nieregularne, może zdarzyć sie mruczenie albo mówienie przez sen(heheh)....no i najważniejsze pojawiają się wtedy marzenia senne

I zawsze mniej wiecej co 90 minut przechodzimy z jednej fazy snu w drugą wiec czasem nawet jesli nie pamiętamy o czym śniliśmy to na pewnie mieliśmy jakieś sny:)

A i bardzo ważne środki nasenne tylko pozornie ułatwiaja zaśnięcie bo one, hmm jakby to powiedziec likwidują faze REM a obydwie fazy są potrzeba do pełnego wypoczynku.
Awatar użytkownika
miś
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 114
Rejestracja: 09 lut 2006, 08:05
Skąd: Gdańsk
Płeć:

Postautor: miś » 29 cze 2006, 14:53

Swoaj droga sproboje robic tak ze bedze spal od 0 do 10 regularnie, ale boje sie ,ze mam cos ala Cukrzyca. :/ Poszukam tego innego topicku.
"Polityczny Żołnierz może szanować swego wroga - lecz zdrajcą i dezerterem będzie tylko pogardzał."
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 29 cze 2006, 20:43

Misiu 5 godzin to za mało a 15 godzin to za duzo i czujesz sie zmeczony tak długim wypoczyniek, zresztą by sie naprawdę wysypiać trzeba spać taką samą ilosć godzin wkażdą noc a nie wciaż inną! Poza tym należy sie nie stresować, stres nie pozwala wypocząć organizmowi wystarczajaco. ;)
OnlyJusti
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 29 cze 2006, 21:10

Kubek pisze:a śpię 7 godzin dziennie
Ja 6. Niemal co do minuty, a chodze tak niewyspana ze szok. Jak sypiam dluzej, inaczej, roznie - nie. Zajebista teoria po prostu <lol>
Awatar użytkownika
Kubek
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 411
Rejestracja: 14 maja 2006, 23:37
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: Kubek » 29 cze 2006, 21:18

widzisz moon,

ja na studiach spałem 3-5 godzin w tygodniu i około 14 w weekendy... i nigdy nie czułem się wyspany. Potem (któregoś pięknego urlopu) udzielił mi się rytm 17-7 i teraz nie jestem w stanie spać dłużej niż te 7 godzin (nawet dzisiaj, jak po wczorajszym niedospaniu przez upał myślałem, że pośpię dłużej, wstałem 7.50 [a zasnąłem jakoś koło 0.30]).
Może organizm chce więcej, a śpisz tylko tyle ile możesz.
Ja mógłbym teraz (urlop) spać do 11ej... ale nic z tego nie wyjdzie, dopóki nie położę się spać o 4ej. Bo 7 godzin dziennie to jest moja dawka snu, która mi pozwala być wypoczętym i zrelaksowanym. Każdy ma swoje "dobowe minimum" i nie musi to być od razu "6" "7" lub "8"... to może być pięć lub dziesięć godzin- ważne jest by się wyspać i następnego dnia żyć a nie udawać, że się żyje.
Wraz z końcem ostrzeżenia, niski poziom moderacji uprawiany przez użytkownika Maverick będzie napiętnowany w delikatniejszej już formie.
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 29 cze 2006, 21:20

Ja śpię bardzo różnie, ale problem z niewyspaniem mam tylko jeśli śpię np. 18 godzin. Tzn jestem zupełnie nieprzytomna po takiej daweczce :P. (Ale jak się przyjemnie śpi....).
Norma dla mnie do od 1-2 gdzieś do 7-8, przeróżnie (Nawet jak mam zajęcia na 15 to moja mama nie dopuszcza do siebie myśli, że jak ona wstała to niekoniecznie wszyscy muszą... Podobnie kot i pies). Po takich 6-7 godzinach jestem do życia, ale ideał to dla mnie 10-12 godzin.
Pradoksalnie np. kiedy nie śpię 72 godziny to zasnąć w ogóle nie mogę, tylko tak wegetuję. Kładę się dopiero jak zaczynają się zawroty głowy :P
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 29 cze 2006, 21:25

Madzia pisze:Ciekawe ale nie słyszałam o tym,


Madzia pisze:I zawsze mniej wiecej co 90 minut przechodzimy z jednej fazy snu w drugą


Chyba mówimy o tym samym :D
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 29 cze 2006, 21:29

megane pisze:ideał to dla mnie 10-12 godzin.
Jedna mnie rozumie <browar> Ale psoko. Tobie tez zaraz powiedza zebys sie leczyc poszla :/
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 29 cze 2006, 21:35

Ja moge spac zawsze i wszedzie. Jak mam czas to spie, chocby na stojaco. Jak nie mam to dlugo potrafie wytrzymac bez snu. Najlepiej lubie klasc sie pozno, ideal 2-3 w nocy i wstawac 10-11. Ale jak trzeba to moge zasnac o kazdej porze. Nadawalabym sie na zolnierza, bo umiem efektywnie regenerowac sily w extremalnych warunkach. <hahaha>
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
miś
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 114
Rejestracja: 09 lut 2006, 08:05
Skąd: Gdańsk
Płeć:

Postautor: miś » 30 cze 2006, 01:44

Uf skonczylem robote i ide spac. Nie chodzilo mi ze spie 5h czy 15h. Dalem przyjlad, ze nie czuje roznicy. Doszlo do tego ,ze w roku szkolym chodzilem spac o 0 lub 23 i wstawlem o 6 aby sie uczyc bo nie czulem roznicy. Myslicie ,ze powinienm isc do psychologa?:>
"Polityczny Żołnierz może szanować swego wroga - lecz zdrajcą i dezerterem będzie tylko pogardzał."
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 30 cze 2006, 01:51

miś pisze:Myslicie ,ze powinienm isc do psychologa?:>


Ja tak nie mysle,ale moze sie nie znam <aniolek>
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 30 cze 2006, 07:41

miś pisze:Myslicie ,ze powinienm isc do psychologa?:>
Nie.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3858
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 30 cze 2006, 09:16

miś, a o której godzinie chodzisz spać? Bo najlepszy sen jest jakoś od 22... Może zmień porę spania?
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
miś
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 114
Rejestracja: 09 lut 2006, 08:05
Skąd: Gdańsk
Płeć:

Postautor: miś » 30 cze 2006, 22:40

22 za wzcesnie. Nie dam rady ,ale nie mam nic do 23 wpeierw sporobje od 0.

ps. Dzisaj bylem u lekarza i powiedzial ,ze trzeba mi sexu ; ] nie wiem czy zartowla czy na serio :)
"Polityczny Żołnierz może szanować swego wroga - lecz zdrajcą i dezerterem będzie tylko pogardzał."
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 01 lip 2006, 12:45

miś pisze:s. Dzisaj bylem u lekarza i powiedzial ,ze trzeba mi sexu ; ]

tez bym chciał taką diagnozę ;)
No to stary nic innego, jak tylko bierz sie do roboty :D
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Sweet-Dreams
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 20
Rejestracja: 16 cze 2006, 20:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Sweet-Dreams » 02 lip 2006, 02:19

To możę zależy nie od długości czasu, tylko pory o jakiej się kładziesz i wstajesz :P:P No nie wiem... Ja tam mogę spać 4 godziny i jestem wyspana i tak do 12, bo potem to już mnie męczy :P
JeStEś tAk bLiSkO MnIe
TaK, TeRaZ jUż WiEm...
DzIsIaJ UkRaDłeŚ SeRcE Me,
RzUcIłeŚ Na MnIe
SiDła MiŁoŚcI... :*:*
KoChAm Cię SkArBiE <3
szwagier
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 10
Rejestracja: 23 lip 2006, 17:53
Skąd: czarnogrod
Płeć:

Postautor: szwagier » 24 lip 2006, 18:05

Kiedyś usłyszałem teorie że jedna godzina snu przed północa to jak dwie po i podobno cos w tym jest. ale namacalnych dowodów nie mam. Z mojego doświadczenie wiem tylko że jak ide spac w dobrym humorze to raczej taki tez wstaje ale jak ktos lub cos mnie wieczorkiem wkurzy to rano bez kija nie podchodz.
Awatar użytkownika
Rish
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 277
Rejestracja: 30 maja 2006, 21:57
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: Rish » 24 lip 2006, 18:12

A mi pomaga moja mala podusia w zasnieciu...po prostu nie dalem jej sobie zabrac bo mamuska kiedys chciala i mam ja dzisiaj w lozeczku i strzege jak skarbu bo bez niej po prostu nie moge spac...to chyba jakies uwarunkowanie psychiczne bo w dziecinstwie tez nie moglem bez podusi mojej zasnac.Moja dziewczyna i kumple sie z tego smieja bo taki duzy chlopczyk a podusi malej potrzebuje.No coz kazdy sposob dobry aby byl skuteczny
Obrazek
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 24 lip 2006, 19:54

Ja zeby zasnac musze miec koldre miedzy nogami i rekami, oczywiscie to jest wersja jak nie mam kobiety, bo jak mam, to wtedy zarzucam noge :D
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Misia86
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 99
Rejestracja: 25 cze 2006, 14:45
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Misia86 » 24 lip 2006, 20:08

szwagier pisze:ak ktos lub cos mnie wieczorkiem wkurzy to rano bez kija nie podchodz.
ja mam odwrotnie jak wstaje jakos problemy wydaja sie mniejsze i mniej nerwowa jestem..
zauwazylam ze musze spac conajmniej 9-10 h zeby sie wyspac..a to troche dlugo :/
Awatar użytkownika
Hung
Bywalec
Bywalec
Posty: 42
Rejestracja: 15 lip 2006, 11:42
Skąd: z nienacka
Płeć:

Postautor: Hung » 24 lip 2006, 20:36

Zbyt głeboki sen może być męczący, zbyt długi też - z powodu lekkiego niedokrwienia mózgu. Zbyt krótki może na dłuższą metę powodować otępienie, a nawet zaburzenia psychiczne.

Chcący wyregulować swoje pory snu i zachęcić do niego swój organizm powinni kupić melatoninę. Jest dostępna bez recepty.
Awatar użytkownika
Candy Killer
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 431
Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
Skąd: wro
Płeć:

Postautor: Candy Killer » 24 lip 2006, 21:04

oo tak..ja to mam dziwnie strasznie..jak spalam 5 godzin to jak mnie budzik budzil to najchetniej bym go rozwalila o sciane i bylam nieprzytomna..ale jak spalam 4 godziny to bylam juz rzeska...a jak spalam 7 godz to tez rzeska..powyzej 9 godzin zmeczona dalej. dziwne to jest ale chyba kazdy organizm ma swoje potrzeby co do snu.wiadomo ze codziennie na 4 godz.nu sie daleko nie zajedzie.np jak mialam szkole chodzilam spac po 1(przyzwyczajenie) i budzilam sie o 5 i dawalam rade:)ale na drugi dzien ten sam schemat i juz bylo ciezko:)
najlepiej spac regularnie np po te 7 godzin i sie organizm przyzwyczai i wkoncu sie bedziesz czul wyspany:)ja ostatnio sp;ie od ok.2 do 10 i wyspana jestem:)

Wróć do „Zdrowie i uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 27 gości