Robie sie czerwona:(

Dział poświęcony wszelkim tematom i zagadnieniom związanym ze zdrowiem bądź też z szeroko rozumianą urodą.

Moderator: modTeam

upadly_aniol
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 28
Rejestracja: 14 kwie 2006, 21:32
Skąd: Polska
Płeć:

Robie sie czerwona..

Postautor: upadly_aniol » 24 kwie 2006, 20:33

mam problem..moze juz ktos o tym pisal ale jestem poczatkujaca i nie moge sie w tym wszytskim polapac:/ a wiec moim problemem jest kolor skory a dokladnie to ze robie sie czerwona przy byle okazji:( wystarczy ze ktos o mnie mowi,popatrzy sie za dlugo a ja juz puszczam buraka:(boje sie isc do odp w szkole bo wiem ze zrobie sie czerwona,nie patrze chlopakowi w oczy bo robie sie czerwona:(to jest straszne;/ mam juz tak od paru lat i nie moge tego przezwyciezyc.nie moge chodzic na solarium,ani uzywac jakiegos ciemniejszego fluidu wiec maskowanie twarzy odpada:( chyba ze jakis puder albo fluid co nie jest az taki ciemny.nie wiem co mam z tym zrobic.to jest nie do wytrzymania:(co mam zrobic zebym byla normalna:/
upadly_aniol
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 28
Rejestracja: 14 kwie 2006, 21:32
Skąd: Polska
Płeć:

Robie sie czerwona:(

Postautor: upadly_aniol » 24 kwie 2006, 20:40

mam problem..moze juz ktos o tym pisal ale jestem poczatkujaca i nie moge sie w tym wszytskim polapac:/ a wiec moim problemem jest kolor skory a dokladnie to ze robie sie czerwona przy byle okazji:( wystarczy ze ktos o mnie mowi,popatrzy sie za dlugo a ja juz puszczam buraka:(boje sie isc do odp w szkole bo wiem ze zrobie sie czerwona,nie patrze chlopakowi w oczy bo robie sie czerwona:(to jest straszne;/ mam juz tak od paru lat i nie moge tego przezwyciezyc.nie moge chodzic na solarium,ani uzywac jakiegos ciemniejszego fluidu wiec maskowanie twarzy odpada:( chyba ze jakis puder albo fluid co nie jest az taki ciemny.nie wiem co mam z tym zrobic.to jest nie do wytrzymania:(co mam zrobic zebym byla normalna:/
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 24 kwie 2006, 20:48

Po co zakładałas ten sam temat w dwóch działach? A teraz wracając do tematu, pewnie jesteś wstydliwą, nieśmiałą osobą i to normalne. Zrób jak Lepper, idź na solarium, opal się mocno i nie będzie tego widać.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 kwie 2006, 21:11

Zaakceptowac siebie :)

I isc do dermatologa moze cos mozna zrobic. A moze masz cos np z krazeniem? :) Albo reagujesz tak na proszek :D Czy Ty sie po prostu zaczerwieniasz jak sie wstydzisz?:>
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 24 kwie 2006, 21:40

Hyhy pisze:I isc do dermatologa moze cos mozna zrobic. A moze masz cos np z krazeniem?

To chyba nie sprawa zdorwia tylko...
Hyhy pisze:Czy Ty sie po prostu zaczerwieniasz jak sie wstydzisz?:>

po prostu bardzo sie wstydzisz :P
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 24 kwie 2006, 21:43

Niech jakiś mod połączy ten temat z tym który jest w Zdrowiu i urodzie...
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 24 kwie 2006, 21:43

Hyhy pisze:Zaakceptowac siebie :)

Innej, lepszej rady jakoś nie widzę. Taką masz urodę i koniec. Zapewniam Cię, że dla wielu takie rumieńce to zaleta :)
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
zetka
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 11
Rejestracja: 25 kwie 2006, 10:11
Skąd: .....
Płeć:

Postautor: zetka » 25 kwie 2006, 10:20

mam podobny problem ale mniejszy bo tylko wtedy gdy musze coś publicznie wygłosic;) mysle ze to sprawa emocji:) ja staram sie olewac to co wiem ze moze sprawić mi czerwnony kłopocik;) i z takim natawieniem działam-skutkuje:)
co do sparw facetów tej sztuki nie opanowałam niestety;) ale zawsze próbuje ubrac sie ciut lżej:) i zero tapety!! to tylko zatyka pory:) proponuje tez buteleczkę zimnej mineralnej na randkę;) po pewnym czasen mi znikneły kolorki randkowe:) najwazniejsze to siebie akceptować:) pamietaj ze to ze tak mamy a nie inaczej to nie nasz wybór i wina:) wyluzuj i weż potrakutuj sie z przymrózeniem oka a wsio bedzie ok:)
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 25 kwie 2006, 12:39

sa tacy ludzie ktorzy maja taka skore. E tam nie ma sie czym przejmowac.
So understand;
Don't waste your time always searching for those wasted years,
Face up...make your stand,
And realise you're living in the golden years.
lady.26

Postautor: lady.26 » 25 kwie 2006, 16:44

hmmm, założyłaś topik nie w tym dziele, ale to nic.
To jest nerwica naczynioruchowa( studiuje kosmetologie wiec wiem co mówie), naczynia włosowe roszczerzają sie pod wpływem stresu i innych czynników zewnętrznych np temperatury, ostrych przypraw.
Tak jak już ktos tu wcześniej napisal, musisz zaakceptować siebie i przestac myśleć o tych rumieńcach.jesteś jeszcze młodziutka i pewnie niesmiała, ale z czasem akceptacja powinna przyjsć sama. Od strony kosmetologicznej: mozesz mieć w przyszłości problemy z rozszerzaniem się naczyniek krwionosnych, wiec musził zażywać duzo wity c i rutyny- to raz. Trzeba koniecznie od teraz stosować krem z 1% witaminy K w miejscach w których sie czerwineisz- to po dwa. A trzy stosuj zielony puder lub korektor pod podkład, który zatuszuje zaczerwinienia. Przypuszczam ze masz jaksniutką karnację wiec pudry ciemniejsze odpadają.
Mam nadzieje, że moje rady ci pomogą. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to wyslij prywatną wiadomość
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 25 kwie 2006, 17:24

upadly_aniol pisze::(co mam zrobic zebym byla normalna:/


kup sobie dobry puder
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 26 kwie 2006, 15:18

Żebym ja się tym przejmowała...
Mam podobny "problem", z tym że 'niczego' się nie boję, nie jestem przesadnie nieśmiała, z akceptacją siebie też to nie ma NIC wspólnego :)
Czerwienię się, bo tak mam :D Z byle powodu. A nawet .. bez powodu.
To, co napisała lady 26 jest prawdą. Szczególnie piję do rozszerzonych naczynek i jasnej karnacji.
Możesz jeszcze pić rumianek, melisę. Zapobiegawczo.

To też ma swój urok ;)
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
lady.26

Postautor: lady.26 » 27 kwie 2006, 20:33

Nikt ci nie da na to lekarstwa które zadziała w 5 minut. Dobra pielegnacja i korektor i będzie po krzyku. Tylko trzeba cierpliwosci i troche popracować nad sobą.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 28 kwie 2006, 09:12

zetka pisze:mam podobny problem ale mniejszy bo tylko wtedy gdy musze coś publicznie wygłosic;) mysle ze to sprawa emocji:)

To się nazywa lek przed wystąpieniem fachowo lęk autoprezentacyjny.Można to zwalczyć bez wiekszych problemów.
Co do autorki tematu..nie masz się czego wstydzić to bardzo ładnie wygląda..nie widze problemu..kiedy i ty dostrzeżesz że problemu nie ma pewnie przestaniesz się czerwienić...
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
matious
Bywalec
Bywalec
Posty: 42
Rejestracja: 26 kwie 2006, 10:50
Skąd: SANDOMIRIA
Płeć:

Postautor: matious » 12 maja 2006, 20:58

Mam to samo, bylem u dermatologa i u mnie stwierdzono, zbyt plytko umiejscowiona siateczke naczyn wlosowatych na twarzy... ble mnie to wnerwia strasznie. Bo to sie podniece,m to zdenerwuje, to sie zawstydze, to lapie buraka. Rowniez podczas wysilku jak cisnienie idzie do gory to mam to samo. Dala mi jakies leki, drogie jak cholera i efekty mialy byc widocznie conajmniej po 3 miesiacu stosowania, a u mnie nic. Wyprobowalem stary sposob babci i efekty jakies zauwazylem. Smarowac twarz na noc mascia cynkowa... Pomoga sprawdzone, Twarz bieleje i woniej robi sie czerwona.

Swoja droga nalezy zaczac pracowac nad soba. medytacja itp. Starac sie zapanowac nad swoimi niektorymi uczuciami i starac sie tym nie przejmowac, bo to poteguje to uczucie i robisz sie bardziej czerwona, bo sie boisz ze bedziesz czerwona, tu jest ten paradoks. Zaakceptuj to czesiowo a bedzie coraz mniej :P
Obrazek
Noise

Postautor: Noise » 20 maja 2006, 21:19

Nie martw się, tez tak mam :) Wystarczy byle stresująca sytuacja a już jestem czerwony. Czasem nawet od smiechu. Najlepsze jazdy są jak wpada do mnie dziewczyna i po dłuższej akcji jestem już czerwony. Gdy starsza mnie widzi z rozwianym włosem i czerwonego jak buraka pyta się zawsze co ona mi takiego zrobiła :D Więc nie przejmuj się tym. Już tak masz i chyba raczej nic tego nie zmieni. A nawet jesli to po co poddawać się jakimś cudacznym zabiegom, operacjom i innym kuracjom? (niezły rymik) xD
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 20 maja 2006, 21:34

<mlotek> ludzie czego wy sie wstydzicie..ja nawet jak za młodosci sie czerwieniłem to miałem gdzieś to co inni pomyślą..to tym badziej na starość miałbym to głęboko!
Nie przejmujcie się szczegółami :)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
zwyczajna89
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:49
Skąd: ważne?nie:)
Płeć:

Rumieńce:(:(:(

Postautor: zwyczajna89 » 24 wrz 2006, 12:00

Hej...mam taki problem...może wydawać się smieszny dla innych..ale dla mnie jest ważny...chodzi o rumieńce na policzkach...w domu ich nie mam tak bardzo...ale w szkole..to juz masakra:(nie wiem dlaczego...chciałam stosować podkład..ale nie wiem jaki jest dobry:(Chciałabym znalesc taki,zeby matował te głupie czerwone policzki:(Ale z drugiej strony nie mam za duzo kasy...:( Może pomożecie mi?Z góry dziekuje...bo juz mam siebie dość:(:( ;( :(( <wstydnis> Pozdrawiam Was...i wierze ze moge na Was liczyc.
Awatar użytkownika
crazy_man
Bywalec
Bywalec
Posty: 48
Rejestracja: 23 wrz 2006, 15:19
Skąd: Podkarpacie
Płeć:

Postautor: crazy_man » 24 wrz 2006, 12:15

Idz do kosmetyczki moze Ci cos poradzi ... Ale to tak same sie czerwienia czy np jak sie stresujesz? Czy np jak tylko wjedziesz do szkoly to jestes czerwona ?
zwyczajna89
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:49
Skąd: ważne?nie:)
Płeć:

:(

Postautor: zwyczajna89 » 24 wrz 2006, 12:23

nie wiem...to samo sie tak robi...moze sie za ciepło ubieram...a w szkole jest ciepło..bo mała szkola a duzo ludzi...juz sama nie wiem co robic;(


Ogólnie to jak wchodze do szkoly to nie...ale po jakims czasie...to mam czerwone policzki...a jeszcze musze dodac...ze nie jestem oboba niesmiała...choc coraz czesciej łapie sie na tym ze sie wstydze...chyba juz wystarczajaco duzo namieszałam..;/
zwyczajna89
Awatar użytkownika
crazy_man
Bywalec
Bywalec
Posty: 48
Rejestracja: 23 wrz 2006, 15:19
Skąd: Podkarpacie
Płeć:

Postautor: crazy_man » 24 wrz 2006, 12:31

Kobieto wrzuc na luz ... Ja mam takie myslenie: jesli mi na kims nie zalezy (na kumpelstwie badz przyjazni) to za przeproszeniem gowno mnie obchodzi to co o mnie mysli .... Rozni ludzie maja rozna cere, inne ksztalty twarzy, rozne rumience ale nie warto sie tym przejmowac bo tylko tracisz zdrowie stresujac sie ... Sprubuj sie z tym pogodzic i juz a bedzie łatwiej ... A zwracal Ci ktos na to uwage ? POrzeszkadza to komus ? Bo chyba tylko Tobie ..... Pozdrawiam
zwyczajna89
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:49
Skąd: ważne?nie:)
Płeć:

Dziekuje

Postautor: zwyczajna89 » 24 wrz 2006, 12:38

Dziekuje..."crazy_man " wiem ze przesadzam...ale juz czasem mam dość...Nigdy nikt mi nic nie mówił...ale to jakos samo wychodzi z psychiki...

Jeszcze raz dziekuje...postaram sie o tym nie myslec...:)
zwyczajna89
Awatar użytkownika
crazy_man
Bywalec
Bywalec
Posty: 48
Rejestracja: 23 wrz 2006, 15:19
Skąd: Podkarpacie
Płeć:

Postautor: crazy_man » 24 wrz 2006, 12:57

A nie ma za co forum jest dla ludzi ludzie sa dla forum :D Pozdro <przytul>
zwyczajna89
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:49
Skąd: ważne?nie:)
Płeć:

:)

Postautor: zwyczajna89 » 24 wrz 2006, 12:59

Ja ogólnie robie problemy z niczego...wiec mam jeszcze kilka spraw...ale dzis juz ich chyba nie napisze...a moze..no nie wiem:)


Dziekuje jeszcze raz:)
zwyczajna89
Awatar użytkownika
crazy_man
Bywalec
Bywalec
Posty: 48
Rejestracja: 23 wrz 2006, 15:19
Skąd: Podkarpacie
Płeć:

Postautor: crazy_man » 24 wrz 2006, 13:08

jejku jak chcesz to pisz na gg wysle Ci w PW pomoge jak cos :)
Awatar użytkownika
KAROLA
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 lis 2005, 18:47
Skąd: . . .
Płeć:

Postautor: KAROLA » 30 wrz 2006, 09:50

<pijak>

mi na to pomogła właśnie opalenizna, ale... i tak widać.

i to jest piękne ;) kiedy byłam młodsza to się też martwiłam, ale... przeszło z wiekiem. to wlasnie ten typ zdrowej, wiejskiej urody :P
Tongue is dumb from all the drugs
Thank God! I Can't react!
Awatar użytkownika
artsex
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 29
Rejestracja: 22 paź 2006, 23:07
Skąd: POLSKA
Płeć:

Re: Robie sie czerwona..

Postautor: artsex » 03 lis 2006, 02:21

upadly_aniol pisze:mam problem..moze juz ktos o tym pisal ale jestem poczatkujaca i nie moge sie w tym wszytskim polapac:/ a wiec moim problemem jest kolor skory a dokladnie to ze robie sie czerwona przy byle okazji:( wystarczy ze ktos o mnie mowi,popatrzy sie za dlugo a ja juz puszczam buraka:(boje sie isc do odp w szkole bo wiem ze zrobie sie czerwona,nie patrze chlopakowi w oczy bo robie sie czerwona:(to jest straszne;/ mam juz tak od paru lat i nie moge tego przezwyciezyc.nie moge chodzic na solarium,ani uzywac jakiegos ciemniejszego fluidu wiec maskowanie twarzy odpada:( chyba ze jakis puder albo fluid co nie jest az taki ciemny.nie wiem co mam z tym zrobic.to jest nie do wytrzymania:(co mam zrobic zebym byla normalna:/

urocze <hahaha>
po prostu tak masz, zakceptuj to <pijaki>
Anonimowa
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 14 sty 2007, 20:45
Skąd: Olsztyn
Płeć:

Postautor: Anonimowa » 09 lut 2007, 08:01

Miałam podobną sytuację ;] Jednak staram się przełamać, rozmawiać z osobami przy których robię się czerwona, nie unikać jakiś sytuacji ... Nie można z tego powodu się izolować, a przebywanie z ludźmi wg mnie to najlepsza rada ;]
Awatar użytkownika
*marzyciel*
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 62
Rejestracja: 10 lis 2006, 14:21
Skąd: ze snu
Płeć:

Postautor: *marzyciel* » 22 mar 2007, 15:24

chyba własnie mi brakuje przebywania z ludźmi.. stresuje sie każdą sytuacją, czerwona się robie jak 150% przy jakichkolwiek referatach, mowach itp. masakra. już na samą mysl o wystepach publicznych mi się slabo robi. kosmetyczka mi powiedziała, ze nie mogę palić papierosów, jesć ostrych potraw, pić alkoholu... kupa. nie zrezygnuje z ostrego kebaba przez głupie rumieńce hehe :P poza tym to bardziej kwestia niesmiałości. nie umiem sie przełamać. może zabieg zamykania laserowego naczynek? jest chyba cos takiego prawda? bo opalać tez się nie moge, bo mam strasznie jasną karnacje i opalam się najpierw na czerwono a potem mi skóra schodzi :/
Przyjaciel to ten kto przychodzi, gdy inni wychodzą
Awatar użytkownika
Ania82
Bywalec
Bywalec
Posty: 42
Rejestracja: 21 mar 2007, 15:23
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: Ania82 » 22 mar 2007, 22:55

No ja mam dokładnie ten sam problem... Stosowałam całe mnóstwo różnych kremów, próbowałam wiele razy twarz opalić, ale mi się nie udało, więc nadal się czerwienię, jak nastoletnia dziewczyna :D Od jakiegoś czasu przestałam się tym przejmować, a nawet to zauważać i już mi to nie przeszkadza. A jak komuś przeszkadza, to niech nie patrzy :P
Co do nieśmiałości, to chyba nie to, bo od jakiegoś czasu nie można powiedzieć, żebym była osobą nieśmiałą. A jeśli chodzi o zamykanie naczynek, to są podobno różne sposoby, m. in. laserem, albo igłą. Ale nie wiem, czy efekty są 100%, z tego co pamiętam, to chyba nie.
"Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światełko w tunelu, realista widzi pociąg, maszynista widzi 3 debili na torach..."

Obrazek

Wróć do „Zdrowie i uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 71 gości