Spac aby dobrze sie wyspac?

Dział poświęcony wszelkim tematom i zagadnieniom związanym ze zdrowiem bądź też z szeroko rozumianą urodą.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 30 sty 2006, 22:51

Stilnox. Polecam. Ale dosłownie 15 minut przed, bo można zasnąć pod prysznicem, jak się za wcześnie łyknie. Zasypiasz tam gdzie stoisz. Przynajmniej na mnie tak działa i na znajome mi osoby.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 30 sty 2006, 22:53

powiem mojej lekarce, bo juz mam dosc tych nieprzespanych nocy, zwłaszcza zima.
Jak bym miała kase to bym sobie do kina latała, na imprezy, do lokali a tak kwitne przed kompe, ogladam filmy, czytam co sie da, leze i gapie sie w sufit, siedze i gadam do kota. Przeciez to oszalec idzie
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 30 sty 2006, 22:57

Podobno zdrowy człowiek potrzebuje 4 godziny snu i pół godziny drzemki w ciągu dnia. Jak potrzebuje więcej, to znaczy, że jest chory i powinien iść do lekarza :D Tak twierdził pewien profesor psychologii i to akurat jedno z niewielu stwierdzeń z ust psychologa, z którymi jestem skłonna się zgodzić :D
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 30 sty 2006, 23:27

mrt pisze:Jak potrzebuje więcej, to znaczy, że jest chory i powinien iść do lekarza

To w takim razie jestem na pewno chora. Mi czasami 10 nie wystarcza :|
Awatar użytkownika
gracja
Maniak
Maniak
Posty: 653
Rejestracja: 22 gru 2003, 00:22
Skąd: z lasu ;)
Płeć:

Postautor: gracja » 30 sty 2006, 23:29

mrt pisze:Podobno zdrowy człowiek potrzebuje 4 godziny snu i pół godziny drzemki w ciągu dnia.

A mi się cos wydaje, że to trochę genetyczne. Albo u mnie w rodzinie idzie taśmowo. Mój Ś.P. Dziadulek, ten co kury lubił oswajać <aniolek> , sypiał po 16 h na dobę i nigdy mu dość nie było. Tato - co prawda przerzucił się na gołębie, ale też bez drzemki, na siedząco w dzień, sobie nie poradzi. Ja żadnego ptactwa nie choduję, a też kimałabym ile wlezie. Oby wcześniej się do tego zmusić. <diabel>
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 30 sty 2006, 23:30

niech juz by było to cztery
ale ciągłego snu, a nie przerywanego co jakies 20-40 minut i ponownego 15 minutowego usypiania.
Meczy mnie to strasznie.
najczesciej spie ok. 3 godziny. czasami w ciagu dnia padam ale nie usne, ja juz xczasami mam jakies ułamkosekundowe zwidy, siada mi koncentracja
zielona
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 21 maja 2005, 22:50
Skąd: KINGSAJZ
Płeć:

Postautor: zielona » 30 sty 2006, 23:40

ja zazwyczaj śpie jak trup, z zasypianiem nie mam zadnego problemu, no chyba ze ten hultaj chomik moj kochany zacznie na kołowrotku biegac :)

codziennie wietrze pokój- otwieram jak ide sie myc- wracam i zamykam. Nie moge tak jak nie ma świezego powietrza <zalamka>

zapomniałabym- nie biore tabaki centralnie przed snem, bo pozniej serducho jak młot mi bije i moge sie pozegrac ze snem :/ (to dla wciagaczy :P )
"Nie boję się obietnic / Nie lękam się zazdrości /Nie dbam o nagrody / Kpię z przyzwoitości"
[Akurat- "O dziewiątce"]
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 30 sty 2006, 23:45

mrt pisze:Podobno zdrowy człowiek potrzebuje 4 godziny snu i pół godziny drzemki w ciągu dnia.

Zalezy gdzie i komu. Wywieźcie mnie w góry to jak worek ziemniaków bedę.
Sucha beskidzka pare lat temu. Miesiac czasu moja średnia to 20 h na dobe. Lekarza mi nawet sprowadzali. Matak musiała mnei budzić zebym poszła za potrzeba i niemal karmić, bo nawet jak sie obudziłam to jak we snie byłam. Wlewano we mnie hektolitry kawy a ja zasypiałam obok filizanki. prawie nic z tego wyjazdu niepamietam. :/ A nad morzem jak ześmy pojechali na koniec gimnazjum paczka taka to w ciagu tygodnia przespalam dokładnie 9 h i nie miałam zadnych najmniejszych problemów ze padałam pod płotem zasypiajac.
Wiec w Wawie mi ok potrzebuje +- 10 h. :]
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 30 sty 2006, 23:48

Ale ja mówię w normalnych warunkach, a nie jak się człowiek aklimatyzuje.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 30 sty 2006, 23:51

Ale nawet w normalnych warunkach odpoczynek pwienen byc dostosowany to trybu zycia osoby. Jesli ktos siedzi półd nia na tyłku i nawet sie troche nei zmeczy to jemu 4 h styka. Al ejak ktos robi 12 h i to robi niemajac chwili na jedzenie to żeby zregenerowac siły mniej niz 8 h mu nie starczy.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 30 sty 2006, 23:55

Ja napisałam, co mówili. Nie znam się, nie dyskutuję. Ale koncepcja mi się podoba.

P.S. Jutro o 9.00 idę gadać. I od razu po wyjściu napiszę Ci, co i jak.
Awatar użytkownika
Jasta20
Maniak
Maniak
Posty: 578
Rejestracja: 17 lut 2005, 15:12
Skąd: Z WeNuS :):)
Płeć:

Postautor: Jasta20 » 31 sty 2006, 00:24

Widze ze beznonnosc to czesta przypadlosc!
Tabletki nic nie pomagaja, mleko z bananem przed snem tez, wietrzenie pokoju tez... Nie zasne przed 4 a potem mam problemy ze wstaniem nawet o 13!!! Chociaz nie wiem akbym byla zmeczona i spiaca nie zasne i koniec!

Ale za to moj facet nie ma ze snem ZADNYCH problemow!!
Kladzie sie do wyrka i DOSŁOWNIE po minucie juz chrapie! I przesypia cała noc...
Dzis mi sie zalił ze wczoraj nie mogl dlugo zasnac i sie meczyl.. wiec pytal jak dlugo.. i co uslyszlam??
Hmmm jakies 10 minut...!! <pijak>
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 31 sty 2006, 00:29

Jasta20 pisze:Nie zasne przed 4 a potem mam problemy ze wstaniem nawet o 13

ja tez nie zasne przed 4 ale koło 8 spac juz nie moge, do tego kilka razy sie budze, usnac nie moge, to znowu z godzinka odpada.
kiedys tez miałam przesuniete, szłam spać póxno, póxno wstawałam

Jasta20 pisze:Hmmm jakies 10 minut...!!

o bogini daj mi tak szybko usnac
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 31 sty 2006, 00:36

Dzindzer pisze:o bogini daj mi tak szybko usnac

Blagaj Morfeusza :P
Jasta20 pisze:Kladzie sie do wyrka i DOSŁOWNIE po minucie juz chrapie!

Dokladnie ma tak moj tato. Aby się tylko polozyl to w mig zasypia. Cos fantastycznego!
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 31 sty 2006, 01:55

A i jeszcze jedna rzecz. Na mnie bardzo dobrze działa wykorzystanie meskiego syndromu po sexie. Porzadny sex, mocny orgazm i odpływam momentalnie.... mrr...
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 31 sty 2006, 07:23

Dzindzer pisze: czytam co sie da, leze i gapie sie w sufit, siedze i gadam do kota


To ja już wiem czemu Dzindzer, ma w profilu "Z Twoich Snów", bo jak my wszyscy śpimy to ona nie śpi i nawiedza nas w snach (tak z nudów, jak mi sie wydaje) <diabel>
moon pisze:Sucha beskidzka pare lat temu. Miesiac czasu moja średnia to 20 h na dobe. Lekarza mi nawet sprowadzali. Matak musiała mnei budzić zebym poszła za potrzeba i niemal karmić, bo nawet jak sie obudziłam to jak we snie byłam. Wlewano we mnie hektolitry kawy a ja zasypiałam obok filizanki. prawie nic z tego wyjazdu niepamietam. A nad morzem jak ześmy pojechali na koniec gimnazjum paczka taka to w ciagu tygodnia przespalam dokładnie 9 h i nie miałam zadnych najmniejszych problemów ze padałam pod płotem zasypiajac.

Eureka, coś w tym jest!! Ja tak mam w szczecinie, że w ogóle nie musze spać! Ale myślałem że to zaśługa moich ziomali i imprezowego stylu życia, którego tu na tej ziemi ciągle mam za mało.
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.



FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 31 sty 2006, 10:38

moon pisze:Na mnie bardzo dobrze działa wykorzystanie meskiego syndromu po sexie. Porzadny sex, mocny orgazm i odpływam momentalnie.... mrr...

mam dokladnie to samo! po prostu momentalnie zasypiam. A jak akurat spac nie moge, to pozniej laze jak nacpana pol dnia.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 31 sty 2006, 11:40

cubasa pisze:Blagaj Morfeusza jezor


on sie juz dawno na mnie wypiął

robinho pisze:(tak z nudów, jak mi sie wydaje) .diabel.

nie tylko z nudów, z ciekawosci równiez <diabel>
Awatar użytkownika
robinho
Maniak
Maniak
Posty: 563
Rejestracja: 24 wrz 2005, 15:27
Skąd: miasta ze skazą
Płeć:

Postautor: robinho » 31 sty 2006, 12:54

Dzindzer pisze:robinho napisał/a:
(tak z nudów, jak mi sie wydaje) .diabel.

nie tylko z nudów, z ciekawosci równiez



może opowiesz coś?? <diabel>
"Monalizą byłaś mi, marzyłem tylko o tobie
Rysowałem serca dwa, pytałaś po co to robię.






FALUBAZ! Ekstraliga jest już nasza!
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 31 sty 2006, 13:13

jak cos mi sie przysni, bo tej nocy nic nie spałam
dzieki za ksiazke, wieczorem bede czytała <przytul>
Golem
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 05 sty 2006, 16:27
Skąd: zzarzeczki
Płeć:

Postautor: Golem » 31 sty 2006, 18:38

To widze, ze jestem szcesliwym czlowiekiem :), bo ze snem wiekszych problemow nie mialem nigdy. Przed zasnieciem mecze sie zazwyczaj jakies 5-15minut. Ale za to jestem w stanie zasnac praktycznie wszedzie ;]. Czasem wieczorem jak sie usypiam mam lekkie problemy z przywitaniem Morfeusza, ale to tylko dlatego, ze spałem w dzien jakies 3-4h :P.
Problem ze mam za to inny, bo im wiecej spie tym wiecej mi sie spac chce. Pamietam czasy jak spalem od ok. 23 do 6 rano i bylem zeski i wypoczety. Teraz spie tak samo + dzemka w dzien i jeszcze jestem senny :).

Moje patenty na bezsennosc:
Alkohol przed snem, tylko nie za duzo, zeby "helikoptera" nie bylo :D
Gapienie sie w hipnotyzujacy plomien swiecy
Medytacje ;]
"Wydluzanie" cyklu oddechu
miałem kiedys tez taka kasete z nagranym spiewem delfinów, po tym to beton jest a nie sen :D
i łaczenie technik ;)

Co do jakosci snu, to kontrolowanie tez (przez świadome śnienie) tez pomaga (przynajmniej mi). Odkad zaczałem sie tym bawic to jakosc snu mam znacznie lepsza.

PS. Kiedys był w tv taki program o spaniu. Bylo tam o tym, ze jak dziecko sie nie nauczy spac to na starosc bedzie mialo z tym problemy.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 31 sty 2006, 19:35

moon pisze:Koko napisał/a:
picia herbaty i gorących kąpieli.

Ja ja zawsze pijam. No i gorca kapiel pozwala mi sie totalnie zrelaksowac i pysznie sie po niej śpi.


ja tez zawsze pije goraco herbate i biore goraca kapiel :)


generalnie nocny marek ze mnie, siedze do 5-6 i pozniej sie klade, pol-biedy jak mam wolny dzien, czy ferie, ale jak mam na 8 czy 9 zajecia to nie ma szans zebym na nie wstala :( - stad biora sie nieobecnosci do zdawania...z czyms takim mecze sie juz jakis czas... nie potarfie zasnac przed 2 w nocy, chyba ze ejstem maksymalnie zmeczona....i po prostu padam, w innym wypadku nie potrafie.

teraz mam tak, ze potrafie spac do 13-14 ( od pwoiedzmy 3-4) wiec 10h... i jak wstaje czuje sie okropnie...niewyspana, zmeczona...do dupy :/

nie wiem co mam poradzic na to ze mam tak przestawiona dobe...wrrr.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
ForsakenXL
Maniak
Maniak
Posty: 777
Rejestracja: 01 sty 2006, 15:45
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: ForsakenXL » 31 sty 2006, 20:15

Też tak miałem - praca mnie przestawiła. Teraz nie pracuję, ale do tak ekstremalnie przestawionej doby już nie wróciłem, mimo że nadal zdarza mi się siedzieć do 4-5 nad ranem.
"Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?Trzeba tylko umieć je popełniać!
A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności, bo nie zdarzają się co dzień"
~George Bernard Shaw
Noise

Postautor: Noise » 31 sty 2006, 21:11

Ja tam zawsze śpię jak zabity :D A mój przepis jest jeden. Musze mieć świeże powietrze w pokoju. Może być 10 stopni ale powietrze musi być bo jak jest duchota to już koniec, pospane. Dlatego zawsze rozszczelniam okna na noc i idę spać. A jak coś to się przykrywam po szyję i jest gites. CZasem tylko gdy mam emocjonujący dzień (niekoniecznie pozytywnie) to zamiast usypiać 2 minuty usypiam nawet z półtorej godziny :D
Jagienka06
Weteran
Weteran
Posty: 874
Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
Skąd: Z miasta
Płeć:

Re: Spac aby dobrze sie wyspac?

Postautor: Jagienka06 » 31 sty 2006, 21:34

Ja ostatnio nie mam problemow z bezsennoscia.... a wrecz przeciwnie. usypiam natychmiast po wejsciu do lozeczka.... ale to przez zmiane rytmu dnia.... do niedawna pracowalam w godzinach nienormowanych, wstalam kiedy wstalam, do pracy pojechalam, kiedy chcialam, no, czasem musialam dluzej popracowac, ale... kiedys pracowac trzeba.....
a teraz koszmar... codziennie wstaje o 6.00, o 6.40 mam autobus, od 7.45 do 15.45 jestem w pracy, o 17.00 jestem w domu. Ostatnio mam o 17.10 codzienie jakies egzaminy... wracam do domu ok 20.00 - padnieta. Nie mam sily juz na nauke. Walcze z sennoscia. :)

eh... a kiedys na bezsennosc pomagaly mi nocne rozmowy przez tel z przyjacielem
Awatar użytkownika
casaa
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 262
Rejestracja: 20 maja 2005, 16:48
Skąd: pd-zach
Płeć:

Postautor: casaa » 31 sty 2006, 22:21

Mia pisze:teraz mam tak, ze potrafie spac do 13-14 ( od pwoiedzmy 3-4) wiec 10h... i jak wstaje czuje sie okropnie...niewyspana, zmeczona...do dupy :/


znam ten problem bardzo dobrze :D najgorsze jest to ze caly dzien jest rozwalony :/ bo wstajesz i juz jest po poludniu :/ dwa razy sie zakrecisz i jest 17 :/ wszystko za szybko a Ty z niczym sie nie wyrabiasz :/ straszne uczucie :/ i ciagle zmeczenie :/ cos okropnego :( ehhhhhhhhh :(
Till the end of world my Sweetheart. Kocham Cię :*
Awatar użytkownika
Beggar
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 209
Rejestracja: 24 wrz 2005, 12:56
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Beggar » 31 sty 2006, 22:31

nie moge się wyspć, mam z tym straszne problemy.... kłade się za późno i za wcześnie wstaje..... nawet w weekendy nie jest zadobrze bo co drugi na uczelnie.
Na przestrzeni lat całkiem inny typ....
Awatar użytkownika
Jasta20
Maniak
Maniak
Posty: 578
Rejestracja: 17 lut 2005, 15:12
Skąd: Z WeNuS :):)
Płeć:

Postautor: Jasta20 » 31 sty 2006, 23:03

Wczoraj polozylam sie o 2, pokrecilam sie boku na bok... pogralam na telefonie, wstalam o 3:30 zrobilam kanapke, posiedzialam troszke na necie, wypilam herbatke i po 4 poszlam spac i zasnelam po okolo 20 minutach...
Rano obudzialm sie okolo 9 i mysle sobie ejszcze podrzemam chwilke i wstane.
Przysnełam, otwieram oczka, patrze na zegarek a to 12:56!! i pól dnia przespalam i tak bylam senna!! cholery mozna dostac!

Moj facet polozyl sie przed chwilka do łóżka, wkladalam do buzi pierwszego zelka (a kuku) to jeszcze rozmawialismy, teraz koncze jesc drugiego a on juz chrapie! ahhahahaha <zalamka>
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma

przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,

ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Awatar użytkownika
mikaaa
Maniak
Maniak
Posty: 769
Rejestracja: 01 lip 2005, 08:40
Skąd: miasto
Płeć:

Postautor: mikaaa » 31 sty 2006, 23:05

a ja wyganiam sie juz z 30 minut a jutro wstac nie bede mogła
you touch me
in special places...
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 31 sty 2006, 23:16

Golem pisze:Alkohol przed snem, tylko nie za duzo, zeby "helikoptera" nie bylo

przetestowanie, juz mnie nie usypia

Golem pisze:Gapienie sie w hipnotyzujacy plomien swiecy

wgapiałam sie w swiece, w lampke, w jakies wschodnie cudo które miało mnie uspic, wszystko na nic

Golem pisze:"Wydluzanie" cyklu oddechu

uczyłam sie kiedys metod relaksacji oddechem, kiedys działało teraz jestem spokojniejsza, ale nie usne

Golem pisze:miałem kiedys tez taka kasete z nagranym spiewem delfinów, po tym to beton jest a nie sen

miałam to, z odgłosami oceanu tez, niestety nie usypia mnie to
swiezy pokój to u mnie podstawa, wietrze, ale co to mi da

Golem pisze: to kontrolowanie tez (przez świadome śnienie) tez pomaga (przynajmniej mi). Odkad zaczałem sie tym bawic to jakosc snu mam znacznie lepsza.

czy mozesz mi napisac cos wiecej o tym na priva
zawsze miałam mocny sen, zawsze dobrze sypiałam, ale od tego nieszczesnego maja nie moge

Noise pisze:Musze mieć świeże powietrze w pokoju

wczoraj nawet oka nie zmruzyłam, dzisiaj tez sennosci nie czuje, w koncu wpedze sie w jakas chorobe jak nic

Wróć do „Zdrowie i uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 51 gości