Spac aby dobrze sie wyspac?

Dział poświęcony wszelkim tematom i zagadnieniom związanym ze zdrowiem bądź też z szeroko rozumianą urodą.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 23 cze 2009, 23:12

Nieeeee, wcale to nie wygląda na reklamę <szczerbaty>

[ Dodano: 2009-06-23, 23:12 ]
Żeby nie było offtopa, zareklamuję Persen <szczerbaty>
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 23 cze 2009, 23:46

księżycówka pisze:Symfonia napisał/a:
Łatwo napisać, o wiele trudniej wykonać:) przynajmniej mi. Jak mi się włączy myślenie to chociaż jestem bardzo zmęczona i nie staram się myśleć o niczym to działa na odwrót.
Mam tak samo. Dlatego myślę na potęgę, absolutnie nie o tym, że muszę już zasnąć. Myślę o rzeczach nie wywołujących emocji, nudnych. Np układam sobie powoli w głowie plan następnego dnia - co, gdzie i o której muszę zrobić, jak gdzieś dojechać, w co się ubrać itp. itd. I zasypiam ;)

Pamiętam jak kiedys kiedyś miałam problem z długasnym zasypianiem, to pomagało mi tylko jedno - zaczynałam dziesiątek różańca :D Nie pamiętam, abym kiedyś go skończyła. Bo jak myślałam o planie nastepnego dnia, ciuchach, ludziach, to w ogóle zasnąć nie mogłam :D

Teraz problem w drugą stronę, za często zasypiam. I marudzę tylko zamiast ruszyć tyłek do lekarza i sprawdzić co mi jest.
Awatar użytkownika
Symfonia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 191
Rejestracja: 07 lip 2005, 23:56
Skąd: Z piekła rodem
Płeć:

Postautor: Symfonia » 24 cze 2009, 12:14

Wczoraj miałam cudowną noc pod względem zaśnięcia:) po tygodniu wiercenia się na łóżku do późnych godzin, ok 21:00 włączyłam sobie film, zasnęłam już po ok 20 min i obudziłam się dopiero jak miałam wstać do pracy:)) Dzisiaj już pewnie nie będzie tak pięknie :/

martuśka pisze:Myślę, że czasami trzeba sobie pomóc ziołami albo nawet łagodnymi tabletkami nasennymi


Nigdy nie próbowałam i chyba nie zamierzam. Te wszystkie ziołowe herbatki i tabletki śmierdzą jak dla mnie, wole już się pomęczyć w łóżku niż czuć ten smak w ustach;)

Dzindzer pisze:Naucz sie realaksować


Chciała bym umieć to robić:) niestety jak jestem zdenerwowana to nie potrafię się relaksować nim ten problem się rozwiąże.
Bóg nie stworzył kobiety z głowy mężczyzny- aby nim nie rządziła, nie stworzył z nogi- aby nie była jego niewolnicą, ale z żebra- aby była bliska jego sercu
Obrazek
Beksa
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 24 sty 2009, 12:57
Skąd: z nibylandii
Płeć:

Postautor: Beksa » 25 cze 2009, 02:15

Kilka słów na temat leków nasennych

1. benzodiazepiny - (oxazepam, estazolam, ralanium etc) - nadają się tylko do stosowania doraźnego, bo brane codziennie niestety powoli uzależniają i trzeba zwiększać dawkę bo rośnie na nie tolerancja

zolpoidem - (stilnox, nasen, zolsana etc.) - tak samo jak wyżej, z tą różnica ze uzależniają słabiej i wolniej lecz niestety tolerancja rośnie na nie jeszcze szybciej niż na benzodiazepiny

Moim zdaniem najlepszymi lekami nasennymi są czteropierścieniowe przeciwdepresyjne leki nasenne - (mirtazapina, tranzodon, mianseryna)
Usypiają skutecznie, nie uzależniają i nie rośnie na nie tolerancja. Mają właściwości antydepresyjne lecz pod tym względem są słabe i z tego powodu rzadko stosuje się je jako leki antydepresyjne. Zazwyczaj stosuje się je jako leki uzupełniające, kiedy to depresja przebiega z niepokojem i bezsennością.
Dlatego też z powodzeniem mogą być stosowane także u osób bez depresji.
Próbowałem osobiście i polecam

Jesli chodzi o roślinne preparaty:
Do niedawna były do kupna w necie 2 działające i bardzo skuteczne rośliny pomagające zasnąć. Pierwsza to kratom a druga to kava-kava. Nauka je przebadała i nie stwierdzono żadnego negatywnego wpływu na organizm - wręcz odwrotnie były bardzo zdrową alternatywa dla aptecznej chemii. Kava-kava pojawiał się nawet w aptekach. Niestety w tym roku nasz rząd uznał te niewinne roślinki za narkotyki. Zrobił to wbrew negatywnej opinii byłego ministra zdrowia Balickiego, środowiska medycznego i unii europejskiej. Tak to jest kiedy społeczeństwo wybiera polityków którzy potem robią bezsensowne ustawy pod publiczkę, polegajacą na wprowadzaniu kolejnych bezsensownych zakazów i nakazów. :/ Już kratomu i kava-kava w polskich sklepach kupić nie można.
Ostatnio zmieniony 25 cze 2009, 02:32 przez Beksa, łącznie zmieniany 7 razy.
Złoty
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 167
Rejestracja: 19 wrz 2007, 11:14
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Złoty » 25 cze 2009, 08:59

Kochanie moje też ma problemy ze snem. Twierdzi że tak jak kilka osób tutaj ,,myśli' i wierci się przed snem zdecydowanie zbyt długo.
Pomogłem jej bardzo skutecznie i szybko
1. Uchylone lub otwarte okno. (wcześniej kisiła jak sardynka w puszce na dodatek leżąc tuż przy włączonym kaloryferze)
2. Zmiana małej kołderki na dużo większą której nie musi co chwila na sobie poprawiać nawet jeśli się wierci
3. Patentem sprawdzonym w 100% na dwóch osobach jest położenie głowy na moim ramieniu. Włącza mi się wtedy bezwarunkowy odruch głaskania po włosach, mruczenia i całowania w czółko. Nie ma na to mocnych, 15 minut i przytulana śpi. W trosce o dobro powszechne mogę się na terenie Warszawy udostępnić paniom do testu 8)
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 25 cze 2009, 10:50

Złoty pisze:Nie ma na to mocnych

Ja bym nigdy tak nie zasnęła. Jak mnie ktoś głaszcze albo cmoka to mnie rozprasza, tłamszona ramieniem też nie lubię być, kiedy zasypiam.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 25 cze 2009, 12:10

lollirot pisze:Ja bym nigdy tak nie zasnęła.

Nie tylko Ty, ja tez tak nie usnę


Jeśli chodzi o środki farmakologiczne, to ja proponuje sięganie po nie tylko kiedy inne metody zawiodą.
martuśka
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 14
Rejestracja: 23 cze 2009, 19:15
Skąd: z końca świata
Płeć:

Postautor: martuśka » 30 cze 2009, 19:22

Popieram metodę Zlotego, niestety teraz nie mam się z kim jej zastosować. Ale kto ma niech praktykuje:) A te tabletki, o których pisałam to używam w stanie najwyższej konieczności:)
Netinka
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 02 lip 2009, 17:00
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Netinka » 02 lip 2009, 17:13

Ja czytam kiedy nie mogę zasnąć, w końcu sen sam przychodzi. No chyba że następnego dnia mam coś ważnego i nie mogę sobie pozwolić na niedospanie wtedy biorę Nervomix
Awatar użytkownika
Cold Princess
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 14 sty 2007, 23:53
Skąd: North Kingdom
Płeć:

Postautor: Cold Princess » 31 lip 2009, 12:36

A co myślicie o Feng Shui albo radiestezji jako sposobie na bezsenność? :D Na poważnie? :)

Znajoma znajomego miała swego czasu okropne problemy z bezsennością, przyszedł różdżkarz i odkrył jakąś żyłę wodną czy coś przeszkadzającego "w przepływie energii" w sypialni, kazał przemeblować cały dom (w efekcie przez parę tygodni spała na holu), ale problem braku snu ustał...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 31 lip 2009, 12:39

Dla mnie to tylko siła wiary w takie zabobony zdesperowanej i niewyspanej kobiety.
Stormy

Postautor: Stormy » 02 sie 2009, 16:32

a ja w złe działąnie żył wodnych wierze - mi nogi w pewnych miejscach strasznie puchną. W innym pomieszczeniu przechodzi. czy to wpływ złego przepływu energii - nie wiem :P ale fakt jest faktem ;) Choć w holu bym nie chciała spac
normalny
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 29
Rejestracja: 08 paź 2010, 09:40
Skąd: szcz
Płeć:

problem ze snem

Postautor: normalny » 11 paź 2010, 22:47

mam takie pytanie znacie jakies dobre tabletki ktore ulatwia sen? non stop w nocy sie budze spie 4.5h i duzej nie moge;/
nie wiem co zrobic by byc szczesliwy
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 12 paź 2010, 03:13

Scaliłam temat.
Korzystaj z wyszukiwarki, następnym razem będzie ostrzeżenie
natalkaa91
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 02 lis 2013, 09:28
Skąd: Katowice
Płeć:

Postautor: natalkaa91 » 02 lis 2013, 10:18

Podstawą dobrego snu jest wywietrzenie pokoju, ważne jest żeby nie jeść dużo na noc, potem człowiek jest ciężki i zamiast wypocząć w nocy tylko się męczy :)
alicjawu
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 15 lis 2013, 09:56
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: alicjawu » 15 lis 2013, 10:01

Ja polecam pracę nad oddechem. Wyłączam myślenie, a przynajmniej się staram. Oddycham miarowo, głęboko. Potem rozluźniam po kolei wszystkie części ciała - stopy, kostki, łydki, i tak dalej. Nawet jak nie zasypiam od razu, to przynajmniej się relaksuję i odpoczywam. Coś jak medytacja.
Andzia17
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 15 lis 2013, 11:58
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Andzia17 » 15 lis 2013, 12:02

Ja nie mam na szczescie problemow ze snem, sie okolo 7-9h, nie chodze zbyt pozno i nie spie zbyt krotko, czasem utne sobie szybka drzemke po poludniu i na prawde pomaga :)
hipsterka
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 11
Rejestracja: 26 cze 2013, 10:01
Skąd: polska
Płeć:

Postautor: hipsterka » 09 maja 2014, 09:36

Dla mnie wystarczy 8h porządnego snu bez przebudzeń. Wtedy zawsze mam dużo sił podczas dnia pełnego pracy i obowiązków.
littleanne
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 26 maja 2014, 14:33
Skąd: Mikołów
Płeć:

Postautor: littleanne » 27 maja 2014, 08:39

A u mnie różnie bywa ze snem. Czasami śpię 6h i jestem pełna wigoru, nieraz po 8h nie umiem wstać z łóżka.
truszka
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 20 cze 2014, 15:21
Skąd: Turek
Płeć:

Postautor: truszka » 25 cze 2014, 11:09

Mi wystarczy 5-6 godzin snu, jakoś daję radę. :P
Ostatnio zmieniony 25 cze 2014, 11:10 przez truszka, łącznie zmieniany 1 raz.
hermiona
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 24 cze 2014, 10:09
Skąd: Gliwice
Płeć:

Postautor: hermiona » 26 cze 2014, 11:35

Zazwyczaj potrzebuję ok. 7-8 godzin snu. Ale muszę przyznać, że nie mam z tym na co dzień problemów - raczej zasypiam łatwo i nie budzę się w nocy.

Wróć do „Zdrowie i uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 67 gości