Zęby

Dział poświęcony wszelkim tematom i zagadnieniom związanym ze zdrowiem bądź też z szeroko rozumianą urodą.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 28 kwie 2006, 20:32

nienawidzę dentystów, nie cierpię, po prostu <evilbat> Rok temu rwałem sobie zęba, dwie szpryce, a i tak bolało jak skur.wysyn :/
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 kwie 2006, 21:21

O to ja mam pytanie. Bo myslalam ostatnio nawet coby iść. Czy istanieje mozliwosc w zwyklej publocznej sluzbie zdrowia zeby robic to pod narkoza?Bo ja jak ju znie chce jednego zabka se borowac. Niech mi polataja te z 10 ubytkow od razu i wpadna za 10 lat albo wczensije nieco zeby kamien scignac. Pomijam to ze moze by potrzebne jakis papier ze ja musze pod narkoza. Chodzi o to czy w ogole jest technicznie taka mozliwosc?
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 28 kwie 2006, 23:35

Raz w życiu bolało. Ósemka parszywa, pogięta i w ogóle schowana w dziąśle, mimo rentgena i dobrego chirurga trzeba było poharatać dziąsło i potem szyć. Na fotelu - sielanka, mogliby mi szczękę połamać, a nie poczułabym. Jak znieczulenie zeszło, zaczęła się rzeźnia i tydzień na prochach. Praktycznie do zdjęcia szwów byłam naćpana przeciwbólowymi syfami (a nigdy nic nie biorę, więc doświadczenie należało do kształcących :D).

Uraz miałam dość długo, ale musiałam w końcu pójśc z pozostałymi trzema ósemkami. I tu o dziwo bezstresowo - mały zastrzyk, chwila z jakimś dłutem, dwa spluniecia krwią i luz :] Przez dzień albo dwa mogłam sobie z masochistyczną przyjemnością dotknąć językiem dziury w dziąśle i tyle.

Jako, że nie przypominam sobie jakichś większych traum z dentystami w roli głównej (poza wspomnianą wyżej), chodzę bez większych oporów. Zresztą mam jak do tej pory dwie małe plomby robione jakieś 3 lata temu i raz na czas kamień do usunięcia... Niczego wiecej mi do szczęścia nie potrzeba. Acha, górna prawa trójka krzywa jest i wyindywidualizowana z tłumu, ale nigdy o tym nie pamiętam i aparatu na pewno na nią nie założę, mimo sugestii takowych :]
Awatar użytkownika
MoRs
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 22 paź 2005, 22:02
Skąd: Toronto
Płeć:

Postautor: MoRs » 03 maja 2006, 20:21

witam

co do bolu to dajcie sobie wyrwac zeba bez znieczulenia i niech Wam go zlamia w 3 miejscach ja tak mialem w dziecinstwie i od tamtej pory boje sie sadysty ale cos nieodpedze sie od niego jak trezba to sie idzie wieksze borownaie pod znieczuleniem male jakos idzie przezyc choc zjezdzam na fotelu. wyrywanie zeba nie boli takie daj znieczulenie przynajmniej w tych czasach, a co do narkozy to nie polecam slyszalem 2 przypadki gdzie pacjeci wyszli nogami do przodu czyli juz sie nie obudzili warto chodzic pora wieczorowa do dentysty jestesmy wtedy zmeczeni jak i organizm i bol jest o 50% mniejszy potwierdzono to naukowo wiem ze mozna tez miec borowane zeby laserem to nic a nic nie boli i trwa chwile czy w Polsce cos takiego robia to niewiem a co dokamienia to jest masc ktora sie naklada i po 10 minutach sam kamien odchodzi tzn robi sie tak mieki ze mozna go palcami zdejmowac ale jak wiadomo wszystko kosztuje nigdy nie bylem u prywatnego sadysty jak narzie wsio robione w panstwowych gabinetach da sie to brzebolec co najwazniejsze to oswoic ie z mysla ze bedzie bolec jak cholera a w rzeczywistosci bedzie mnien bolalo jak niejestescie pewni borowania to proscie o znieczulenie pomaga inic nie boli a co do wyrywania to sami daja znieczulenie oczywiscie w postaci zastzryku mozna tez znieczulac cieklym tlenem koszt takiego znieczulenia tlenem to 20 zlotych

pozdrawiam
Awatar użytkownika
olecxka
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 266
Rejestracja: 07 mar 2006, 21:05
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: olecxka » 11 maja 2006, 12:15

Tak a propo bólu i strachu u dentysty to powiem Wam co mi się przytrafiło. Jak ktoś się boi dentysty to niech lepeij tego nie czyta, treść będzie drastyczna :)
Wyrósł mi tzw ząb madrości i praktycznie od razu zaczął się psuć, próbowałam go plombowac ale był głęboko osadzony i w sumie nie dało rady więc dentystka powiedziała że trzeba wyrwać. Ok, zgodziłam się choć trochę się bałam bo to było moje pierwsze w życiu (i jak na razie ostatnie) wyrywanie. Dała mi zastrzyk i zaczęła wyrywać, niestety kobieta nie miała siły żeby tego bydlaka wyrwać bo siedział głęboko więc zaczęła jakimś dłutem mi tam podważać. Jak tak dziubała dłuto jej się ześlizgnęło i wbiło się w gardło, oczy mi na wierzch wyszły i popłynęły łzy. Po chwili "udało jej się" oderwać kawałek zęba, który nieforutnnie wpadł mi do gardła. Zaczęłam się dusić i kaszłec tak że "wykaszlałam" ten kawałek. Prawie nieżywa, z łzami płynącymi już bez kontroli doczekałam do końca "operacji". Po wszystkim wsadziła mi jakiejs ligniny do gęby kazała zacisnąć i wypchnęła na korytarz. Ja byłam prawie nieprzytomna a przed oczami mi się robiło ciemno.
Przez następny tydzień bolało mnie i bolało więc w końcu (jak już nie mogłam z bólu wytrzymać, a była to akurat wigilia) pojechałam na pogotowie gdzie dostałam tylko znieczulenie ogolne.
Po świętach poszłam do dentysty (innego) i okazało się że mam tzw " suchy zębodół", czyli powikłania po wyrwaniu zęba i to tylko dlatego że ta dentyskta nie dała mi jakiegoś lekarstwa żeby się ładnie goiło.

Tak było <evilbat>
Mężczyźni są szalenie nielogiczni.
Twierdzą, że wszystkie kobiety są takie same,
lecz to nie przeszkadza im ciągle je zmieniać
S.G.Colette
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 11 maja 2006, 12:22

Jakiś procesik..ale można by stwierdzić że jeśli bolało powinnaś była pójść od razu..choć ja miałem osemke wyrwaną to aż takich przejśc nie miałem :) Ale na procesiku mozna by troche wyciągnąć od pani Dentystki :)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 11 maja 2006, 12:29

Swoją drogą, może tylko ja tak miałam - ale z wyrywaniem zebów (a zwłaszcza ósemek, przy ktorych łatwo o powikłania) zarowno mnie, jak i moją rodzinę zawsze kierowano do chirurga szczękowego, a nie do dentysty. Dla mnie dentysta jest od kosmetyki, a nie od operacji.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 11 maja 2006, 12:35

pani_minister pisze:Dla mnie dentysta jest od kosmetyki, a nie od operacji.

ja byłem u chirurga :D ktory jest specjalistą i stomatologiem też :)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
olecxka
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 266
Rejestracja: 07 mar 2006, 21:05
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: olecxka » 11 maja 2006, 14:09

jeśli bolało powinnaś była pójść od razu

Jak ja myślałam że to normalne, że to ma tak bolec. To był mój pierwszy raz :)
Mężczyźni są szalenie nielogiczni.

Twierdzą, że wszystkie kobiety są takie same,

lecz to nie przeszkadza im ciągle je zmieniać

S.G.Colette
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 11 maja 2006, 14:10

W sumie mnie też bolało..ale nie był to ten z bóli po którym się mdleje :D
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 11 maja 2006, 16:28

Mojej mamie ladnych kilka lat temu dentystka dawala zastrzyk i zlamala jej sie igla <boje_sie>. Dentystka przerazona, rece jej lataly, na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo.
Grace

Postautor: Grace » 11 maja 2006, 21:43

kurcze, ale przezycia z dentystami... mam nadzieje, ze mnie to nie spotka <boje_sie>
Awatar użytkownika
mag
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 13
Rejestracja: 29 kwie 2006, 00:46
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: mag » 11 maja 2006, 23:43

vraiment pisze:z dobrych ortodontów polecam panią dr Fliegier - przyjmuje w Kościanie i Śmiglu (wielkopolskie), niedrogo konkretnie i fachowo - wiem, reklama, ale zasłużyła by o niej wspomnieć

leczyłem sie <aparat stały> u tej Pani nic dodac nic ując... komfortowo i dosyć tanio.

a ogolnie nie mam przygod z dentystami co jakieś 8mies chodze na wizyty kontrolne i zawsze wszystko jest w porządku.

znowu bedzie reklama ale ten Pan tez na to zasłuzył - gabinet Panów Gołąbek w Nowym Tomyślu <w centrum handolwym ''Atrium''> na prawde poleca innowacyjne metody leczenia itd mozna by powiedziec dentysta na czasie.
Awatar użytkownika
misiucha22
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 295
Rejestracja: 12 mar 2006, 23:34
Skąd: z Polski :)
Płeć:

DENTYSTA brrrr moja zmora :(

Postautor: misiucha22 » 16 maja 2006, 22:30

Wybieram się niedługo do dentysty na wyrwanie zęba. Jest całkowicie popsuty ( szóstka ). Nie wiem czy nie bede musiała mieć rozcinanego dziąsła w razxie gdyby okazało się, że korzeń nie jest prosty tylko poskrecany. Czy ktoś miał podobne doświadczenia? Czy to mocno boli?Jesli o mnie chodzi, to strasznie się boję, że po ewentualnym zabiego będę odczuwała straszny ból.
"Homo sum, et nil humanum a me alienum esse puto"
Terencjusz
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 16 maja 2006, 22:39

jeśli dobry dentysta i wie jak "podejśc" ząb to nie bęzie tak strasznie. Znieczulenie, dobre chwycenie zęba, parę ruchów i po sprawie.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
misiucha22
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 295
Rejestracja: 12 mar 2006, 23:34
Skąd: z Polski :)
Płeć:

Postautor: misiucha22 » 16 maja 2006, 22:43

No tak, ale najgorsze jest to, że tego zęba to prawie nie ma. Jest poważnie zzarty przez próchnicę. Akurat jeden taki mi się zrobił, a to w sumie przez moją własna głupotę. Leczyłam wszystkie ząbki regularnie. Kiedy zaczynało się źle dziać z tym zębem, zlekceważyam sprawe. Boję się dentystów, zwłaszcza jak jeden skleczył mnie wiertłem w usta :(
"Homo sum, et nil humanum a me alienum esse puto"

Terencjusz
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 16 maja 2006, 22:46

dlatego najlepiej znależć speca od wyrywania. Nie będę opowiadać swojej przygody z wyrwaniem pierwszego zęba bo to nie czas i pora ;) Ale naprawdę - będzie dobrze. Najwyżej Ci go rozdłutuje czy jak to się tam nazywa i po sprawie. A nawet jeśli trzeba będzie naciąć dziąsło to wierz mi - to nie boli bo i tak masz znieczulenie :)
A po wyrwaniu - wiadomo, trzeba się ograniczać z głośnymi wybuchami śmiechu, jest się przez jakiś czas lekko obolalym ale nie tak żeby się skręcać z bólu
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
misiucha22
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 295
Rejestracja: 12 mar 2006, 23:34
Skąd: z Polski :)
Płeć:

Postautor: misiucha22 » 16 maja 2006, 22:50

Dzięki za słowa otuchy, bo jak najlepszej kumpeli powiedziałam o tym nacinaniu, to przeraziła mnie jej reakcja.
Mam jeszcze pytanko, może do ciebie, może do innych forumowiczów. Zwiazane jest ono z aparatami ortodontycznymi. Kiedyś sama nosiłam, ale myślę, że owinnam jeszcze ponosić. Ile kosztuje mniej więcej aparat stały na obie szczęki?
"Homo sum, et nil humanum a me alienum esse puto"

Terencjusz
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 16 maja 2006, 22:53

10 tysiaków na jedną szczękę? co pewnie kolo tego niestety. No oczywiście jeszcze zależy z czego wykonany i czy ma mieć jakieś "bajery". Taka byla cena mniej więcej jakiś rok temu jak zastanawialam się nad aparatem u mnie u ortodontów. Niestety to droga impreza
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
misiucha22
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 295
Rejestracja: 12 mar 2006, 23:34
Skąd: z Polski :)
Płeć:

Postautor: misiucha22 » 16 maja 2006, 23:02

Tragedia, za taką kasę, to moge kupić sobie samochód. chociaż jakbym tyle miała teraz, to bez wahania zafundowałabym sobie w pierwszej kolejności aparacik. A Ty w końcu zamontowałas sobie aparacik?
"Homo sum, et nil humanum a me alienum esse puto"

Terencjusz
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 16 maja 2006, 23:39

Awatar użytkownika
misiucha22
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 295
Rejestracja: 12 mar 2006, 23:34
Skąd: z Polski :)
Płeć:

Postautor: misiucha22 » 16 maja 2006, 23:53

Wiesz, nie mam czasu wertować forum wzdłuż i wszerz, więc nie miej mi za złe tego. Ale dzięki za podanie linka :)

[ Dodano: 2006-05-16, 23:57 ]
A jesli o doswiadczenia z dentystami, to też miałam niemiłą przygode. Raz dentysta skaleczył mi dolną wargę - przejechał mi wiertłem ( może nie tak mocno, ale krew leciała ). Ruszyłam się delikatnie, bozabolało mnie podczas borowania. Dentysta stwierdził, ze do wesela się zagoi i pocieszył mnie, że nie było to wiertło diamentowe, bo inaczej tkanka by się wkręciła. Co za podejście!! Dobrze, że tego dentysty nie ma już w miejscu, gdzie się leczyłam. Tak w ogóle to wywalili go, miał sprawe za branie łapówek. Coza świat - Boże, patrzysz i nie grzmisz..
"Homo sum, et nil humanum a me alienum esse puto"

Terencjusz
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 17 maja 2006, 17:39

misiucha22 pisze:A Ty w końcu zamontowałas sobie aparacik?

niestety nie... Ale tylko dlatego, że nie miałam gwarancji że po noszeniu aparatu będzie lepiej. Lekarz był ze mną szczery "Nie mogę zagwarantować że zgryz się poprawi" To po co tyle kasy wydawać jeśli się nie ma pewności że będzie nawet ciut lepiej? Z moim zgryzem to trochę bardziej skomplikowana sprawa więc postanowiłam nie ryzykować. Trzy lata z drucikami a na końcu miało by być tak samo? :] nie, dzięki.
Co do moich "zębowych" historii - opowiem jak będziesz po rwaniu :D
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
olecxka
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 266
Rejestracja: 07 mar 2006, 21:05
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: olecxka » 18 maja 2006, 13:39

Fakt że to nie topic typowo o aparatach ortodontycznych, ale skoro już wyżej była o tym mowa to pochwalę się że za miesiąc zakładam aparacik na ząbki (nareszcie:)) Cena nie jest aż taka jak podaje Elspeth bo koszt jednego łuku to jakies 1500 zł plus zdjęcia rtg, leczenie zębów, koszt wizyt. Z tym że ja się drutuję na metalowo, więc to zawsze trochę taniej. Zastanawiam się czy nie ząoożyć sobie gumek kolorowych (ukrywać aparat ciężko więc postanowiłam zrobić z niego swój atut i pokazywać:))
Mam w związku z tym pytanie do kogoś kto już takie coś robił: Jaka jest różnica w cenie między gumkami zwykłymi a kolorowymi? I czy to rzeczywiście fajnie wyglada?
Mężczyźni są szalenie nielogiczni.

Twierdzą, że wszystkie kobiety są takie same,

lecz to nie przeszkadza im ciągle je zmieniać

S.G.Colette
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 18 maja 2006, 15:06

Zależy u kogo się robi aparat i z jakich materiałów. Taką "wycenę" usłyszałam, więc taką podałam.

EDIT-> jak to jest z NFZ'em i aparatami ortodontycznymi? Pokrywają koszt?
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
giallo_sole

Postautor: giallo_sole » 08 lip 2007, 10:17

Ja chodzę do dentysty raz na pół roku, w porywach co osiem miesięcy.
W dzieciństwie bałam się panicznie gabinetu stomatologicznego, ale teraz trafiłam na bardzo sympatyczną panią i jest OK.
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 08 lip 2007, 10:51

Ale odswiezasz stare tematy :|

Obecnie szukam info o stalych aparatach ortodontycznych na gorne i dolne zeby, ale cena mnie powalila od 1000 do 5000 zl (zalezy jaka wada). Ja myslalam ze to bedzie z 2000 zl max, a tu o ponad polowe wiecej moze wyjsc <boje_sie>
Awatar użytkownika
Candy Killer
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 431
Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
Skąd: wro
Płeć:

Postautor: Candy Killer » 08 lip 2007, 11:04

marissa..srednio kosztuje 1600 na jeden luk.
musialabys miec okroooopnie powykrecane zeby zeby tak drogo zaplacic.pochodz po ortodontach i sie popytaj jakie maja ceny ale mowie srednio to 1500-1800 za jeden luk.
Awatar użytkownika
extraho
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 103
Rejestracja: 03 maja 2007, 11:28
Skąd: :dąkS
Płeć:

Postautor: extraho » 08 lip 2007, 11:12

mhm, dokładnie, cena od 1400-1800 za górę/dół. do tego dodaj sobie wizyty /średnio co 3 miesiące/: cena średnio 100 zł za jedną [pewnie są i droższe i tańsze].
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 08 lip 2007, 11:33

extraho pisze:mhm, dokładnie, cena od 1400-1800 za górę/dół. do tego dodaj sobie wizyty /średnio co 3 miesiące/: cena średnio 100 zł za jedną [pewnie są i droższe i tańsze].

No a nie przypadkiem raz na miesiac :?
I u mnie wizyta ok. 50 zl kosztuje z tego co kolezanka mi mowila.
Candy Killer pisze:marissa..srednio kosztuje 1600 na jeden luk.
musialabys miec okroooopnie powykrecane zeby zeby tak drogo zaplacic.pochodz po ortodontach i sie popytaj jakie maja ceny ale mowie srednio to 1500-1800 za jeden luk.

Hmm, to i tak niezle ja myslalam ze srednio 2000 za jeden luk.

Wróć do „Zdrowie i uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 54 gości