Zęby

Dział poświęcony wszelkim tematom i zagadnieniom związanym ze zdrowiem bądź też z szeroko rozumianą urodą.

Moderator: modTeam

złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 19 lut 2008, 15:58

Dzindzer pisze:wydaje mi sie, ze to ta http://www.euro.com.pl/ap...0-d15.525.bhtml

:( Jaka droga. Na taka to mnie nie stac.
Czy ktos wie czym sie roznia taka szczoteczka od tych duzo, duzo tanszych? i czy sie w ogole oplaca kupowac taka mniej kosztowna, czy lepiej czekac i zbierac na wypasiona?
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 19 lut 2008, 16:07

złotooka kotka pisze::( Jaka droga. Na taka to mnie nie stac.

tez bym takiej nie kupiła. To mój kupił

złotooka kotka pisze:Czy ktos wie czym sie roznia taka szczoteczka od tych duzo, duzo tanszych?

pewno obrotami, ale ja tam sie nie znam
Awatar użytkownika
omg
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 10 lut 2008, 21:52
Skąd: krk
Płeć:

Postautor: omg » 19 lut 2008, 17:25

Ja mam taką tańszą (80 zł chyba ;)), i jest ok, chociaż oczywiście nie mam porównania z taką wypasioną, bo nigdy nie używałam lepszej :P. Z tego co widzę na pierwszy rzut oka moja nie ma wskaźnika czasu mycia :P
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 19 lut 2008, 19:04

Dzindzer pisze:a taki lakier nie zostawia śladów jakiegoś koloru
Nie ma śladów nic.
Dzindzer pisze:I czy nie wiesz w jakiej to jest cenie
Ja płaciłam 120 zł.
Ogólnie nie wiem czy to ma dobre skutki czy nie bo robiłam to pierwszy raz w życiu we wrześniu i teraz idę na kontrolę to mi powie czy jest ok. Sam zabieg jest bezbolesny. Nakłada Ci lekarz takie coś na zęby co wygląda jak żółty serek a smakuje jak guma owocowa. Wygląda się jakby się nie myło zębów od urodzenia :P Nie wspominam tego dobrze bo mnie trochę mdlił ten smak ale jakoś przeżyłam.
motylek pisze:polega na pokryciu zebow LAKIEREM FLUORKOWYM np. FluorProtektor, zadna "masa"
Mi to nie wygląda jak lakier ale ok :P
Obrazek
Awatar użytkownika
motylek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 99
Rejestracja: 25 kwie 2006, 23:51
Skąd: w podróży
Płeć:

Postautor: motylek » 19 lut 2008, 20:48

Joasia pisze:Nakłada Ci lekarz takie coś na zęby co wygląda jak żółty serek a smakuje jak guma owocowa. Wygląda się jakby się nie myło zębów od urodzenia :P Nie wspominam tego dobrze bo mnie trochę mdlił ten smak


To chyba nie bylo lakierowanie :? jestem na stomatologii i nie wiem co to za przedziwny zabieg dziwna guma w jescze dziwniejszej cenie mialas wykonany...
Bo lakier fluorkowy przezroczysty jest :)

A co do szczotek to ja mam i taka tania (colgate) i wypasiona i wole wypasiona :P Ale teraz sa tez oralB na baterie i wydaje mi sie, ze ona moga byc tak samo spoko :)
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 19 lut 2008, 21:32

motylek pisze:To chyba nie bylo lakierowanie
Hmmm no rękę bym sobie dała uciąć że tak to mój dentysta nazwał :? I może bym nie miała teraz ręki...
Szkoda że sobie nie zrobiłam zdjęcia to bym pokazała jak to wygląda :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 19 lut 2008, 21:38

Ja płaciłam 120 zł.

o to luzik, myślałam, że więcej
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 20 lut 2008, 08:04

motylek pisze:Bo lakier fluorkowy przezroczysty jest :)
Nom. Wpierw ja mialam kamien sciagany a potem toto. I od pol roku elmexa kupuje juz i wybrac sie do apteki po niego nie moge :/
Awatar użytkownika
omg
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 10 lut 2008, 21:52
Skąd: krk
Płeć:

Postautor: omg » 20 lut 2008, 11:03

Używam na zmianę elmexu i aronalu, ale wkurza mnie, że mają taki słabo miętowy smak ;/. Po za tym to faktycznie są niezłe.
Awatar użytkownika
motylek
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 99
Rejestracja: 25 kwie 2006, 23:51
Skąd: w podróży
Płeć:

Postautor: motylek » 20 lut 2008, 11:16

Joasia pisze:Szkoda że sobie nie zrobiłam zdjęcia to bym pokazała jak to wygląda :P

az zapytalam mame i faktycznie mowi, ze sa tez preparaty florkowe w takiej formie. Ale skoro mozna polozyc przezroczysty lakier, to chyba jest to najlepszy pomysl :)
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 20 lut 2008, 13:07

motylek pisze:Ale skoro mozna polozyc przezroczysty lakier, to chyba jest to najlepszy pomysl
Oczywiście że lepszy! Mnie ten mój wkurzał strasznie, mdliło mnie po tym :/ Jakbym miała to robić następnym razem to już w tej przezroczystej formie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 13 sty 2010, 14:03

U mnie to jakaś dentofobia chyba, bo ja potrafię podjąć racjonalną decyzję: tak, idę do dentysty, wiem, że muszę, ale jak siadam na fotel to reakcja mojego organizmu jest silniejsza ode mnie, zaczynam cała się trząść, płakać, nie chce otworzyć w ogóle ust, a jak już otworzę, to zamykam w trakcie zabiegu, co ani dla mnie ani dla dentystki nie stanowi komfortowej sytuacji. Próbowałam się odurzać głupim jasiem przed zabiegiem, oczywiście za zgodą lekarza, żeby zrezygnować z pełnej operacyjnej narkozy, ale nawet to nie dawało rezultatów :( Teraz dostaję dożylne dormicum + silne znieczulenie miejscowe, a po takim zabiegu mocne środki nasenne. Dramat :(
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 sty 2010, 14:12

idz Ty do Bytomia do dentysty - gwarantuje zadowolenie
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 13 sty 2010, 14:15

Nie sądzę, żeby to od dentysty zależało, ja bez środków uspokajających/nasennych nie daje rady :(
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 sty 2010, 14:30

wlasnie , ze tak od niego ! jesli przekonał malca do wizyt u siebie , a ten juz nigdzie isc nie chciał , a teraz chodzi - to sadze , ze tak !
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 13 sty 2010, 15:36

A ja sądzę, że nie, bo próbowałam już róźnych dentystów, a dźwięk wiertła i zapach w gabinecie są wszędzie takie same. A mi przeszkadza dosłownie wszystko! To nie chodzi o to, że ktoś niedelikatnie ze mną postępuje czy nie ma do mnie cierpliwości.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 13 sty 2010, 17:39

Mijka pisze:U mnie to jakaś dentofobia chyba,
to chyba odontofobia. leczy się to ciężko. i w naszym pokoleniu większość to ma. wina? dentystów. z ust paru tych sadystów to słyszałem. na początku lat 90-tych nie było środków znieczulających. a te które były, to albo nieskuteczne, albo przeterminowane. wiadomo, tańsze... i tak wychowali pokolenie które boi się dentysty.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 13 sty 2010, 17:44

Blazej30 pisze:i w naszym pokoleniu większość to ma

Nigdy w życiu nie słyszałam by ktoś z ludzi których znam miała tak jak Mijka. Większośc ma zwykłego stracha.
Blazej30 pisze:na początku lat 90-tych nie było środków znieczulających.

W tych czasach moja ciotka miała dużo robione z zębami. Znieczulenia dostawała dobre. a potem miała pod narkozą. Pamiętam to bo wtedy uważałam, ze ona taaaaka wdzięczna
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 13 sty 2010, 17:59

Dzindzer pisze:Nigdy w życiu nie słyszałam by ktoś z ludzi których znam miała tak jak Mijka.
nie odbierz tego osobiście imbirowa wróżko ale:
po pierwsze - czy wszyscy ci się zwierzają ze swych fobii? może wolą to zatrzymać dla siebie?
po drugie - ilu masz znajomych? może wśród twoich są ludzie odporni na ból lub nie leczyli w tamtych czasach zębów
po trzecie może twoja ciocia ma wysoki próg bólu?
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 sty 2010, 18:08

Ja mysle , ze skoro umiał dentysta przekonac 6 latka , ktory nie chciał słyszec słowa dentysta - to jest szansa ...
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 13 sty 2010, 18:17

Blazej30 pisze:o pierwsze - czy wszyscy ci się zwierzają ze swych fobii? może wolą to zatrzymać dla siebie?

To też napisałam, ze nie słyszałam, a nie, ze nikt nie ma. Akurat o fobiach czesto rozmawiałam z różnymi ludźmi, więc o sporej czesci wiem na pewno.


Blazej30 pisze:po trzecie może twoja ciocia ma wysoki próg bólu?

Ona wysoki ??
Bardzo niski i bardzo sie boi bólu.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 13 sty 2010, 20:01

Blazej30 pisze:to chyba odontofobia.

to chyba to samo, więc co za różnica?

Dzindzer pisze:Nigdy w życiu nie słyszałam by ktoś z ludzi których znam miała tak jak Mijka. Większośc ma zwykłego stracha.

ja też nie spotkałam nigdy osoby, która ma podobne odczucia jak ja. Ale w gabinecie zawsze czekam na swoją kolej, a tam są same narkozy wykonywane, więc wierzę, że takich ludzi jest więcej ;)
Ostatnio zmieniony 13 sty 2010, 20:07 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 30 sty 2010, 20:51

Mijka pisze:U mnie to jakaś dentofobia chyba, bo ja potrafię podjąć racjonalną decyzję: tak, idę do dentysty, wiem, że muszę, ale jak siadam na fotel to reakcja mojego organizmu jest silniejsza ode mnie, zaczynam cała się trząść, płakać, nie chce otworzyć w ogóle ust, a jak już otworzę, to zamykam w trakcie zabiegu, co ani dla mnie ani dla dentystki nie stanowi komfortowej sytuacji. Próbowałam się odurzać głupim jasiem przed zabiegiem, oczywiście za zgodą lekarza, żeby zrezygnować z pełnej operacyjnej narkozy, ale nawet to nie dawało rezultatów :( Teraz dostaję dożylne dormicum + silne znieczulenie miejscowe, a po takim zabiegu mocne środki nasenne. Dramat :(

Bardzo Ci współczuje. Nie słyszałam o takim przypadku.
Ja ostatnimi czasy do aparatu musiałam wyrwać w sumie 4 zęby, poleczyć 3 i też się bałam strasznie tego wyrywania (mdłości, zimne poty przed), ale samo wyrwanie w porównaniu z tym co się dzieje jak już zejdzie znieczulenie, to jest nic.
I uważam, że dentyści i tak są bardziej delikatni niż ortodonci. Zakładanie pierścieni to największy ból jaki miał okazji doznać w jamie ustnej <zalamka>
Ostatnio zmieniony 30 sty 2010, 20:53 przez Yasmine, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 30 sty 2010, 21:08

Ja wyrwania boję się mniej niż borowania. Wyrywanie miałam tylko przy samym znieczuleniu i dałam radę. Nie wiem, te wiertła, ten zapach, ta wata w ustach <belt> Teraz idę do dentysty, ale bez anestezjologa u boku denstysty się nie obejdzie.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 30 sty 2010, 21:22

Mijka pisze:Nie wiem, te wiertła,

Mnie tylko jedno wiertło rusza! Takie grube, którym już się wyrównuje po założeniu wypełniania. Brrr.

Ale moją gigantyczną 6 na dole po kanałowym leczeniu (zrośniętą z kością) miałam właśnie ciętą piłką na pół i dopiero wyrywaną :/.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 30 sty 2010, 22:13

A weźcie wyrywanie to jest okropne, ten odgłos i takie mimo znieczulenia odczucie, fujj. Miałam kilka razy mleczne wyrywane, bo stałe sie pchały a te paskudniki miały jakies korzonki niestandardowe.

Wyobrażam sobie, ze borowanie jest gorsze, na szczęście nie mam z tym żadnych doświadczeń.

Yasmine pisze:Ale moją gigantyczną 6 na dole po kanałowym leczeniu (zrośniętą z kością) miałam właśnie ciętą piłką na pół i dopiero wyrywaną :/ .


Ty dzielna jesteś, ja bym pewnie zemdlała z wrażenia. Co prawda jeszcze z wrażenia nie mdlałam u medyka, ale piłka to nie byle co
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 31 sty 2010, 02:02

Dzindzer pisze:Ty dzielna jesteś, ja bym pewnie zemdlała z wrażenia. Co prawda jeszcze z wrażenia nie mdlałam u medyka, ale piłka to nie byle co

Ja się o tej piłce dowiedziałam dopiero w trakcie. Tam dowiedziałam...zobaczyłam ją, nikt mi nic nie powiedział! Ale było mi już wszystko jedno. Chciałam, żeby już było po, nie ważne czym i jak, bo bolało cholernie mimo znieczulenia (podobno zęby na dole tak mają). 2 tygodnie mi się to paprało, nie było dnia bez tabletki <pijak>

Dzindzer pisze:te paskudniki miały jakies korzonki niestandardowe.

ja miałam w górnej czwórce na końcu korzenia taki haczyk. Dentysta powiedział, że pierwszy raz w życiu takie coś widzi :D.
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 31 sty 2010, 04:50

Yasmine pisze:Ja ostatnimi czasy do aparatu musiałam wyrwać w sumie 4 zęby

których się pozbyłaś? pewnie 4 i 6?
Yasmine pisze:uważam, że dentyści i tak są bardziej delikatni niż ortodonci.

prawda. cieszę się, że już żadnego ortodonty odwiedzać nie muszę :-)
Yasmine pisze:Zakładanie pierścieni to największy ból jaki miał okazji doznać w jamie ustnej <zalamka>

chyba też właśnie to wspominam najgorzej.ból po założeniu aparatu był po prostu nie do zniesienia i żadne tabletki nie pomagały. to bolało najbardziej,ale poza tym masz jeszcze bóle po każdej wizycie kontrolnej, "awarie" kiedy odklei się łańcuch, podrażnienia od śrubek przy pierścieniach - no takie uroki noszenia aparatu :D
Ostatnio zmieniony 31 sty 2010, 04:52 przez Nola, łącznie zmieniany 1 raz.
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 31 sty 2010, 09:36

Nola pisze:Yasmine napisał/a:
uważam, że dentyści i tak są bardziej delikatni niż ortodonci.

prawda.

Coś w tym jest. Ja w dzieciństwie byłam by mi zgryz obejrzała. to mi gebe niemal porozciągała, tak mnie rozszerzała, aż sie popłakałam. A dzień wcześniej byłam na wyrywaniu zęba mlecznego i tamto przy tej babie to było cudne uczucie
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 31 sty 2010, 10:45

Nola pisze:których się pozbyłaś? pewnie 4 i 6?

Nie wiem czemu napisałam 4 :?. 3 "tylko usunęłam" :P. Ten czwarty to chyba dlatego dokoptowałam, bo jako dziecko miałam usuwanego jednego zęba z tej ostatniej strony :). W każdym razie usuwałam 6 na dole, a u góry czwórke po prawej i piątke po lewej. Tą 5 tylko dlatego, że była leczona wcześniej kanałowo i się cała rozsypywała. To była konieczność. Ortodonta trochę ubolewał,że nie 4 właśnie, bo teraz czwórka została a to jest duży ząb i się gorzej i dłużej przesuwa, no ale stwierdził, że najważniejsze zdrowe zęby, nawet jakby leczenie miało się wydłużyć o pół roku (u mnie aparat to okres minimum 2,5 roku). W ogóle na podniebieniu mam taką śmieszną płytkę - płytka Nansta się zwie, która jest niezbędna, jeśli chodzi o zgryz otwarty(trzyma na miejscu górne szóstki, żeby nie poszły do przodu). Sepleniłam kilka dni zanim się przyzwyczaiłam do czegoś na podniebieniu :D.

Nola pisze:ból po założeniu aparatu był po prostu nie do zniesienia i żadne tabletki nie pomagały. to bolało najbardziej,ale poza tym masz jeszcze bóle po każdej wizycie kontrolnej, "awarie" kiedy odklei się łańcuch, podrażnienia od śrubek przy pierścieniach - no takie uroki noszenia aparatu :D

No, na drugi dzień śniadania nie można zjeść. Ja popycham sobie jedzenie palcem z boku :D. Ale na 3 dzień już przechodzi. Ja mam bardzo wrażliwe dziąsła i od ortodonty wychodzę plując krwią, a on ma zakrwawione rękawiczki [:D]. A podrażnienia od drucika miałam takie, że zrobiły mi się duże, białe, wyżarte rany. Ale smarowałam jakimś żelem i przeszło.
Nola, a Ty musiałaś nosić ten aparat retencyjny później ? I usuwałaś coś do aparatu?
Ostatnio zmieniony 31 sty 2010, 10:46 przez Yasmine, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Zdrowie i uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 46 gości