W sumie to robie bardzo malo. Jak mi sie chce (zdarza sie kilka razy w tygodniu a zdarza sie raz na kilka tygodni- to drugie czesciej

) to wsiadam na stacjonarny rowerek i pedaluje jakas godzinke. Do tego pozniej jeszcze jakies kilkanascie minut cwiczec.
Latem jesli jestem nad woda, to bylabym normalnie chora jakbym nie weszla do wody i nie poplywala

. Zima czasami robi sie wypad na lyzwy.
Codziennie rano jak wstane przeciagam i napinam miesnie dosc dlugo. Wstaje z lozka zawsze mostkiem

.
[ Dodano: 2005-08-28, 13:38 ]
Tez mam zamiar chodzic w roku szkolnym na basen
Z jedzeniem za to jest tak,ze przez caly rok odzywialam sie bardzo zdrowo. Warzywa owoce, zielone herbatki, razowe pieczywo. Ale po roku nie wiem, juz tak o siebie nie dbam

.
Teraz cos mi zostalo : codziennie rano zielona herbata i jem tylko razowe pieczywo. Ale slodyczy juz sobie tak nie odmawiam, tak samo jakis frytek czy pizzy.