wahania wagi

Dział poświęcony wszelkim tematom i zagadnieniom związanym ze zdrowiem bądź też z szeroko rozumianą urodą.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
ikkou
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 24 paź 2010, 20:44
Skąd: Pn Polska
Płeć:

wahania wagi

Postautor: ikkou » 22 lis 2010, 12:59

Cześć zastanawia mnie czy wszystko ze mną jest ok. do rzeczy: jak większość facetów lubię sobie pokopać w piłkę. Ostatnio zaniepokoiła mnie jedna rzecz - mianowicie po 2 godzinnym graniu wszedłem na wagę i ważyłem 3 kilo mniej niż przed samym graniem. na drugi dzień za to kilogram więcej niż przed meczem. Jak to jest możliwe i pytanie czy takie wahania wagi mogą odbić się na zdrowiu? czym to grozi ? zaznaczyć chciałem, że po graniu nic nie jadłem zresztą kolacji nie jadam bo nie mogę spać potem.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 lis 2010, 19:27

Tak ma każdy. Grasz, pocisz się i to co widzisz na wadze to to ile wody z Ciebie uciekło. Dlatego warto jak już się ważysz zawsze np. rano zanim cokolwiek zjesz czy wypijesz. Poważ się tak tydzień i zobacz czy masz jakiś problem wtedy.
Awatar użytkownika
ikkou
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 24 paź 2010, 20:44
Skąd: Pn Polska
Płeć:

Postautor: ikkou » 22 lis 2010, 19:40

owszem ale czy 4 kilo to normalka ?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 lis 2010, 19:42

No.
Myślę, że po 2 intensywnych godzinach gry (a chadzam na mecze i widzę jak wyglądają już kumple po godzinie) spokojnie u faceta tak.
majawaw
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 23 lut 2011, 13:57
Skąd: wawa
Płeć:

Postautor: majawaw » 23 lut 2011, 14:33

hej

nie tylko woda ucieka, jeszcze tracimy wewnątrz mięśniowy glikogen. Nie dużo ale zawsze jakies 300 gram przy bardzo intensywny treningu można spalić. A że kazdy gram glikogenu wiąże 2 gramy wody to już teoretycznie nam ubywa 900 gram z samych tylko mięśni. Do tego parowanie (chłodzenie) i podwyzszina delikatnie temperatura i znowu 0,5 litra znika itd.

Ja spokojnie moge miec wachania 3-4 kg od rana do wieczora, zaleznie od treningu i diety :)
filigranowa
Bywalec
Bywalec
Posty: 34
Rejestracja: 21 kwie 2011, 15:08
Skąd: Gryfice
Płeć:

Postautor: filigranowa » 28 cze 2011, 11:03

Jak miałam stresujący okres w życiu to waga wahała mi się mniej więcej o 6kg. Jak jestem zestresowana to nie jem wcale i wtedy chudnę, a potem nadrabiam, więc miałam z tym dosyć poważny problem. Jak się już trudny okres w życiu zakończył to byłam jakiś czas na Dukanie i problem wrócił. Po miesiącu skończyłam dietę 36s i waga jak na razie stoi. Tak to już jest z ciałkami, każde reaguje inaczej lub tak jak sami pisaliście traci wodę, więc wahania wagi wydają się być całkiem normalne u większości ludzi.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 30 cze 2011, 14:26

A ja teraz tak patrzę, że Moon napisała, że tak może być. No nie wiem. Strażak w czasie 2-godzinnej akcji tracił 2 kg (natychmiast je nadrabiał wypijając 2 litry wody). To od jednego meczu 4 kg było normalne?

Na moje oko waga zepsuta.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 30 cze 2011, 21:28

Bywam na meczach kilkanaście razy w roku (częściej jak grają o ludzkiej godzinie w sobotę czyli np. o 10 czy 11 niż o 8 rano) i z tego co tam się dzieje to basen potu by się uzbierał. Spokojnie 4 kg, naprawdę.
asap
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 16
Rejestracja: 29 lis 2012, 20:02
Skąd: wwa
Płeć:

Postautor: asap » 29 lis 2012, 20:32

filigranowa pisze:Jak miałam stresujący okres w życiu to waga wahała mi się mniej więcej o 6kg. Jak jestem zestresowana to nie jem wcale i wtedy chudnę, a potem nadrabiam, więc miałam z tym dosyć poważny problem. Jak się już trudny okres w życiu zakończył to byłam jakiś czas na Dukanie i problem wrócił. Po miesiącu skończyłam dietę 36s i waga jak na razie stoi. Tak to już jest z ciałkami, każde reaguje inaczej lub tak jak sami pisaliście traci wodę, więc wahania wagi wydają się być całkiem normalne u większości ludzi.

Zgadzam się, mam bardzo podobnie - stres czy nauka zmuszaja mnie do pochlaniania niebotycznych ilosci pokarmu:) potem jestem malym pączkiem po czym tuz po powocie na silownie tracę wszystko w przeciągu 2 tygodni. Po czym znow przychodzi ciezszy okres i momentalnie zwiekszam sie do rozmiarow sredniej wielkosci balona:( Coz na to poradzic, kto wie?
filigranowa
Bywalec
Bywalec
Posty: 34
Rejestracja: 21 kwie 2011, 15:08
Skąd: Gryfice
Płeć:

Postautor: filigranowa » 12 gru 2012, 11:49

Zmienić tez trochę nawyki żywieniowe ;) No i ruch systematycznie - ja teraz sobie ćwiczę z Chodaowską i się jakoś trzymam. Ważne, że jak wie się o takich swoich problemach z wagą, to trzeba uważać i tyle :(
alicjakacik
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 04 paź 2013, 10:59
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: alicjakacik » 04 paź 2013, 11:02

Normalna sprawa ale pamiętaj o uzupełnianiu płynów przy tak intensywnym ruchu. Pozdrawiam
mal.jesionowska
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 26 lis 2013, 12:15
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: mal.jesionowska » 03 gru 2013, 12:40

Przy wysiłku musisz pić dużo płynów i najlepiej nie jakieś gazowane napoje typu cola tylko woda mineralna no i doładować energie czyli np ryż, makaron albo nawet zwykły banan w którym jest dużo węglowodanów :)
lokaj
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 12 gru 2013, 10:13
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: lokaj » 12 gru 2013, 10:17

dokładnie tak, najważniejsza przy wysiłku jest zdrowa i regularna dieta
hipsterka
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 11
Rejestracja: 26 cze 2013, 10:01
Skąd: polska
Płeć:

Postautor: hipsterka » 09 maja 2014, 09:40

Nawagę mogą wpływać różne czynniki jak np. hormony. Jeżeli wciąż będziesz przybierał na wadze, spróbuj udać się do lekarza lub dietetyka, który będzie wiedział co należy zrobić.
dominikk
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 11 cze 2014, 22:44
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: dominikk » 11 cze 2014, 22:48

U mnie waga po intensywnym wysiłku waha sie 3kg
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez dominikk, łącznie zmieniany 1 raz.
malika
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 12 cze 2014, 17:05
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: malika » 12 cze 2014, 22:57

W czasie intensywnego treningu, nieprzerywanego dłuższego wysiłku jest to dosyć normalne. Człowiek poci się, traci mnóstwo wody, po treningu wszystko wraca normy, bo uzupełniamy płyny, podjemy, odpoczniemy. Organizm się regeneruje.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 cze 2014, 12:40

przede wszystkim nie żreć !:) i nie podjadać ! najprostrza dieta to jedzenie wszystkiego w ilosciach małych co dwie godziny ograniczyć znacznie słodycze .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 13 cze 2014, 17:05

Zaraz co dwie godziny. To masa zachodu jest. 3 do 5 razy dziennie wystarczy. Do tego zero slodyczy, uwazac na tluszcze, wyeliminowac proste weglowodany i ograniczyc zlozone. Taki troche low carb. Nie mylic z ducanem, bo tutaj do kazdego posilku zaleca sie troche zdrowych tluszczy (ale lac z umiarem, bo chlapnac na patelnie 10g a 30g to niewielka roznica, a jest to juz 180 kcal roznicy) albo np w postaci morskich ryb, orzechow wloskich czy migdalow no i warzywa, warzywa i jeszce raz warzywa. Najlepiej zielone. Choc owoce z umiarem tez moga byc/ Dziala on u wiekszosci osob, bo ogromna rzesza ludzi dzisiaj ma wyksztalcona insulinoopornosc od jedzenia slodyczy. Odstawienie cukrow prostych, tluszczy trans (wszystko z bialej pszennej maki, slodycze, margaryna) i ograniczenie innych weglowodanow (razowy chleb pelnoziarnisty, kasza, ryz, makaron pelnoziarnisty) powoduje stabilizacje organizmu pod wzgledem tolerancji glukozy. Aha - i zero alkoholu. Tak mozna naprawde niezle schudnac (jak sie jeszcze bedzie dodatkowo ruszac). Wiem to po sobie - i wcale nie liczylem kalorii. Efektu jojo brak, choc ja po prostu zmienilem swoje nawyki zywieniowe.
Ostatnio zmieniony 13 cze 2014, 17:06 przez Maverick, łącznie zmieniany 1 raz.
hermiona
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 24 cze 2014, 10:09
Skąd: Gliwice
Płeć:

Postautor: hermiona » 26 cze 2014, 11:26

Też nie mam w zwyczaju liczyć kalorie. Staram się jeść w miarę rozsądnie, choć też zdarzają mi się grzeszki w postaci np, placków ziemniaczanych. Ale jem dużo warzyw, owoców, unikam jedzenia na mieście i kilka razy w tygodniu chodzę na siłownię. I to wcale nie tylko na bieżnię i rowerek ale na te 'maszyny' także, ponieważ im bardziej mamy rozwinięte mięśnie tym więcej kalorii spalamy.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 26 cze 2014, 23:24

Akurat maszyny wcale nie sa zbyt dobre ;) Bywaja bardzo szkodliwe.
hermiona
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 24 cze 2014, 10:09
Skąd: Gliwice
Płeć:

Postautor: hermiona » 29 lip 2014, 11:08

A co jest w nich takiego szkodliwego? Jak źle ćwiczysz na nich to oczywiście, możesz sobie zaszkodzić, ale równie dobrze możesz sobie zaszkodzić źle biegając czy skacząc na skakance. Ja ćwiczę z moim chłopakiem, który wie jak prawidłowo ćwiczyć, dodatkowo pracuję też w domu nad poprawieniem stabilizacji.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 29 lip 2014, 18:15

Na czesci maszyn nie da sie prawidlowo cwiczyc. Glowny ich minus to wymuszanie nienaturalnego ruchu w stawach oraz ulatwienie w cwiczeniu. PRzykladowo - suwnica. Ciezko zrobic przysiad z duza iloscia kg na barach, ale naladowac kg na suwnice to nie problem. Czyli wieksze obciazenie kolan w polaczeniu z ich nie do konca naturalna praca moze dac kontuzje. Takich przykladow mozna mnozyc. Chociaz np podciaganie drazka do klatki piersiowej jest w porzadku tak wiec nie wszystkie sa zle. Generalnie lepiej cwiczyc z wolnymi ciezarami. Wtedy pracuja cale grupy miesni, a nie tylko jakies pojedyncze.
hermiona
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 24 cze 2014, 10:09
Skąd: Gliwice
Płeć:

Postautor: hermiona » 14 sie 2014, 15:08

Aż tak dokładnie się na tym nie znam, więc też nie mam zamiaru się kłócić. Ja ćwiczę sporo na wolnych ciężarach, przysiady ze sztangą (ale bez obciążenia, bo sama sztanga jest ciężka) i kilka ćwiczeń na maszynach - głównie na nogi i na ręce. Ale czuję się dobrze, nic mnie nie boli - zakładam, że mi nie szkodzą.
paniProblemowa
Bywalec
Bywalec
Posty: 31
Rejestracja: 08 gru 2016, 14:34
Skąd: Warszawa

Re: wahania wagi

Postautor: paniProblemowa » 02 mar 2018, 14:10

Dlatego uważam, że powinno się ustalić dietę z dietetykiem, żeby nie zrobić sobie krzywdy odchudzając się na własną rękę. Najciężej jest też wytrwać w tym by jeść to co jest zdrowe. Ja na początku długo nie jadłam słodyczy. Gdy widziałam efekty mojej pracy to zaczynała sobie odpuszczać i jeść słodycze czy inne niezdrowe rzeczy bo sprawiało mi to przyjemność. Jednak to nie ma sensu i dlatego znowu zaczęłam pilnować tego co jem i uważniej dobieram produkty. Wcześniej myślałam, że mogę odczuwać przyjemność tylko z jedzenie czekolady. Jednak okazuje się, że niektóre produkty, które są o wiele zdrowsze tez mogą wprawić nas w dobry nastrój.
aguniaSz
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 17
Rejestracja: 22 lip 2017, 21:40
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Re: wahania wagi

Postautor: aguniaSz » 07 kwie 2018, 22:41

No dokładnie bo tak sie kończy w sumie działanie na własną rękę... No przyznajmy się, ale nie da się być specem w każdej dziedzinie i nie ma się co oszukiwać. Lepiej oddac sie w rece dietetyka i jemu powierzyc opracowanie odpowiedniej diety. Ja w sumie od dietetyka poszłam do macro bios bar bo okazalo sie ze przybylo mi nowych obowiazkow, wiec i czasu na planowanie diety bym raczej nie miala. Więc dowożą mi codziennie 5 pudełek z wyliczona liczba kalorii i odpowiednio dobranymi składnikami. Regularne jedzenie to jest klucz do ustabilizowania i apetetu i wagi

Wróć do „Zdrowie i uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 61 gości