Wolność.

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: modTeam, ksiezycowka

Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Wolność.

Postautor: Pegaz » 28 paź 2014, 20:16

Witam,
Czy waszym zdaniem w naszym kraju można mówić o prawdziwej wolności? Moim zdaniem niestety nie - państwo ingeruje we wszelkie możliwe sfery życia. Wolność panuje jedynie w naszych głowach - o tyle o ile... Jakoś tak czuje że zmiany roku 89go zostały zaprzepaszczone. Ludzie są wyzyskiwani w pracy, po pracy wolno im myśleć tylko w zgodzie z TVP, TVN ewentualnie Polsatem, jak się nie zgadzasz jesteś zwyrodnialcem. Jakoś tak wydaje mi się że chyba trzeba by opuścić ten kraj, bo na trzeźwo jest nie do zniesienia.
A co wy myślicie o wolności?
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 29 paź 2014, 20:51

Eeech, Pegaz, teraz tutaj tylko wiatr po zakamarkach forumowych hula, a szkoda, bo temat ciekawy.

Trudno mi pisać o Polsce, bo aktualną znam głównie z opowieści, ileż można dostrzec w czasie weekendowego wypadu raz na rok... ale z dystansu nie podoba mi się to, co widzę i chyba miałabym teraz poważny problem z przystosowaniem się na nowo. Nawet nie chodzi o to, co myśleć - bo tv można wyłaczyć / podłaczyć się do którejś z alternatywnych grup światopoglądowych... ale nie podoba mi się radykalizm, agresja, pogłebiające się podziały my-oni na każdym kroku: społeczne, finansowe, światopoglądowe, pracowe, wiekowe, geograficzne, gdzie tylko spojrzysz. Na moje osobiste poczucie wolności źle wpływa to, że każdy oczekuje ode mnie deklarowania się i stawania gdzieś na barykadach.

Przy czym akurat nie mam nic przeciwko ingerencji państwa jako takiej, ale różne sposoby jej realizowania podobaja mi się mniej lub bardziej.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 01 lis 2014, 20:57

W sumie Masz rację.. Ja tam nie potrafię tego dobrze wyrazić ale czegoś mi brakuje w tym kraju żebym mógł poczuć się jakoś tak normalnie. No i racja co do "ciągnięcia" tego wątku na forum. Pośród urojonych ciąż oraz wielu innych atrakcji z pozostałych działów to nie ma sensu najmniejszego ;)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Smile8
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 161
Rejestracja: 15 gru 2009, 15:50
Skąd: Stąd
Płeć:

Postautor: Smile8 » 02 lis 2014, 10:21

Witam
Pegaz pisze:Czy waszym zdaniem w naszym kraju można mówić o prawdziwej wolności?

Aktualnie mówić zawsze można, co innego że po prostu jej nie ma.
Ten kraj jest o tyle ciekawy że potrafi trwać w stanie chorobowym.
To co się teraz dzieje to jest patologia i każdy o tym wie tylko ten kto ma ciepłą posadkę nie koniecznie chce o tym mówić na głos.
Z żalem gorąco odradzam młodym ludziom, ale nic ich tu nie czeka.
Co do ingerencji państwa to nie ma na co narzekać chociaż gdyby mogli to by ci w dupę wleźli, urzędnicy, meldowanie się ze wszystkiego, pozwolenia, zawiadomienia, ten kraj oferuje to w tonach. Natomiast uważam że piłeczka cały czas jest po naszej stronie ponieważ skoro nie pasuje ci życie w Polsce to co za problem zacząć życie na Malcie, Sycylii czy Finlandii? Gdziekolwiek gdzie się uzna że ma to dla nas sens.
Kraj bardzo ciekawy i piękny w celach rekreacyjnych i turystycznych, jako życie przeciętnego Kowalskiego absolutnie.
pani_minister pisze:radykalizm, agresja, pogłebiające się podziały my-oni na każdym kroku: społeczne, finansowe, światopoglądowe, pracowe, wiekowe, geograficzne, gdzie tylko spojrzysz. Na moje osobiste poczucie wolności źle wpływa to, że każdy oczekuje ode mnie deklarowania się i stawania gdzieś na barykadach.

Dokładnie tak jest, na każdym kroku :)
Pegaz pisze:Ja tam nie potrafię tego dobrze wyrazić ale czegoś mi brakuje w tym kraju żebym mógł poczuć się jakoś tak normalnie.

Zapewne amerykańskiego życia tak jak na filmach, gdzie przeciętny Smith ciężko pracuje, tak samo ma problemy ale jest szczęśliwy i się spełnia.
Pegaz pisze:No i racja co do "ciągnięcia" tego wątku na forum. Pośród urojonych ciąż oraz wielu innych atrakcji z pozostałych działów to nie ma sensu najmniejszego

Myślę że jest sens, bo dlaczego by nie? Co prawda ostatnio forum usycha ale to w większości właśnie przez takie myślenie.
Pozdrawiam
W roku pańskim 1314
patrioci ze Szkocji, zagłodzeni i w mniejszości, zaatakowali pola Bannockburn,
Walczyli jak waleczni poeci,
Walczyli jak Szkoci
i wywalczyli sobie wolność.
szczeart
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 08 wrz 2014, 12:18
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: szczeart » 10 gru 2014, 11:04

Nie zgadzam się z poprzednią wypowiedzią. W Polsce jest wolność, z tym że wiele osób myli wolność z samowolą. A wolność danej osoby kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innej osoby.
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez szczeart, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Klich
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 12 gru 2014, 10:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Klich » 12 gru 2014, 10:57

szczeart pisze:Nie zgadzam się z poprzednią wypowiedzią. W Polsce jest wolność, z tym że wiele osób myli wolność z samowolą. A wolność danej osoby kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innej osoby.


To co napisałeś nie ma nic do rzeczy. Nie ma tutaj żadnej wolności. Niesamowity ucisk fiskalny. Ci, którzy chcą się rzeczywiście rozwijać uciekają na zachód. Ci którzy zakładają firmy, rejestrują je w UK.
Jeżeli napadnie mnie bandyta, nie mogę się bronić, bo to ja pójdę siedzieć a nie on.

Nie mogę mieć w domu broni. Gdy ktoś wejdzie mi do domu, mam dzwonić na policję i czekać aż łaskawie przyjadą. Równie dobrze mogę wywalić gaśnicę, bo przecież mogę zadzwonić po SP. Równie dobrze mogę nie znać zasad pierwszej pomocy, ponieważ zadzwonię po karetkę.

Politycy na których ludzie głosują od 20 lat zrujnowali ten kraj i społeczeństwo. Tu nie ma wolności i jej nie będzie. Szczególnie w sytuacji, kiedy w razie masowych protestów nasza dzielną policje może wspierać policja niemiecka.
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 26 gru 2014, 10:48

Klich pisze:
szczeart pisze:Nie zgadzam się z poprzednią wypowiedzią. W Polsce jest wolność, z tym że wiele osób myli wolność z samowolą. A wolność danej osoby kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innej osoby.


To co napisałeś nie ma nic do rzeczy. Nie ma tutaj żadnej wolności. Niesamowity ucisk fiskalny. Ci, którzy chcą się rzeczywiście rozwijać uciekają na zachód. Ci którzy zakładają firmy, rejestrują je w UK.
Jeżeli napadnie mnie bandyta, nie mogę się bronić, bo to ja pójdę siedzieć a nie on.

Nie mogę mieć w domu broni. Gdy ktoś wejdzie mi do domu, mam dzwonić na policję i czekać aż łaskawie przyjadą. Równie dobrze mogę wywalić gaśnicę, bo przecież mogę zadzwonić po SP. Równie dobrze mogę nie znać zasad pierwszej pomocy, ponieważ zadzwonię po karetkę.

Politycy na których ludzie głosują od 20 lat zrujnowali ten kraj i społeczeństwo. Tu nie ma wolności i jej nie będzie. Szczególnie w sytuacji, kiedy w razie masowych protestów nasza dzielną policje może wspierać policja niemiecka.


Nie można osiągność wolność absolutnej. I cały czas działamy w systemie, gdzie Twoja wolność kończy się tam, gdzie moja się zaczyna. Społeczeństwo, jako kolektyw zdecydowało, że nie chcemy ludzi biegających z bronią po ulicach. Bezpieczniej dla ogółu jest wtedy, kiedy dostęp do broni jest ograniczony. I jest to prawda.

Wszelkie ograniczenia, podatki, certyfikaty - są naturalną drogą rozwoju społeczności. Oczywiście, wiele z nich rozwija się w złym kierunku i rozrasta ponad miarę, ale od tego jesteśmy my, społeczeństwo, aby to regulować. Ale do tego nie wystarczy narzekać, jak to robimy tylko faktycznie działać i próbować wpływać na politykę, zamiast się od niej odcinać...
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 02 sty 2015, 08:07

Przede wszystkim albo wolnosc, albo bezpieczenstwo. Jak komus zalezy na bezpieczenstwie to polecam wiezienie. Siedzac za kratami w izolatce jest bardzo bezpiecznie.

duzo spraw jest tutaj poruszonych, ale w sumie samo slowo "wolnosc" jest bardzo wielkie. Przytoczono tutaj takze zasade:
szczeart pisze: wolność danej osoby kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innej osoby
I sie z nia zgadzam. Tylko ze w Polsce ingerencja w wolnosc zaszla o wiele dalej. Wolny czlowiek moze chodzic z bronia po ulicach, ale nie moze jej uzywac przeciwko innym (chyba ze w obronie). My poszlismy dalej i nie mozemy chodzic z bronia. Czy jest bezpieczniej? Nie sadze. Teraz w Sylwestra byly dwa ataki nozownikow. W ciagu roku jest ich wiecej. Generalnie jak ktos chce to zrobi drugiemu krzywde, albo gnatem, albo nozem, albo bejsbolem albo... gnatem. Bo prawdziwi przestepcy w nosie maja prawo i gnaty nosza nielegalnie. Zreszta obecny stan rzeczy dla przestepcow jest idealny. Wystarczy wierna plastikowalub metalowa replika broni by dokonac dowolnego napadu i rozboju. Okrasc, zrabowac, zgwalcic - zaden problem. Nikt nie ma broni wiec kazdy bedzie sie bal repliki. Oto bezpieczenstwo jakie zapewnia nam utrudniony dostep do broni palnej.

Generalnie w Polsce wolnosci praktycznie nie ma. Ale w UE jest niewiele lepiej. Nie boli Was, ze lecac samolotem musicie trzymac sie durnego ograniczenia 100ml plynow? Przeciez to ograniczenie wolnosci i to calkowicie pozbawione sensu. Mnie to boli. Jakbym chcial przewiezc bombe to bym to zrobil. Jak bede chcial to wniose na poklad 15cm noz. Generalnie realizowana zasada jest tutaj ta sama. Zgnebic setki milionow ludzi w nadziei ze uniwmozliwi sie tym dzialanie przestepcze, a tak naprawde przestepca jak bedzie chcial to i tak swoje zrobi. Uwazam ze bezpieczniej by bylo gdyby przy powszechnym dostepie do broni palnej mozna bylo ja wnosic na poklad samolotu. Wyobrazacie sobie probe porwania samolotu ktorego cochiaz 10% pasazerow ma pistolet? Przeciez to niemozliwe. A teraz do porwania samolotu wystarczy plastikowa atrapa... Pomijam juz fakt ze na YT widzialem jak facet konstruuje dzialajacy granat z rzeczy dostepnych za mniej niz 30$ w sklepach wolnoclowych. Sila razenia moze nie jakas wielka, ale wystarczajaca zeby przestraszyc i wprowadzic chaos i przejac samolot.

Ludzie poswiecajacy wolnosc w imie bezpieczenstwa wierza, ze prewencja zalatwia sprawe. Otoz nie. Prewencja szkodzi milionom ludzi czyli tym ktorych wolnosc ogranicza. Zamiast niej nalezy wprowdzic represje czyli surowe kary dla tych ktorzy lamia prawo naduzywajac wolnosci. Ale obecnie surowych kar nie ma. Nacpany pijak co rok temu zabil samochodem 5 czy 6 osob dostal 12 lat czyli chyba maxa. Ale wyrok smieszny. Za takie cos absolutnym minimum jest po 100 lat za osobe. Mordercy dostaja 25 lat, wychodza po 12. Co to za prawo? Albo wspomniany wczesniej zapis o obronie koniecznej powodujacy ze strach sie bronic, bo a noz sie te granice przekroczy. Dla mnie zycie zlodzieja ktory wyrywa kobiecie torebke jest mniej warte niz ta torebka i powinna miec ona prawo strzelic mu w plecy w obronie swojej wlasnosci. Nie ma znaczenia wartosc torebki, bo tu chodzi o zasade. Kazdy zlodziej ma wiedziec, ze moze dostac kulke jak bedzie robil takie numery. To zmniejsza ilosc takich przestepstw.

ale wolnosc to takze mozliwosc szkodzenia samemu sobie. Wolny czlowiek moze sobie sam zaszkodzic. U nas nie moze. Mozemy co prawda skoczyc z 10 pietra, albo wskoczyc pod pociag, ale nie mozemy kupic w aptece lekarstwa nie majac recepty. Oczywiscie ze przy swobodnym dostepie do lekarstw wiele osob by sobie zaszkodzilo, ale dlaczego sie nimi przejmowac? PRzeciez sa doroslymi wolnymi (podobno) ludzmi. Jak chca to powinni miec takie prawo. Lepsze jest spoleczenstwo ktore nie cpa nie dlatego ze nie moze kupic narkotykow, tylko dlatego ze nie chce. Ale dojsc do tego mozna tylko dajac mu wybor, a nie pozbawiajac wyboru.
szczeart
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 08 wrz 2014, 12:18
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: szczeart » 02 sty 2015, 18:15

Rozumując w ten sposób, dochodzi się do wniosku: wolności nie ma nigdzie. I w pewnym sensie jest to prawda. Ale czy wyobrażacie sobie Państwo, społeczeństwo, w którym każdemu wszystko wolno. Ja sobie nie wyobrażam. I nie chciałbym żyć w takim systemie. Bo mimo wszystko bardziej cenię bezpieczeństwo od wolności. A jest to tak prawda:
"Im więcej wolności tym mniej bezpieczeństwa".
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez szczeart, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 28 kwie 2015, 10:13

To najlepiej bedziesz mial w wiezieniu. Maksimum bezpieczenstwa i zero wolnosci ;)
Karolina87
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 02 maja 2015, 00:02
Skąd: Sławno
Płeć:

Postautor: Karolina87 » 02 maja 2015, 00:38

Pomyliła się Ci, szczeart, wolność z anarchią. I tak bywa. :) A Mawerick nie musisz od razu z tego powodu straszyć szczearta więzieniem. :)
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 09 maja 2015, 21:47

Maverick pisze:Przede wszystkim albo wolnosc, albo bezpieczenstwo.

Bzdura... albo albo to typowa gadka demagogów.
Maverick pisze:Nie sadze. Teraz w Sylwestra byly dwa ataki nozownikow

w 40 mln kraju - żaden szok.
Wolności nie może być w kraju wyzysku. Ostatnio prześcigamy Chiny w niskiej cenie siły roboczej. <belt>
Ile jest wart świat pełen grubych krat?

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 215 gości